Treść opublikowana przez Ölschmitz
-
The Last of Us - HBO
jaki bezsens adaptacje sie robi, zeby dotrzec do nowych konsumentow. dla mnie jako fana gry ten serial jest zbedny. sa w nim aktorzy, sa mowione dialogi - po ch. mi to samo w tv? blade runner
-
The Last of Us - HBO
ale to co napisal Manor po prostu pokazuje, ze jest to obiektywnie dobry serial, historia ludzi wciaga a my jestesmy tutaj jakims jednym procentem i sobie szczekamy, ze costam nam sie nie podoba. jak pies na wsi goniacy samochod. 8 odcinek swietny. drobne zmiany, ale bez wplywu. David lepszy niz w grze. scena przesluchania - strasznie sie balem, ze to usuna, jedna z lepszych rzeczy w grze IMO. mam nadzieje, ze w ostatnim epie zostawia "i dont have time for this" BANG. bo to tez mi sie zawsze podobalo.
-
The Last of Us - HBO
Chyba nie pamietasz oryginalu. W grze ta scena byla niesamowita. W serialu totalnie bez emocji. spoko odcinek mimo to. Fajne zakonczenie.
-
The Last of Us - HBO
to prawda, ale wykorzystali jej fragment juz teraz, wiec raczej go nie powtorza. tu akurat kapke ubolewam bo to moje top 5 z tej gry "it all right, i believe him" a co do serialu. no takie cieple kluchy sie robia. nie jest zle, ale jak juz tu pisalem - nie umiem ocenic obiektywnie. gra nic na traci na sredniej ekranizacji. i wciaz uwazam, ze fajnie to przeniesli. ale moze jakkolwiek nam sie gry wideo podobaja to jednak taki last of us jest wybitny na tle gier, ale jak przenosisz to na ekran i porownujesz do innych seriali to troche czar pryska?
-
The Last of Us - HBO
- The Last of Us - HBO
No i to chyba moj glowny problem z tym serialem. Jako fan gierki osranej sprawia mi to przyjemnosc, ale ktos kapke bardziej obiektywny oglada to i mysli sobie „kurwa ten gosc wczesniej zrobil Czarnobyl?” mimo, ze to pewnie najlepsza ekranizacja gry do tej pory to jednak mnie zaczyna kapke nudzic. ten hejtowany tutaj trzeci odcinek przynajmniej byl czyms swiezym w temacie.- Final Fantasy XIV
Tak i nie. Muza w tej grze jest wybitna, ale jednak wole te „prostsze” kawalki ze starych gier. Odpalasz losowy utwor z FF7 i od razu wiesz co to za gra. A tutaj jednak mimo ze zajebiste to jednak brzmi jak muza z gry fantasy i tyle.- Final Fantasy XIV
No i koniec. Ostatecznie wyszlo raptem 280 godzin. Lecialem quest po quescie wiec pewnie tylko liznalem gierke. Piekne zwienczenie pieknej historii. Teraz z pol roku przerwy i wroce porobic opcjonalne rzeczy.- Desperados 3
Totalnie mnie to ominelo. Ale lipa.- Desperados 3
@BRY@Npowiesz cos wiecej o tej nowej grze? kuuur… po cichu liczylem, ze zrobia Commandosow w tym stylu- The Last of Us - HBO
najlepsza jest narracja, ze odcinek sie nie podobal, ale nie chodzi o gejów. ale od kilku stron posty sa tylko w stylu "w nastepnym sezonie sie beda nonstop ruchali". spoko, wkrecajcie sobie dalej. ekranizacja 1:1 nie ma sensu w przypadku gry. rozumialem to w takim sin city czy watchmen bo to jednak przeniesienie statycznych obrazkow na ekran. ale jak chcecie zobaczyc spotkanie Billa z Ellie to mozna je obejrzec na jutubie. swietnie zagrane, wyrezyserowane i dobrze napisane dialogi. gra ma sporo budowania swiata ktore pewnie coniektorych tutaj nudzi, np. czytanie listow i szwedanie sie ulicami zniszczonych miast, odwiedzanie zniszczonych zgrabionych mieszkan. czesto wtedy nie walczy z sie potworami wiec moze kimneliscie na tych fragmentach gry. nie wiem jak lepiej przeniesc to do gry niz pokazac w jednym odcinku side story jak wygladalo zycie osob w trakcie zarazy. czy ten odcinek cos wnosi do fabuly? tak. do historii joela i ellie? nie. mysle, ze osoby za niego odpowiedzialne swietnie wstrzelily sie w to co tez czesto przekazuje gra. opowiada on o tym co jako ludzkosc stracilismy w takiej sytuacji ale i co zyskalismy. jesli ktos oczekiwal po serialu last of us wiecej starc z zarazonymi i wiecej akcji to nie wiem. moze ja juz nie umiem dyskutowac w internecie, ale mysle, ze kompletnie nie skumal o czym jest ta gra i moze warto sie dalej nie meczyc. w tym sezonie jest tez odcinek zatytuowany "left behind", domyslam sie o czym jest to tez nie polecam ogladac. nic nie wniesie do fabuly i beda w nim osoby homoseksualne.- The Last of Us - HBO
czasem nie wiem kto tu kreci beke a kto pisze serio w rodzinie soprano zamiast mafijnych porachunkow pokazywali klotnie rodzinne przy talerzu z makaronem w grze o tron zamiast walk ze smokami gadali przy stołach o polityce w breaking bad zamiast gotowac mete i ja sprzedawac gonili muche po laboratorium rozumiem, ze gdybys ty krecil serial last of us to mielibysmy kopie powrotu zywych trupow, zero zapychaczy tylko napierdalanie deską po glowach i strzelanie z obrzyna. ja np. w ogole nie uwazam tego serialu za cos wybitnego. pewnie jakbym nie gral w gre to w ogole bym jeszcze nie zaczal ogladac. ale jako fan (obu czesci co wazne) jestem zadowolony. klimat ten sam, bohaterowie ci sami, nie ogladam jak przez 20 minut w kazdym odcinku wymijaja zarazonych i grzebia w szafach tylko widze albo odwzorowane sceny albo rozwiniecie/zmiane watkow z gry. dla mnie historia billa i franka byla swietna. czy przyjemnie mi sie patrzylo na dwoch wlochatych facetow po 50 w lozku? nie. czy ich historia byla pieknie pokazana ze swietnym zakonczeniem? tak. czy brakowalo mi scen z gry? tak. no i tyle. a sprowadzenie tego wszystkiego do "o jezu chryste pedały sie całują" i przekreslanie pokazania jak w tak popierdolonym swiecie jak ten z serialu/gry dwie osoby moga znalezc w sobie sens zycia i przezyc kilkadziesiat lat na swoich warunkach to juz serio jest zasciankowosc do kwadratu. roziego nawet nie komentuje bo gosc nie ogladal a juz napisal 10 postow. musi sie naprawde chujowo zyc w takim swiecie jak wszystko go tak triggeruje- The Last of Us - HBO
a ten Rozi jak malpa bedzie sie darł i rzucal gownem po scianach bo dwoch facetow sie w serialu w sobie zakochalo. jestem naprawde ciekaw jak ty w ogole to obejrzales. pewnie z miską na kolanach.- The Last of Us - HBO
piszesz jakby to byla ekranizacja Dooma czy Uncharted. przeciez last of us (gra) to historia o ludziach i przy okazji gra akcji.- The Last of Us - HBO
Zajebisty odcinek. Chyba najlepszy do tej pory. Brakowalo mi klasycznych scen z gry (rozpedzanie samochodu chocby), ale rozwiniety watek Billa dal rade mocno.- The Last of Us - HBO
jak tylko przeczytalem o czym mniej wiecej jest ten ep (jeszcze nie ogladalem) to juz wiedzialem, ze dupy beda tu trzaskały jak korki od szampana i oczywiscie sie nie zawiodlem- Final Fantasy XIV
Skonczylem shadowbringers, tzn podstawke - dzisiaj zaczynam post-patche i potem endwalker. fabularnie wypas, muzyka wypas, lokacje wypas, dungeony wypas, glowny antagonista kozacki jak rzadko w jrpgach. finalowe starcie wypas. wiadomo, gejmplejowo questy pozostawiaja wiele do zyczenia. latanie w te i we w te, sztuczne przedluzanie gry itd. na razie HW chyba minimalnie lepszy, ale ocenie jak dojde do EW.- Ostre
ostre dzieje pierun i swarog - level 3 to moje ulubione ostre sosy. swietny smak, ostrosc w punkt, mozna normalnie do grilla wpierdalac i nie umrzec na kiblu.- Final Fantasy XVI
ff7r nie umiem ocenic obiektywnie bo za bardzo mi cala gre wjezdzaly feelsy i sentyment. to co silac sie na obiektywizm mi nie podeszlo to beznadziejne w wiekszosci sidequesty + spora czesc nowej muzyki. ale jesli gejmplej z siodemki (walka i liniowosc) polacza z opowiadaniem historii z czternastki to jestem w miare spokojny. ciesze sie, ze nie bedzie to open world. wole rozwiazanie jak z siodemki czy np. god of war - liniowa gra z mini otwartymi fragmentami gdzie mozna se polatac bardziej na luzie.- The Last of Us - HBO
no spoko mordo (Rozi), ale nie wiem kogo przekonuje Twoje racjonalizowanie przypierdalasz sie do niej od poczatku, pewnie od pierwszego njusa na ten temat i O DZIWO twoje przewidania sie sprawdzily i gra fatalnie. jest takie powiedzenie, ze jak ktos ma w reku mlotek to wszedzie widzi gwozdzie. ja nie mowie, ze ona jest wybitna aktorka czy gra tutaj role zycia, ale to ty piszesz co strone o tym jaka jest fatalna. to tak jak z last of us 2 gdzie niepodobalo ci sie juz nie pamietam co (ze jakas postac jest trans czy costam) i od razu gówno, nie gram. no spoko! a co do podobienstw postaci, ludzie to nie jest cosplay tylko ekranizacja. w grze joel byl bialym teksanczykiem a w serialu jest latynosem z chile. no, ale lubimy pedro pascala bo jest zajebistym gosciem wiec git. ale bella ramsey jest brzydka (no jest, na tyle na ile mozna to obiektywnie ocenic) i deklaruje sie jako niebinarna czy jakos tak, nie znam sie to od razu trzeba sie przypierdalac co post. wybacz, ale z perspektywy goscia ktory ma gdzies co i jak robia aktorzy poza planem to wyglada to smiesznie, nie wiem co jeszcze moge napisac.- The Last of Us - HBO
nie no, zajebiste co tu gadac. kluczowa scena z odcinka w grze lepsza, ale tu sie chyba wszyscy zgadzaja. ekranizacja prawie doskonała, swietnie sie bawie mimo, ze gre znam na pamiec. aktorzy dobrani pieknie, bella ramsey zbiera hejt za niebinarnosc i watpliwa urode, ale to wiadomo, ze od jakis inceli. przypomnial mi sie placz roziego ktory pisal, ze nie zagra w last of us 2 bo zobaczyl spoilery i stwierdzil, ze gowno. no jak traktowac takiego goscia powaznie mam tylko nadzieje, ze nie bedzie kombinowania i TLOU 1 - Sezon 1, bez cliffangerów zadnych.- Persona 5
- Final Fantasy XIV
Mysle, ze tankowanie ogarniam bo dungeony i bossow przechodze gladko. Problem sie zaczyna dla mnie w 24 osobowych gdzie jest duzo mechanik, trzeba wiedziec co robic i ekipa jakby mniej wyrozumiala- Final Fantasy XIV
no, jednak gram. Shadowbringers zaczyna sie bardzo fajnie, mile odswiezenie i odmiana. mam jeszcze 30 dni za darmo, jesli nie strace impetu to moze skoncze calosc. bo poza MSQ praktycznie nic nie robie. raidy zostawiam sobie na pozniej, brak mi cierpliwosci (albo inaczej, ludzie nie maja cierpliwosci do mnie). zreszta gejmplej tej gry jest dla mnie kapke meczacy (chociaz dungeony i walki z bossami na ogol maja boski design). do tego fetch questy na potege. ale scenariusz i to jak ten swiat jest zbudowany i przemyslany, ja te kilkadziesiat postaci sie ze soba przecina i zajebisty soundtrack sprawiaja, ze zaraz stukna mi dwa miesiace bez przerwy na nic innego.- Disco Elysium
zawsze jak widze nowe posty w tym temacie to wiem, ze albo trzeba zakasac rekawy bo jakis podgracz bedzie probowal pisac, ze ta gra nie jest wybitna, albo z przyjemnoscia poslucham jak ktos ja chwali i zaczyna wlasnie swoja przygode w martinaise. dorzuce swoje 3 grosze: - regularnie sejwowac bo sie lubi zcrashowac - nie powtarzac checków - czesto po nieudanym wychodzi fajniejszy outcome - dzwonić do skutku (PDK) - zaprzyjaźnić się z Kimem - The Last of Us - HBO