Treść opublikowana przez Szwed
-
NETFLIX
Obejrzałem wczoraj pilota Kingdom. Lubię klimaty zombie, lubię też średniowieczną Azję, chociaż Koreą się nigdy nie interesowałem, bardziej Japonią i Chinami. Fajnie się to ogląda nawet, ciekawe jak dalej. W końcu coś, co nie dzieje się w Ameryce w czasach obecnych.
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
Walka bardzo fajnie, ale faktycznie Highwaymen i pretekst Carol żeby ich przyłączyć był... XDD Zastanawiam się, czy będą w serialu dwa motywy z serialu (duże spoilery):
- Nintendo Switch Online - problemy itd.
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
No właśnie, przecież w pierwszym sezonie Rick i Glenn tak sobie radzili. W komiksie chyba nie było takich głupot, w sensie mieli ciągle maski i bardziej spójne to było.
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
Hmm, ja trochę nie rozumiem - skoro łażą całą grupą razem z zombiakami, to na cholerę im te maski? Lydia jakoś nie miała i żaden zombie jakoś się jej nie czepiał. To samo z załatwieniem zbuntowanej laseczki. Dekapitacja przecież nie jest taka prosta. Rozumiem na wpół rozłożonym zombiaku, ale na żywej, zdrowej osobie? Trochę narzekam, bo jest najlepiej od dawna, ale tak jakoś mi się te głupoty w oczy rzuciły dzisiaj.
-
Pokemon Sword & Pokemon Shield
Nie wygląda to źle, ale nie wiem w sumie czy kupię. Pewnie tak, bo oprócz X/Y grałem w każdą generację, ale Moon nie skończyłem, a Ultra Sun kupiłem i nawet nie włączyłem. Uch. Ze starterów jeśli mam wybierać to chyba wodny, może zamieni się w jakąś fajną żabę, bo wygląda jak kijanka dla mnie. Chociaż... znowu żaba?
-
Hearthstone
Gram od czasu jak pisałem ostatnio, ale nadal idzie jak krew z nosa ze złotem i pyłem, więc mam nowych kart tyle co czasem coś wpadnie z karczmy albo pakietów. Rastakana przeszedłem bardzo szybko - właśnie z kapliczką kradnącą karty. Wczoraj udało mi się w końcu obalić koboldy po raz pierwszy, a grałem już sporo. Wiedźmi Las lubię najbardziej, przeszedłem dwiema pierwszymi postaciami, jeszcze ogary i Czasokrętka (RNG lvl 1000). Fajnie się w to gra, nie powiem. Szkoda, że nie mogę poprzednich przygód odblokować (znaczy mogę, ale za prawdziwy pieniądz) i mam tylko Naxx.
-
Gry na iOS
Ja wczoraj wziąłem Reigns: Game of Thrones za 8,99 zł i nie jest źle. Grałem kiedyś na androidzie w podstawkę, więc wiedziałem czego się spodziewać. Za takie pieniądze, jeśli ktoś lubi GoT, to warto wziąć.
-
Gry na iOS
Ja nie potrafię w gierki grać na telefonie. W sensie gram w Hustle Castle, grałem w FF:BE itd, ale to typowe mobilniaki. Jeśli chodzi o porty, to nie potrafię. Kupiłem kiedyś Don't Starve i do teraz nie grałem w sumie. W Finale też bym chciał pograć, ale wiem, że pewnie jeśli kupię na telefon, to wyrzucę tylko hajs. Granie na komórce - szybkie żarcie baterii i słabe sterowanie. No, chyba że nie? IV i VI najukochańsze Finale
-
Octopath Traveler
Rozegrałem po trzy chaptery każdej postaci - w międzyczasie miałem małą przerwę, teraz też gram w co innego. Zazwyczaj nie wracam do gier po ich odłożeniu, a tutaj jest ten komfort, że mogę, bo historyjki są proste, a i gra sama przypomina co już się wydarzyło. Mam odczucia takie jak Kmiot - artystycznie to jest bomba, zarówno wizualnie jak i muzycznie (bardzo lubię utwór z miasta, to takie powolne plumkanie). Co do postaci mających zbyt mały level - ja robię tak, że żongluję postaciami przez całą grę i żadna jakoś specjalnie nie odstaje w dół, wszystkie mają podobny poziom, poza moim Alfynem, który wybił już chyba na 45, i to że nie mogę go zmienić trochę mnie drażni, bo sprawia, że wyciąga on drużynę z największych kłopotów sam, carry'uje wszystko. Pomimo że historyjka jakoś super nie angażuje, to kilka postaci jest całkiem ciekawych i póki co mi się podobają - weźmy np. taką H'annit (tak to się pisze?) czy pana profesora. Muszę ją skończyć w najbliższym czasie - dużo nie zostało, ale chciałbym ogarnąć jeszcze
- eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
-
eShop - małe gry, VC, ciekawe promocje itd.
Ja mam dylemat co do tego Diablo - 169 zł w cyfrze to nie w kij dmuchał, ale nie chcę wydać hajsu, żeby potem nie grać. W sumie mam Golf Story, Xenoblade (jeszcze nawet z folii nie wyjęte), Crasha do ogrania i Octopath do dokończenia. Kusi, ale wiem, że backlog jest ogromny, a i przez internet na razie raczej nie pogram... Chyba dam sobie tym razem spokój i poczekam na kolejną promocję. Jeśli będzie, na co mam nadzieję.
-
iPhone
Ja od końca września mam tego X wersję 256GB. Do tego dokupiłem magnetyczny case (bardzo łatwo zdemontować, bo trzymają go tylko magnesy w ramce na przodzie i tyle). Bez case telefon jest OK na wielkość, w etui trochę za duży, ale przez to że cały jest ze szkła, to się boję i jednak go noszę ;_; Generalnie w porównaniu z SE jest duży przeskok, wiadomo. No, i wszystko bardzo ładnie działa. Tylko ten Hearthstone nie działczy więc mam buldupy.
-
American Horror Story
Odpadłem z serialu chyba na czwartym sezonie - w każdym razie z czarownicami. Warto wrócić? Albo które sezony są najlepsze, z tych co nie widziałem? Liczę na opinię ludzi z forumka bardziej niż randomów z internetów.
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
Dzisiaj trochę sentymentalnie na początku, w sumie trochę długo Michonne zajęło "pozbieranie się" po wydarzeniach z poprzedniego odcinka. Nowe postacie w sumie na plus. Trochę głupia akcja z No i fani komiksu mogą być w końcu zadowoleni: Przeskok w czasie chyba wyjdzie na dobre temu serialowi.
-
Chiny
Jako, że moja kobieta pracuje jako nauczycielka chińskiego, to ma mało wolnego. Ostatnio trafiła się okazja, bo jej grupa wyjechała na wycieczkę. Poszukałem trochę biletów i trafiłem na dość tanie bilety lotnicze z Tianjin do Chongqing. Chongqing to takie duże miasto na południowym-zachodzie Chin leżące nad rzeką Jangcy .Jedno z czterech miast wydzielonych od prowincji (pozostałe to Pekin, Tianjin i Szanghaj). Latem jest tu piekielnie gorąco (40 stopni i więcej + ogromna wilgoć), zimą tak ok. 10 stopni, wilgoć, a do tego brak ogrzewania w domach (jak z resztą na całym południu Chin). I faktycznie, po przylocie zastał nas deszcz, a miejsce gdzie spaliśmy było dość daleko - na przedmieściach (a musicie wiedzieć, że przedmieścia w Chinach potrafią się ciągnąć nawet po 70 czy 100km. Mieszkaliśmy u mojej koleżanki ze studiów w Polsce. Pierwszego dnia skoczyliśmy na górę, z której mieliśmy zobaczyć ładną panoramę, ale była ogromna mgła i nie było widać nic na 30m przed nami. Na górze lasy bambusowe i świątynie. Na drugi dzień się przejaśniło i zobaczyliśmy highlight Chongqing - jaskinię Hongya, o której Chińczycy lubią mówić, że wygląda jak miasteczko bogów ze Spirited Away Hayao Miyazakiego. Faktycznie, wieczorem bardzo je przypomina. Z resztą, zerknijcie na to zdjęcie z oświetleniem. Wspięliśmy się też na jeszcze inną górę, żeby zobaczyć panoramę miasta, tym razem się udało. Spacer po targowisku też był dość zabawny. Nie widziałem jeszcze (nawet w Chinach) takiej ilości spętanych kaczek, kur, jagnięcych łbów i ludzi... opalających mięso palnikami gazowymi. Do teraz nie wiem po co. Ostatnim fajnym miejscem, które odwiedziliśmy, było Ciqikou, czyli ulica pełna pamiątek, żarcia i Chińczyków. Ładna do zdjęć. Na zdjęciu z garem - wołowina z papryką, cebulą i innymi - postawiona na palniku, więc ciągle utrzymywała temperaturę, a ostra papryka dodawała animuszu. Aha, w Chongqing je się piekielnie ostre żarcie. W tym słynny chongqiński hotpot, czyli garnek, w którym sami gotujemy co chcemy. Fotki w spoilerze.
-
Hearthstone
O, dzięki za info - właśnie wróciłem z podróży i ogarnąłem. Za karczmę jeszcze Śmiercioskrzydły mi dropnął. Dodasz mnie do znajomych? Zrobiłbym tego questa. MangoRyu #2991
-
The Walking Dead - 2010 - AMC
Lololol, co tu się odjaniepawliło. Cały odcinek w sumie do zaorania, bo nudy jak flaki z olejem. Tak jak mówi Square, wyciąć cały środek zostawiając 5 minut początku i 5 końca i wszystko nadal pasuje. Co to za randomy na końcu? Lol, co do odejścia Ricka, to czytam właśnie, że
-
Hearthstone
Nikt nie informował xD: https://us.battle.net/forums/en/hearthstone/topic/20768998195?page=1#post-3 https://us.battle.net/forums/en/hearthstone/topic/20768627004?page=1 I inne thready xD Ich rozwiązanie problemu i tak najlepsze:
-
Hearthstone
Nie napiszę nic na temat mechaniki, ale trailer wymiata! Przesłuchałem nawet w kilku wersjach językowych - oryginał najlepszy, ale polska jest naprawdę dobra. Mandaryńska również. Zawsze bardzo lubiłem te trollowe klimaty i chętnie bym pograł w ten dodatek. Tylko najfajniej byłoby gdybym mógł grać na telefonie - na iOS jest błąd, który crashuje całą grę przy logowaniu. Od kilku miesięcy. I Blizz nic z tym nie robi. Ostatecznie jako rozwiązanie zaproponowali założenie nowego konta. Ale na forach na szczęście coraz więcej ludzi się zgłasza, może w końcu coś zrobią.
-
NETFLIX
Właśnie skończyłem Dom na Wzgórzu. Do 9-go odcinka była niezła kosa, zakończenie faktycznie dość rozczarowujące, ale nie psuje całego obrazu serialu, jak np. finał Rojsta. Bardzo fajnie pokazane jest to, jak dom wpływał na członków rodziny i jak bardzo zakręcona jest historia. Wszystko pięknie się zazębia.
-
The World Ends With You Final Remix
Poczekaj jeszcze trochę, jeśli jesteś dopiero przy siódmym dniu, to fabuła jeszcze zdąży się zagmatwać. Kurczę, chętnie bym kupił, ale nie za tę cenę. Trzeba się rozejrzeć po ile chodzi pudełkowa wersja w Chinach.
-
The Legend of Zelda: Breath of the Wild
Przeszedłem, według info na profilu 115 godzin "lub więcej". Trochę ponad sto kapliczek, ponad 200 koroków. Piękna gra. Grałem w sumie w nią z pół roku, bo zacząłem chyba koło kwietnia, a skończyłem dopiero teraz, ale miałem jakąś dwumiesięczną przerwę. I rzadko wracam do gier, które odłożę na tak długi czas, a tu się udało i z pięknym skutkiem. Bardzo fajnie czuć, jak Link jest coraz lepszy (no i gracz coraz bardziej łapie skilla), i takie potwory jak Lynele czy Guardiany po jakimś czasie nie stanowią już tak wielkiego wyzwania. Odpocznę trochę (mam w kolejce Octopath i Xenoblade 2) i pewnie kupię kiedyś DLC. Dawno nie grałem w grę, w której zwykłe bieganie po mapie i eksploracja, byłyby takie fajne. Serio. Po ukończeniu na liczniku mam 36% skompletowania mapy.
-
Papierowe RPG na obczyźnie
Znam ten ból Może spróbowałbyś jednak sesji przez skype, albo PBF? Nie jest to może to samo co wspólne zasiądnięcie w ciemnym pokoju i popijanie piwka do gry, ale zawsze to pewna namiastka. Albo lepiej poszukaj na forach RPG-owych, a nie tutaj, bo wątpię, że wielu userów forumka mieszka w Berlinie. A jeszcze mniej z nich gra w papierowe RPG.
-
iPhone
Ja ze zmian wizualnych to widzę tylko lekką zmianę w kolorystyce - m.in. playera na ekranie blokady plus okienka z podpowiedziami na klawiaturze, w zachowaniu jakichś wielkich jeszcze nie zdążyłem zauważyć. "Czas przed ekranem" trochę będzie przerażał, patrząc ile gram w głupie gierki (ostatnio Hustle Castle).