Treść opublikowana przez Suavek
-
PSP Minis
Crystal Defenders już mi się podoba. Jakoś zawsze wciągały mnie gry Tower Defence, z Flash Element na czele, a CD zdaje się być przyzwoicie wykonany. Jeśli chodzi jednak o inne Minis, to póki co nic szczególnego nie wpadło mi w oko. Cena także odstrasza - mimo wszystko 20zł to dużo za takie gierki. W cenie 2-3 takich popierdółkowatych minis można mieć już normalną grę na UMD.
-
Divinity 2: Ego Draconis
Czy przypadkiem gra nie kosztuje 79zł? Orientuje się ktoś czy zostanie wypuszczone jakieś demo gry? Mało prawdopodobne, ale chciałbym sprawdzić czy w ogóle ruszy to na moim komputerze. Na oficjalne wymagania już dawno przestałem patrzeć, gdyż zdołałem ukończyć wiele pozycji, które teoretycznie nie powinny mi działać (m.in. Fallout 3 - często slideshow, ale grywalny). A przyznać muszę, że pierwszy Divine Divinity był pozycją naprawdę zaskakująco udaną i zdecydowanie niedocenioną (imo lepsze to od Diablo). Choć Beyond Divinity już taki dobry podobno nie był, to jednak mam nadzieję, że tym razem można liczyć na solidne RPG.
-
"Zielony jak ta trawa"... pytania i odpowiedzi ;]
Podobno 5.50 GEN-D nie wymaga patchowania/dekryptowania gier wymagających softu wyższego od 5.50. Czy tyczy się to także tytułów uruchamianych z UMD, czy tylko ISO?
-
Persona PSP
Jedynka nie jest zła, ale zabawę psuje wspomniana muzyka, a dokładnie ta nowa. Gra w oryginale może nie miała jakiejś wybitnej oprawy dźwiękowej, ale przynajmniej nadawała odpowiedni klimat. Oryginalny battle theme to taka typowa techno-młócka niczym Mortal Kombat, ale o wiele lepiej się ona do gry nadawała niż j-pop. Choć nie mam nic przeciwko portowi gry na PSP, to faktem jest, iż twórcy chcieli zarobić na nowych fanach, którym podobała się P3 i P4 - stąd też nowa muzyka na wzór tych odsłon. Pomysł mocno chybiony, niestety. Mimo to, gra wciąga, lecz jest zdecydowanie zbyt prosta. Fuzje Person także beznadziejnie zrobione.
-
Gry za darmo na PC
http://www.remedygames.com/games/death_rally.html - Death Rally za darmo, przystosowane do funkcjonowania na nowszych systemach. Warto, oj warto.
-
Persona PSP
Pewnie nigdy, jak w przypadku Devil Summoner 2 i Devil Survivor. Lepiej zamówić zza oceanu.
-
Na wesoło - obrazki, filmiki i humor
http://img124.imageshack.us/img124/7851/dn3d.jpg Ot taka ciekawostka znaleziona podczas gry w Duke Nukem 3D.
-
Co meczysz obecnie na PSP
Star Ocean: First Departure. Zupełnie przypadkowy zakup ("a bo w promocji było...") a gra mnie tak wciągnęła, że od paru dni średnio dwa razy na dobę muszę ładować PSP. Klasyczny do bólu RPG z niezbyt ambitnym systemem walki, ale posiadający swój urok. Fabuła jest ciekawa, a bohaterów da się lubić (co się rzadko zdarza w RPG). Fajny pomysł z Private Actions, aczkolwiek beznadziejnie wykonany (osobne "wejście" do miasta i tylko jedna scenka na wizytę - przy komplecie ekipy trochę się dłuży). Brakuje mi także jakichkolwiek side-questów. Z drugiej strony postacie nie tylko uczą się zdolności do walki, ale także sterty innych, pomocnych przy tworzeniu przedmiotów i temu podobnych. Potyczki są strasznie chaotyczne i w 90% sprowadzają się do mashowania X, ale okazyjnie wymagają też nieco strategicznego myślenia lub dobrze wklepanego "combosa". A najlepsze jest to, że całość fabuły i cut-scenek zależna jest od postaci jakie posiadamy w drużynie, a tych można mieć maks 8 na 13 obecnych w sumie. Tym samym przy ponownym przejściu gry całość może wyglądać zupełnie inaczej z udziałem innych postaci. W dodatku się naczytałem, że Second Evolution jest znacznie lepszy od jedynki. Jeśli to prawda to już nie mogę się doczekać - gra już leży na półce i czeka na swoją kolej . Przed Star Ocean grałem w Personę ale ta poszła w odstawkę. Nie sądziłem, że to powiem, ale jakaś cudowna czy rewelacyjna to ta odsłona SMT nie jest. Nie zła, ale spodziewałem się czegoś więcej.
-
PERSONA 3
Hm, czyli jednak. I właśnie o tej dziewczynie obok mówiono, że jest podobna. Mam tylko nadzieję, że nie będzie robione to zbyt na siłę wszystko, biorąc pod uwagę jej historię w Persona 4. PS. Z kosmosu nie, ale źródło byś mógł też podać . Już od dłuższego czasu poszukuję strony w miarę wcześnie wrzucającej skany ważniejszych artykułów nowego Famitsu.
-
PERSONA 3
Pics or didn't happen. Już o jednej z dziewczyn stanowiących nowy Social-Link mówiono, że wygląda jak Yukiko, więc nie zdziwię się jeśli ktoś się pospieszył. Ale w drużynie? Chyba żartujesz - skąd ten pomysł? Niby jak by to miało być możliwe?
-
Która gre wybrać?
Skoro nie znasz FFVII to już masz dobrą grę na liście do przejścia . Ale faktycznie, bez znajomości oryginału Crisis Core lepiej nie ruszać*. Ogółem jednak jest to bardzo przyjemne połączenie gry akcji i RPG, posiadające niezłą fabułę i śliczną grafikę. No chyba, że masz jakiś uraz do wszystkiego co japońskie lub w przesadnych klimatach anime, to pewnie będziesz kręcił nosem. * - W sumie znajomość fabuły nie jest wymagana, ale przechodząc Crisis Core psujesz sobie bardzo zwykłego Final Fantasy VII.
-
Która gre wybrać?
Crisis Core.
- PERSONA 3
-
South Park nowe odcinki
Nowy odcinek - Dead Celebrities - mało śmieszny. Michael Jackson był zabawny w swoim poprzednim epizodzie, ale tutaj już po prostu się powtarzają. IMO zbyt kombinują z tematyką nowych odcinków - brakuje tego humoru i kontrowersji charakterystycznych dla pierwszych sezonów.
-
SONY PSP - temat ogólny
Mnie po przejściu na GEN wszystko działa normalnie. Nie ruszy.
-
SONY PSP - temat ogólny
CoATI, czy przypadkiem jeszcze parę miesięcy temu sam nie byłeś posiadaczem CFW i użytkownikiem piratów? Zabawne też, że wszyscy CFW utożsamiają tylko i wyłącznie z piractwem, co jest moim zdaniem śmieszne. To tak jak przeróbki konsol stacjonarnych, które ludzie często sobie organizują aby odpalać gry innych regionów, a które z zewnątrz postrzegane są jako narzędzie do piracenia. Na takiej samej zasadzie nóż to tylko i wyłącznie narzędzie mordu. Wspomniałem już o tym w jednym z poprzednich postów - wolę odpalać gry z karty ze znacznie większą prędkością, niż męczyć się z UMD. Wiele w tym przypadku zależy od gry - Disgaea bardzo ładnie działa z UMD, ale Final Fantasy, Super Robot Wars czy Puzzle Quest to porażka, szczególnie jeśli ma się porównanie. Poza tym nie należę do osób, które sprzętów się pozbywają, dlatego chcę aby PSP posłużyło mi jeszcze długo. Uruchamiając gry z karty oszczędzam napęd UMD. A co jeśli ten pewnego razu zwyczajnie siądzie? CFW pozwoli mi nadal na cieszenie się konsolą, bez konieczności wydawania astronomicznych sum na naprawę. Dalej, emulacja. Nie posiadam PSX, Emulatora na PC nie lubię, a PS2 nie odpali mi gier z innych regionów niż PAL. Zostaje w tym przypadku PSP, co jest bardzo wygodne przy posiadaniu japońskich gier. Pozbywając się CFW tracę możliwość uruchamiania części swoich gier. Nie wspominając już o ogólnej wygodzie grania dajmy na to w łóżku, zamiast przed monitorem. Z homebrew nie korzystam zbyt dużo, ale kilka programów okazało się już przydatnych na PSP. Poza tym, co do wspomnianej komórki, nie należę do osób, które koniecznie muszą mieć super hiper nowoczesne i zaawansowane aparaty. Posiadam starą komórkę, która działa, dzwoni i ma budzik - nie widzę powodów do zmiany. Tym samym niektóre opcje oferowane przez CFW na PSP mimo wszystko też okazują się przydatne. Warto mieć na uwadze, że nie każdy musi posiadać wypasiony telefon.
-
Najlepsze strategie?
W klimatach W3 a Starcrafta nie lubisz? Dziwne. Nie będę się rozpisywał a jedynie przedstawię moje ulubione gry strategiczne na PC. Seria C&C - głównie te starsze, gdyż nowe jakoś pozbawione są klimatu (szczególnie RA3) Seria Age of Empires Age of Mythology - dziwnym trafem bardzo niedoceniona produkcja. Rise of Nations - taki bardziej rozbudowany AoE. Chyba nawet działa na tym samym silniku. Emperor: Battle for Dune - jedna z moich ulubionych gier od Westwood. Taki C&C w 3D ze świetną muzyką. Seria Homeworld - najmilej wspominam chyba Cataclysm. Szkoda, że nigdzie go nie można dzisiaj dostać. Knights of Honor Galactic Civilisations II Sins of a Solar Empire Starcraft - najlepszy RTS ever. Warcraft 3 Warhammer 40k Dawn of War - gra dobra, ale kampania beznadziejnie nudna. Heroes of Might and Magic 2, 3 i 5 Star Trek Armada - bardzo niedoceniony a zaskakująco wciągający RTS. Był w którymś CDA więc za grosze można go dostać.
-
AMV - Wasze ulubione
Myślę, że to pasuje do tematu ;> http://www.youtube.com/watch?v=ocF8ujULQNM
-
SONY PSP - temat ogólny
Średnio dobre to rozwiązanie. Dla mnie właśnie jedną z największych zalet CFW to możliwość uruchamiania gier z karty, nawet będąc w posiadaniu oryginału. Po prostu loadingi skracają się do tego stopnia, że w niektórych przypadkach powrót do UMD jest zwyczajnie bolesny. Gdyby Sony jeszcze wykombinowało jakąś opcję, dzięki której sam bym mógł sobie legalnie skopiować moje UMD na kartę, to by było dobrze, ale na chwilę obecną są tytuły, których nawet mi do głowy nie przyjdzie uruchamiać z płyty. Do tego warto dodać fakt, że czytnik kiedyś w końcu siądzie, a karta raczej nie. Tym samym nie dość, że cieszymy się szybszym wczytywaniem danych, to jeszcze ograniczamy zużycie napędu. O ile faktycznie są gry, w których nieco dłuższy loading nie jest jakoś szczególnie uciążliwy, tak w innych przypadkach takowe potrafią psuć zabawę. Final Fantasy I i II posiadam oryginały, jednak gdy zobaczyłem, że każda potyczka potrzebuje paru sekund aby wgrać się z UMD to stwierdziłem, że chrzanię to, i zrzuciłem wszystko na kartę. A to jedynie przykład. No i nie wspomnę nawet o wygodzie posiadania kilku gier w samej konsoli, bez konieczności żonglowania płytami. Choć należę do osób, które kupują oryginały dobrych gier, to bardzo często właściwa płyta pozostaje w pudełku na półce. Faktem jest, że coraz więcej gier teraz posiada lub będzie posiadać opcję Data Install, ale nie zmienia to faktu, że z tymi już wydanymi grami wiele zdziałać się nie da. Dlatego też z cfw nieprędko zrezygnuję - prędzej kupię drugą konsolę dla samego ofw. A że tak ogromna ilość osób perfidnie piraci i jeszcze się tym chwali... No cóż, nic się na to nie poradzi. Bo zrozumiem jeszcze chęć sprawdzenia tytułu przed zakupem (sam tak robiłem). Ale komentarze typu "po co kupować skoro można ściągnąć??" przyprawiają mnie o mdłości.
-
PERSONA 3
O to mi właśnie chodziło. Z reguły sklepy tego typu nie cackają się z takimi szczegółami i wrzucają co mają albo pozostawiają bez zdjęcia. Poza tym okładka zwykłej Persony na PSP także jest identyczna w Japonii i US.
-
PERSONA 3
Ciekawe - http://www.estarland.com/PSP.cat..product.34529.html Nie aby eStarland był wiarygodnym źródłem, szczególnie, że Atlus USA chyba żadnych informacji jeszcze nie podał, ale premierą w Marcu bym nie pogardził. Z drugiej strony, mają okładkę amerykańską (której sami raczej nie zrobili), więc prawdopodobnie na dniach Atlus coś ogłosi.
-
"Zielony jak ta trawa"... pytania i odpowiedzi ;]
Czy istnieje możliwość swobodnego przejścia z 5.50 GEN na 5.00 m-33 ? Chciałem tym powyższym sposobem przetestować Personę, ale niestety się nie uruchamia na m33 (czarny ekran). W sumie nawet nie wiem czym się różni GEN od m33, ale dla tej gry myślę czy nie warto go zmienić. Jednak w razie czego wolałbym mieć możliwość powrotu. EDIT: Pytanie nadal aktualne, aczkolwiek i tak przesiadłem się na 5.50 GEN-B2. Persona działa w porządku, a w przypadku reszty homebrew i emulatora PSX nie widzę problemów.
- PERSONA 3
-
Dlaczego RPG tak bardzo stracilo na popularnosci.
I po raz kolejny wychodzi na to, że wszystko sprowadza się tak naprawdę wyłącznie do osobistych preferencji. Hmm, to jak szukanie dziewczyny idealnej. Aluzja mam nadzieję zrozumiała . Nic nie chciałem wmawiać Ci na siłę, a co najwyżej przedstawiłem mój punkt widzenia Twoich upodobań na podstawie przedstawionych wypowiedzi. Nawet jeśli nie miałem racji to jednak nie sądzę aby był to powód do takiego wybuchu. Tak czy inaczej ja przepraszam za ewentualne nieporozumienie. Tyle, że z tym odpowiednio podłożonym głosem w jRPG to różnie bywa. Głównie zawodzi tutaj dubbing, ale z przyczyn oczywistych nie mogę grać w japoński oryginał. Jedne gry posiadają bardzo dobrze dobranych lektorów, podczas gdy innych słuchać się nie da. Dlatego nieraz wolę aby postacie były nieme, niż abym był zmuszony słuchać takiej Yuny czy Tidusa (ugh...). Może nie jest dla Ciebie zbawieniem. Jednak opinia, że wszystko jest w porządku w oczach wielu może być jak najbardziej na miejscu, więc nie dziw się, że próbują Ci ją przedstawić. Ja także uważam, że platforma nie powinna stanowić aż takiej różnicy, jeśli gry prezentują naprawdę konkretny poziom. A pomijając aspekty wizualne oraz dźwiękowe, naprawdę uważam, że i na taki bubel sprzętowy jak DS można stworzyć udane, długie i wciągające gry. Nie będę jednak podkreślał po raz kolejny, że to jest moja własna opinia. To nie ograniczaj się do Top 10, tylko zapoznaj się z całą biblioteką gier, przejrzyj poszczególne recenzje bardziej interesujących Cię tytułów i sam stwierdź, czy jest to coś czym warto sobie zawracać głowę. Mnie tam Chrono Trigger nie "jara", że się tak wyrażę. Tak samo nie "jara" mnie Halo, Gears of War czy Devil May Cry, sięgające szczytów różnych rankingów gier. Niejednokrotnie zdarzyło mi się czerpać większą radość z gry ocenionej na 6/10, niż jakiegoś super-duper "hitu" pokroju FFX. Niech za przykład posłuży tutaj MS Saga: A New Dawn na PS2, przy którym spędziłem 50h dobrze się bawiąc, a który sam bym ocenił nie wyżej niż tą szóstkę. Ocena to jedno, a radość z zabawy drugie. W końcu na ocenę składają się różne aspekty, a koniec końców to i przy tetrisie można się dobrze bawić . No z tymi kolosalnymi różnicami to teraz sam przesadzasz. W rzeczywistości większość tych gier wyglądała tak samo, oferując albo podobny styl rozgrywki, różniący się jedynie pojedynczymi elementami lub rozwiązaniami, albo podobną otoczkę fabularną. Wszystkie opierają się o podobne założenia, zarówno systemowe jak i fabularne. Oczywiście można się nimi zachwycać, ale na tej samej zasadzie można powiedzieć, że niemal każdy inny jRPG z systemem turowym lub ATB jest czymś unikatowym, ze względu na pojedyncze odmienne elementy. A na tej samej zasadzie co Ty usprawiedliwiasz Finala ja mogę usprawiedliwić Shin Megami Tensei. W lucifer's call mieliśmy drużynę składającą się z Demonów. Digital Devil Saga zaoferował odmienny styl oparty na odpowiednim dobieraniu i pozyskiwaniu zdolności. Devil Summoner wprowadził walkę w czasie rzeczywistym. Persony 3 i 4 połączyły rozmaite elementy poprzedników z przyzywaniem demonów i połączyły je z oryginalnym pomysłem social-linków i życia szkolnego. Devil Survivor natomiast jest zdaje się pierwszym przejściem serii z typowego RPG do strategii turowej. Tym samym, jak widzisz, i ja mogę podać podobne argumenty, ale będę obiektywny i przyznam wprost, że system SMT od niemal pierwszej części w dużej mierze pozostaje taki sam. Kwestia gustu czy komuś to odpowiada czy też nie. Ja osobiście jestem zachwycony, i bardzo szybko pochłonąłem wszystkie odsłony serii na PS2, oczekując obecnie pierwszej Persony na PSP, mając nadzieje zagrać w pozycje NDS. Dla mnie system serii jest bardziej wciągający i satysfakcjonujący, niż większość innych jRPG z jakimi miałem styczność. Na chwilę obecną - tak, dużo RPG nie ma. Jednak sytuacja coraz bardziej ulega zmianie, przy czym odsyłam do pierwszego mojego postu w tym temacie, gdzie wymieniłem parę _mnie_ interesujących tytułów, które zostały zapowiedziane. A to oczywiście nie licząc mniej porywających pozycji typu Star Ocean czy Phantasy Star Portable. Owszem, część to porty, ale i znajdzie się parę unikatowych tytułów. Moim zdaniem jest na co czekać, a biorąc pod uwagę, że nie należę do osób, które przechodzą 10 gier na miesiąc, to nie sądzę abym mógł narzekać na nudę. No widzisz. Ja do FFT jakoś przekonać się nie mogłem. Pograłem parę godzin w wersję PSP, lecz wydało mi się to mimo wszystko ubogie, ślamazarne i anemiczne. W życiu nie postawiłbym tego wyżej niż Disgaea. Co do Jeanne, tytuł ten zdecydowanie nie należy do rozbudowanych, lecz zapewnia mimo wszystko dobrą zabawę, oraz świetnie nadaje się na handhelda jako ogół. Muszę także pochwalić niebanalną fabułę, której zarzucić mogę co najwyżej kiepskie rozbudowanie niektórych postaci, które "po prostu były". W kwestii strategii podobno dobrze trzyma się ten "nieszczęsny" NDS, aczkolwiek nie było mi dane sprawdzić wielu wychwalanych tytułów, więc się nie wypowiem. No widzisz, a jednak z jakiegoś powodu gra jest wielbiona przez licznych. Sam zaliczam ją do jednych z najlepszych pozycji w jakie dane mi było kiedykolwiek grać. Ogółem SMT lubię nie tylko za klimat i fabułę, ale satysfakcjonujący system walki, który może i nie jest jakiś unikatowy, ale w praktyce pomimo prostoty wymaga od gracza solidnego kombinowania i strategicznego podejścia. I prawdę mówiąc takie coś bardziej do mnie przemawia, niż przesadzone i wręcz zbędne udziwnienia jakie zaoferowała na ten przykład Xenosaga. Choć nie wypowiem się na temat tej gry w pełni, gdyż mam ledwo parę godzin na liczniku, to jednak większość rozwiązań gry uważam za niepotrzebnie przekombinowane, a przez to niezbyt zabawne. Czy nadrabiają to może nie do końca. Nie mówię konkretnie o konsolach przenośnych, lecz ogólnych możliwościach ukazania ciekawej fabuły i postaci przy pomocy słabego sprzętu. Uważam po prostu, że takie PSP jak najbardziej jest w stanie ukazać sceny w taki sam sposób, jak by to zrobiło PS3 czy X360. Te ostatnie zaoferują co najwyżej ostrzejsze tekstury i większy nośnik danych. Trzcina, tak czytam Twoje posty i się w sumie zastanawiam - jakie konkretnie (j)RPG Ty lubisz? Gdyż na chwilę obecną mam wrażenie, że wyłącznie Finale. Wszystko inne co jest wymieniane dyskredytujesz. Podaj w takim razie Twoje ulubione gry tego gatunku, bo może jest coś czego ja w tej kwestii nie pojmuję. No bo serio, Dragon Quest - złe. Megaten - złe. Disgaea - meh. Chętnie się dowiem po prostu w co takiego konkretnego grywasz, że masz takie a nie inne oczekiwania odnośnie nowości.
-
Dlaczego RPG tak bardzo stracilo na popularnosci.
Książek pewnie też nie czytacie, bo to problem się domyślić czy postać wzięła widelec do lewej czy prawej ręki? Trzcina, po pierwsze się tak nie emocjonuj. Po drugie, sam sobie zaprzeczasz. Otwarcie przyznajesz, że oczekujesz od gry wypasionej grafiki i fajerwerków, a masz pretensje, że jest Ci to wypominane. Po trzecie, czytaj uważnie, bo już widzę stertę baboli i błędnej interpretacji, prawdopodobnie wynikłej z emocji. Po czwarte, powiedz szczerze, jesteś fanboy'em sony lub ślepym przeciwnikiem nintendo? Owszem, dobrze. Zaznaczyłem to już w poprzedniej wypowiedzi. Interpretuje Twoje słowa tak, jak jak je przedstawiasz. Nawet nie muszę przytaczać innych cytatów, gdyż powyższy jest idealnym przykładem. No bo skoro pragniesz fajerwerków graficznych, do czego sam się przyznajesz, to w jaki sposób moja interpretacja Twojej wypowiedzi jest błędna? Myślę po prostu, że miłośnik gatunku będzie przykładał uwagę do większej ilości elementów, nie tylko oprawy. W końcu nie potrzebujesz PS3 aby stworzyć efektowną grę z voice-actingiem. Nawet na PSP takie coś jest możliwe. Ba, DS także. Teraz kto tu błędnie interpretuje cudze wypowiedzi? To Ty się z nie wiadomo jakich przyczyn uwziąłeś na DSa, pomimo wcześniejszych uwag. Zadziwiające też, że obce argumenty i próbę pociągnięcia dyskusji z góry uznajesz jako brednie, tylko dlatego, że nie zgadzają się z Twoją opinią. Jest jeszcze PSP, z trójwymiarowymi RPG, do których nawiązywałem częściej niż do DS, a jakoś uparcie tego nie zauważasz. A kogo obchodzą rankingi? Własnego gustu brak? Według rankingów to te znienawidzone przez Ciebie i mnie gry TPS/FPS by były na topie ;p. Grunt to mieć własny gust i nie sugerować się przesadnie ocenami. Czyżby jakaś wrodzona niechęć do Nintendo? Bo wiesz, równie dobrze możemy zacząć liczyć wszystkie części Final Fantasy, ich remake'i, porty oraz serie poboczne i też wyjdzie tego multum. Wnioskuję, że chodzi Ci o Devil Survivor, jako że Devil Summoner nigdy na DS nie wyszedł. A Survivor jest nową i oryginalną pozycją od Atlusa, która zbiera bardzo pozytywne opinie.Oklepany tytuł i system... Final Fantasy anyone? To co wyżej - co mnie obchodzą rankingi? Przeglądnij sobie listę RPG na DSa, oraz dodaj do tego pozycje z gatunku strategicznych RPG, a z pewnością znajdziesz całą masę tytułów niedostępnych na innych platformach. Uwzględnij oczywiście zapowiedzi, a także dodaj PSP do całości, aby pojąć, że na handheldy wyszła lub wyjdzie cała masa unikatowych RPG, nie tylko remake'ów. A że Finale są na topie... cóż, jak już wspomniałem, nigdy nie wierzyłem tego typu rankingom, głównie dlatego, że wiele gier oceny dostaje za markę. Wyjdzie kolejny remake Finala - hit. Wyjdzie jakiś mało znany, aczkolwiek świetnie się zapowiadający Infinite Space - mało kto to kojarzy, bo reklama słaba. A wystarczy odrobina inicjatywy i wyjrzeć trochę ponad opłacone recenzje ;p. Czytaj uważnie, gdyż wyraźnie zaznaczyłem parę postów wcześniej, że DS nie posiadam, tylko PSP. To Ty się uparłeś jakoś na tę platformę. To raz. Dwa, mnie odgrzewane kotlety nie przeszkadzają, co też wspomniałem poprzednio - czerpię frajdę zarówno z pozycji, które zdążyłem już kiedyś ukończyć, jak i tych, które pominąłem. Jako fan RPG powinieneś sam przyznać, że RPG już od dłuższego czasu stoi w miejscu i kopiuje (nie)sprawdzone pomysły. Bardzo rzadko wychodzi coś naprawdę unikatowego i jedynego w swoim rodzaju, jak na przykład nowe Persony. Ale ojej, te nie dość, że wyszły na PS2 to w dodatku już nawet jak na tę platformę posiadają mocno przeciętną grafikę. A jakoś jednak nie przeszkodziło to w ukazaniu naprawdę solidnej fabuły i (opinia) rewelacyjnych postaci. Coś nowego i odmiennego niż kolejny zestaw dzieciaka z mieczem, laski z łukiem, mięśniaka z toporem i harry'ego pottera władającego magią, wspólnie ratujących świat od zagłady przed kolejnym frajerem pragnącym zawładnąć nad światem. A wracając do przenośnych konsol, czy taki Crisis Core nie był aby czymś nowym? Czy fabuła nie wywierała wrażenia a gameplay oferował czegoś nowego dla gatunku? Jasne, można się przyczepić, że mało tu RPGa w RPGu, ale dla mnie jest to idealny przykład na to, że handheldy wcale nie muszą odstawać od stacjonarek jeśli chodzi o porządne ukazanie historii i wydarzeń. Zresztą, czasem wolę dialogi w formie okienek z tekstem, aniżeli pełną patosu oklepaną historię, lub kolejną cukierkową przygodę w świecie przerośniętych grzybków i glutów. No ale nie powiesz chyba, że miłośnikiem gatunku jesteś dopiero od niedawna, od momentu pojawienia się pierwszego VA i cut-scenek na modłę Advent Children? Czy forma ukazania fabuły w starszych Final Fantasy z PSX była zła? Czy nie bawiłeś się dobrze przy tego typu grach, już i tak rozbudowanych jak na swoje czasy? Moim zdaniem główny problem tutaj, to przesadne rozleniwienie graczy, co też potwierdza moją interpretację o przykładaniu zbyt dużej uwagi oprawie. Uważam bowiem, że nie potrzeba PS3 ani X360 aby porządnie przedstawić interesującą i oryginalną historię. No chyba, że ktoś naprawdę chce, aby co druga scena przypominała Advent Children.Zresztą, nie zawsze takie porządne wykonanie gry stanowi plus. Bardziej wczuwam się w niemego Fallouta 1 i 2, z olbrzymią ilością dialogów, niż takiego Knights of the Old Republic, w którym słuchanie historii życia co drugiego przechodnia jest po prostu męczące (zwyczajnie mnie to nie obchodzi, szczególnie, że nie wpływa aż tak na fabułę). Wykonanie tym samym odgrywa tutaj niemałą rolę, i uważam, że nie zawsze jedynym i słusznym jest obecność VA. Dobra wizualizacja nie pomoże kiepskiej historii. Z drugiej strony kiepska wizualizacja nie powinna zaszkodzić dobrej . No ale niech będzie, że to moje zdanie. Skoro jednak jesteś skłonny grać w pozycje z dobrym systemem a niekoniecznie dobrą fabułą, to tym bardziej dziwię się Twojej niechęci do handheldów, na które powstaje mnóstwo interesujących strategicznych RPG. Zagraj w któregokolwiek Shin Megami Tensei (aczkolwiek dużo tych ostatnio wychodzi na handheldy), gdyż te gry posiadają może i oklepany (dla serii), ale jeden z lepszych systemów jakie znam. A i fabuła w ich przypadku jest o wiele lepsza niż większość tego, czym nas faszerują kolejne fantasy-candyworld-rpg. No ale Atlus to biedna firma, i zamiast tworzyć kolejnego SMT na PS3/X360, ten wyciąga ile się da z PSP (Persona, Persona 3 Portable) oraz DS (Devil Survivor, Strange Journey). I w tym przypadku mam głęboko w poważaniu, że nowości te wychodzą na konsole przenośne, gdyż będąc pod wrażeniem poprzednich pozycji serii wiem, że mogę oczekiwać naprawdę udanych gier. Seria niejednokrotnie pokazała, że nie potrzeba wypasionych cut-scenek do ukazania historii, której reszta RPG może jedynie pozazdrościć. Trzcina, aby nie było. Pojmuję doskonale, że oprawa AV nie jest dla Ciebie wszystkim, lecz nadal pozostaje ważna. Czego nie pojmuję natomiast, to ta przesadna niechęć do czegokolwiek prezentującego nieco przestarzały wizerunek, lub nie wyciągającego pełnej mocy danej platformy. Ale warto odpowiedzieć sobie tutaj na pytanie - czy lepiej grać w kiepskiego i monotonnego RPG z wypasioną grafiką, czy też rozbudowanego i wciągającego RPG prezentującego poziom poprzedniej generacji? Niech będzie, że to kwestia gustu, ale osobiście wybieram to drugie. Może dlatego platforma docelowa danego RPG nie ma tutaj dla mnie większego znaczenia. Jestem szczęśliwy z tak licznych zapowiedzi na PSP, oraz mam nadzieję zakupić w niedalekiej przyszłości NDS, aby zagrać w inne unikatowe dla platformy pozycje, niekoniecznie remake'i. Co do PS3/X360... na chwilę obecną faktycznie platformy te nie są bogate w gry RPG, ale wierzę, że i to się zmieni z biegiem czasu. Pisałem o tym podczas pierwszej wypowiedzi - PS2 także potrzebowało paru lat, aby zaczęły pojawiać się naprawdę konkretne jRPG. Z tych pierwszych solidnych do głowy przychodzą mi jedynie FFX (też kwestia gustu, gdyż przez pryzmat czasu uważam grę za kiepską) oraz Lucifer's Call (a.k.a. Nocturne). A przecież PS3 i X360 jednak są na rynku dosyć krótko, a i mają nieco większą konkurencję niż niegdyś PS2 i Xbox - chociażby w postaci handheldów.