Treść opublikowana przez Suavek
-
Steam
Nie twierdzę, że gra jest zła. Po prostu nie sądzę, aby jakakolwiek wyższa cena była proporcjonalna do właściwej zawartości. Za 1 Euro najwyżej dwóch piw nie kupię, a od czasu do czasu się pobawię miło. Nie przypuszczam jednak, aby 6 przeciętnych utworków (raptem dwa mi się podobają, w tym Still Alive, przez sentyment głównie) zapewniło jakąś szczególną żywotność gierce. Dlatego też uważam, że obecna cena promocyjna jest jak najbardziej adekwatna - krótka popierdółka na rozluźnienie.
-
Steam
Już bez przesady z tą wartością. Skusiłem się za taką cenę ale jakoś zachwycony nie jestem. Tylko 6 plansz, muzyka w większej części kiepska, banalne tryby rozgrywki. Nie aby gra była słaba, bo aby odpalić na chwilę sprawdza się nieźle, ale myślę, że więcej niż 1 Euro to to warte nie jest. Swoją drogą, czytałem, że niektórym ludziom pobierało z konta 4zł, a niektórym 1zł. Mnie natomiast ani grosza nie zamroziło, co jest trochę dziwne, biorąc pod uwagę poprzednie transakcje na steam.
-
Panty & Stocking
Odcinek z Chuckiem faktycznie męczący, ale w ciekawy sposób interpretował pojęcie "mind fuck" Ogólnie rzecz biorąc, tak jak anime nie oglądam już od paru lat, tak P&S mnie wciągnęło mocno. To jest tak głupie, że aż śmieszne, po prostu.
-
Catherine
Wydaje mi się, że w obecnej kulturze pojęcie RPG w kontekście gier już dawno przestało się odnosić do pozycji fabularnych z "odgrywaniem ról", a bardziej wskazuje na tytuły z rozwijaniem zdolności bohatera, przeżywaniem przygody (stąd też niech będzie porównanie z przygodówką) i temu podobne. Wiem co masz na myśli i o co Ci chodzi, ale zarazem uważam, że aktualnie pojęcie RPG przyjmuje w społeczeństwie nieco szersze znaczenie. Tym samym cokolwiek byś nie mówił, dla mnie jRPG to też RPG, tylko o nieco odmiennej charakterystyce. A jak już wspomniałem, z pewnych względów, ze wszystkich działów na forum oprócz PS3 i X360, Catherine chyba najbardziej pasuje tutaj, chociażby ze względu na ilość zainteresowanych. No ale ja się nie wychowałem na D&D czy innych systemach, więc co ja tam wiem .
-
Catherine
Przewiń sobie temat stronę wcześniej a będziesz wiedział. Poza tym, jakie inne "japońskie przygodówki" masz niby na myśli? Swoją drogą, z dwojga złego wolę mieć jeden temat tutaj, niż aby był wrzucany na siłę osobno do sekcji PS3 i X360, gdzie nie tylko ze względu na niewielki hype zaginie wśród wątków o kolejnych "kolofdjuti", to jeszcze narażony będzie na styczność z fanboy'ami danej platformy ("na PS3 wyglonda lepiei nisz na 360!!1one"). Temu forum brakuje wątku ogólnego, a ja nie mam zamiaru skakać po dwóch (lub więcej) działach, aby podyskutować o grze multiplatformowej. W takim przypadku, nawet biorąc pod uwagę, że jest to japońska przygodówka, wolę aby zostało to w kąciku rpg. No i nie ukrywajmy - japońska gra, produkcji Atlusa - nie sądzę aby w działach dla "prawdziwych menrzczysn" znalazło się tyle osób nią zainteresowanych, co właśnie w kąciku RPG.
-
Catherine
Ja bym raczej nie liczył, że trafi ona w ogóle do Polski. Być może do Europy jeszcze tak, ale ogólnie jest to produkt raczej "niszowy", bez hype'u niczym w przypadku kolejnych "Girsów" czy "Gadofłorów". Nastawcie się lepiej na import zza granicy. Poza tym mentalność polaczków zapewne od razu by była powodem kolejnego szumu na temat seksu i golizny w "grach dla dzieci". Ciekawi mnie czy za odmiennymi okładkami wersji PS3 i X360 kryje się jakiś podtekst .
-
Pomoc w RPG
Na PC istnieje możliwość wyłączenia poszczególnych dodatków w opcjach, ale nie wiem jak to wpłynie na save'a oraz czy w ogóle jest to możliwe na PS3. W razie czego możesz spróbować wyłączyć Broken Steel, zobaczyć zakończenie, włączyć dodatek z powrotem i grać dalej. Ale prawda jest taka, że na przechwałkach Bethesdy się skończyło i ending nie jest ani trochę ciekawy. Wierz mi.
- Steam
-
Na wesoło - obrazki, filmiki i humor
- Pomoc w RPG
Nie wiem. A zakładając, że w ogóle dotarłeś do "końca", co Ci się pojawiło po opisanym przeze mnie wyżej momencie? Co się stało z Twoją postacią?- Seria Megami Tensei
http://ja.gram.pl/SuavekS/37 - zaległa recenzja pierwszego Devil Summoner. Przez pryzmat czasu jednak ciężko mi tej grze zarzucić coś więcej oprócz (po pewnym czasie rażącej) monotonii oraz oprawy audiowizualnej. Opis części drugiej za jakiś czas. A, no i zapowiedziano port drugiej Persony na PSP, jeśli ktoś jeszcze nie słyszał - http://www.psxextreme.info/topic/92156-persona-2-innocent-sin/- Pomoc w RPG
Niczego nie usunęli. Po prostu w momencie, w którym podstawowa wersja gry wrzuciłaby Cię do menu głównego, wersja GOTY (dodatek Broken Steel) pozwala na kontynuowanie zabawy.- Pomoc w RPG
Zakończenie następuje w momencie gdy Niemniej jednak jeden z dodatków obecnych w wersji GOTY pozwala na kontynuowanie zabawy, wtedy już do woli i bez końca. No chyba, że po prostu zająłeś się zadaniami pobocznymi i nawet się nie zabrałeś za główny wątek. W końcu ta gra to przede wszystkim swoboda eksploracji i działania.- Catherine
- Catherine
- Catherine
A widzisz lepszy? Poza tym grę przygodową tego typu można na upartego pod RPG podpisać (kierowanie losem postaci, swoboda działania, prowadzenie konwersacji z NPC itd.). A że nie będzie parametrów, statystyk i awansowania na kolejne poziomy to inna sprawa. No i że Atlus to też swoją drogą.- Catherine
- Starcraft II
Dawałem w Graczpospolitej, ale myślę, że wypada i tutaj- Na wesoło - obrazki, filmiki i humor
- Nowy rodzaj zabawy- Co to za gra?
I tak nie mam pomysłu obecnie. Zadawaj . Jeśli chodzi o zabawę, to osobiście sugeruję wprowadzić prostą zasadę - jeśli ktoś wymieni grę, która także spełnia kryteria podane w pytaniu, to "wygrywa", niezależnie od tego czy autor akurat tę grę miał na myśli czy też nie. Wymusi to zarazem od zadającego pytanie nieco kreatywności i uwagi, a nie nic w stylu "gra w której strzelamy z pistoletu" i podpowiedziami "bohater trzyma broń w prawej ręce".- Nowy rodzaj zabawy- Co to za gra?
Raziel81 wymienił grę jako pierwszy i to on zadaje. Natomiast Twoje zignorowanie jego odpowiedzi i ogólnie wprowadzanie nowych zasad pozostawię już lepiej bez komentarza...- seria final fantasy
Ja chomikiem jestem w RPGach - przedmiotów używam tylko w ostateczności ;>.- Nowy rodzaj zabawy- Co to za gra?
Już Raziel wymienił MGS2, a Twój hint raz jeszcze pasuje i do niego, nawet jeśli masz inną grę na myśli. Pora zmienić zasady, bo moja kryształowa kula gdzieś mi się zapodziała.- seria final fantasy
Przez grzeczność nie zaprzeczę. http://www.sjp.pl/sarkazmI tak się składa, że Trzcina słusznie prawi, a po trzeciej próbie zanalizowania Twego posta pod kątem "co autor miał dokładnie na myśli" jestem skłonny powiedzieć o Tobie to samo co Ty o nim wyżej. Grę zrobili ludzie z Vanillaware, którzy wcześniej pracowali w Atlusie. Square był tylko wydawcą gry w Europie. Jak wyżej, tyle że ludki z Tri-Ace, a Square wydawcą. "Press X to win/not to die"? Odnośnie wyższości fabuły nad gameplay'em i odwrotnie - gram obecnie w Chrono Trigger (też Square) i tak jak bardzo podoba mi się świat, postacie i podróże w czasie, tak podczas walk normalnie przysypiam. Jak już zostało wspomniane - gry są po to aby w nie grać, przede wszystkim. Osobiście bardzo ciężko jest mi się przemóc przez jakąś produkcję, jeśli gameplay jest mało porywający. W XII śmiem twierdzić było wręcz odwrotnie, ale o tym zdążyłem się już rozpisać, jeśli dobrze pamiętam. Natomiast jeśli chodzi o gambity, rozwiązanie było fajne, ale mam dwa zastrzeżenia - wiele z nich było zwyczajnie bezużytecznych (korzystałem z raptem kilku podstawowych kombinacji), a także, że nie było gambitu "Self MP > X%". Chciałem na przykład, aby postacie same rzucały na siebie buffy typu Haste, Protect czy Shield, ale tylko jeśli mają więcej niż powiedzmy 50% MP. Jest natomiast gambit "Self MP < X%", którego nie używałem ani razu - bo niby do czego? Koniec końców, miałem do wyboru, albo rzucać samemu poszczególne buffy, albo pozwolić aby postacie non-stop traciły MP, nawet jeśli mają ich niewiele. Osobiście bym też dodał coś w stylu "gambit w gambicie", czyli "jeśli X cośtam ORAZ Y cośtam, to dopiero wtedy Z cośtam". No ale i tak system był dosyć wygodny.- Gundam
Destiny miał ogólnie dobre pomysły ze względu na liczne zapożyczenia z innych gundamów ukazane we współczesnej formie, ale niestety zawalił na całej linii. Wątek narkomanów, większy nacisk na politykę - to wszystko mogło wypaść o wiele lepiej gdyby nie wewnętrzne rozterki twórców. Fukuda, czy jak mu tam, uległ swojej żonie, która na przykład bardzo się nie lubiła z aktorką podkładającą głos pod Cagalli, przez co wyszła największa pipa w dziejach anime ("I know but... but... Cagalli is crying right now!!!1one"). Shinn jako postać był dobry - taka bardziej antagonistyczna postać Camille z Zety, ale także i jego spartolili przywracając Kirę na głównego bohatera. Jeden odcinek pod koniec jaki mi się podobał to ten z ucieczką Athruna, ale po nim cała reszta wróciła do (tragicznej) normy. Naprawdę przykre, widząc jak stacza się bardzo przyzwoite (mówcie co chcecie) anime. 0079 przyznam szczerze nie widziałem - tylko filmy kompilacyjne na DVD, które mi się podobały. Na serię jednak nie miałem siły już, tym bardziej znając właściwą treść. - Pomoc w RPG