Treść opublikowana przez Arek_
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
U Sony minimalny, na Xbox ogromny. Wiem wiem, że nie będzie w GP dla PS5, ale ogólnie fanboye Sony (casuale) nie tolerują ich wersji GP więc na Xbox szok jest duży (na Xbox statsy osiągnięć lecą na pysk a na psnprofiles niewielka zmiana). PS. przypominam, że dużo dużo mniej popularna konsola Xbox miała dużo dużo większą społeczność multiplayer niż PS2 (i to w czasach Slima, ale nawet PS2 z NAD było więcej). Tu też strzelam że na Xbox aktywnych posiadaczy GP wśród aktywnych graczy jest np. 50%, a na PS5 to zapewne z 5-10%. Np. zagrałem w AC Mirage na 100% za ok 20 zł (abo 69 zł). Co za sens nowości wrzucać do abonamentów? Filmy zawsze były dystrybuowane tak: kina, płyty DVD, dopiero potem wypożyczalnie. Oczywiście nie trzeba czekać rok, ale ze 3 miesiące by najwięksi napaleńcy to kupili (tak jak tu jeden świr fanboy Sony który Cyberpunka na PS5 ocenia dużo lepiej i konsolę na dużo mocniejszą - ja z tego wyczytałem, że świr wydał 700 zł na premierę). 1. To i przejdzie, jak się pomyśli ile trzeba czasu, lepiej użyć youtube. W przypadku PS3 po prostu pad nie będzie działać (nie wolno aku rozładowywać do zera). Gdzie indziej może zdechnąć NAND czy inna pamięć flash. 2. O ile producent tego nie usunie. Z tego co "pamiętam" to złodzieje z UBI potrafią uśmiercić grę w 2 lata, inni nawet szybciej. To, że gram w grę w X360 z 2008 i serwery działają to fajnie, ale często jest złośliwy trup już po roku. Nie mówiąc już o kryminalnych metodach jak utrata licencji na muzykę (chyba Forza), a co mnie obchodzi, że złodzieje opłacili to na rok? Kupiłem i ma działać zawsze (tak jak na płycie)! A realnie dla takich złodziei nie ma kar.
-
FIA Formula One World Championship
Można jeśli jest się Maxem, bo są i inne zasady (np. o zostawianiu miejsca, a po takim divebomb nie mógł się zmieścić w zakręcie a tym bardziej zostawić miejsca). Wyjaśnione czym się różniła sprawa Russella (ten nie był przed Bottasem - minimalnie, Max był dzięki chamskiemu hamowaniu nie pozwalającemu przejechać zakrętu zgodnie z regułami). Nie wyjaśnione sprawy: Gasly i Tsunoda, też dostali kary a nie chce mi się tracić godziny na oglądanie wyścigu by wyszukać. To jest paranoja i wypadki mogą być bardzo efektowne. Teraz Perez łatwo może się znaleźć na 1st po divebomb z np. 7th, oni 100 km/h, on 300, to jest 55 m/s niczym Majtczak, błyskawicznie wyprzedzasz wszystkich, a że się nie zmieścisz to już sędziów nie obchodzi. Jedynie Perez może nie będzie chciał umrzeć, ale na takich zasadach skok z 3 na 1 miejsce to już łatwizna. Piastri powinien spróbować, może zgarnie oba Ferrari (które jest bliskie mistrzostwa).
-
FIA Formula One World Championship
Zgadza się. Święta krowa Max zero kary, gdy Russell (i paru innych dostało kary w tym wyścigu) za mniejsze wypchnięcia. Żądam wyjaśnień od pseudo-sędziów, bo karę dla Lando już wyjaśnili i dlaczego to tylko 5 sek a nie 10. Powinien wyprzedzić poboczem wcześniej. Tempo guzik mu dało, nie miał szans wyprzedzić, szczególnie gdy Max tak chamsko blokował, no i mądrze w moim stylu czyli od wewnętrznej (po zewnętrznej jest znacznie dłuższa droga wymagająca dużo większej szybkości, a można to utrudnić wypychaniem, w tym zdusić nabieranie szybkości, ten po wewnętrznej ma zduszoną, szczególnie gdy zostawi miejsce na szerokość). No i czemu nie ściągnęli Piastriego po 1 pkt? PS. Ferrari tylko 8 pkt za Red Bullem, wygrają łatwo, spadek formy McLarena duży, ale to się tak szybko zmienia, że kto wie co będzie za tydzień. Mercedes zamiast dużych punktów uciułał ledwo co (zasługa kwalifikacji).
-
FIA Formula One World Championship
Głupie to jest obecne cheater-stwo (zjazd tuż przed metą). Dawniej gdy nie było 1 pkt to FL dostawali ci co powinni. Jeżeli już stawiamy na takie cheaty to lepiej znieść konieczność bycia w TOP10 (pomysł z innego forum) wtedy zjadą wszyscy od 12th i będzie realna walka 12-20 o ten 1 pkt (dla nich ważny). Nie chcieli drażnić Max-a któremu walka z równym Perezem się niezbyt podobała. Ich marzeniem był kierowca nr2 wolniejszy o 0,2-0,3 sek, dawniej dawało to 2nd, teraz można spaść na 8th. Ricciardo miał zastąpić Pereza (gdy była kłótnia z Max-em), ale nie okazał szybki (co było wiadome dawno, że mu forma spadła). Visa to zespół młodzieżowy i tu powinien jeździć Lawson od początku 2024 (a środku sezonu do RB jeśliby się okazał dobry).
-
FIA Formula One World Championship
1. Tu chodzi o nielegalną pomoc, zapewne Visa jest też używana do nielegalnych testów bolidu dla RB żeby obejść limity. Na pewno do tego jest używany Perez jako królik doświadczalny (a kiedyś Kubica). 2. Da się to zmienić bardzo łatwo - przepisy, skoro nie był w TOP 10 to jego czas nie powinien być liczony. Ponadto jeśli ktoś zjedzie na 10 okrążeń przed końcem lub później to powinien być wykluczony z FL (wyjątki jak Red Flag). Podobno Lawson ma zagwarantowane 5 w kontrakcie na 2024. Skoro nie wyrzucili Pereza to dla Lawsona zabrakło miejsca, no to się znalazło. Teraz wyrzucanie Pereza to bezsens (2 wyścigi opanowane przez kibiców z Meksyku), no i to świetny królik by sprawdzić coś dla Maxa, punkty bez znaczenia bo i tak już przegrali konstruktorów.
-
FIA Formula One World Championship
Bywało dużo więcej, np. 49s: https://www.formula1.com/en/results/2014/races/902/spain/race-result (+wiele niewidocznych przez Safety Car). Robił błędy bo cisnął zbyt mocno, zamiast oszczędzać: opony, silnik, hamulce itd. BTW. jak widać skrzydło nie daje tej przewagi. Jakoś Piastri nie miał przewagi i ledwo ciągnął niczym Perez, 42 sek straty, długo ciągnął za Mercami (nie mogąc korzystać z DRS). Perez to kierowca dnia: znakomita walka z Hulkiem oraz wspaniała z Sainzem o 10th, Sainz nie dał rady i zdobył najgorsze możliwe miejsce 7th po słabym wyścigu. Perez: "walczyłem z podskakiwaniem i miałem problemy z balansem" - owszem istotne kłopoty - jak zwykle.
-
FIA Formula One World Championship
Klęska Ferrari jest groźniejsza dla niego. Po klęsce tydzień temu teraz na dobre mogą odpaść z walki i porzucić ten sezon. Ten tor powszechnie jest uważany za tragiczny do wyprzedzania więc ciężko tu coś zrobić, jedynie Safety Car może pomóc (ale SC jest tu powszechny, jeden wygra na loterii inny zjedzie na okrążenie przed wypadkiem).
-
FIA Formula One World Championship
1. Masz na to pomiary? 2. Dlatego napisałem o skokach narciarskich gdzie problem jest drastycznie większy - latami. BTW: kierowcy mają dostawać kary za bluzgi. Dlaczego nie piłkarze? Bo piłkarze nie są na podsłuchu (nie jak w F1). To ma dużo wspólnego ze skrzydłem i strojami, bo łatwo przyłapać winnego na oko ucho, ale nie słyszałem by jakiś piłkarz coś dostał (poza bluzganiem sędziego gdy ten słyszy lub na konferencji, na meczu nie).
-
FIA Formula One World Championship
Paranoja! To są kpiny tak z dnia na dzień: "Podczas obecnej rundy w Singapurze wykorzystywana będzie inna konfiguracja, która nie posiada tego triku". Co to za pomysły by przepisy zmieniać z dnia na dzień? Niczym u nas Sejm Senat Prezydent parę lat temu w 4 godziny ustawa. Jeśli McLaren złamał prawo to należy się kara, ale tu reguły sztywności zostały zbadane i zachowane (niczym stroje skoczków narciarskich - gołym okiem widać, że oszukują, ale pomiar wykazuje co innego). Oczywiście można zmienić przepisy, ale z okresem przejściowym, 1 dzień to o wiele za mało. Protesty były już ponad 17 dni temu: https://f1.dziel-pasje.pl/F1_news-40390-FIA-zareagowala-na-obawy-Red-Bulla-i-Ferrari-wydajac-komunikat-ws.-skrzydel.html - co prawda tu są przednie, ale kto powiedział, że należy badać tylko 1 element.
-
FIA Formula One World Championship
Proste, ale musi zacząć wygrywać (póki co jest 2:7, a musi ok. 6:7). Gdy Małysz gonił Jacobsena to falą wygranych, tak samo Hamilton gonił Rosberga (mając chyba z 50 straty zrobiła się ogromna przewaga). Tak samo Ferrari nie powinno ponieść tej klęski w Baku, takie szanse trzeba wykorzystywać. No gdyby czołowa dwójka się zderzyła. Ten tor wyjątkowo pasuje Perezowi (jest absurdalnie mocny i nawet RB nie wie czemu), na innych będzie gorzej. Russell mówił jak ich miażdżył pod koniec o 1 sek na okrążeniu, jechali wolno. Zresztą Albon Lando i Max to też było zabawne, jak też niemal równe tempo Lando i Hulka wiele okrążeń. Co do kolizji to sędziowie nie dali żadnych kar. Na oko jasna była wina Sainza (skręcał w lewo na Pereza), ale analiza wykazała ruch u obu. Jasne, że Perez blokował Sainza jadąc dość prosto, bo był wygrany niezależnie w którą stronę zakręt (w lewo łatwizna, w prawo Sainz miałby bardzo małą szybkość na wyjściu). BTW. Hulk jako jedyny oberwał od części z kolizji.
-
FIA Formula One World Championship
Robi miejsce dla Ferrari i Leclerca - ci mogą walczyć o podwójnego mistrza. Max 6th fartem więc 18 pkt straty w teorii, ale Lando może go wyprzedzić (podobno tu się łatwo wyprzedza), ale jeśli Max minie Russella to zaraz Perez odda mu pozycję i będzie blokował Lando. Lando odpadł przez żółtą flagę. Czemu Piastri nie zwolnił i pewnie paru innych będących w sektorze 3? Szukam reguł i jedyne co znajduję: "Pojedyncza żółta flaga ostrzega kierowcę, aby zwolnił i zachował ostrożność". Być może będąc trochę z przodu nie zauważył żółtej (bo nie musiał).
-
Igrzyska Olimpijskie 2024 w Paryżu
Semenya nie dostał żadnej kary. Oszukiwał i walczył w sądach latami. Gdy go zmusili do kuracji to spadł na 2:01-2:03 i dalej walczył i go przywrócili. Nie znam obecnie wymagań testosteronu, dawniej ustalili, że pomaga na 400 800 i 1500 m (bzdury). Potem był superszybki trans na 200 m bardzo młody (ok. 21.80) i jakoś mu chyba zabronili biegać bo rekord świata byłby szybko. Od tego są też odwołania, a lewackie media są za tymi "kobietami" (ogólnie wszystkie 4 główne redakcje) i wściekle lansują te "kobiety". To że Pistorius nie pobił rekordu świata na 400 m to tylko dlatego, że zabił dziewczynę z broni i tego nie dali rady wybronić. I bardzo dobrze, lekkoatletyka to królowa sportu i jest bardzo rzadko w TV. Ty zaś jesteś ślepy, bo koszykówka była. Były aż 3 anteny, często 2 jednocześnie. Nie chciało mi się oglądać kosza, ale sensację z Serbią nieco widziałem i jak się USA wyratowało z sytuacji niemożliwej (chyba było 76:63 i kwarta do końca). Finał też był i inne mecze też, trzeba umieć zmieniać kanały i szukać. Ponadto mecze trwają strasznie długo, wszystkie pewnie z 10 razy dłużej niż lekka. 3 mecze dziennie to tyle co lekkiej. Za to w 4 lata da się odchować. Stypendia z 2012 niemal bez zmian do 2017 (bo zero inflacji), potem wielka pis-oinflacja (realnie ze 100%), a podwyżek zero (mała 12.2023). Więc sportowcom przestało to się opłacać, ryzykowna kariera, z dużą szansą porażki niczym Maciej Kot, z trudnym wejściem na rynek pracy w wieku 35 lat itp. Realnie sportowcy zaczęli zarabiać 2x mniej więc przy szaleńczo rosnącej pensji min i emeryturach lepiej było wybrać byle jaką pracę. A kibole idioci ciągle motywują "utrzymuj się za własne pieniądze", no to w takim przypadku ilość medali wyniesie 0, bo nawet najwybitniejsi jak Małysz trafią do pracy zanim coś osiągną by się utrzymać.
-
Igrzyska Olimpijskie 2024 w Paryżu
USA 103, UK + Francja 105, a w Europie są też inne kraje. Choć fakt, że USA może wystawić tylko 3 osoby, a nie 50 i więcej jak Europa. Ale 6 zamiast 3 to nie oznacza 2x więcej medali (+100%), ale pewnie z 10-20%. A 51 zamiast 3 to nie 17x więcej, ale pewnie 20-40% (większe szanse na zastępstwo gdy ktoś zawiedzie niczym Amusan czy Amerykanin w biegu 4x 400 47.27).
-
FIA Formula One World Championship
Już przegrali (teraz jest walka o 4th). Punktację podałem. Tylko fartem stracili zaledwie 64 pkt (w tym 10 zyskał Max za wyeliminowanie Lando). Problem w 4th jest taki, że: -Ferrari odrobiło zaledwie 4 pkt na SPA (a strata to 63 pkt) -Merc odrabia szybko, ale strata to aż 142 A wyścigów zostało tylko 10. Więc mogą dać kogo chcą za Pereza, nawet 10x 0 pkt raczej wystarczy. McLarena mogą ograć tylko wracając do formy sprzed 1 maja (Newey-a), inaczej stracą ze 100 pkt (a przewaga to 42). Perez nawet jeśli wróci do ich marzeń 0,2 sek na lap to oznacza 14 sekund w 70 okr, szybszy być nie może bo nie chcą równych kierowców (stara szkoła 1-szy i 2-gi kierowca gdy przewagi były po 0,5-1,0).
-
FIA Formula One World Championship
Inni nie byliby lepsi, a nawet gorsi. Ale i tak powinni go usunąć byście mogli się poznęcać na kimś innym, a RB mógł trenować Liama (w RB lub Visa). Perez ma kontrakt do końca 2026 więc ten komunikat (do końca 2024) oznacza pewnie jego zerwanie (bo 100pkt straty do Maxa nie wyrobi). Oto punktacja po odejściu Neweya (bez sprintów): 1. McLaren 254 pkt 2. Mercedes 206 3. Red Bull 190 4. Ferrari 177 Przypominam, że Ferrari ma 4 przypadkowe 0 pkt, a Russell i McLaren po 2 zera (McL też głupie strategie więc 300 pkt było łatwe, a rzędu 215 dla Ferrari i 235 dla Merca). Perez ma 3 nieprzypadkowe 0, gdyby wypadł lepiej to by uciułał 5-10 pkt. 1. Ver 151 2. Nor 135 3. Ham 128 4. Pia 119 5. Lec 92 6. Sai 85 7. Rus 78 8. Per 39
-
FIA Formula One World Championship
Normalnie! Ścisk jest ogromny, najgorszy Sauber stracił tylko 1,5% (gdy dawniej i 7% się zdarzało często). To jest robione celowo przez Liberty Media, celem jest jeszcze większy ścisk. Przypomnę typowe wieloletnie: 1. w 2/3 o zwycięstwo walczy 1 zespół 2. w 1/3 walczą 2 zespoły 3. w śladowych ilościach w promilach 3. A tu walczą 4, każdy mógł wygrać ten wyścig (Max też gdyby nie wybrał tego toru na karę). Perez robi dobrą robotę, to czego chcieli Teraz już traci te 0,3 sek na okr (na tym dłuższym 0,4). W czasach Barrichello, Webbera czy Bottasa to by było drugie miejsce. Max 1st, Perez 2nd 20 sek z tyłu, 3rd ktoś minuta, na koniec oszukują niczym Semenya czy Schumacher i z minuty robi się pół. Od pilnowania tego jest zespół, wiadome było przed wyścigiem. Szkoda tych punktów, Russell wychodzi na głupka odstając od reszty, a Red Bull może nie wywalczyć 4th w konstruktorach (dzięki temu mieliby dużo czasu na testy).
-
FIA Formula One World Championship
W tamtym roku RB miał dużą przewagę: https://www.formula1.com/en/results/2023/races/1216/belgium/race-result Teraz z czołowej 8-ki tylko Perez go przepuści, o ile nie dostanie przypływu energii i nie wystartuje z 1 rzędu, co jest możliwe jeśli tor okaże się tak dobry dla RB. Jeśli nie to Perez będzie walczył o 8th, a Max by ktoś był miły i go puścił. Mając 1 sekundę przewagi wyprzedza się szybko, tylko doczekać do DRS (czyli 1 zawodnik na 1 okrążenie, łącznie rzędu 10 sekund straty), mając 0,2 sek trzeba dużo walki. BTW. dawniej przewaga Ferrari była dużo dużo większa, ale nie było DRS więc jak ktoś utknął to się szczycił niczym Schumacher awansem z 18 na 3 (w czasach DRS by awansował z pitlane 20 na 1 z przewagą minuty). EDIT: modele sugerują ulewę na kwalifikacje, która ok. 17-tej powinna się zwiększać. Tylko 1 model sugeruje, że ulewa przejdzie tuż obok toru. Biorąc pod uwagę, że w Practice 3 byli tak odważni, że przejechali po 2-4 okrążenia ciekawe co zrobią jeśli będzie padać mocniej. Za to jutro sucho jak wiór.
-
FIA Formula One World Championship
1. Od 1 maja nagłe załamanie formy. Newey tylko przeglądał papiery i zapewne zabrał te gdzie przykręcić koło Bardzo podejrzany zbieg okoliczności. A RB ma szanse nawet na 4-te miejsce, choć 3 całkiem realne. 1 zawodnik zdobywający punkty to za mało. 2. Perez tutaj pokazał klasę, ładnie wyprzedzał i awansował mocno, nie to co Max o 0,1 sek szybszy na tych samych oponach pod koniec. Ciekawe czy zwolnią Pereza czy będą mieć na niego haka (100 pkt), może znowu pokaże klasę na SPA i ośmieszy trójkę rywali do fotela, nawet jeśli nie to i tak zastępca będzie faworytem do miejsca nr 8 (co daje 4 pkt). Tu nawet 0,3 sek straty do Maxa to za dużo (gdy przewaga 20-30 sek zniknęła), a nowy tylko cudem zrobi poniżej 0,5. Małysz miał ogromną stratę do Jacobsena i wygrał z ogromną przewagą (dzięki 6x 1st, 1x 54-ty). W F1 też są te głupie ogromne przewagi pkt dla wygranych. Więc szybko może to się posypać. Ale Lando tylko w 2 wyścigi stracił 20 pkt (lub 22) dzięki strategii zespołu (w tym 3 pkt to zysk Maxa). Oczywiście zespoły świetnie znają specyfikę torów i chyba SPA ma być mocne dla RB więc może oceniają, że odrabianie strat będzie powolne. Ale i tak takie odebranie wygranej Lando było paskudne, powinien zjechać jako drugi (bez podcięcia), wtedy by jechali z 15 okrążeń za sobą (0,5-1,0 sek) i ten jeden wyjazd Oscara na pobocze by go pozbawił wygranej.
-
STARFIELD
Zrobiłem osiągnięcie za SKANDALICZNEGO glitcha: https://www.reddit.com/r/Starfield/comments/1dglwh8/i_have_the_bug_where_the_uc_vigilance_is_missing/ - to skandal by przez rok tego nie naprawić (statek się nie pojawia, za to ciągle nowe wpisy graczy, ba poradnik Eurogamera też nie ma opisu końcówki Karmazynowej Floty - też niemal na 100% z tego powodu). Trzeba zainstalować moda Teleport Rings, teleport i odinstalować (brakujące 2 osiągnięcia Floty wskoczyły). Pytanie czy da się tak z innymi modami, choćby z XP, tu przegięli pałę z levelem 100 niemożliwym do zrobienia, nawet osiągnięcie 50 jest poza zasięgiem (no chyba, że ktoś włączy wszystkie utrudniacze, ale szybciej przejść 2 razy, jest też mega-nudna metoda z placówką).
-
FIA Formula One World Championship
Oni mają na niego - przerost ego: https://f1.dziel-pasje.pl/F1_news-40101-Klauzula-rozstania-w-kontrakcie-Pereza-lada-chwila-moze-zostac-aktywowana.html Chyba oszalał: "Według doniesień Red Bull ma zapisaną możliwość rozwiązania umowy z Perezem, gdy ten w kluczowych punktach sezonu będzie tracił więcej niż 100 punktów do Verstappena. Kluczowymi momentami mają być początek przerwy wakacyjnej oraz końcówka sezonu". Max jest faworyzowany, a oni chcą by Perez go nie stresował będąc 0,2-0,3 sekundy wolniejszy. To nawet przy dominacji RB oznacza Max 26 pkt, Perez 18 pkt czyli niemal 200 pkt w rok, bez dominacji Max 3rd 15 pkt, Perez 8th 4 pkt. 100 pkt w rok nierealne, ciekawe czy wezmą na szybko Sainza, który zwleka i zwleka (nie dziwię się, że nie chce zaginąć niczym Bottas czy Albon, a Merc i RB mają wolne miejsca). Nie też ale wyłącznie. Powinni wygrać 1 2. Norrisowi zawalili pistop (ok. +3 sek), ale na mediumach i tak by wygrał (miał je do wyboru, Ham nie). Piastri stracił przez ryzykowny brak podwójnego pistopu (ponad 10 sek), spadłby na 4th, powinien dać radę ich wyprzedzić, Hamiltona łatwo ale Max na hardach był szybki.
-
FIA Formula One World Championship
Zagrali w deszczową ruletkę i przegrali. Rzucamy kostką: ja stawiam na 23456, ty na 1, jeśli wypadnie 1 to wyjdę na durnia. Tu Ferrari postawiło na 1. Ale Piastri wpadł w drugą stronę, Norris zjechał i niemal go dogonił w 1 okrążenie, wygląda strasznie głupio, ale można było liczyć że straci 3-5 sekund (w końcu nie było ulewy), a nie ponad 15. Na końcu wybrali złe opony dla Norrisa, Piastri udowodnił, że mediumy lepsze. Już od dawna 4 zespoły walczy. A te z tyłu też są bardzo blisko (nie po 7% jak Marussia kiedyś, ale 1-2%). Właściciele F1 wprowadzili przepisy faworyzujące słabszych, więcej czasu na testy itp, więc stawka się spłaszcza. Wiadomo, że pewne tory mogą bardziej pasować, a Anglicy kochają Silverstone (tam Ham miażdżył Bottasa), ale oczekuję dalszego spłaszczania. Max na SPA nie musi mieć łatwo by wygrać (kara za wymianę silnika), jeśli będzie wyrównanie to i na podium nie wskoczy.
-
FIA Formula One World Championship
Byli tyle samo, w tym także Max i Sierżant czyli po 0 razy. Perez walczy o kontrakt dla Lawsona: https://f1.dziel-pasje.pl/F1_news-40071-Presja-na-Perezie-coraz-wieksza.-Lawson-przetestuje-bolid-RB20.html - ma 3 wyścigi na dojście do formy (pytanie czy od jutra czy od dawniej), a jutro będzie klapa, choć loteria deszczowa może coś zmienić (niczym wygrana Buttona w Kanadzie po 6 zjazdach do boksu). Gdy się ma 2 sekundy przewagi prosto jest gonić, gdy 1 sek czemu nie, ale Perez walczy jak równy z równym niemal ze wszystkimi z tyłu więc goniąc w tempie 0,2 sek nie za dużo odrobi. Perez jak zwykle ma pecha, Max i Daniel też tam mieli kłopot, a Max nawet uszkodził podłogę, ale po co tak ryzykować z szybkim wyjazdem na slickach (jeśli widać, że ma kłopoty z przyczepnością, cały Red Bull się prowadzi źle, zastępca Pereza stracił aż 1,5 sek, a i Max ledwo daje radę).
-
FIA Formula One World Championship
Kolejność: Red Bull, Haas, Red Bull, Haas - to była zacięta walka, już drugi wyścig gdy Perez jedzie tempem Hulka (bez pociągu DRS). Leclerc vs Gasly to też piękna walka na równi. Przegrał z Sainzem o 63 sek - co za oferma, gorsza od Pereza a przecież na wymianie skrzydła stracił tylko 30 sek. Na poważnie: z tyłu jest trudniej, większy ścisk i walka, gdy Max ma okazję powalczyć to widzimy jak to wygląda. Owszem będzie walczył z tyłu na SPA, ale będzie ich mijał jak tyczki mając 2 sek przewagi (co innego to zrobić mając 0,1-0,2). Perez jak zwykle coś uszkodził, pewnie na starcie gdy Leclerc stracił skrzydło, a i Piastri się ocierał. Wyprzedzanie bez przepisów jest prawie niemożliwe, wystarczy blokować wewnętrzną i wypychać na pobocze. A na prostej zmieniać kierunek spychając na trawę lub ścianę. Owszem wyprzedzenie po zewnętrznej jest głupie - bardzo ryzykowne. Sytuacja podobna do Silverstone i słynnego sezonu, tam Ham dostał też 10 sek kary i wygrał wyścig (też próba wyprzedzenia po zewnętrznej i Max w szpitalu). Max sprytnie nagiął nawet moje "nieoficjalne przepisy", bo niechętnie przepuścił Lando, ale nie o to mi chodzi, przestępca nie może odnieść zysku, a tu już w pit lane miał ogromną przewagę (wynikającą z przestępstwa). Wcześniej też uciekł poboczem, zyskał tam ok. sekundę, już tam powinien dostać 5 sek kary.
-
FIA Formula One World Championship
Wkurzające jak diabli, zniknął i nie wrócił na pół sprintu! Chciałem oglądać na żywo na Xbox Series X (Edge), a tu nadal kicha, chyba jakaś blokada praw autorskich (działa tylko niższy rząd, nowości nie). W końcu obejrzałem to po 16:00, a kwalifikacje po 20:00. Jak mieli nie walczyć? Lando zrobił błąd podczas walki z Maxem, a potem się ciągnął jako trzeci (typowo nie mogąc ruszyć team mate), gdyby nie to to strata nie byłaby tak duża. Niestabilne, ścisk jak diabli, 15-tu w 0,3 sek. Aż obejrzałem sobie onboardy Pereza i Maxa, jakim cudem aż tak przegrywa i nic nie widzę, Max chyba ostrzej atakuje tarki. Perez wyjaśnił, że w Q3 miał tylko używane opony (to rzeczywiście wpływa znacznie, ale sam je sobie załatwił przegrywając o 0,3 - ogólnie nieźle, ale tu mało brakowało by odpaść w Q1). Nie wiem skąd Max wyczarował taką masakrę - 0,4 sek (na pewno cała 7-ka rywali nie robiła aż tylu błędów). I to oba okrążenia w Q3 (oraz Q2).
-
FIA Formula One World Championship
A strata Alpine to co? Ocon blokował chamsko Pereza (i przy okazji Gaslego), zostawił sobie kosmiczną przerwę do Maxa, nie wiem jak to w ogóle możliwe i czemu za to nie ma kary? Przecież wystarczyłoby wyjechać jako pierwszy (czekając na ostatnią chwilę i blokując wyjazd z alei), jechać tempem ślimaka (czyli Ocona) i zdobyć Pole Position (bo pozostała 9-tka by nie dała rady zrobić czasu). Nie wiem co się stało z Leclerc-iem. Owszem samochód mu stanął, ale na krótko i za ślimakiem Oconem powinien nadążyć na wyjazdowym. W tym pechu ma o tyle szczęście, że nie jest frajersko 9-ty (cudem by się zmieścił za Gaslym i pokonał niczym Perez Ocona, a gdyby nawet wyprzedził naprawdę to i tak byłby wolniejszy od Ocona, mimo bycia najszybszym z całej czwórki).