No to zależy od zasięgu i ładowania. Tak, masa ludzi jeździ na samym prądzie i ma spalanie 0 litrów, natomiast w trasie masz te 50-100 kilometrów z prądu, a później spalanie porównywalne z wersją spalinową. Ewentualnie w trybie hybrydowym coś pomiędzy i boost do osiągów. Nowe hybrydy 1.5 vag mają już zasięg koło 100 kilometrów właśnie, używane 1.4 są z kolei bardzo tanie w Niemczech.
Ogólnie ładując codziennie i jeżdżąc zwykle na prądzie ma to sens, chociaż niekoniecznie się kalkuluje samą cena zakupu i kosztem paliwa, w trasie sensu nie ma. Zasadniczo ciekawa opcja, chociaż trzeba też pamiętać, że osiągi i moc na prądzie są nieco gorsze niż typowego auta elektrycznego.
Jeździłem trochę rozładowanym 3008 z phev i nadal miał niezłą dynamikę, a układ hybrydowy przynajmniej odzyskiwał energię przy hamowaniu i na zjazdach. Byłem też na jeździe próbnej tym słabszym 204 konnym 1.4 phev od vag. W sumie na zwykłej drodze nie wydał mi się dużo zrywniejszy od zwykłego 1.5 eTSI, to nie były jeszcze sportowe doznania, ale z drugiej strony nie sprawiał też wrażenia ociężałego przez dodatkowe kilogramy.