Treść opublikowana przez Arek_
-
FIA Formula One World Championship
Wszystkie modele zapowiadają deszcz, ale jest ryzyko przejaśnień i to długich więc znowu może być wielka loteria. Nie jest słaby. Ma wąskie okno pracy więc jak ktoś się tam wstrzeli to da radę. Czas wywalić dziada Tsunodę i pobić nowy rekord - po 1 wyścigu, a potem Hadjara już po Practice 1, a następnego jak w pitlane 2 sekundy po podpisaniu umowy. 0,5 sek nie jest źle. Pytanie czy mu nie podkręcili silnika (niech się dzieje co chce, tu ma być dobrze) itp. Póki co rokuje na pożądane 0,3 sek straty do Maxa (gdy obaj z Liamem opanują nowe bolidy). Co da szansę na Q3 i miejsce 8, a ponieważ Hadjar blisko i inni więc wkrótce +0,3 sek może nie dać Q3. PS. w Q1 różnica to 1,0 sek wśród walczących czyli 1,1% gdy dawniej mieli problem się mieścić w 7% (P19,20 odliczam, to przypadek a nie Marussia). Za czasów Vettela +0,3s to nr2.
-
Skoki narciarskie
To popatrz na kombinezon, w locie, z góry, obie serie. Oszukiwał na chama. Co nie znaczy, że inni byli uczciwi, bo pewnie cała 30-tka powinna zostać zdyskwalifikowana, ale on oszukiwał bardziej niż np. Lanisek. Prevc to wybitny lotnik, ale ten latawiec pewnie dał mu ze 20-30 metrów. Czas skończyć ten cyrk i czas na obcisłe kombinezony. Ale głównie znienawidzone kontrole z Lekkiej Atletyki. Zawsze mnie wkurzały (a tu doceniam), biegnie na 800 m, wygrywa o 2 sek, ale wcześniej przekroczona linia, zysk góra 0,01s i wykluczenie. W skokach poszli w drugą stronę pozwalając lekko przekraczać przepisy więc przekroczenia były coraz większe i większe, a czołówki sędziowie boją się zdyskwalifikować. Mega-skandalem może być jednak wykluczenie Lindvika z pierwszego konkursu MŚ i złoto + brąz niemieckich oszustów. Jeśli już oceniamy po fakcie to gołym okiem widać powody do dyskwalifikacji Niemców. W efekcie będzie jak w podnoszeniu ciężarów: odbierane kolejne medale i przyznawane kolejnym dopingowiczom i tak chyba do 8-miejsca i dalej (że ten 8-my dostał złoto a potem mu odebrali).
-
FIA Formula One World Championship
Najpierw obaj będą się musieli przyzwyczaić do nowych bolidów (oby z lepszym skutkiem niż Sainz, Bearman itp). Z marszu mało kto daje radę, no może Russell w Mercu (ale też chyba tracił ze 0,2-0,3 sek do swojej normy). Liam ma nieco prościej, bo tam jeździł 3 miesiące temu, ale też pewnie z marszu straci 0,2-0,3 sek co da stratę wielu miejsc. Honda zabuliła 10 mln euro. W dodatku RB ma ich silniki więc nie tak łatwo wyrzucić, szybciej zrobią z niego beta-testera. Hadjar tam nie wejdzie, a sponsor Pereza nie zabuli np. 30 mln za pół sezonu. Tak więc Liam wyleciał nie po 2 wyścigach (bo plotki były przed GP Chin), ale po 1 wyścigu lub nawet po 0. Wcześniej (pod koniec 2024) pewnie nie dogadali się na czas. BTW: nowe ceny Eleven Sports https://sportowefakty.wp.pl/inne/1180003/nowe-ceny-popularnej-telewizji-pierwsza-podwyzka-od-9-lat
-
FIA Formula One World Championship
1. Gdzie zaprzeczam? 2. Max jest zapewne najlepszym kierowcą F1, nie mogę być tego pewien, bo nie jeżdżę jak Kubica i nie widzę, że tu można urwać 0,05 a tu 0,02. Fanatycy zaś wierzą, że Max jest Bogiem o 0,5-0,8 s szybszy od rywali - to żenada. Co do Liama: https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/1180077/decyzja-juz-podjeta-w-red-bullu-nie-czekali-dlugo - jak widać nie jutro, ale wczoraj, ale pewnie jutro ogłoszą. No i Yuki zostanie 5-tym Perezem, potem dadzą Żyda, a potem Colapinto, aż w końcu wezmą Kubicę. A może fartem trafią na takiego który jeździ dokładnie stylem Maxa (tu Yuki jest najlepszy, bo sam się tym przechwala, wkrótce weryfikacja).
-
FIA Formula One World Championship
Kubica się przechwalał jaki to on wspaniały i robi 0,2 sek zysku. Tak 0,2 a nie 1,0. A znaleźli się liczni debile wierzący, że Kubica jest o 1,5 sek wolniejszy od Vettela (gdy raz tak przegrał). Masz 4 kolejnych Perezów tracących po 0,5-0,8 sek i nadal swoje, cudowny Max miażdżący wszystkich, jeżdżący szybciej niż możliwe. Realnie kierowcy są jak inne elementy bolidu - mało znaczące, dużo znaczą tylko gdy robią błędy. Zapewne cała TOP10 kierowców się mieści w 0,2 sek, ale każdy wsadzony do Red Bulla będzie robił 0 pkt (poza Maxem). To już w czwartek: https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/1179909/nie-powinien-przyjmowac-oferty-red-bull-ma-problem - pewnie wtedy Liam dostanie kopa. Yuki jest dużo więcej wart marketingowo (ma szansę przeżyć tylko jeśli nie kłamał mówiąc że bolid mu pasuje), Japonia i Azja to dużo więcej kasy niż NZ. Perez to też kupa kasy i Ameryka Łacińska, no i lubi przegrywać więc może niech jemu przywrócą miejsce (żeby robił sesje testowe co wyścig).
-
FIA Formula One World Championship
No to wywalić go z Red Bulla jak pisałem Racing Bulls jest mocniejszy od Astona więc ... Skoro Max daje te 0,5-0,8 s zysku to w Racing Bulls będzie wygrywać. Style jazdy są faktem i to od dawna. W tym kłopoty Schumachera dzięki Buttonowi. Bzdura to, że Max jest o 0,5-0,8 sek lepszy (od 4 kolejnych Perezów). To są zawodowcy, 1 sek to dużo dla czołowych amatorów, dla zawodowców to kosmos. Nagle Lawson równy Tsunodzie zmienia zespół i jak poprzednie 3 Perezy traci umiejętności, tak tak akurat. Max walczył równo tylko wtedy gdy nie był faworyzowany i bolid nie pod niego (czyli kiedyś jako juniorzy z Sainzem, a potem jako nowicjusz z Ricciardo - pewnie bolid bardziej pod starego, tak samo słabo wypada Sainz na tle Albona). Wszyscy planowali 2 pitstopy, a okazało się że można jechać na 1 (efekt braku Practice 2 i 3), starli opony jadąc ze 20 okrążeń powyżej planu. Dramat Racing Bulls, główni rywale - słabsi tutaj - mocno uciekli dzięki DSQ, gdy ich typowe miejsca to 8-9-10 czyli 4-2-1 pkt. Ferrari nie tak źle: McL za mocny, Red Bull za słaby, Antonelli to się okaże, ale póki co Ferrari ich łatwo dogonią i wyprzedzą (niczym Oskar Maxa).
-
FIA Formula One World Championship
https://f1.dziel-pasje.pl/news/41378/Verstappen-uwaza-ze-Lawson-bylby-szybszy-w-bolidzie-Racing-Bulls - czyli mówi to samo co ja. Kto będzie szybszy na 100 m: Bolt czy fakir? Biegną w równych warunkach po rozżarzonych węglach. Tu też jadą bolidem zrobionym pod Maxa (bez dbania o drugiego ani odrobinę). Max ma zyskać 0,05 sek a drugi stracić 0,5 sek? Dobry pomysł na rozwój robimy to. Strata Lawsona jest podobna jak poprzedniej trójki, ale różnice w stawce tak małe, że od razu leci na koniec. Dzisiaj Racing Bulls tragicznie, ale z powodu zbędnego zjazdu. O ile Hamilton miał czysto przed sobą i stracił ok. 6-8 sek (zysk z nowych opon minus strata z czasu pitstopu rzędu 25 sek) to Racing Bulls stracili więcej niż sam pit (tłok). No i Yuki urwał skrzydło na prostej Leclerc jako kolejny "udowodnił", że te skrzydła są nikomu do niczego niepotrzebne (strata ok. 7-10 sek więc w ok. 45 okrążeń powinien zyskać, ale wyliczyli że nie), gdyby nie zagrożenie karą to Yuki by pewnie jechał do końca. PS. kierowca dnia dla Antonelliego to żenada.
-
FIA Formula One World Championship
Idą drogą Red Bulla - bardzo szybki bardzo trudny do prowadzenia (Lando tak mówił). Stąd taka kupa błędów. O zmianie regulacji było na Dziel Pasję dokładniej. I to naprawdę zmiana nagła (miało być od czerwca), na czym oberwały Alpine i McL, ale tylko Alpine się przyznało. U mnie sprint i kwalifikacje do śniadania. Kwalifikacje sobie skracam włączając od ok. 1-2 minuty przed końcem Q1 Q2 Q3 (czyli po ok. 3-4 minuty + wywiady, z 15 minut). Lepiej wyrzucić Maxa. Ciekawe czy Red Bull nie jest gorszy od Racing Bulls (dla drugiego na pewno - Pereza czy Lawsona, dla Albona i Gasly-ego nie - tylko dlatego, że wtedy pierwszy zespół dużo miał większą przewagę). Może niech Racing Bulls wystawi 3 bolidy, jeden malując w barwy Red Bulla :)
-
FIA Formula One World Championship
Już się dobierają do McLarena: https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/1178493/nagla-zmiana-przepisow-w-f1-zmieni-uklad-sil (choć to nie dotyczy tylko McL). Jak widać zmiana miała być od czerwca, a tu nagle niemal z dnia na dzień. Nie jest to dziwne, bo po rewelacyjnym sezonie 2024 gdy 7 kierowców walczyło i wygrywało w 2025 szykowały się 24 wygrane McL. Owszem Merc Ferrari i RB by walczyli dalej inni też, ale kibole patrzący tylko na wygranych by się bardzo nudzili. Na tym tracą wszyscy: inne zespoły, właściciele F1, FIA, tylko McL zyskuje więc nie dziwne, że chcą ich wykończyć (a dokładniej zepchnąć do walki 4 zespołów, a nie Lando vs Oscar).
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Dzisiaj przegięli pałę: https://www.trueachievements.com/news/xbox-game-pass-leaving-soon-march-2025-wave-2 "Games leaving Xbox Game Pass and PC Game Pass on March 31 Yakuza 0 Yakuza Kiwami Yakuza Kiwami 2 Yakuza: Like a Dragon Monster Hunter Rise Hot Wheels Unleashed 2 - Turbocharged MLB The Show 24 Lil Gator Game Open Roads The Lamplighters League" Na szczęście większość ograłem, ale dać tyle mocnych i tak długich gier naraz to przegięcie. Mimo, że dużo gram to kiedyś gdy usuwali Yakuza 012 w 2 tygodnie ograłem dwie (mocno niepełne, ale ok. 800 GS, skończona historia). Teraz to już nikt nie da rady nawet grając 16 h na dobę, bo pierwsze 6 to przynajmniej 200 godzin na szybko.
-
FIA Formula One World Championship
To dokładnie to samo, szczególnie rano, bo potem trudniej uniknąć serwisów informacyjnych. Ot awaria. W poprzednim sezonie też parę razy. Tu irytująco długa i nie można było zobaczyć jak się McLaren oddala i że Russell też daleko za Maxem. No i tak będzie. Tu wypowiedź fachowca Russella: https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/1178209/sezon-2025-dla-mclarena-jest-w-doskonalej-sytuacji . Oszukańczy deszcz, loteria zmieniła wszystko, ale przewaga McLarena jest gigantyczna i Pia-rez łatwo wyprzedzi Maxa. Ferrari denne, ale nie aż tak, za późno zjechali, kilku farciarzy przed nimi. To początek sezonu i można liczyć na istotne szybkie poprawki (np. Ferrari i Haas, Haas zwykle miał Ferrari z poprzedniego sezonu i na starcie był mocny).
-
FIA Formula One World Championship
Wszystkie modele prognozują deszcz. Ale blisko toru i zanikający, przy tak ogromnej różnicy aż 14 godzin pomyłki są bardzo realne, gdy ten deszcz obejmie tor na 10 km, wystarczy lekki skręt frontu i idzie 50 km bokiem. Co oznacza szanse na dużą loterię, stały mocny deszcz niewiele zmienia, ale schnięcie i polewanie dużo. W każdym razie wcześniej będzie ostro lało. Hejterzy anty-Perezowi (na innych forach też) nadal wierzą w nagłe spadki formy 4 kolejnych Perezów. Nagle Lawson "stracił" umiejętności (tak jak Perez Gasly Albon). Takie są efekty skrajnego faworyzowania Maxa, bolid tragiczny w prowadzeniu i dostosowany wyłącznie pod Maxa, nawet on robi kupę błędów (w tym na czystych okrążeniach) i walczy. To nie tak, że tych 4 Perezów nagle straciło umiejętności o 0,5-0,8 sek., ale bolid. Im jest potrzebny drugi zawodnik jeżdżący idealnie stylem Maxa, choć niezbyt wierzę Tsunodzie że mu bolid RB pasował. Ferrari katastrofa, ale się domyśliłem że chodzi o ustawienia na deszcz, plotki to potwierdzają.
-
FIA Formula One World Championship
1. Nie usnę. 2. Serwisy pozwalają na cofanie (biblioteki pod różnymi nazwami), zarówno Eleven, wp pilot jak i F1 Pro. Na Pro najdłużej, na wp długo, ale nawet 12h Eleven to nie problem. Nowy Perez wypada podobnie jak poprzednie: Gasly Albon Perez. Karty zostaną odkryte w kwalifikacjach. Ale póki co podobno McLaren jest najmocniejszy, a RB ma nadzieję na walkę z Ferrari (i Mercem).
-
Skoki narciarskie
Tutaj macie rewelacyjny artykuł i fachowca, warto przeczytać w całości mimo że długi: https://sport.interia.pl/skoki-narciarskie/news-ciag-dalszy-skandalu-z-norwegami-kazdy-zawodnik-jest-do-dysk,nId,7927822 Wiele ciekawostek od kuchni: "powiedział, że nie chciał, żeby kibice wynieśli go z kontenerem na Krupówki" "Gdyby chcieć, to każdy zawodnik jest do dyskwalifikacji" "I kurcze, zakończył, a za kilka miesięcy patrzymy, a on wrzuca zdjęcia z atrakcyjnych wakacji. Załapał się do fajnej pracy i już było go stać. A przed tymi, którzy zostali, aż było mi głupio" - tak tak obecnie Małysz by został dekarzem, nie byłoby Stocha i pewnie Kowalczyk (bo by nie mieli kasy z Małyszomanii).
-
Skoki narciarskie
Zamietli i odmietli: godz 15:33 https://www.sport.pl/skoki/7,65074,31752062,to-moze-byc-najwiekszy-skandal-w-historii-skokow-tu-widac.html Oraz dziś: https://www.sport.pl/skoki/7,65074,31753152,tak-fis-chcial-ukryc-oszustwa-norwegow-tego-zdjecia-jeszcze.html Nie mogę znaleźć godziny protestu i odrzucenia, ale było przed konkursem (a protestowały 3 kraje), potem zmiana. Wiele lat. Ahonen mówił bardzo dawno temu o zysku 10-15m. Nie dotyczy to Norwegów! Przecież spadek formy Austriaków też jest pewnie z tym związany (z ukrywaniem). Zaś Niemcy oszukiwali na chama, a teraz na chama chcą 3 medali złota i 2x brązu. Przypomnę jaka była fala hejtu na polską kontrolerkę, która się wzięła do roboty i popsuła konkurs, a potem wypruto jej nogi z d*. Gdy oszukiwali Polacy Stoch i Żyła i się przeczepili do Niemców to nagle sprawa ucichła, ot zamknęli się jedni i drudzy by wspólnie nie zostać zdyskwalifikowani. Oszustwa na kombinezonach trwają od lat, a FIS zamiata sprawę pod dywan, w efekcie oszukują wszyscy i każdy złapany czuje się pokrzywdzony. Ogólnie jak w F1 mamy naginanie przepisów, szukanie kruczków i szarych stref. Tyle, że w F1 nie ma takiego przegięcia. PS. z innej beczki w piłce nożnej komentator: "gdyby takie coś gwizdać to faule byłyby co 15 sekund" - no i są.
-
Xbox Game Pass - Jak kupić NAJTANIEJ?
Masz 38 dni tak jak w moim linku stronę wcześniej. Gdybyś wklepał rok to byś miał 114 dni czyli gorzej niż 3:1. Doładowuje się po końcu subskrypcji (wtedy 2:1), ale musisz dokupić Ultimate do konwersji. Przy tak skrajnie małym zakupie jak twój te 38 dni wychodzą chyba taniej (bo byś miał np. 75 dni za ok. 150).
-
Awaryjność Xbox Series S/X
600 Mb/s to szybkość Orange Światłowód i podobnych opartych na tym samym (choć nazwy firm różne, w tym Play T-M itp). Że po kablu wolniej to wątpię (o ile to nie 94-95 Mb/s czyli kabel). Coś jest zwalone z serwerami Microsoft (na X360 dawno temu włączyli złośliwe ograniczenia szybkości, może na Series też zaczynają oszczędzać). Teraz 13:30-14:00 czyli poza szczytem (choć niedziela więc bardziej szczyt): -jedna gra 40-50 Mb/s szlag mnie trafia -w tym czasie ściągam dla testu z minutę co innego na PC i full speed (minus 40-50) -druga gra 200 Mb/s (całkiem realne że z innego serwera MS). To nie są normalne szybkości. Niedawno miałem w szczycie 10-20 Mb/s (średnia ok. 40). Zwykle ściągam poza szczytem który jest taki sam jak dla zużycia prądu czyli godz 10-15 pn-pt i tam zwykle leci max. Ściągam tylko po kablu.
-
Skoki narciarskie
Kraft ma często oszukany telemark (jak kiedyś Ammann) i rozsuwa narty po lądowaniu. Ogólnie telemark to głupota, tak jak kiedyś karanie za styl V (bardziej bezpieczny). Ta wpadka zwie Kuttin - ten sam co rujnował karierę Małysza (choć nie tak jak Mikeska). Najbardziej bombowe skoki są z wysoka. Tak wypadają miażdżyciele. To nie jest tylko zła parabola. Dlatego rekord Małysza 151,5 m z Willingen jest tak imponujący (a nie 153 m Murańki). Największe miazgi i przegięcia pały to: 1. Freund na IO (puszczony drastycznie za wysoko, w bombowej formie) skoczył 146 m gdy już 133 m Prevca było imponujące 2. Kobayashi u siebie (inni nie dorastali mu do pięt, ale puścili ich tak wysoko że skakali bardzo daleko chyba 135 m, no to on sobie leciał na jakieś 165 m, nie poleciał bo hamował). Obaj oczywiście bolesne upadki, fatalne noty i przegrane, cudem bez kontuzji kończącej karierę. Szorując po zeskoku jak Domen Prevc da się wylądować bardzo daleko, ale łatwo zawadzić o śnieg wcześniej.
-
Skoki narciarskie
To jest sprawiedliwość, a nie przeliczniki. Trzeba czekać aż będzie w miarę OK, a nie 0,01s (niczym firanka na wietrze 10 m/s ostro szaleje, aż tu nagle wisi pionowo na chwilę). Setki razy tak było: -puszczają na chama (bo przeliczniki wyrównają) -skacze 10-30 m bliżej (a za wiatr dostaje 5-10 m) -i spada hen daleko. Najbardziej kultowy przykład to wyjątkowo nieuczciwe zwycięstwo Stocha w Raw Air, walczyli tam Kraft i Wellinger, obu strącił wiatr (puszczeni na chama, fartem wygrał Stoch). Ale ogólnie setki takich przykładów, czasem nawet na plus: Prevc wspaniale 133 m, Freund 146 m i upadek i przegrana. Tu też Kraft miał szansę na 120 m lub nawet na 150 m gdyby mu dmuchnęło pod narty. Załatwiony został Hoerl. Za wysoko belka. I tak jak kiedyś Małysz 138,5 m (rywale 135), 138,5 po brutalnym hamowaniu w locie na 145, w efekcie fatalne noty i 3 lub 4-te miejsce (i tak parę razy). Rekord tej skoczni to 145 m, a rekordów nie warto bić bo to zawsze bez telemarku (czyli -3,5m), z szansą na blisko podparcia.
-
Skoki narciarskie
Starają się wyrównać nieuczciwość wiatru, ale marnie im to wychodzi. W skokach wiatr ma więcej do powiedzenia niż w skoku w dal czy nawet w rzucie oszczepem. Jak pisałem wiele razy upraszczając: 2m/s w twarz na zjeździe, 2 m/s w plecy za progiem potem 2 z lewej 2 prawej i mamy idealnie 0 m/s. Dawniej czekali aż warunki będą w miarę uczciwe a teraz puszczają na chama gdy tylko na chwilę są w korytarzu i za chwilę jest np. 5 m/s w plecy. Przeliczniki za belkę muszą zostać. To zło konieczne by konkursy nie ciągnęły się w nieskończoność by nie odwoływać serii, ale liczba zmian belki powinna być znacznie mniejsza, od razu powinni celować w najlepszych (by się nie zabili, pod koniec może 1 korekta). Przeliczniki za wiatr do likwidacji, od lat mają fatalny system i go nie poprawiają.
-
Xbox Game Pass - gry w abonamencie
Miałeś 1,5 roku. Tylko Figment w miarę istotny. Exoprimal nie dostanie mojej szansy, nawet nie chciało mi się sprawdzić na youtube. Ocena 3,51 na TA i 67% na Opencritic (gdy średnia to ok. 73%). Ogólnie to jakiś śmieć multiplayerowy, takie są oceniane bardzo wysoko więc takie oceny są znacznie poniżej średniej dla tego typu. W tym roku grałem poniżej 1400 h czyli o 400 mniej niż rok temu https://www.xbox.com/pl-PL/year-in-review. Więc już odrzucam większość gier 7/10. Wiele wartych ogrania, ale nie mam 10h dziennie.
-
Skoki narciarskie
Wynikało z sukcesów Małysza. Przed Małyszem Polska miała 4 medale zimowe (gdy letnich ok. 200-300). To Tajner zreanimował trupa Małysza, a ten Małyszomanią zreanimował zimę. Stoch to zero bez Małysza, co najwyżej skakałby jak Zografski (a cudem jak Fijas). To dało też szansy jak Kowalczyk czy Bródka. Przed Małyszem i za jego początków spali w kilku w 1 łóżku, a on pożyczał kombinezon od Kasai-ego. Totalna amatorka. W obecnych czasach Małysz (a więc Stoch Żyła) nie miałby szans i by został dekarzem (dużo większe zarobki). A Stoch to już zero szans, o ile Małysz miał sukcesy w młodości to Stocha kibole wygnaliby do roboty zanim w wieku 24 lat miałby sukcesy (10-30 miejsca), zawsze tak piszą - do roboty (jeśli nie ma medali tylko np. 12-ty w biegu na 5000 itp). Obecny trener jest przeciętny, ale Mikeska to kosmos słabości (doprowadził Małysza z czołówki na miejsca 50-60).
-
Skoki narciarskie
Patrząc na klasyfikację generalną Pucharu Świata nie wygląda to tak źle: 1. Austria miażdży 2. Niemcy daleko 3. Norwegowie mimo słabizny blisko Niemców 4. Słowenia, Japonia i Polska zbliżony poziom. Co prawda Słowenia ma wyżej 2 zawodników ale 3 i 4 to dno. Gdyby zrobić klasyfikację drużynową z tych konkursów to byliby blisko. Co do trenera to byłem za zwolnieniem po sezonie, teraz to za późno, nie ma gwarancji że nowy ożywi emerytów 37,5 i 38 lat, w takim wieku forma leci w dół. Ronaldo to nie wyjątek tylko spada z tak szalonego poziomu, że nadal jest wysoki i grają na niego inni.
-
Xbox Game Pass - Jak kupić NAJTANIEJ?
Zawsze tak było, choć konwersja jest coraz droższa, kiedyś 1:1, potem 3:2 teraz 2:1. Tu oficjalnie i niezbyt jasno: https://support.xbox.com/pl-pl/help/subscriptions-billing/manage-subscriptions/xbox-game-pass-conversions - brakuje dopisku, że *nie można mieć nic aktywnego bo inaczej 12 mies daje 114 dni. *no w zasadzie Core jest wtedy aktywny do czasu konwersji. Skoro dostałeś aż 14 miesięcy (o 0,5 więcej niż w poradniku) to oznacza, że pewnie załapałeś się na 2 darmowe miesiące za cykliczne (ja kiedyś też, potem już 0). 26:2+1=14. Microsoft nam się odwdzięczy robiąc więcej gier po Indyjsku.
-
FIA Formula One World Championship
Czemu Red Bull się cackał z Perezem? https://sportowefakty.wp.pl/formula-1/1163628/fortuna-za-wyrzucenie-z-f1-wyciekly-kulisy-glosnego-rozstania "Christian Horner usunął z kontraktu Sergio Pereza klauzulę dotyczącą wyników. Z tego powodu Red Bull musiał zapłacić Perezowi odszkodowanie, które według naszych źródeł wyniosło aż 15 mln euro" Czyli nie potwierdziły się zapisy, że musi być mniej niż 100 pkt straty do Maxa w połowie i na koniec sezonu. Oczywiście Perez to też sukces marketingowy w Ameryce Łacińskiej (głównie Meksyk, ale też wyścigi w USA) co daje kasę. Zobaczymy czy jego następca też będzie 0,5-0,7 sek za Maxem jak Perez, Gasly i Albon, tu nawet 0,3 sek może dać 8-th (typowo w tym sezonie). Ogólnie tak ogromna różnica to wina zespołu i faworyzowania, różnice między kierowcami to rzędu 0,5s 1st-20th nie wiem nawet czy Sierżant się wyłamuje. To nie tak że wsadzić Maxa i Lando do Saubera i od razu Sauber będzie w czołówce, że dadzą po 1 sek na okrążenie, wątpię czy dadzą 0,5 (a w Q1 zwykle jest ok. 1 sek).