Skocz do zawartości

Szwed

Użytkownicy
  • Postów

    1 603
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Szwed

  1. Szwed

    Chiny

    Super, że wycieczka się udała, do tego widzę że trafiliście w super porę na Wielki Mur - bez smogu i upału. No, chyba, że podciągnąłeś trochę zdjęcia. W sumie to trochę się za tymi górami już stęskniłem, 10-go wylot
  2. Trochę gejowskie, ale jak miałem większy brzuch niż mam teraz, to czasem zakładałem te "szelki". Uwierają w uda i te moje przynajmniej łatwo się odpinają, ale zazwyczaj jednak zdają egzamin i trzymają koszulę równo i w spodniach. Ale zamów za kilka złotych od Chińczyków z Aliexpress, a nie za prawie 30 z Allegro xD
  3. Ale... dziwnie! Na kawajcu się wychowałem i przeczytałem w nim o wielu ciekawych produkcjach, a nawet starałem się uczyć jakichś słówek z japońskiego czy zwracałem uwagę na buildy do Pokemon TCG. Po zmianie wydawcy Kawaii było zbyt dziecinne, a potem w końcu padło. I ani Anime+ ani MangaZyn jakoś nie pociągnęły dłużej niż kilka (albo jedno chyba w przypadku Anime+) wydania. Obecnego rynku nie znam, ale wiem, że coś tam się dzieje. Niemniej, bardzo chętnie kupię Kawaii i zobaczę jak to teraz wygląda.
  4. Szwed

    Chiny

    Najczęściej szukam na skyscannerze i potem sprawdzam ewentualnie bezpośrednio na stronie linii lotniczych. Najczęściej chyba jednak kupuję w gotogate, bo wychodzi najtaniej.
  5. Szwed

    Chiny

    @krupek, ja leciałem już do Chin całą masą linii lotniczych - Aeroflotem, Ukrainian, Lufthansą, Helvetic... I chyba te szwajcarskie były najlepsze. Ukraińskie zdecydowanie najgorsze - brak telewizorków w zagłówkach i możliwości odcięcia się od współpasażerów było dość męczące. Lufthansa zgubiła rodzinie bagaż ostatnim razem, ale dostarczyli do hotelu na drugi dzień. @selene - na szczęście nie było i skończyło się na wspólnej herbatce, a potem siostra się zwinęła. Pociągiem dojedziesz praktycznie wszędzie, chociaż czasem czas podróży jest grubo przesadzony - jechałem z Junnanu do Pekinu coś koło 30h, znajomi też z Junnanu ale do Yantai 50h. Ale to oczywiście najwolniejszym, najtańszym pociągiem z twardą kuszetką, to chociaż nie było tak źle. Ale są szaleńcy, którzy kupują bilet na 40h bez miejscówki. Szybka kolej, czyli tzw. gaotie to inny świat - prędkość maksymalna obecnie to chyba 350 km/h i jedzie się tym naprawdę szybko i komfortowo. Ale jest często drożej niż samolotem. Autobusami dalekobieżnymi nigdy nie jeździłem bo wszystko załatwia właśnie pociąg lub samolot. Jeśli chodzi o mniejsze wioski, to najczęściej znajdują się one i tak w prefekturze jakiegoś większego miasta, do którego dojeżdżają podmiejskie, więc z tym też nie ma problemu. Czasem jeżdżę też autostopem, ale to chyba nie wchodzi w grę. Jak ktoś nie zna znaków, to mapa z podglądem trasy danej linii autobusu czy coś jest naprawdę fajna - widać gdzie się jest i kiedy wysiąść.
  6. Szwed

    Chiny

    Mieszkam w Pekinie od 3 lat, więc trochę znam tutejsze realia - jakby co, to też mogę odpowiedzieć na jakieś pytania i pomóc doraźnie. Polecam mieć zainstalowanego VPN-a, mapy Baidu albo Gaode (nie szkodzi, że są tylko po chińsku, cyferki są arabskie więc wiadomo w jaki autobus wsiąść i kiedy wysiąść), do tego koniecznie WeChat. Goszczę od kilku dni mamę i siostrę tutaj i dzisiaj miałem krew w żyłach zmrożoną jak siostra mi napisała "Właśnie z jakąś Chinką poszłam na sok i herbatkę", ciśnienie 200 i od razu "spieprzaj stamtąd, to pewnie scam i rachunek na 2000", a ona "nie no co Ty, daj spokój...", więc tylko "dobra, albo uciekaj, albo czekaj na mnie i w razie czego wzywaj policję". Normalnie masakra. Jest strasznie gorąco, zdycham. Właśnie wróciłem po całym dniu łażenia po mieście i dzielnicy artystycznej 798. Edit: O, @Dante, Ty też tutaj? Kiedy Extreme Party Beijing edition?
  7. Przeczytałem 45 stron tematu i... dlaczego tu jest teraz tak cicho?! Kurde, dziwnie się czyta takie brudy sprzed tylu lat. Szmatławca nie czytam chyba od czasu jak poszedłem na studia, chwilę po tym jak zmienił się papier i każdy numer dostał swój grzbiet. Zawsze fajnie to było poczytać za dzieciaka i się pośmiać z trzody którą robili zgredy, ale teraz trochę wali szambem. Ale co tam, co się naśmiałem tutaj to moje. Czekam na kolejne bomby prawdy, jeśli jeszcze jakieś nadejdą!
  8. SW=2023-3771-4146 Jakby co, to ksywa to Ke Wei.
  9. Byłem wczoraj w kinie (W Chinach premiera sto lat za Murzynami, 11.05). Cały film był niezły - bardzo fajne interakcje pomiędzy bohaterami, którzy się nigdy wcześniej nie znali i w ogóle, ale ostatnie sceny oglądałem z otwartą japą, a rzadko potrafię się tak dziwić podczas filmów. Motyw całkiem niezły, ogromna zmiana - dużo większa niż po Civil War. Zobaczymy. Dla mnie 8/10, jeden z lepszych filmów Marvela.
  10. Zazdro. Co prawda byłem tylko w Seulu, ale różnica w porównaniu z Pekinem była ogromna - ludzie mówiący po angielsku, wszyscy uśmiechnięci, w sklepach normalne produkty i ładne dziewczyny na ulicach. Chętnie bym jeszcze raz poleciał, ale ciągle nie mam czasu.
  11. W sumie to prawda - fragmenty kart się sypią, za każde 6 wygranych rund codziennie + 100 złota, po drodze jeszcze daily questy i nie jest źle. No nic, muszę trochę po prostu pograć
  12. Wciągnąłem się ostatnio w tego Gwinta, nawet kupiłem pakiet startowy (w Chinach to tylko 16zł, więc jak za darmo), ale nic ciekawego mi nie wydropiło, prócz Geralta z Igni. Gra zaskakuje pozytywnie, bo przyzwyczajony byłem do Gwinta z W3, który po jakimś czasie mnie już znudził, a tutaj zupełnie nowa formuła w sumie jest. Tylko kart jest ZA DUŻO i nie mogę wydropić nic do jakiegoś fajnego decka. Póki co grałem królową krabopająków i dzikim gonem - w tej pierwszej mam już w sumie sporo jednostek, które pożerają inne i mogę na tym ulepszać inne, ale nadal jakoś nie pyka. Matchmaking też trochę kuleje - sam mam 14 level, a dobiera mi graczy z 80-tym itd. Ale to pewnie przez to, że gram najczęściej po północy polskiego czasu.
  13. Ja na słuchawkach zawsze oglądam, nie zauważyłem żadnych problemów większych z dialogami.
  14. No i po finale. Bardzo fajny serial, a ostatni odcinek moim zdaniem trzymał poziom, zwłaszcza od punktu kulminacyjnego.
  15. O kurde, ale guwno xDDDDDDDDDDDD No nie mogę, to był ten długo zapowiadany finał z przytupem? To nieźle, bo nie jest to przytup o jakim pomyślałem, ale niczego się po tym serialu już nie spodziewam więc spoko. NO I GDZIE DO CHOLERY PODZIAŁ SIĘ HELIKOPTER? A może oni wszyscy żyją w świecie jak "Truman Show"? Aha, i po co do cholery były te witraże na drzewie? XD
  16. Gra ktoś w ten wypust SE na komórki? Szukałem tematu na forumku ale nie znalazłem. Cała plejada postaci z praktycznie wszystkich FF, system gacha (ale na broń i zbroje, a nie postaci) i jakaś tam fabułka. Też jest sporo do roboty i całkiem nieźle to idzie - walki mają trochę inny system (można atakować BRV albo HP). Póki co praktycznie wszyscy we friendach mają Warrior of Light bo to "defaultowy" lider drużyn, ale zobaczymy co będzie dalej. Fajnie pograć sobie Zidane'em, Cloudem i innymi - jak jeszcze grałem w FF:BE to ich nie było.
  17. Też o tym myślałem, w sumie . Ale twórcy mówili wiele razy, że żałują tej decyzji w komiksie, więc wątpię żeby się do tego odnieśli.
  18. Dzisiaj dla odmiany całkiem mi się podobało, fajne podchody z tego wyszły.
  19. Szwed

    iPhone

    Plotki o SE2 są już w necie od dawna, bo w styczniu już newsa o tym czytałem: https://android.com.pl/news/108972-iphone-se-2-bezprzewodowe-ladowanie-premiera/
  20. Szwed

    iPhone

    SE super telefon, specjalnie wziąłem go bo byłem biedakiem + nie chciałem ogromnego ekranu. W SE2 dodałbym właśnie lekko większy ekran (nawet bezramkowy, jak w X właśnie) i by był idealny. Wejście na jacka mi wisi, od pół roku korzystam ze słuchawek bezprzewodowych xiaomi i jestem zadowolony. SE serio super - nie wypycha kieszeni, jest czytelny i dobrze działa - czego chcieć więcej? Do tego ma bardzo ładny design, bo ten z np. siódemki mi się nie podobał.
  21. Najnowszy odcinek i znowu myśl: po cholerę ja to jeszcze oglądam. Podobał mi się ostatni dialog, w sumie to czekam tylko, aż Rick stanie się chorym skur.wielem gorszym niż Negan.
  22. Dzięki! Pogrzebię po Wikiach i innych, może coś będzie. Temat tak wróci dopiero pod koniec miesiąca bo w Chinach zaraz nowy rok i kurierzy przestają pracować. Co do wersji cyfrowych to właśnie bym się na nie nie nastawiał, bo serwisy Nintendo strasznie gryzą się z chińskim internetem i ogromnym problemem jest ściągnięcie aktualizacji do 3DS-a, albo Pokemonów przez gifta... Dlatego jeśli już, to albo wydania japońskie (jeśli miałyby angielski), albo import z domu
  23. Chciałem sobie sprawić Switcha, ale ze względu na to gdzie mieszkam mam tylko dostęp do wersji japońskiej i hongkońskiej konsoli. Region locka nie ma, ale jak wygląda zmiana języka w menu? Można zmienić język na angielski? Jak z grami? Czy np w takiej Zeldzie będę mógł pograć po angielsku, jeśli kupię grę z japońskiej dystrybucji?
  24. Szwed

    Piwo

    Bardzo mi źle, że w Chinach ciężko dostać dobre piwo (kurde, dobre! Mi nawet Żuberek by tutaj smakował), a to ogólnodostępne smakuje jak woda (dosłownie, i ma 3,5 procenta zazwyczaj). Do pubów na drugim końcu miasta jednak mi się jeździć nie chce bo i nie mam czasu, więc popijam sobie chiński "craft", który można od czasu do czasu spotkać w convenience store'ach - chodzi o browar Panda Brew. Piłem dwa butelkowe, przyszedł czas, żeby zamówić prosto od nich piwko w puszkach. Pilsner z pandzią flagą. Mam nadzieję, że się nie zawiodę.
  25. W Chinach premiera była dopiero w ten weekend więc dopiero obejrzałem. Nie jestem jakimś wielkim fanem SW i film generalnie mi się podobał (zastanawiam się, co wycięli i jak dużo, skoro potrzebowali na to ponad 2 tygodni). Wątek z Ostatnie sceny wizualnie to majstersztyk, super mi się podobała ta planeta.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...