Treść opublikowana przez Suavek
-
Remake'i gier które chcielibyście żeby powstały
Chyba przespałeś parę części soul calibura. Nie chcę chyba żadnych konkretnych remake'ów. Nie jestem nerdem patrzącym wyłącznie na grafikę, a wychodzę z założenia, że dobra gra się nie starzeje. Co najwyżej bym chciał parę portów lub konwersji starszych gierek, które ciężko zdobyć lub uruchomić na obecnym sprzęcie, ale to inna historia.
-
Agarest senki War zero PS3
http://www.gametrailers.com/video/exclusive-us-record-of/60353?type=flv - best-trailer-ever.
-
Final Fantasy X
Oczywiście, ostatecznie wszystko sprowadza się do osobistych preferencji i gustów. Niemniej jednak o ile bardzo podobały mi się m.in. FF7, FF9 a nawet FF1, tak ósemka i dziesiątka (o X-2 nie wspominając) to tragedia w moich oczach. Nie lubię po prostu gdy większa część historii skupia się na naiwnym "romansie" dwójki antypatycznych emo bohaterów, powielającym oklepane schematy i rozwiązania. Osobiście uważam też, że ósemka to jeszcze większa tragedia niż dziesiątka pod wieloma względami, nie tylko fabularnymi, ale w to już się nie chcę zagłębiać. FFX może nie jest zły, jak już wspomniałem, ale mógłbym wymienić masę innych jRPG na PS2 ze znacznie lepszym systemem rozgrywki lub historią. Dziesiąty Final to po prostu średniak jak dla mnie. I choć bardzo chciałem go polubić to zwyczajnie nie mogłem, a z biegiem czasu jest tylko gorzej, gdyż wspomniane bezsensowne romansidła, które jestem zmuszony oglądać w grach coraz bardziej przyprawiają mnie o odruch wymiotny.
-
Final Fantasy X
Chyba jestem jedyną osobą na forum, która ma mniej pozytywną opinię na temat FFX. Swego czasu, po zakupie PS2, byłem nawet zafascynowany, ale był to okres kiedy wszystko na PS2 było "och i ach" w moich oczach. Potem dopiero kiedy poznawać zacząłem więcej gier zauważyłem, że FFX jest zwyczajnie kiepski. Pomijając już tutaj system walki, który jest sprawą dyskusyjną w większości przypadków, ani trochę nie mogłem przekonać się do fabuły a przede wszystkim . Dubbing tylko pogarszał cały wizerunek. Jedynie Wakka i Lulu byli ciekawi - reszta naciągana i denerwująca. Liniowy styl rozgrywki także jakoś do mnie nie przemawiał. Mógłbym także przyczepić się do systemu walki ale wiem, że zostanę po tym zjechany. No ale niestety, większą frajdę sprawił mi prawdę mówiąc ubogi FF1 niż upierdliwy FFX. Konieczność zabijania konkretnego wroga konkretną postacią tylko przedłużała sztucznie rozgrywkę, biorąc pod uwagę niski poziom trudności. Nie podobała mi się także muzyka podczas walk, przez co cały wizerunek rozgrywki mocno legł w moich oczach, a wszelkie starcia wydawały się bardziej koniecznością aniżeli przyjemnością. Cztery razy próbowałem się zmusić do przejścia gry, ale niestety nie mogłem. Tyle jest dobrych jRPG na PS2 i nie wiem dlaczego ludzie zachwycają się akurat naiwnym FFX. Już większą frajdę sprawił mi FFXII, o wiele lepiej wykonany i ciekawszy. No ale widocznie przejadły mi się naiwne opowieści miłosne, na które gracz nie ma najmniejszego wpływu. Reszta historii standardowa i ani trochę zaskakująca natomiast - wręcz przepełniona oklepanymi i przewidywalnymi schematami. To już lepiej sięgnąć po pozbawionego (prawie) fabuły Dragon Quest VIII, gdzie przynajmniej system walki sprawia jako taką radochę. Nie aby FFX był grą złą, ale przereklamowaną z pewnością. Oceny pokroju 9/10 czy nawet 10/10 przyznawane były chyba tylko za tytuł, grafikę i ewentualny rozmach produkcji. Tymczasem jeśli chodzi o prawdziwą frajdę płynącą z rozgrywki to o wiele lepiej bawiłem się przy bardzo prostym (graficznie i stylistycznie) MS Saga, aniżeli FFX. Nie chcę tu nikogo urazić, ale czasami mam wrażenie, że grą zachwycają się osoby, które jednocześnie twierdzą, że i FFVIII był dobry (ugh...).
-
Szukam gry ....
Divine Divinity. Aczkolwiek jest to bardziej cRPG aniżeli hack'n'slash. Niemniej jednak gra dobra i niedoceniona.
-
Co męczycie na kompie
W stylu C&C to Emperor: Battle for Dune - ten sam silnik tylko w 3D. Cudowna muzyka, świetny gameplay, ogółem genialna gra w moich oczach przewyższająca większość odsłon C&C. Z innych to seria Age of Empires oraz Age of Mythology - ten drugi o dziwo niedoceniony, bądź też niedostatecznie rozreklamowany. W podobnych klimatach Rise of Nations, działający na silniku podobnym do AoE, tylko oferujący znacznie więcej opcji oraz obejmujący okresy od starożytności do współczesności. Sins of a Solar Empire jest świetną strategią, będącą mieszanką Homeworlda i Galactic Civilisations. Na półce mam jeszcze Act of War z dodatkiem oraz Supreme Commander - podobno bardzo dobre, aczkolwiek nie grałem jeszcze. A odnośnie właściwego tematu, przeszedłem Gears of War i zacząłem ponowną rozgrywkę na wyższym poziomie trudności. Do tego czekam aż Empik sprowadzi Street Fighter IV.
-
patent, który psuje Wam całą grę...
A to przypadkiem nie chodziło o odciągnięcie ognia obelisków czołgami aby w tym czasie przepchnąć MCV poza ich pole rażenia i rozpocząć budowę bazy? Nie pamiętam dokładnie, ale tak bym sam zrobił wg Twojego opisu. To jest właśnie urok gier strategicznych - trzeba myśleć ;>. Nie sposób przecież zbudować wielką armię i rzucić ją na wroga. Należy kombinować z różnymi rozwiązaniami, czasem metodą prób i błędów, ale ostateczna satysfakcja z ukończonej misji wynagradza każdy trud i wysyłek. Niekiedy misje z ograniczonym wojskiem wypadają o wiele ciekawiej niż tradycyjna budowa bazy. Nie wiem czy już ktoś to wspominał, ale jeśli jest jakiś element, który automatycznie powoduje u mnie wyłączenie i odstawienie gry, to świadomość, że jest ona w jakiś sposób zmieniona lub ocenzurowana względem oryginału. Póki co (podkreślam, póki co...) w Polsce sytuacja jest o tyle dobra, że nic takiego się nie dzieje, ale gdy czytam o tych wszelkich zmianach w Australii, Niemczech czy Japonii to naprawdę współczuję tamtejszym graczom. Carmageddon z zombiakami i zieloną krwią? Fallout 3 bez rozwalenia Megaton? L4D okrojony? No ja bym nie mógł jakoś grać w takie rzeczy...
-
Co Nowego Na Blache?
To dział PC nie ma osobnego tematu w stylu "Jaką grę wybrać"? Dziwne. No ale przede wszystkim Wiedźmin. Nie ważne czy czytałeś książki Sapkowskiego czy też nie, jest to kawał porządnego i wciągającego RPG. Do tego seria Dawn of War, jeśli lubisz RTSy. To samo Company of Heroes (Kompania Braci). Sins of a Solar Empire można także dostać teraz za grosze. W sumie wymieniać mógłbym więcej, ale większość to i tak pozycje multiplatformowe, dostępne także na konsolach. Szukaj głównie wśród RTSów i cRPG jeśli chcesz PeCetowych exclusive'ów.
-
W co AKTUALNIE gracie?
Shin Megami Tensei: Devil Summoner 2 - niby to samo co jedynka a jednak więcej i lepiej. Świetnie się gra.
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Nie mam tych konsol oraz (przede wszystkim) nie znam języka. O pieniądzach nie wspominając. Byłoby to zbieranie dla samego zbierania, a na tym mi szczególnie nie zależy. Poza tym nie jestem jakoś przekonany do tych starszych odsłon. Zbyt duży oldschool jak dla mnie. Już Persona na PSP była chwilami mocno przesadzona pod tym względem. Zresztą, w przypadku Super Robot Taisen, które też zbieram (parę postów wyżej), także ograniczam się do nowszych odsłon, które lubię i które mogę jakoś odpalić. Aż takim kolekcjonerem nie jestem aby kupować wszystko co ma logo danej serii w tytule.
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Kolekcja Finali świetna. Chyba tylko paru pozycji na NDS brakuje. Osobiście pochwalić się mogę nareszcie skompletowaniem nowszych odsłon serii Shin Megami Tensei wydanych w ludzkim języku: W oczekiwaniu na Strange Journey i Persona 3 Portable ;>.
-
PS2 FAQ - najczęściej zadawane pytania
Niby duperela ale wolę spać spokojnie. Z jakiegoś powodu jedna śrubka mojego Network Adaptora nie chce się dokręcić. Na pierwszy rzut oka wszystko wygląda OK, ale mogę kręcić w nieskończoność a ta i tak będzie luźna. Co prawda gdy konsola leży wszystko jest w porządku a dysk twardy działa bez problemów, ale mimo wszystko chciałem się upewnić czy ma to jakikolwiek wpływu na działanie sprzętu lub ewentualne przyszłe konsekwencje.
-
- W co gracie na NDS'ie? -
Super Robot Taisen OG Saga: Endless Frontier - zaskakująco dobry jRPG ze świetnym oryginalnym systemem walki. Mocno liniowy ale wciąga.
-
Gears of War
To normalne. Gra długo się instaluje, czytnik się w pewnym momencie wycisza, ale wszystko jest w porządku - trzeba czekać.
-
"Zielony jak ta trawa"... pytania i odpowiedzi ;]
Nie można. Musisz kupować wszystko w sieci, nawet posiadając oryginał na płycie. Zakładając oczywiście, że dany tytuł jest dostępny...
-
Gry za darmo na PC
Z Gears of War zrobili wszystkich w konia wrzucając do środka jedynie cienkie pudełko na płytę. Brak jakiejkolwiek instrukcji czy okładki - jedynie CD Key. A kurcze coś mi tu śmierdziało gdy w koszyku aż się roiło od kopii tej gry... Niemniej jednak Supreme Commander znalazłem w wydaniu Platynowej Kolekcji - pudełko było wyraźnie cięższe. Mam jeszcze puzzle quest, ale to dla brata więc nie odpakowywałem. Niemniej jednak tam chyba jest pudełko DVD.
-
'Zielony jak ta trawa' DS ver.
Dla mnie jednym z elementów dobrej zabawy jest ładny, czysty obraz/ekran oraz ogólna pełna funkcjonalność sprzętu. Nie szastam kasą na lewo i prawo dlatego każdy większy zakup szanuję ile mogę, aby starczył mi na jak najdłużej. A kiedy wszystko zasłania mi brud i rysy, szczególnie biorąc pod uwagę rozmiar ekranu i jego odległość od oczu, to ciężko tu mówić o frajdzie.
-
'Zielony jak ta trawa' DS ver.
Zapomniałem dodać, że mam Lite'a. Na razie miałem możliwość przetestowania tylko jednej gry. Jest to RPG z klasycznym widokiem 2D. Kiedy postać się porusza szybciej ekran wyraźnie smuży. I choć nie przeszkadza to w żaden sposób, ani nie występuje w innych momentach, zastanawiać się zacząłem czy w przypadku szybszej gry coś takiego by nie denerwowało. A może to też kwestia grafiki - na 2D bardziej widać zmiany. W końcu smuży każdy ekran LCD w jakimś stopniu. To ja bym po prostu chciał aby wszystko było perfekt. W sumie występowało to okazyjnie i chyba jest w jakiś sposób zależne od kolorów/grafiki na ekranie. Te same animacje, w których wypatrzyłem przeplot wyglądają inaczej na innym "tle". Tak czy inaczej w żaden sposób nie przeszkadza to w rozgrywce i chyba w jakiś sposób jest też powiązane z tymi poziomymi liniami, także wygląda na to, że charakterystycznymi dla ekranów LCD. Jeszcze jedna sprawa. Założyłem sobie folie na ekrany a następnie zacząłem badać konsolę ze wszystkich możliwych stron i wypatrzyłem kolejną rzecz. Nie wiem czy coś takiego było wcześniej (pewnie tak), ale na touch screenie patrząc z boku na lewą krawędź zauważyłem coś w stylu światła wydobywającego się spod ekranu. Tak samo świeci niezależnie od tego co jest na ekranie (czarny czy biały czy kolorowy - bez różnicy). Rozumiem jest to podświetlenie, ale czy jego widoczność jest rzeczą normalną? Widzę to dosyć wyraźnie patrząc od prawej strony i trochę od dołu. Na pozostałych krawędziach nic. Sam ekran też wyświetla wszystko normalnie (chyba, że o czymś nie wiem). Kolejna sprawa, którą chciałem po prostu potwierdzić aby spać spokojnie.
-
'Zielony jak ta trawa' DS ver.
Rozumiem, że smużenie ekranu to rzecz całkowicie normalna w DS? Nie miałem możliwości przetestowania większej ilości gier (tylko jedną) i o ile ogólnie wszystko wygląda ładnie, tak podczas przesuwania ekranu (łażenie w jRPG, 2D) obraz staje się trochę niewyraźny. Nie przeszkadza to w jakikolwiek sposób ale zastanawiam się tym samym jak wyglądają przez to inne gry, jak na przykład Chinatown Wars, gdzie to obraz jest właściwie w ciągłym ruchu. Okazyjnie daje się zauważyć coś w stylu przeplotu, kiedy to więcej dzieje się na ekranie. To znaczy swego rodzaju poziome paski przy większej zadymie lub jakimś pop-upie, dosłownie chwilowe, ledwo zauważalne - ba, pewnie w ogóle bym na nie nie zwracał uwagi gdyby nie moje ogólne przewrażliwienie. Niemniej jednak chciałbym wiedzieć czy to też normalne. Przeglądając inne forum znalazłem temat o "pożółkłym" ekranie dotykowym. I prawdę mówiąc dopóki tego nie przeczytałem to nawet nie zwróciłem uwagi, ale faktycznie - dolny ekran jest minimalnie ciemniejszy (co też sprawia wrażenie lekkiego pożółknięcia). Niemniej jednak jest to ledwo zauważalne, ale ponownie - norma mam rozumieć? Pamiętam też, że swego czasu wystraszyłem się gdy na PSP pojawiły mi się dookoła i po prawej stronie ekranu dziwne poziome linie widoczne podczas zmiany kąta patrzenia lub ruchu. Nie wiedziałem co to, prawdę mówiąc nie wiem do teraz, ale pojawiło się nagle i tylko po prawej części - lewa jest czysta. To samo później zauważyłem w zakupionym aparacie cyfrowym (całość ekranu), a teraz także w NDS (oba ekraniki), aczkolwiek nie w takim stopniu jak w przypadku reszty sprzętu. Czy to także jest cechą charakterystyczną ekranów LCD? Zdaję sobie sprawę, że pytam o totalne szczegóły, na które przeciętny użytkownik handhelda zapewne nie zwróci uwagi. Niestety, ja jestem trochę psychiczny i należę do tego grona osób co biegną ze ściereczką na ratunek kiedy na ekranie pojawi się choćby najmniejsza drobina kurzu. Potem też zamiast czerpać radość z gry tylko staram się "wychwycić" te momenty kiedy widoczny jest "przeplot" i inne kwiatki. Podejrzewam, że zwyczajnie w świecie mam zbyt duże wymagania, a wyżej wymienione cechy są naturalne dla DS, ale mimo wszystko dla świętego spokoju wolałem się upewnić.
-
Tekken 6
Yano odpowiednio wyjaśnił kwestię. Teraz zamiast dodatków do kostiumów mamy zestaw uniwersalny dla wszystkich postaci, oraz elementy odzienia, z których zrobić możemy całkowicie nowe stroje. To nie jest jednak postęp tylko zacofanie. Nie można dodać małych dupereli pokroju innych butów czy ozdoby we włosach. Jeśli chcemy dać Lili pończochy to musimy kupić cały zestaw z miniówką. W Dark Resurrection wystarczyło do podstawowego stroju dokupić dodatek i całkiem nieźle to wyglądało. Tutaj jednak z klaunów robimy jeszcze większych klaunów. Dziwne natomiast, że taką uwagę skupiono na modyfikacji włosów postaci... Nie aby jakoś wpływało to na właściwą rozgrywkę, ale biorąc pod uwagę brak jakichkolwiek innych dodatków, tylko modyfikacja ubioru zachęca do zdobywania kasy/punktów. W poprzedniku takie drobne duperele jak zmiana koloru czy dodanie jakiegoś elementu odzienia nawet bawiły. Teraz jednak nawet to zepsuli.
-
Tekken 6
Jeśli masz kupę pieniędzy to mimo wszystko Tekken 6, ze względu na usprawnienia w systemie i większa ilość postaci. Ja bym jednak poczekał aż gra wyjdzie w platynie czy coś, gdyż nie ma tu wiele nowego względem Dark Resurrection. Na chwilę obecną zwyczajnie szkoda kasy. Tyle co pograłem to pozycję prędzej skłonny byłbym nazwać Tekken 5,5. Jest to nic innego jak DR z paroma nowymi postaciami, ciosami, innymi arenami oraz beznadziejnie przepakowanym bossem. Jeśli chodzi o tryby to Dojo w sumie można porównać do Ghost Battle. Innych bzdetów też nie brakuje, no chyba, że ktoś czerpał radość grając w kręgle - to tych nie ma. Mam wrażenie, że tryb Custimize jest mocno uproszczony względem DR (jeśli chodzi o ilość przedmiotów). Grafika jest strasznie ziarnista, a portrety postaci to jakiś żart chyba. A jeśli nie masz znajomych grających w Tekkena/posiadających PSP to już w ogóle można sobie odpuścić i zacząć zbierać na konsolę stacjonarną ;>.
-
Hit, którego fenomenu nie pojmujecie
Nigga, please...
-
Crystal Defenders
Puzzle Quest wyszło też na kompa No, tak. Nie bardzo rozumiem do czego dążysz.
-
patent, który psuje Wam całą grę...
Może niezupełnie patent, który psuje CAŁĄ grę, ale strasznie nie lubię kiedy dany tytuł ma całkowicie zbędne intro. Z jednej strony chcę jak najszybciej zacząć zabawę aby sprawdzić z czym mam do czynienia. Z drugiej, wypada obejrzeć wprowadzenie aby nie umknęło nic z fabuły. Wiele gier jednak jest tak beznadziejnie zbudowanych, że trwające parę minut intro nie przedstawia zupełnie nic. Jeszcze gorzej kiedy nie da się go w ogóle przewinąć. Nie cierpię kiedy tracę czas oglądając powiedzmy jakiś wolno przesuwający się krajobraz, słuchając próbującego brzmieć tajemniczo faceta, który mówi coś w stylu "W krainie zapanowało zło, jest nienajlepiej, ktoś musi zapobiec sytuacji" po czym BAM i tytuł gry się pojawia. To już wolę jakiś teledysk czy coś w tym rodzaju.
-
Hit, którego fenomenu nie pojmujecie
Byłoby miło gdybyście krótko wyjaśnili swój wybór, a nie tylko podawali tytuły. Coraz bardziej ten temat przekształca się w "Jakiej gry/jakiego gatunku gier nie lubisz".