-
Postów
27 892 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
56
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Mejm
-
Wydania specjalne - temat ogólny
Mejm odpowiedział(a) na rodi84 temat w Opinie, komentarze - forum, magazyn
Z checia wydam 30zl zeby po raz 2137 przeczytac o jezdzie na krzeslach. Moze pojawia sie nowe szczegoly np jakiej firmy to byly krzesla. -
Max burger paskudne mieso galaretka. A i tak wiekszy ruch niz kingu
-
Od strony nostalgii gra w cyfrze dla mnie jest tym samym co dowolny program uzytkowy sciagniety z neta. Moze to kwestia czasow, w ktorych dorastalem, ale otrzymanie czy kupno boxa z gra to byla gwiazdka za kazdym razem. Nawet jesli akurat byl czerwiec. Budowanie kolekcji tez bylo ciekawym hobby. Myslalem, ze kazdy gracz tak robi ale potem dowiedzialem sie o inposciarzach. No ale to inny temat. Nigdy wirtualna polka z jpgami nie bedzie miala dla mnie tyle bagazu emocjonalnego co polka z plastikiem. W pudelkach juz nie ma instrukcji bo te przerzucono do samych gier. Wolalbym jednak troche papieru w srodku a na ekranach ladowania ogladac konceptarty zamiast dubli opisow przedmiotow, czy porad w stylu nacisnij R1 zeby rzucic granat. A moze wlasnie paroma kartkami z grafikami z gy zastapic braki manuala? Na pewno by sie dalo gdyby byla wola wyawcow. Ale tej nie bedzie bo lepiej trzymac smycz niz byc na niej prowadzanym. Jeszcze ktos by sprzedal czy pozyczyl swoja kopie a to juz w slupkach wyglada gorzej. Jedno z moich lepszych wspomnien jako gracza to gdy kumpel przyszedl z pozyczonym () oryginalem C&C ktore zmiatalo kazdego pirata. A tak poniekad widze cyfre, jak cos sciagnietego z neta. Jak jakis 7zip czy film z zatoki.
-
Frytki w macu czesciej trafiaja sie wylezane (polecam odniesc, nie robia problemu z wymiana) niz przesolone, ale jak trafi sie takie w punkt no to nie ma bata. Mozna macowi duzo zarzucic ale frytki maja najlepsze. Gdybym byl fanem buregerow to oczywiscie ze bym nie jadl w macu (tylko w moa). Chociaz tutaj w cenie "kraftowego" sa jeszcze frytki i picie. No ale, ze nie jestem notorycznym krowozerca to lubie zajsc raz na dwa miesiace do maca, usiasc sobie przy sporym stoliku i zjesc jakas klasyczna kanapke obserwujac swiat za szyba. I w sumie nie wiem jaki mac ma teraz marketing bo ostatnia reklama jak widzilem w tv byla ta jak stawali sie "restauracja" i ostatnio na tramwajach we tego podswietlanego. Jak cos to wrocily bieda kupony, te same jak rok temu.
-
Deweloperzy mocno podciagneli by sie w optymalizacji gdyby marketing nie kazal im rzezbic kolejna generacje w kolejnym K, zeby potem pokazywac ze kibice na trzecim planie sa o 16% wyrazniejsi.
-
A no racja, na samy poczatku monciaka (przy kosciele) jest mac, zapomnialem.
-
Ciabaty? Bar Przystan (parenascie minut spacerem plaza z Sopotu w strone gdanska) mimo statusu kultowego mnie ryba nie porwal. To jest masowka bo cenowo przystepnie ale z tymi rybami roznie bywa. W sensie nie ze ch.ujowo, po prostu czesciej im sie przeciagnie mieso niz nie. Za to zupa rybna jak najbardziej. Do tego pieczywo czostkowe, ktore pojawilo sie w tym sezonie. W samym sopocie Tawerna Rybitwa (pierwsze zejscie na plaze od molo w strone gdanska). Lepsze jedzenie ale tez i cenowo zdecydowanie gorzej. Knajpa na plazy wiec widoki wiadomo. W sumie Przystan tez xD Tawerna Orlowska, spacerem juz dluzszym w stronie gdyni (plaza albo las). Jedzenie ok, wyzszy standard, cenowo tez ale chyba taniej niz w Rybitwie. Tu tez zaczynaja sie klify dalej w strone gdyni co jest fajnym urozmaiceniem plazy gdyz ta w tym kierunku jest ch.ujowa. Poza tym przy samym monciaku jest od ch.uja roznych knajp. Az dziwne ze nie ma maca i kfc. Ale ze nie przyjezdzam nad morze jesc burgery czy burito to nie skorzystalem.
-
Z cyfra jest taka gra, ze pilka jest zawsze po stronie wydawcy. I gracze sami mu ja podali.
-
Jedyna stycznosc z takimi rpgami mialem w jednym z odcinkow laboratorium dextera.
-
Nie. Nie mialem z kim. No i nie ciagnelo mnie bo wydawalo mi sie, ze tam jest wiecej gadania i pisania na kartce niz faktycznie grania.
-
Widzac ishary i podobne gry w pismach nie umialem objac umyslem jak to mozliwe, ze ekran podzielony jest na cztery czesc bo przeciez niemozliwe jest sterowanie tyloma postaciami na raz. Bylem wtedy na etapie wolf3d i doom wiec jak cos mialo widok z oczu to od razu pewnie musialo zachowywac sie ja te gry. A potem jeszcze dowiedzialem sie ze w rpgach strzelalo sie klikajac myszka po okonach. No zdecydowanie nie bylem na to gotowy. Idei papierowych rpg tez nie rozumialem. I w sumie do dzis nie rozumiem dobrze bo nie doswiadczylem. Rpg odczarowalo mi dopiero BG bo schowalo to wszystko pod maske i sterowalo sie jak w rts a nie fpp co mialo dla mnie wiekszy sens.
-
To pod SEO.
-
-
No nie musisz wstawac zmienic plyty.
-
A tylko sony produkuje br? W erze cd firm produkujacych bylo od groma. Jesli przyszly model konsol nie bedzie mial czytnika to chyba skonczy sie wsteczna kompatybilnosc dla pudelkowcow rowniez.
-
Wredny ty zawsze pierwszy do argumentu "nie grales a oceniasz" a tak sie wylozyles. Jeszcze piszesz, ze ryslaw slodzi, a to nieprawda bo powiedzial ze jest (po 3h) troche bardziej przychylny z 5/10 na 6/10. Pochwalil mocno grafike ale w sprawie murzyna w zbroi nadal ma to samo zdanie. Nie wypowiedzial sie wlascie o fabule bo nic tam nie lizna. Demo, w ktore gral bylo specjalnie przygotowane i moderowana rozgrywka.
-
Spoko. Ja foremkowy pieke w jednej temperaturze przez caly czas, gora-dol 215C 40min i wrzucam do nagrzanego.
-
Pierwszy to rozumiem zagniatales, ale ten drugi jak zrobiles? Wymieszales wszystko w misce i wrzuciles do foremki?
-
Jeszcze okaze sie, ze grajac nia beda miejsca gdzie trzeba bedzie zmienic sie w murzyna zeby rozwalic cos co blokuje progres. Obejrzalem tylko 10min tego skilupa i dalej mi sie juz nie chcialo, zmeczylo mnie samo patrzenie na ten gameplay. W ogole watek assasyni vs templariusze jeszcze istnieje czy go zaorali przy okazji ktorejs odslony? Miec do dyspozycji kraj ninjasow i zrobic z tego napier.dalanke czolgiem... Nie wiem, moze oni sie na Genji zapatrzyli czy cos. Niech ten tytul juz zatopi to Ubi, szkoda patrzec jak sie meczy.
-
A to murzyn w zbroi samuraja juz dawno zburzyl klimatu?
-
Czemu nie naciales chleba?
-
The Rock - chyba nie ma co pisac, po prostu klasyk. W ogole obsada jaka tam wcisneli robi wrazenie. Za gnoja sie tego nie wiedzialo, ale w tym filmie graja candyman i pierwszy john connor i generalnie nie ma sceny zeby nie powiedziec "o tego mocno kojarze". Oczywiscie jak to u Baya musi je.bac patosem i amerykanska flaga z obowiazkowymi scenami kreconymi pijana kamera. Ale co ciekawe najlepiej wypadaja mu w tym filmie sceny gadane gdzie az dopa sie poci od napiecia i nie raza glupoty w scenariuszu. Ogladalo mi sie to tak samo dobrze jak prawie 30 lat temu (ku.rwa ileeeeee??!) w kinie. Kiedys akcyjniak jakich wiele, dzis ludzie by walili do kin oknami. 8+/10
-
Niech zgadne RoR pewnie kupiles w lombardzie za 20zl?
-
"Wspieram branze". Zawsze smieszy.
-
Tam byl filmik ze sceny balowej, ktory rozwalal system (i chyba walka z trexem). Z reszta blizzard i square najlepsze cinematici zawsze.