Treść opublikowana przez Mustang
-
Włochy
Świetny wybór. Byłem parę razy w Toskanii kilkanaście lat temu i bardzo dobrze wspominam. Kwatera znajdowała się w okolicy historycznego miasta Volterra, skąd bez problemu można wyskoczyć w godzinę samochodem do Pizy, Sieny, Florencji, nad morze czy do mniejszych miasteczek, jak do występującego też w Assassin's Creed 2 Monteriggioni, równocześnie wieczorami wracając w rejon malowniczych wzgórz klasycznej Toskanii.
-
Włochy
Zależy, jeśli jechać np. w 4 osoby możesz podzielić koszt paliwa. Policz ile tak naprawdę to wyjdzie. Jeśli 1/2, większy sens ma polecieć tanim lotem i na miejscu wypożyczyć sobie Fiata 500 na tripy do 200km, inny region obczaić z innej bazy wypadowej / kiedy indziej, a w dużych miastach czy Wenecji wygodniej samochodu w ogóle nie mieć.
-
Różne sytuacje na drodze
Niby rzeczywiście jest zawsze trochę tego zapasu przy ciągłym pisku, ale ja z zasady wtedy się zatrzymuję, przynajmniej zostaje margines na jakieś ewentualne bujnięcia albo pomyłki czujnika.
-
Zdjęcia naszych aut
No i o to chodzi w daily, wsiadasz i jedziesz, zawsze kiedy trzeba. Albo wyjeżdzasz w trasę kilkaset czy tysiąc kilometrów i auto po prostu połyka kilometry.
-
"Beka z człowieka" i inne reakcje na posty.
Te reakcje są tak ważne, że chce się niektórym o nich pisać posty na pół strony?
-
Xbox wrapped - mój rok na Xboxie
W tym roku byłem tu dla beki A moją prawdziwą top game 22 był Cyberpunk, gdzie mam ponad 70 godzin, więc nawet odejmując kilka przegrane w okolicy premiery, w te sumaryczne 74 trudno mi uwierzyć.
-
Zdjęcia naszych aut
Imo E klasa jest wystarczająco duża, chyba że planujesz więcej niż dwójkę dzieci.
-
Zdjęcia naszych aut
Tam jest ile, 180-200 koni i tak? W zupełności wystarczy. Dla mnie prawdziwe dziadkowozy to teraz SUVy, sport utility, a większości nabywców chodzi tylko o poczucie bezpieczeństwa i wygodne wsiadanie.
-
Need for Speed: Unbound
W kwestii prawdziwych nielegalnych przejazdów, ale z pewnymi zasadami, interesujący jest Cannonball Run: https://en.wikipedia.org/wiki/Cannonball_Run_challenge
-
Inwestycje, kredyty na 500 lat ogolnie liczymy pieniazki
Sposób na mniejsze miasta to praca zdalna, a nie zmuszanie ludzi do mieszkania w nich.
-
Need for Speed: Unbound
To chyba zaczęło się of Szybkich i wściekłych, gdzie istniejącą naprawdę społeczność amatorów tuningu i szybkich aut, wciągnięto w dużo bardziej bajkowy świat nielegalnych wyścigów (który oczywiście jest dla wielu fanów motoryzacji mokrym snem). Oczywiście w rzeczywistości odbywają się czasem nielegalne wyścigi na 1/4 mili, ludzie ścigają się spod świateł, jakiś frog zrobi rajd przez centrum, ale to wszystko nijak się ma do realiów z gier, już nie mówiąc o kuriozalnej w praktyce koncepcji zarabiania kasy goniąc się po mieście kolorowymi furami.
-
Need for Speed: Unbound
Ten remaster to przecież nawet średnio wypadał jako remaster, nie mogą oczekiwać sprzedaży jak oryginału, skoro wydali z grubsza tą samą grę 10 lat później. Pograłem chwilę za free, stwierdziłem, że nie mam czasu na gry, które kiedyś i tak ograłem i wyleciał z dysku. FH oczywiście jest top topów, ale zawsze jest miejsce na inne wyścigi. Czasem ktoś pisze, no FH lepsza w tym, w tamtym - tak, ale co z tego, mogę chcieć pograć czasem w więcej ścigałek niż tylko nowa Forza co parę lat, jak dobra by nie była. Plus FH cierpi ostatnio na tą samą przypadłość co NFS, lenistwo w kontekście wrzucania nowych aut do podstawki. No i dlaczego MS zabił serię PGR z zamkniętymi trasami?
-
Need for Speed: Unbound
Dla mnie w tej gierce niezrozumiała jest obecność polityki. Chyba kogoś nieźle powaliło myśląc, że znajdzie graczy równocześnie lubiących ziomalski klimat i na serio zainteresowanych jakimś ględzeniem burmistrz w radiu. Już nie mówiąc o tym, że robienie zbyt na serio gier o wyścigach ulicznych nie ma sensu, bo na serio to za taką jazdę wszystkie postaci powinny skończyć bez praw jazdy, samochodów, a najlepiej w pierdlu. Im prostsza i banalniejsza historia, tym lepiej.
-
Pomoc przy kupnie auta
A, B i CLA, w tym CLA kombi, można mieć z awd. Podobnie bety, tylko tam nie ma kompaktowego kombi w ofercie, chociaż 3 jest generalnie zbliżona do Octavii. Subaru zawszę żałuję, bardzo fajne i rozsądnie wycenione auta za oceanem, niestety w Europie ich ceny są jakimś żartem. Przez emisję CO2, spalinowe awd będą zanikać poza wersjami sportowymi, ale powrócą i będą popularniejsze niż kiedykolwiek wcześniej w formie elektryków.
-
Pomoc przy kupnie auta
Tutaj mikro-hybrydy maja tę przewagę, że ich start stop działa bardzo płynnie. Sam wyłączam go tylko wjeżdżając do garażu, poza tym działa świetnie, nawet polubiłem zdejmować nogę z gazu przy prędkościach autostradowych i zjeżdżać w ciszy ze wzniesień na wyłączonym silniku. Zależy od samochodu, skrzyni i silnika, tak było klasycznie, już niekoniecznie tak jest, zawsze trzeba po prostu sprawdzić pod kątem konkretnego napędu.
-
Pomoc przy kupnie auta
To tak sobie bym powiedział. W eTSI o zbliżonej mocy 7 z przodu to dużo - komp pokazał 7.3 jak przejechałem w zeszłym grudniu przez Niemcy ze średnią prędkością 119.
-
Pomoc przy kupnie auta
Dopłata to 20k, osiągi znacząco gorsze. Moim zdaniem to ma sens, jeśli rzeczywiście jeździłbyś na co dzień na prądzie i na paliwie od święta, wtedy możesz auto traktować jak elektryka z bonusowym zasilaniem paliwem na wyjazdy. Ale przejedź się oraz przelicz koszty. Sens hybryd plug-in zależy w dużej mierze od systemu opodatkowania korzystania z samochodu w danym kraju. Tam gdzie opierają się na emisji CO2, pozwalają często zwrócić różnicę w cenie zakupu poprzez niższy podatek/opłatę, czasem poprzez dopłatę, czy jakkolwiek dany system działa, co jest tak naprawdę główną przyczyną ich popularności, szczególnie w roli samochodów służbowych w leasingu, gdzie niższy podatek na bieżąco rekompensuje wpływ większej ceny na wysokość raty. BTW jak tak patrzę, to Leon ma cennikowo bardzo porównywalne ceny, plus opcję jeszcze mocniejszego silnika.
-
Need for Speed: Unbound
Dla mnie gra jest co najmniej dobra, natomiast zawodzi brak nowości na liście aut. Forza robi podobnie, ale takie kopiuj wklej przez kilka lat zaczyna mnie irytować, idą na łatwiznę z tymi modelami z zeszłej dekady. Nawet 400Z to tylko wersja prototypowa.
-
Zdjęcia naszych aut
Fiat 126 to była udana konstrukcja na realia zatłoczonych włoskich miast lat 70 i wielki progres w stosunku do legendarnej dziś 500, tylko w Polsce jako samochód do jazdy z rodziną w trasy z oczywistych względów nie sprawdzał się tak dobrze.
-
Zdjęcia naszych aut
A czerwiec teoretycznie niezły moment na nowe auto. W sumie najmniej fajnie odbierać w zimie. Od razu zimówki, samochód zaraz cały w soli, w środku brudzi się od butów, na przejażdżki dla funu nie ma za bardzo warunków…
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
W Polsce oczywiście jest inaczej z przelicznikami na PLN, natomiast z perspektywy gracza ze strefy euro, nominalne ceny gier są dla mnie takie same od początku generacji 360, czyli biorąc pod uwagę inflację gry mocno staniały i to nawet pomijając Game Pass.
-
Xbox Series - komentarze i inne rozmowy
Na ile jest to news w Europie? Na premierę 360, 17 lat temu, gry MS kosztowały 60 euro, a innych wydawców 70.
-
Zdjęcia naszych aut
Dla mnie nie ma znaczenia do kogo w praktyce należy samochód, jeśli miałem wpływ na jego wybór, jeżdżę nim dłuższy czas, nie dzielę go z nikim innym i użytkuję bez ograniczeń do prywatnych wyjazdów. Będę tak samo podjarany jego odbiorem, jedynie przy leasingu/służbówce nie przejmuję się kwestią awaryjności. Auto na daily nigdy nie jest inwestycją, więc oczywiste jest jak najlepsze optymalizowanie płatności za nie, zależnie od indywidualnej sytuacji każdego.
-
Zdjęcia naszych aut
To też bym się nie dziwił gdyby historie były wtedy "ciekawsze", w świecie bez internetu, gdy cenniki potrafiły jeszcze być w walucie, a dla producentów polski rynek był dość nieistotny. Z pozytywów, to na znane mi osobiście bodajże 11 aut użytkowanych od nowości, tylko Peugeot 307 z początku produkcji zaczął psuć się przed przebiegiem 100k km (i przypadkiem tylko Peugeoty się psuły, wszystkie 3 płatały figle, hmm).
-
Zdjęcia naszych aut
Przyprowadzanie rzeczoznawcy wydaje mi się już śmieszne, chociaż jeśli ktoś naczyta się tych historii o autach spadających z lawety, a nowe auto planuje kupić raz w życiu, pewnie mu do śmiechu nie jest. Natomiast kwestia jak perfekcyjne przychodzą auta z fabryki jest bardziej kontrowersyjna i nie chodzi nawet o spasowanie. Ze spotkanych osobiście przypadków niedoróbek w nowych autach, w Punto źle zamontowali ten plastik na środku dookoła hamulca ręcznego, było do poprawki, w A4 radio było krzywo wmontowane, chociaż chyba diler coś przy nim grzebał, w Astrze przed wydaniem musieli podmalować zarysowanie drzwi (sami się przyznali, ale na szczęście śladów naprawy nie było widać gołym okiem), w Golfie chyba przeoczyłem małą wgniotkę błotnika, a na pewno w fabryce/transporcie powstała drobna rysa na desce rozdzielczej i uszkodzenie plastiku na dole drzwi pasażera, do tego serwis poprawił trochę uszczelki. Kumpel pracuje w fabryce marki premium i potwierdza, różne rzeczy się zdarzają. Jakość potem szuka wad, jak coś znajdą, to poprawiają, ale według norm. Oni mają normy dość wyśrubowane z racji ceny jaką płacą klienci, ale nie oznacza to absolutnej perfekcji każdego egzemplarza.