Treść opublikowana przez Suavek
-
PERSONA 3
Nie ma sensu wdawać się w dyskusję o wyższości FFX nad Personą i odwrotnie, ale parę rzeczy skomentuję. Nie do końca się z tym stwierdzeniem zgodzę. Oprawa audiowizualna może i jest lepsza w przypadku FFX (a przynajmniej inna), lecz nie sądzę aby system składający się z odblokowywania paru zdolności w Sphere Grid, oraz walkach polegających (co sam przyznałeś) na atakowaniu odpowiedniego wroga odpowiednią postacią, były tutaj bardziej ambitne niż odpowiednie fuzje Person, rozwój Social-Linków i walki wręcz wymagające wykorzystywania słabości, oraz rzucania czarów zmieniających statystyki własne oraz wroga (coś na czym nigdy nie polegałem tak naprawdę w innych jRPG). Można się spierać co najwyżej co komu bardziej odpowiada. Plask. Powiedz, że żartujesz? Większości bohaterów w ogóle nie szło słuchać, z Tidusem i Yuną na czele. Niech to posłuży za idealny przykład. Zależy. Trochę w tym temacie się już wypowiadałem i wielokrotnie krytykowałem muzykę Persony. Przede wszystkim ciężko porównywać ją z Finalem, gdyż jest to zupełnie odmienny styl. Z jednej strony znieść chwilami nie mogłem beznadziejnej muzyki walki Persony, ale z drugiej mało który utwór FFX utwił mi jakoś szczególnie w pamięci. Persona natomiast posiada sporo melodyjnych utworów, świetnie dopasowanych do obecnej sytuacji, pozostających na długo w głowie. Kwestia gustu. Final Fantasy X nie wywarł na mnie większego wrażenia po prostu. Fabuła może i ciekawa, choć przedramatyzowana, ale kompletnie nie polubiłem głównych bohaterów. Jedynie Lulu i może Wakka są w miare interesujący, ale na resztę nie mogłem patrzeć. Sam system rozgrywki był moim zdaniem słaby na swoje lata, i już stare rozwiązania obecne w FFVII były moim zdaniem bardziej trafione niż FFX. Persona może i była monotonna jeśli chodzi o eksplorację Tartarusa, ale same walki przynajmniej nie nudziły aż tak, oraz się nie dłużyły przesadnie jak w Finalu. W sumie, ciężko by było przekształcić wszystkie obecne w grze dialogi na pełne cut-scenki. To także imo kwestia gustu, ale mnie taka forma jak najbardziej odpowiadała. W kluczowych momentach gry filmy lub większa animacja były obecne, a i warto mieć na uwadze bardziej komiksowy styl, niż filmowy (wyskakujące okienka ukazujące emocje postaci itp.). Poza tym przesadna dramatyzacja mogłaby zabić (swego rodzaju) realizm gry. Tutaj obserwujemy sytuację i dialogi między bohaterami, a kiedy nadchodzi potrzeba to gra potrafi wywrzeć niemałe wrażenie (ostatnia walka będzie najlepszym przykładem). No i jest to jedna z nielicznych pozycji, która nie sprowadza się do naiwnego romansu głównego bohatera z przypadkowo spotkaną idiotką (większość Finali). Tutaj mamy harem ;p. Polecam Lucifer's Call (aka Nocturne) jeśli wolisz mroczniejszy klimat. Persona w sumie stanowi niezły miks, ale faktem jest, że wszelkie demony/persony są tu raczej ikoną serii aniżeli większym czynnikiem. Niemniej jednak lepsze to niż wspomniane wyżej beznadziejne romansidła, jakimi faszerują nas od dłuższego czasu Finale i wiele innych jRPG. No właśnie to AI stanowi tutaj największy problem. Wydawanie prostych rozkazów jest do niczego, gdyż kompani biorą je nieraz zbyt dosłownie, odwalając taki cyrk, że to się w głowie nie mieści. Dlatego opcjonalna możliwość kontroli drużyny będzie w P3P dobrym rozwiązaniem, szczególnie przy walkach z bossami. Widać jeszcze się nie wkręciłeś w ideę SMT ;>. Polecam Persona 4 oraz Lucifer's Call/Nocturne i może zmienisz zdanie jeśli chodzi o system ;>.
-
PERSONA 3
Błagam, nie mów, że przy takim przereklamowanym średniaku jak FFX doznałeś jakiegoś objawienia? Ok, kwestia gustu, ale w moich oczach dziesiątka nie dorasta Personie do pięt pod żadnym względem. Może co najwyżej muzycznym, ale to tylko okazyjnie.A czy Persona to hit? Także kwestia gustu, gdyż dla mnie zdecydowanie. Jest to jedna z nielicznych gier, której fabuła wywarła na mnie naprawdę mocne wrażenie, nawet potrafiąc niejednokrotnie zaskoczyć nieprzewidzianym zwrotem akcji. Bohaterów wspominam w większości pozytywnie (choć nie tak jak w Persona 4) a sam gameplay naprawdę zasługuje na uznanie pośród tej masy innych oklepanych RPG. Fabuła rozwijana jest stopniowo, a we wspomnianej drugiej połowie dzieje się po prostu więcej. Zresztą, Persona to nie tylko ukazana historia, ale także bohaterowie, nie tylko ci główni, ale także z social-linków. Bo ja wiem czy banalny. Wielu jest wrogów, którzy nie posiadają żadnych słabości. Wręcz przeciwnie, są odporni na większość możliwych ataków a do tego posiadają olbrzymią ilość HP. Także SP to nie to samo co mana w większości RPG, którą można sobie łatwo odnowić tanią miksturką. W Personie należy dbać o zapas punktów, także kombinując ze zdolnościami specjalnymi Person (Invigorate, Cool Breeze, Victory Cry). Może i z biegiem czasu jest za łatwo, ale porównując system do większości jRPG to ciężko zarzucić Personie banalność. Przecież już wymieniony przez Ciebie FFX to totalna prostota, wymagająca od gracza przede wszystkim wciskania Attack, i nudnego zmieniania członków drużyny na bardziej upierdliwych wrogów (Lulu na magię, Wakka na latających itp.). Jak by nie patrzeć to Persony = rozwój postaci, i o to właśnie chodzi. Dostajemy także tradycyjną możliwość przydzielania ekwipunku, ale poza tym wszelkie zdolności naszego bohatera mają właśnie być zależne od wykreowanej Persony. Jedyne co boli to brak możliwości wpływu na członków drużyny, ale to zostało nieco poprawione w P4, oraz prawdopodobnie zostanie wprowadzone do P3P. Widocznie kwestia podejścia, gdyż P3P jest obecnie jedną z najbardziej wyczekiwanych przeze mnie gier. Ogólnie bardzo się wciągnąłem w uniwersum Shin Megami Tensei, przechodząc wszystkie odsłony na PS2 (oprócz nowego Devil Summoner 2) i wyczekując portu pierwszej Persony na PSP. Nie tylko fabuła, ale właśnie specyficzny system, wymagający od gracza odrobiny myślenia i kombinowania mi się tak spodobał. Jako, że Persona 3 Portable otrzyma możliwość gry dziewczyną, zmianom ulegnie także nieco fabuła oraz social-linki. Dodajmy do tego usprawniony system walk wzięty prosto z Persona 4, oraz jeszcze bardziej podniesiony poziom trudności, i ja bardzo chętnie spędzę kolejne kilkadziesiąt godzin przy przenośnej wersji gry.
-
Wasze kolekcje gier na wszystkie platformy
Pora na drobną aktualizację zbioru. Na początek moja duma ;> PSP i PSX: MGS jest razem ze Special Missions. Było w pudełku zamiast dema Silent Hill ;>. PS2 (Nie chciało mi się rozkładać): Na PS2 zebrałem właściwie już wszystko co mnie bardziej interesowało. Gdy będzie okazja to jeszcze Devil Summoner 2 oraz Xenosaga Episode III trzeba będzie nabyć, a gdy stanieją (tja...) Ar Tonelico i parę innych RPG. Pozbyć się tylko chcę Star Treków i Gran Turismo, gdyż w to raczej grać już nie będę. PC: Było jeszcze parę pudeł (Saga Fallout, Morrowind GOTY itp.) ale nie robiłem zdjęć.
-
PERSONA 3
http://www.skizo.org/news,psp,Roznice_miedzy_bohaterami_P3P.,5117.html W skrócie: - Różnice w dialogach w zależności od wybranej postaci; - Normalny Voice Acting; - Brak widocznych modeli postaci, tylko gadające głowy; - Inna muzyka u żeńskiej MC; EDIT: http://www.psphyper.com/psp/s-e-e-s-battle-scenes-in-new-persona-3-portable-scans/ Na screenach widać, że system walki zostanie przerobiony na wzór tego z Persona 4. Czyli nie tylko będziemy mogli kontrolować całą drużynę, ale także kompani będą przyjmować za nas ciosy czy atakować po nas powalonego wroga. Ciekawe czy uzależnione będzie to w jakikolwiek sposób od social-linków. Zapewne zmianom ulegnie także system wykorzystywania słabości wroga na wzór tego z P4. Nawet czaszka przy eksplozji taka sama jak w P4 ;p. Wrócą natomiast ataki łączone dwóch Person. Niech Atlus USA zlokalizuje to jak najszybciej ;>. EDIT2: Raz jeszcze update: http://www.skizo.org/news,psp,Nowe_info_i_screeny_z_Persona_3.,5142.html Nowy rodzaj questów, system z Persona 4 (prawdopodobne social-linki z całością drużyny), oraz Theodore.
-
PERSONA 3
Dzięki. Metis akurat mam cały czas w drużynie, przez co poziom ma zbliżony do mojego. Po prostu postać jest przepakowana, szczególnie z Orgia Mode. A Ken i Koromaru niestety są imo beznadziejni - AI jest fatalne i rzuca czary jak mu się podoba, bez szczególnej logiki. A że Hama/Mudo zżerają więcej SP niż przeciętne żywioły, to i ich SP znika bardzo szybko. Choć podobne zarzuty mam też do reszty postaci, to one są jednak bardziej przydatne i rozgarnięte, że się tak wyrażę. W sumie, po ukończeniu Persona 4 bałem się, że teraz krzywo będę patrzył na walki P3, ale jak się okazało lekka ułomność systemu nieszczególnie mi przeszkadza. Tylko AI jak już wspomniałem jest fatalne, czasami odwalające takie cyrki, że nie mogę znaleźć żadnego logicznego uzasadnienia na ich poczynania. 3/5 wrogów leży powalonych, moja postać używa czaru na czwartego stwora powalając go. Teraz, zamiast uczynić to samo na piątym aby przeprowadzić zmasowany atak, rzuca się zwykłą bronią na tego samego stworka, którego przed chwilą powaliła. Nie wspominając o sytuacjach kiedy to moja postać w ogóle nie robi NIC, wybierając Wait, choć wyraźnie posiada predyspozycje do zaatakowania wroga (Metis włącza Orgia i zamiast zaatakować czołg Fatal End, jak to zwykła robić, to ta czeka... n/c).
-
PERSONA 3
Intro zrobili nowe to i pewnie na te parę filmików się wyżrą. Kto wie, może zrobią nowe zarówno dla dziewczyny jak i faceta, w stylu tych z P4 (nie ukrywajmy, w P3 kreska była chwilami okropna). Swoją drogą, oglądając jeden z filmików P3P zauważyłem, że po zakończonej walce wszystkie postacie podbiegają do MC - coś obecnego dopiero w Persona 4. Czyżby cały system walki miał zostać zaczerpnięty właśnie z tej odsłony? Osobiście nie miałbym nic przeciwko, szczególnie gdyby uwzględnili nie tylko wydawanie komend, ale także bardziej dynamiczną animację, wzajemną pomoc drużyny i temu podobne. Co prawda w P4 było to uzależnione od Social Linków, ale może i tutaj znalazłoby to swoje miejsce. I jeszcze jedna sprawa, już dotycząca Persony 3 FES na PS2. Czy mógłby mi ktoś powiedzieć, bez spoilerowania, czy w The Answer powinienem trenować wszystkich członków drużyny, czy też mogę sobie niektórych odpuścić? Nie mam szczególnej chęci ani powodów uwzględniania Kena i Koromaru w drużynie, gdyż zwyczajnie nie sądzę aby byli oni wystarczająco skuteczni. Obecnie Aigis ma u mnie 49 poziom, podczas gdy taki Koromaru jedynie 31. Czy będzie później jakiś moment kiedy będę miał narzuconą drużynę, czy też mogę spokojnie inwestować w tych bohaterów, których chcę? (Yukari, Metis, Akihiko/Junpei). Będę wdzięczny za (p)odpowiedź (bez spoilerów tylko proszę).
-
Która gre wybrać?
To chyba nie jest najlepszy pomysł jeśli mówimy o fabule. Ta jest godna pożałowania, wręcz komiczna. Zdecydowanie lepsza pod tym względem (a nawet i gameplay'em) jest jedynka. Z innych ciekawych fabularnie warta wspomnienia jest Jeanne d'Arc. Ok, gra jest długa, gdyż w końcu jest to tRPG, ale pozycja solidna i ciekawa, a także przystępna dla nowicjuszy gatunku (w przeciwieństwie do Disgaea). Z tych co już zostały wspomniane to przede wszystkim Crisis Core: Final Fantasy VII, ale to raczej tylko wtedy, jeśli przeszedłeś FFVII na PSX. A jeśli nie przeszedłeś to ściągaj z PSN bez zastanowienia.
- PERSONA 3
- PERSONA 3
-
Star Wars: The Force Unleashed
Przeczytaj opinie z wersji PSP - http://www.psxextreme.info/Star-Wars-Force...hed-t62904.html Jest to dokładnie to samo tylko z gorszą grafiką i lepszą (!) kamerą. Pisałem to już kilkukrotnie, ale IMO gra-ciekawostka, na jeden raz, aby ukończyć i zapomnieć. Nie jest wcale taka dobra jak ją zapowiadali. Bawi przez pierwsze dwa poziomy, a potem staje się nudna i monotonna.
-
PERSONA 3
Hmm, miłe zaskoczenie, gdyż spodziewałem się zwykłego portu z gorszą grafiką. Prerenderowane tła i sprite'y mi jak najbardziej odpowiadają, a sterowanie kursorem zamiast właściwą postacią wcale nie jest takim głupim pomysłem, biorąc pod uwagę, że tak naprawdę to całe łażenie było zwykłą formalnością. Ktoś powie, że miało swój klimat lub nadawało grze *cough*realizmu*cough*, ale ja uważam, iż dzięki temu gra pozwoli zaoszczędzić kilka dobrych godzin monotonnego łażenia. Czekam na więcej screenów i filmy w lepszej jakości, oraz przede wszystkim oświadczenie Atlus USA o lokalizacji ;>.
-
PERSONA 3
W sumie... skoro silnik na PSP już istnieje, a Atlus jest bardzo oporny jeśli chodzi o przejście na nową generację, nie zdziwiłbym się gdybyśmy z biegiem czasu otrzymali jakiegoś całkiem nowego SMT na PSP - może nawet jakiś odłam Persony. PS2 już umiera mimo wszystko, i wydawanie nowych gier może być ryzykowne, ale PSP ma się lepiej niż dobrze, więc jest okazja aby po raz n-ty wykorzystać te same, już gotowe tekstury demonów w kolejnej grze. Osobiście nie mam nic przeciwko takiemu zabiegowi.
- Tekken 6
-
PERSONA 3
Persony nie są ze sobą powiązane fabularnie. W dodatku pierwsza i trzecia Persona to całkiem odmienne gry (pierwowzór nie miał elementu simowego). Można więc zabieg po części zrozumieć - zarówno jedynka jak i trójka są skierowane do różnych grup odbiorców (ile to ja już się naczytałem jaka to jedynka jest nędzna a trójka "och ach" nie zliczę). Poza tym zawsze to dodatkowy, łatwy zarobek - wziąć gotową grę, zmienić ją nieco i wydać ponownie na inną platformę. Biorąc pod uwagę, że grafika wcale nie była szczególnie powalająca, to i nawet pod tym względem może nie być szczególnego spadku. Niemniej jednak przypuszczam, że prędzej czy później i Persona 2 (obie odsłony?) trafi(ą) na PSP. Nie liczyłbym jednak na Persona 4 - zbyt dużo musieliby zmienić aby miało to sens (zakładając, że i tu gracz by miał wybór płci bohatera).
-
Starsze i niedocenione
lol, faktycznie. Próbowałem + i - ale nie tych na klawiaturze numerycznej, to nie działało. Dzięki.
-
Starsze i niedocenione
Knights of Honor to gra bardzo dobra, ale niestety nie bez wad. Przede wszystkim drażni AI jednostek podczas walk. Nie dość, że nie jest ono szczególnie wysokie, to jeszcze jest tak zaprogramowane, że nawet beznadziejnie prosta potyczka może trwać parę minut. Głównym tego powodem jest konieczność zabicia dowódcy wroga, który uparcie będzie uciekał po całej mapie przed naszą armią zanim da się w końcu zabić. Chwilami też w grze zwyczajnie nie ma co robić. Nie znalazłem opcji przyspieszenia czasu, a trzeba na przykład czekać aż armia dotrze w wyznaczone miejsce, lub wybudujemy określony budynek. Warto tym samym wziąć sobie dodatkowo jakąś książkę, na takie właśnie sytuacje. Pomijając jednak te parę baboli, także jestem skłonny grę polecić. Nie sądziłem jednak, że nadaje się ona do tego tematu, gdyż z tego co kojarzę oceny zbierała dosyć pozytywne. A tytuł ten można dostać za ~13zł w wydaniu Kolekcja Klasyki. Przy okazji, polecę także bardzo starą grę o nazwie Death Rally. Jeśli się nie mylę jest to obecnie Abandonware. Gra działa ładnie pod dosboxem i świetnie nadaje się do szybkiego wyżycia się. Wciąga jak bagno.
-
PeCetowy Quiz Obrazkowy
Star Trek: Away Team. Zadajesz.
-
PeCetowy Quiz Obrazkowy
- PeCetowy Quiz Obrazkowy
Phantasmagoria- PeCetowy Quiz Obrazkowy
Zadajesz.- PeCetowy Quiz Obrazkowy
- PeCetowy Quiz Obrazkowy
Nexus: The Jupiter Incident- Nowości RPG
Ogólna muzyka w P3 była bardzo dobra. Niemniej jednak ta w Tartarusie, zarówno podczas eksploracji jak i walki, była zwyczajnie źle dopasowana. Biorąc pod uwagę ilość czasu jaką trzeba spędzić na grindowaniu, w końcu ten cały j-hiphop zaczyna męczyć. Może i jest to kwestia gustu, ale OST Persona 4 był pod tym względem o wiele lepszy, przez co nie musiałem już wyciszać telewizora. Reszta natomiast może jak najbardziej zostać (tło w cut-scenkach, miasto, szkoła itp.)- Nowości RPG
Przypuszczam, że w związku z możliwością wyboru płci bohatera na początku, otrzymamy w pewnym sensie dwie gry w jednej. Choć główny wątek bez wątpienia pozostanie taki sam, większość wydarzeń oraz social-linków będzie musiała być zmieniona w jakimś stopniu. Przypuszczam, że będzie się to wiązało także ze zmianą płci niektórych bohaterów. Na screenach widać "męską wersję" Elizabeth, a i nie zdziwiłbym się gdyby Aigis i Yukari się oberwało (w końcu jest przewaga dziewczyn w akademiku, musieliby to jakoś wyrównać, szczególnie mając na uwadze scenki z Yukari). Ogólnie będzie to pewnie wątek skierowany bardziej do żeńskiej części graczy. Posunięcie nie takie głupie, choć nie ukrywam, że liczyłem na lekkie yuri ;p. Cieszy mnie informacja o zmienionej muzyce. Może ten nieszczęsny j-hiphop zastąpią czymś bardziej zdatnym do słuchania, jak w P4 czy (z tego co słyszałem) Persona PSP. Nie pogardziłbym zmienioną mechaniką lochów, na wzór Persona 4, ale obawiam się, że ten element pozostawią bez zmian. Ogółem, biorąc pod uwagę, że gra zostanie wydana wraz z PSP Go, mam nadzieję, że nie będzie się to wiązało z brakiem wersji UMD. No ale być może na Atlus USA będzie można liczyć, i nawet dodadzą jakieś bonusy, jak to zwykli ostatnio robić ;>.- PERSONA 3
- PeCetowy Quiz Obrazkowy