Treść opublikowana przez Szwed
-
Sezon 5: The Storm Is Coming... - Feast For Crows/Dance With Dragons/Winds Of Winter
No kuuuuuurde proszę państwa, na taki odcinek GoT czekałem! Czy ta ofensywa była w książce opisana? Bo kurde nie kojarzę, żeby była w jakimkolwiek POV-ie, pewnie tylko zasłyszana przez kogoś? Trochę słabo, że stracili całą torbę Smoczego Szkła, bo robiąc z tych grotów strzały mogliby lepiej wyjść, ale mam nadzieję, że nie wzięli ze sobą wszystkich i w Czarnym Zamku nadal jakieś zostały. Ciekawe co z Gigantem, nie umrze z wychłodzenia organizmu? Czekam na dwa kolejne odcinki z wywieszonym jęzorem, bo i w Królewskiej Przystani i w Mereen będzie się działo pewnie... ALE TO BYŁ DOBRY ODCINEK.
-
Co ostatnio jadłeś/piłeś?
Łosoś wędzony z pieprzem (ten biedronkowy, serio smaczny jest!) i herbatka pu-erh
-
Sezon 5: The Storm Is Coming... - Feast For Crows/Dance With Dragons/Winds Of Winter
Hmm, jak oni mogli zabić tę akurat postać? Teraz wokół Dany nie będzie już NIKOGO rozsądnego. Bo przecież jak: Missandei i najemny je.baka? No trochę nie halo... Zanim Jorah wróci z Tyrionem, to mogą całe książki pozmieniać. Fajnie nawet przedstawili wojującą wiarę w Królewskiej Przystani: ciekawe jak sytuacja się tu rozwinie i czy scena (spoiler książkowy) będzie w tym sezonie. Bo póki co, to nawet nie widać tego obłędu w jej oczach i triumfu. Chociaż synkiem nadal pomiata. Tylko młoda Królowa jakoś tak nie halo, nie powinna chyba aż tak reagować. Czekam też na Stannisa, aż się zbierze i pojedzie: pomimo że denerwuje, to zawsze gościa lubiłem jakoś, bo mimo że jest trochę fanatyczny, to przynajmniej sprawiedliwy i wie czego od życia oczekuje.
-
Przepisy
A ja dzisiaj wrzucę Wam przepis na ryż gotowany w ananasie. Pierwotnie zamieściłem na moim blogu tutaj. Na blogu więcej zdjęć krok po kroku. Składniki: - 1 dojrzały ananas: im bardziej dojrzały, tym bardziej słodka wyjdzie potrawa, - półtorej szklanki kleistego ryżu (glutinous rice, nasz zwykły i ryż do sushi się NIE NADAJĄ), można go kupić w sklepach z orientalną żywnością, np. w Kuchniach Świata, - rodzynki, - cukier brązowy (ale może być też biały). Przygotowanie: W przeddzień gotowania, wsypujemy ryż do miseczki, zalewamy zimną wodą, dodajemy cukier i rodzynki, mieszamy i odstawiamy na noc. W dniu gotowania, odkrawamy górę ananasa. Drążymy go łyżką, pomagając sobie nożem. Powinniśmy wydrążyć praktycznie cały miąższ, nie naruszając skórki. Odlewamy część wody od ryżu i rodzynek, a następnie dodajemy poszatkowane kawałki miąższu i sok. Całość mieszamy, a tym co powstanie, wypełniamy ananasa. Następnie w sporym garnku (tak dużym, żeby ananas zmieścił się cały) gotujemy wodę. Chwilę przed wrzeniem, wkładamy delikatnie naszego ananasa. Przykrywamy pokrywką (jeśli nie mamy pokrywki, możemy przykryć odkrojoną górą owocu). Gotujemy około godziny. Warto upewniać się, że ananas jest zanurzony prawie cały. Można też dolewać wodę do ryżu, by nie był suchy i szybciej się ugotował. Po godzinie warto przemieszać trochę ryż i zobaczyć, czy w środkowej części też się ugotował. Po czym poznać, że ryż kleisty jest już gotowy? Zbija się w duże grudy i łatwo jeść go wtedy pałeczkami. Kiedy już uznamy, że w środku ryż też jest już gotowy, wyjmujemy z garnka i możemy jeść: najlepiej smakuje na ciepło.
- Heroes of the Storm™
- Heroes of the Storm™
-
Najwięcej godzin z życia poszło na...
Na Pegasusie to było chyba Adventure Island 3... Niezliczone ilości godzin uganiania się za tymi dinozaurami, potem przechodzenie kolejnych poziomów i bossów. A i tak gry nie przeszedłem. Była jeszcze gra z rodziną Addamsów. Dość trudna, też miałem sporo problemów i spędziłem przy niej wiele czasu. Ze SNESa... Parodius: taki super shooter w przesłodzonej osłonie. Do tego oczywiście Final Fantasy V. I Zelda. Na PSX-ie... Króluje Legend of Mana (nie miałem memorki, więc nie szedłem do szkoły i od 8 do 20 grałem...) i Breath of Fire. Ogromne ilości czasu spędziłem też przy Harvest Moon Back to Nature, Final Fantasy IV, VI, Chrono Cross, Chrono Trigger i... Spyro 2. Chyba jedyna gra, jaką kiedykolwiek wymaksowałem. I byłem z tego cholernie dumny. Super sprawa. Zapomniałbym! Jeszcze Digimony 1 i 3! Na GBC: Zelda: Oracle of Ages, i Oracle of Seasons. Jezu, ile ja godzin grałem w te gry! Były fantastyczne! Do tego Pokemon Silver. Na PC? Diablo 2, ale wcale nie tak dużo jak na PSX. Warlords: Battlecry II było niezłe. Warcraft III. No i różnorakie MMO: zacząłem od Priston Tale (bardzo fajna, ale teraz chyba już nie istnieje), potem Ragnarok Online (pewnie kilka osób z forumka nawet poznałem na serwerach takich jak KDR), Guild Wars... I DOFUS ONLINE. Mieliśmy nawet największe forum o Dofusie w Polsce, na którym byłem adminem. Niestety, wszystko poszło do piachu. Zostaje jeszcze DS (bo na 3DS-ie przykro powiedzieć, ale nic nie wciągnęło mnie na tyle, żeby warto wspominać. Może tylko liczba godzin w Pokemonach Omega Ruby jest w porządku do tego tematu): Shin Megami Tensei: Devil Summoner, Taiko no Tatsujin (takie bębenki), Lost in Blue... Trochę innych tytułów, z Pokemonami na czele oczywiście... Generalnie grało się kiedyś, teraz gram już dużo mniej, ale nadal chyba więcej niż casual.
-
Świat Dysku
Strasznie smutna sprawa: sir Terry Pratchett odszedł. http://www.pjsmprints.com/
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Wróciłem z seansu DISCO POLO... I, wbrew pozorom, film nie okazał się kolejnym, durnym gniotem, jakie to polska kinematografia wypluwa od kilku lat (mówię o komediach, zwłaszcza tych romantycznych). Żarty nie są wymuszone, a absurd goni absurd i widać, że autorom rzeczywiście o to chodziło. No, ja nie jestem wielkim fanem tego typu muzyki, a bawiłem się fantastycznie, do tego leciały wszystkie nuty, które leciały na szkolnych dyskotekach, czy później na osiemnastkach. Do tego nawiązania do Funny Games, czy Titanica robiły swoje. Mamy tu wszystko: jachty, pościgi... No czego chcieć więcej? Polecam. A tu trailer:
- Produkty z Biedronki
-
Pokemon Omega Ruby & Alpha Sapphire
Chociaż w sumie jeśli jesteś teraz, to można i teraz. Przed chwilą Cię nie było Poszła PMka. EDIT: Jednak Cię nie ma, zgadamy się jutro. EDIT2: Właśnie złapałem PokeRusa więc od razu Ci mogę poka zarazić
-
Pokemon Omega Ruby & Alpha Sapphire
Mogę Ci pomóc. Ale to już jutro, pasuje? Na przykład koło godziny 16-stej, ale to jeszcze się zgadamy.
-
Pokemon Shuffle
W eShopie Nintendo udostępniło darmową grę: Pokemon Shuffle. Formuła jest taka, jak w każdych kryształkach typu candy crush czy farm heroes saga. Z tym, że możemy łapać pokemony, możemy je ewoluować i w ogóle jest całkiem zabawnie. Czy ktoś z Was już gra? Ja gram i jest bardzo przyjemnie, ale to, że jest tylko 5 żyć, które regenerują się z prędkością jedno na pół godziny to trochę mało, bo rozegrać wszystkie możemy w 15 minut, a potem trzeba czekać 2,5h. Ale to nic. Mikropłatności są dość natarczywe, ale da się grać bez nich Polecam.
-
Najlepsze gry i aplikacje na Androida
Mi koleżanka jeszcze nakręciła BrainWars, trochę w stylu doktora Kawashimy z konsol Nintendo. Coś jak trening dla mózgu, niby poprawia koncentrację i refleks. No i rywalizacja. Całkiem fajna sprawa, można spróbować.
-
Pizza
Jadłem dzisiaj pizzę w BelloeBuono w Warszawie przy Marszałkowskiej. Całkiem smaczna, włoska pizza (mega-cienkie ciasto i niezawalona składnikami, do polania oliwą), do tego nawet spora i super-tania (w weekendy mają -50% na pizzę). Za opcję z karczochami, prosciutto, pieczarkami i oliwkami wyszło 12,50 (normalna cena 25zł). Polecam.
-
Fast food
A ja przy okazji odwiedzin w Warszawie, zostałem zaciągnięty przez znajomych na vegan burgera (trochę lipa, miałem ochotę na prawdziwe mięso) i trafiłem do lokalu krowarzywa. Zamówiłem wariant z cieciorki za 13,50zł z sosem pomidorowym i majonezem. I powiem, że całkiem niezły ten burger, dość spory, ale nie zapycha jak mięso. Podobno burger z dodatkiem trawy cytrynowej (niestety, nadal warzywny) gniecie jaja i jest super. Na uwagę zasługuje też... JADALNY TALERZ. Dostaliśmy burgery, kumpela mówi "talerz też możesz oszamać". Ja mówię "ta, jasne". Zjedliśmy, gadamy, patrzę, a ona odrywa kawałek talerza i faktycznie zaczyna go jeść. Okazuje się, że jest robiony z otrąb pszennych. Mocno sprasowanych, ale faktycznie, da się to przegryźć. Hipsterstwo na maksa, ale całkiem w porządku. Tak wyglądała całość:
-
Najważniejsza ankieta w galaktyce!
Generalnie jak chce mi się podgrzać to jem na ciepło. Chyba najbardziej lubię Chocapic i podróbki Cookie Crisp z biedronki. Kiedyś były jeszcze fajne nestle crunch czy coś, czekoladowe pozlepiane małe kuleczki. Pamiętam ze nawet w jakiejś grze były, automaty z nimi służył jako Save point czy coś.
-
Telefony
Ostatnio Orange wyszło z twarzą. Miałem kiedyś Xperię T: będąc w Chinach, po niecałym roku użytkowania się zepsuła (kręciłem filmik, zaczęła się wieszać i wyłączać, po czym totalnie zwariowała). Oddałem na gwarancję, zwrócili naprawioną, po miesiącu przestała się ładować (ikonka ładowania się zapalała, ale nie ładowało). Znowu gwarancja, potem po powrocie okazało się, że port karty SIM nie działa. No i po raz trzeci do naprawy. Idę odebrać telefon, okazuje się, że dali mi XPERIĘ Z1 Compact. Bez tłumaczenia. I w sumie jestem zadowolony, bo telefon jest dużo lepszy niż poprzedni
-
Heroes of the Storm™
Cholera, dawno już tak dobrze się przy MOBA nie bawiłem. Do DOTY nie wiedziałem jak podejść, a LoL szybko mnie nudził. A tutaj ciągle mam ochotę grać. Jest jakiś teamwork, ludzie się nie bluzgają i w końcu moja drużyna wygrywa! Raynor kozak, jest w rotacji, to wbijam nim levele i czekam na nowe daily questy. Nieskomplikowane, a zadania na mapach dają dużą frajdę.
-
Heroes of the Storm™
A ja po powrocie, czyli od wczoraj, gram namiętnie, tylko mi się laptop strasznie grzeje i muszę mu dawać odpocząć bo się boję że spłonie. Robię daily questy i trenuję postacie. Póki co, mój ulubiony bohater to E.T.C., czyli Tauren z toporem-gitarą. Fajny klimat grania tą postacią jest. Raynor też całkiem niezły.
-
Pokemon Omega Ruby & Alpha Sapphire
Nie wiem czy ktoś wie, ale można dostać Emboara poprzez wpisanie kodu: POKEMON500 .
-
Pokemon Omega Ruby & Alpha Sapphire
Ta gra to złoto. Dostałem po świętach trochę razem z całą paczką i jest jeden problem: nie mogę się połączyć 3DSem do internetu tutaj, więc gram bardzo powoli, coby w lutym, jak już będę w Polsce, ogarnąć wszystkie internetowe smaczki, zanim gra mi się znudzi. Generalnie to bardzo mi się podoba: wiele lokacji pamiętam jeszcze dość dobrze, bo ostatni raz w Ruby grałem chyba w liceum (jakieś 6 lat temu), więc nie wszystko mi wyparowało. Za to jest to moje pierwsze zderzenie z 3D Pokemonami. I o ile stereoskopowe 3D w ogóle mnie nie interesuje, tak sama oprawa graficzna mnie zachwyciła, jest super. Z innych zmian: NavDex to super zabawa. Mój obecny team (koło 23 lv wszyscy): Marshtomp, Mightyena Dustox Linoone Vigoroth Nuzleaf
-
Mario & Luigi: Dream Team Bros.
Cholera, mam grę od półtora roku, a jeszcze nie odpaliłem jej ani razu! Muszę w końcu kiedyś się za nią zabrać, bo pamiętam, że za dzieciaka grałem w Super Mario RPG i bardzo mi się podobał.
-
Aktualnie ogladam
@ Komarzysko: czy to nie są seriale z aktorami? Tu gadamy o anime! Fantastycznie, właśnie sobie odświeżam pierwszy sezon Durarary, więc będzie jak znalazł. Dzięki za dobre wieści! Parasyte nie zwalnia, chociaż jeden odcinek tygodniowo trochę za mało :< Sword Art Online jako druga połowa drugiego sezonu... słabiutko, pierwsza historia z drugiej połowy bez polotu, druga część już w świecie prawdziwym sporo lepsza, jak ktoś lubi melodramaty to jak znalazł, bo potrafi wycisnąć łzy.
-
Nowe serie anime
Fantastycznie, właśnie sobie odświeżam pierwszy sezon Durarary, więc będzie jak znalazł. Dzięki za dobre wieści! Parasyte nie zwalnia, chociaż jeden odcinek tygodniowo trochę za mało :< Sword Art Online jako druga połowa drugiego sezonu... słabiutko, pierwsza historia z drugiej połowy bez polotu, druga część już w świecie prawdziwym sporo lepsza, jak ktoś lubi melodramaty to jak znalazł, bo potrafi wycisnąć łzy.