Treść opublikowana przez Ölschmitz
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
-
Final Fantasy XVI
jedyne co widze to nalecialosci z 14tki, ale nic wielkiego. tak jak pisalem juz - widac to po dialogach. i tu i w 14stce czesto te dialogi sa napisane... dobrze? nie tak sztampowo jak z innych rpgów, tylko rozbudowane zdania, oryginalne slownictwo itd. nie wiem czy tez to zauwazacie? oprocz tego - manualne wskazywanie przedmiotu do przekazania - nawet jesli i tak nie da sie zrobic nic innego. trzeba potwierdzic, ze te 10 marchewek co dla goscia zebralem to chce mu dac. mogloby sie to dziac automatycznie w 14 bylo to samo.
-
Final Fantasy XVI
kurde na moj starczy relfeks ten system walki jest jednak dosc mocno rozbudowany i skomplikowany. gram dosc prosto, ogladalem sobie na jutubie walke z jednym bossem ktory wczoraj padł jak został mi milimetr zycia i wychodzi na to, ze jestem dosc mocnym lamusem. - nie moge wyczuc tego magic burst, raz zrobie pelne kombo, za drugim razem nie trafie ani razu - nie wiem co to jest "eikonic vulnerability" i "eikonic punishment"
- Final Fantasy XVI
-
DIABLO IV
no mnie to samo odrzucilo. wiem, ze 100lvl nie wbijesz w dwa wieczory, ale jesli siadam wieczorem, gram 3h i wbijam jeden level to no jednak slabo. mam nadzieje, ze sezony dostarcza bo kupilem cyfrowke zeby ciorać latami xD
- Zegary
-
Final Fantasy XVI
Dla mnie poziom trudnosci jest w sam raz. Ani razu nie zginalem, ale niektore trudniejsze starcia sprawialy, ze byly emocje i leczenie w ostatniej chwili oraz „uff” na koniec. to jest dla mnie definicja idealnego poziomu trudnosci i to ma oddzielic gre od filmu. tak samo jak skomplikowane sekwencje QTE w grach typu heavy rain. swoje skille udowadnialem kolegom w pracy przechodzac i platynujac soulsborny, w fajnalu ostatnie czego potrzebuje to powtarzac te epickie starcia od nowa po kilka razy. ale jebac to, mam zagrane jakies 20h, 3 eikony, fabula chyba sie juz rozkrecila na dobre, ale pewnie jeszcze nie jeden twist przede mna. A w ogole jak slysze w dialogach „mayhap” lub „pray tell” to od razu wiem, ze ekipa od 14nastki to robila.
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
- Final Fantasy XVI
- DIABLO IV
-
DIABLO IV
ja gram nekro tier 3 i moj build to mniej wiecej: 60 lvl bone spear corpse tendrils corpse explosion na maksa ulepszonych magów, wojowników i golema aspekty (z grubsza) - bone spear odlamki zadaja dodatkowe obrazenia i wszyscy dotknieci sa vulnerable - +2 wojownicy i +2 magowie - z kazda sekunde bez ruchu rosnie damage, az do 30% - plus cos tam o kulkach z krwia do leczenia i tworzeniu bariery jak oberwe od elity corpse tendril zbiera wrogow przy zwlokach, zaklada im slow, vulnerable i stunned. corspe explosion na maksa + ulepszenie, ze przeciwnicy ze statusami tymi co wyzej dostaja dodatkowy damage cudowne kombo, zbierasz ekipe w jednym miejscu i napierdalam "r1" jak wsciekly ide jak przecinak. umieram gora raz dziennie i to z reguly na dungeonach lvl 68 itp. i czesto po prostu frajersko. w helltides bez problemu zbieram na dwie tajemnicze skrzynie. bardzo latwo sie gra. bone spear zadaje obrazenia bardzo konkretne. jak sie wyczerpie esencja to tendrils, i mashowanie wybuchów bo one odnawiaja sporo esencji, wiec jak przeciwnicy sie "obudza" to moge znow walic wloczniami.
- DIABLO IV
- DIABLO IV
- DIABLO IV
-
DIABLO IV
U mnie troche kryzys. Mam 56 level, kolejne wbijam bardzo wolno. - helltides - w godzine 5/6 legendardnych itemow - sam szrot - drzewo - podobnie - nightmare dungeons - zrobilem chyba 5, ale wciaz nie mam zadnego tier 2 troche sam nie wiem co robic, odpalam zabijam tysiac potworow, progresu zero
- DIABLO IV
- DIABLO IV
- DIABLO IV