Perez - jeśli namawiacie starych stażem, to wyślijcie Starowi wagon gotówki, żeby czasami się pojawił w PSXE. Co do okładek, to tak, jak najmniej napisów. Najlepsza była kiedyś tam z Agentem 47, totalny minimalizm. Z pobożnych i mało realnych życzeń, chciałbym aby PSXE podążało w kierunku EDGE'a, bo tak, to pismo jest najlepsze w Europie.
EDIT,
co do nowych twarzy, to nie jest źle. Roger fajnie pisze, lubię go czytać, ale może to kwestia podobnych zainteresowań