U mnie zaś z frajerem z Anglii - przez Fifę coraz bardziej nienawidzę Angoli. Grał Barcą, dostawał 3:1, zmieniał zawodnika i podczas filmiku prezentującego stadion gra dostała friza i piszę do gościa, żeby wyszedł i zagramy rewanż, dlaczego mam wychodzić skoro prowadzę a gościu to pipka na całej linii jeśli chodzi o skill ? oczywiście zaczęło się od bluzgów na moją matke, ojca i, że jestem tłustym nerdem - jaja jak berety na bekonie.
Wyszedłem bo mam swój honor i w (pipi)elcu mam gówniarzy i kulturę a raczej brak wśród Anglików - obok Amerykanów to najgorsze nasienie na tej planecie - ofkoz chodzi o live bo wszystkich do jednego wora nie wsadzam, jednakowoż gdybym dostał go w swoje łapy to kultura zakończyła by się nie tam gdzie zaczęła.