ja wczoraj dopiero przelazlem. prawie 50h, wiec sie chyba grzebalem. z rozpedu zrobilem ten dungeon wymagany do WT3, poszlo gladko, chyba mam mocno dojebana postac (level 51).
dzisiaj siadam do nightmare. najpierw brakujace kapliczki, subquesty i dungeony w miedzyczasie czekam na world bossów.
Sluchajcie gram WT2, jestem w akcie 5. Niedlugo skoncze fabulke.
w open worldowych aktywnosciach na oko mam 1/3 zrobione. Przeskoczyc jak bede mogl na wt3 i tam kompletowac dungeony, oltarze i questy czy wymaksowac na wt2?
Czy to tylko kwestia preferencji?
Ja mam dopiero 20 lvl, ale latam z jednoreczna kosa i tarcza. Albo czegos nie kumam, albo dobra tarcza to czysty zysk dla nekro, i tak damage broni nie ma znacznia nie?
glupie pytanie
na mapie lata jeszcze kilku innych graczy. mam jakis dungeon do ogrania, co sie stanie jak wejde tam z innym graczem? moze byc tak, ze jakis koks mi wybije potwory i w sumie polatam tam bez sensu?
i drugie pytanie - co sie wyswietla innym graczom jako moja nazwa? BN id, ps id czy nazwa postaci?
2h za mna, bo musialem isc do roboty zarabiac na gierki i prąd.
klimat zajebisty, o to sie balem na poczatku najbardziej. gram nekromantka, ide w bone spear i wybuchajce zwloki, taki ze mnie oryginał.
kupilem wczoraj preordera, ale zwyklego wiec czekam.
w kazde diablo gralem barbem (w jedynce wiadomo wojownikiem), teraz sie waham. mam ochote na necro, ale boje sie, ze bede sfrustrowany, ze nie moge napierdalac potworow jak nalezy.
35h na jrpga to w sam raz. pewnie ok 50 jak porobisz opcjonalne pierdoły. imo w punkt.
przeciez przejscie kazdego finala to ok 30-40h (mowie o samej fabule) wiec w czym problem.