-
Postów
764 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Ken Adams
-
Zajebisty mają parkiet i stroje w Minnesocie. Jak za czasów gdy grał tam Chuck Person i Doug West, kiedyś im kibicowałem. Dobrze widzieć Knicks wygrywających też
-
Świątynie to moje ulubione plansze w gierce bez zwątpienia. Bopopolis to cudowna farma żyć i pieniążków. Dziwne, że można nie ukończyć poziomu a baloniki oraz monety wolno zabrać do domu. Wracałem tam zawsze gdy czegoś mi brakowało. Platform problems to esencja gier platformowych 90+ precyzyjnych skoków na drodze do mety. Straciłem na to wyzwanie cały dzień tzn. no około 5h. Moja ulubiona #1 plansza. Co dziwne w ogóle się w świątyniach nie denerwowałem. A na trollowanie autorów w regularnych planszach klnąłem zawzięcie mam nadzieje, że nie spełnilo się nic z tego co życzyłem komuś
-
Razem z przyciskiem skoku wciskaj przycisk wyświetlajacy emotkę. W miejscu postaci na kilka sekund wyświetlona zostanie emotka a co za tym idzie postać będzie „widoczna”. Nie pamiętam który to przycisk. Ja wciskałem wszystkie cztery xyab za kazdym razem gdy chciałem skoczyć. Działa cudownie bo od razu przeszłem to dziadostwo
-
Urocze są te animacje gdy małpki wyciągają rączki w locie po lianę, gdy ześlizgują się z górek albo gdy wystawiają łepki z beczek... Słodka gra dla dzieciaczków! NIE DKCTF buduje charakter. Po wielu trudach, zszarganych nerwach oraz niekulturalnych słowach wykrzykiwanych w stronę twórców, pykłem dziś na śniadanie sekretny świat Gdyby mnie ktoś zapytał, to nie wiem czy to jest dobra gierka, nie orientuję się Z jednej strony cudowne widoki, hipnotyzująca muzyka i sto plansz zaprojektowanych by zapierd*lać jak samolot A z drugiej niestety, okropne, ociężałe, nieintuicyjne sterowanie Lekkość, która stanowiła fundament trylogii DKC ze SNES w tej gierce nieobecna
-
No mam w dwóch światach wszystkie złote pieniądze i o ile rozumiem, że trzeba szukać alternatywnych wyjść z plansz, to skąd mam do jasnego grzyba wiedzieć w jakich planszach one są? A co najlepsze, to raz jak działam w danym levelu, i umrę to na informacjach mam jakaś różową flagę / odznakę i często odnajduję tam ukrytą ewakuację ale takiej flagi nigdzie nie mogę znaleźć w pierwszej krainie to skąd mam wiedzieć gdzie szukać help, czy ten baby yoshi czerwony ma coś z tym wspólnego mam go gdzieś zaprowadzić? Na chybił trafił to nigdy przecież nie znajdę tych durnych wyjść
-
Już wiem czemu nigdy w to nie grałem, bo zawsze jak włączałem recenzje, to ludzie narzekali i kupowalem coś inne. to wielki błąd i naiwnośc z mojej strony. Dla mnie najważniejsze zbieractwo także wszystko postaram się ogarnąć, mam nadzieję, że nie będzie tu wybryków. Czekam na wersję Luigi zapowiada się elegancko ale to oczywiście potrwa, bo obowiązuje zasada, że nie idę do kolejnej planszy póki nie znajdę wszystkiego. wygląda na to, że ten czerwony baby yoshi to kolejne ułatwienie, na szczęście spadł w otchłań i już go nie ma, aczkolwiek widzę, że tam czeka na górce w świecie pierwszym. rozumiem, że ktoś tam był zmęczony kolejną wersją tej samej gierki ale ja nie grałem w to od pierwszej odsłony na NDS więc dla mnie to jest esencja i radość gargantuiczna, platformowy disneyland
-
Pierwszy raz gram w tę gierkę. Mam kilka pytań… Gram toadettką bo zawsze gram toadettką kiedy można, rozumiem, że ta jej moc unoszenia to jest taki tryb łatwy dla dzieci? Co się zbiera w gierce oprócz trzech monetek z każdej planszy? Trzeba zaliczać czubek flagi? Zrobiłem pierwszą krainę i jest naprawdę super zabawa. W porównaniu do SMBW gierka stanowi umiarkowane wyzwanie i to od razu, co mnie cieszy bardzo. W porównaniu do torturujących plansz z SMM2 gierka to fraszka, co mnie cieszy też dosyć. Klimat jest mocno hydrauliczny, nie wiem czemu nigdy w to nie grałem,,, super E: a jeszcze ten baby yoshi o co tu chodzi? gadał, że idzie ze mną bo wiem, gdzie znaleźć mu pokarm
-
Jak widać, nie ma lepszych świąt dla gracza niż święta z Nintendo Switch. O to chodzi w grach wideo i telewizyjnych. U mnie grane są wybrane trudne plansze z Super Mario Maker 2 i ACNH dla relaksu, szczególnie że wczoraj w wigilię na wyspie odbywał się toy day, więc każdy z villagersów musiał dostać wymarzoną zabawkę.
-
Nintendo Wrap-Up Twoje podsumowanie roku 2023 na Switchu
Ken Adams odpowiedział(a) na Daffy temat w Graczpospolita
-
ale mu walnąłeś spoiler aż sprawdziłem co mam do zrobienia i zostało: to jednak podziękuję zadania wyłącznie dla mistrzów dandori
-
30 godzin? nie ma mowy, chyba że grający chce wystawić się na śmieszność ja mam 60 godzin a nawet nie zrobiłem setki procentów (zbyt trudne dandori dla mnie ostatnie) wspaniała gierka, chociaż pełna bugów powinni zrobić jakieś dlc w którym pikminy walczyłyby na śmierć z korokami o miano sułtanów planety ziemia
-
Edge of Tomorrow / na skraju jutra jeden z moich ulubionych filmów. Jak puszczają to muszę obejrzeć. czy Emily kiedykolwiek wyglądała piękniej? Nie
-
kotlet_schabowy jeśli jesteś nerdem to przeczytaj sobie "The Paleblood Hunt" od Redgrave, a wszystkie "oczy" otworzą się na to, że bB oraz bB-dlc to jedność i nie wolno tego tak zostawić, powtarzam nie wolno
-
The Ice Road / lodowy szlak. Dwie wielkie ciężarówki pędzą na ratunek uwięzionym pod ziemią górnikom a arcy-niebezpieczna trasa prowadzi przez zamkniętą, skutą pękającym lodem, drogę. Oprócz walki z naturą, a jak wiadomo, nie da się wygrać z grawitacją, dodatkową przeszkodą są bardzo źli ludzie, którym nie na rękę, żeby ładunek ratowniczy dotarł do celu. Uwielbiam ten film. Piękne są te sceny gdy Liam Neeson z bratem naprawiają i wyciągają te tiry z obłędnych tarapatów. To jest taki film, że jakby wyszedł w latach 90tych to oglądałbym na vhs raz w tygodniu razem z Bloodsport i Commando. I lion heart. Plus, jest to śnieżne kino. Uwielbiam śnieżne kino. Die Hard 2, Wind River, Force Majeure, the Hateful 8, etc… Te dzieła z pozoru nic nie mają wspólnego, a są w moich ulubionych na zawsze ze względu na wszechobecny biały puch. Coś w tym jest.
-
Dawałem juz tipa o tym, mianowicie. W niewidzialnym kawałku maratonu, wciskajta wszystkie przyciski y, x, b, a, do skakania. Taka masakra przyciskowa, jak to gadają jankesi, does wonders.
-
-
Gdy uda sie dotrzeć do końca planszy z zapasem wody w trąbie to słoń obsika indianina i urosną mu płatki Która inna gierka takie bajery ma? Żadna
-
Ogólnie, dodam jeszcze że jeśli ktoś się obawia że gierka będzie trudna, to niech przestanie się obawiać. Nawet gdyby, w co wątpie, ale nawet gdyby, te specjalne światy okazały się zbyt dużym wyzwaniem, to sama podstawowa ścieżka fabularna daje tyle frajdy, rozwiązań, eksploracji, że grzechem nie spróbować. Ja np. nigdy nie skończyłem do końca mario Odyssey albo mario 3D World bo to nie na moje nerwy, ale obie przeszedłem kilkukrotnie, bo tak trzeba
-
Moim zdaniem jest uczciwie. Podstawka jest łatwa. Świat specjalny to już wymagające plansze ale! Nie ma rozległych poziomów. Krótka piłka. Dobra dynamika i od razu w dłoniach chęć powtarzania bo wszystko dzieje się błyskawicznie. Stracilem 70+ żyć ale było zajebiście. Na deser wlatuje ostatnia plansza… typowa ostatnia plansza w grach z Mario… niech wyp… Tyle powiem.
-
Daffy Wejścia do specjalnego świata istnieją w każdej z regularnych krain. Musisz odkryć je wszystkie. Najłatwiej jest sprawdzać na liście plansz. Poziom ukończony to taki, na którym widnieje zielony znaczek. Istnieją ukryte wyjścia i są zaj*biście przemyślane. Troche szkoda Bowsera na końcu co? u mnie już zaliczona stówka… Ostatnie zadanie razem z smbw zagraliśmy uczciwie… gra oszukiwała, ja oszukiwalem (a także zaplułem ekran) i w końcu, po jakichś 2-3 godzinach, kiedy udało mi się odkryć pewien trik, zaliczyłem. jeśli ktoś będzie się równie męczył to załączam w spoilerze lek na niewidzialne zło: Na szybko plusiki: + gierka ma flow, ciężko to opisać, ale platformówka musi mieć swój flow, zabawa musi odbywać się płynnie i bez przystanków + odznaki pozwalają wykreować swój własny styl podróżowania po etapach, jest na bogato + nowi wrogowie oraz sposób przedstawienia całej tej bandy, zachowania, animacje etc. + kto wie o co chodzi w mario maker musi pokochać serię plansz search party + poziom trudnośni na końcu, to poezja, o to chodzi w grach telewizyjnych i wideo + piosenki i rytm Minusy tylko trzy ale dla mnie b. istotne: - jeden zapis gry na profil - konieczność zbierania purpurowych pieniędzy - jedna z odznak rujnuje kluczowy moment w gierce Dzisiaj wypróbuję tryb online. Fajnie się grało polecam wszystkim fanom Mario, tyle o tym
-
Granatowa jest góra, bo pomimo tego że sony posmarowało, to okładka jest kolorystyczną laurką dla pewnego hydraulika
-
Obawiałem się, że jak w każdej gierce z Mario, na końcu doj*bią coś mocnego no i powiem wam, że moje obawy okazały się uzasadnione… Boli tak samo jak bolało w Odyssey i w 3D World ale narazie odpuszczam. Jestem zbyt nerwowy. Już i tak 70+ żyć poszło żeby się „tam” dostać. Na szczęście miałem odznaka boosting spin jump… Zakończenie zwykłe - jak i cała gra - spektakularne. Jak w tytule gierki Super Mario Bros. Wonder screenshot z końca (wielki spoiler):
-
Kochane są ta plansze z serii search party. Poukrywane bloczki. Ciekawe czy Nintendo puszcza oko do troll levelów z Mario maker
-
Na dwoje babka wróżyła. Należy zauważyć, że podstawowa zmiana mechanik rozgrywki, czyli odznaki, są przypisane do księcia Floriana. To on zakłada odznaki, nie Mario. tak samo jak był Cappy, Fludd, to teraz jest Florian. Nintendo wiedzą co robią. Zamiast pisać scenariusz na lata, zostawiają furtkę, a nawet drzwi obrotowe. Jedno jest pewne nie będzie kolejnej części z odznakami bez Floriana. Prawdziwe pytanie brzmi, czy zrobią z tego super mario maker 3… zawsze myślałem, że trójka wkroczy w świat 3D.
-
Pierwsza zasadnicza sprawa: drużyna Toadette. Dwa światy za mną. Pół dnia straciłem, szukając drugiej monety w swamp pipe crawl. wrażenia? Co mnie najbardziej cieszy, to sposób w jaki schowane są pokoje bonusowe. Kojarzy mi się to z bonusami w DKC; tu trzeba spaść w przepaść, tam trzeba wylecieć poza planszę. Gierka zachęca do eksploracji, niby proste plansze, idziesz w prawo i przesuwa się tło, ale jest tam to coś czego nie ma gdzieś indziej. to jest crème de la crème, dla mnie. poza tym co tu pisać kazden kto widział ten zobaczył gra jest gargantuicznych proporcji, tyle o tym A jak gram to nie idę do następnej planszy, póki nie robię na 100 bieżącej, tak myślałem, ale teraz patrzę że na liście poziomów, w dwóch brakuje mi zielonych znaczków akceptacji. nie wiem o co chodzi ale wracam tam kto zrobił tę gierke mam nadzieje, że do końca życia będzie pływał w luksusie e dobra. Znalazłem wszystko. nawet kosmos