Sep
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez Sep
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Jeśli chodzi o straszenie, to jak dla mnie kino azjatyckie zajmuje pierwsze miejsce. Shutter czy Opowieść o dwóch siostrach to jedne z moich ulubionych filmów w tym gatunku. Warto też sprawdzić Kuracje (Kyua), atmosfera jest gęsta i potrafi wrzucić niepewność podczas oglądania.
-
własnie ukonczyłem...
Resident Evil (Wii) - w pierwszego RE miałem okazje pograć trochę u znajomego baaaardzo dawno temu, więc w sumie mało co z niego pamiętałem. Odpalenie wersji dedykowanej Wii było więc jak zderzenie ze ścianą w kwestii archaizmów gameplayu. Przez pierwszą godzinę zginąłem 3 razy i musiałem przygodę zaczynać praktycznie od początku. Do tego wybrałem grę Chrisem który posiada tylko 6 slotów na ekwipunek i w pewnym momencie okazało się że już nic nie mogę podnieść, a akurat przydałyby mi się naboje bo miałem pusty pistolet. Myślałem że po ich podniesieniu automatycznie połączy mi je z pustą bronią, ale nie, nie ma tak łatwo xD. Pozostało wymijanie zombiaków ucieczką. No normalnie przez głowę przeszła mi nawet myśl ze zrobiłem najgorszy zakup od dłuższego czasu i po co ja się męczę z tym tytułem. Ale grałem dalej i w końcu dotarłem do upragnionej skrzyni do przechowywania przedmiotów. Jednak im dłużej zagłębiałem się w zwiedzanie willi Spencera tym wady tego tytułu coraz mniej mnie obchodziły, a ogromny backtracking również stał się znośny (no bo przecież po znalezieniu każdorazowo klucza trzeba było obiec wszystkie zamknięte drzwi). Klimat RE po prostu robił swoje. Wszystkie te wady wymienione powyżej wynikają z tego że kiedyś gry były inne, i za gnoja nie zwracało się uwagi na te rzeczy lub przyjmowało się ze tak musi być. A obecnie człowiek przyzwyczaił się do tego że gierki są proste, łatwe, przyjemne oraz coraz bardziej upraszczane. Zdrowie regeneruje się samo, naboje zbierają się samoczynnie, checkpoint na każdym rogu a backtracking to wada od razu do ukrzyżowania tytułu. Ale wracając do Residenta, jak już mówiłem im dalej w las tym coraz lepiej, a wszystkie archaizmy schodzą na dalszy plan. Tytuł nadal potrafi przestraszyć czy to poprzez niepokojącą muzykę czy też wyskakujące nagle przez okno czy też z innego miejsca paskudztwa. No i nigdy nie wiadomo co kryje się za otwieranymi drzwiami. Fabuła to raczej drugorzędna rzecz, głównie poznawana poprzez znajdowane dzienniki i notatki. Na plus także należy uznać zagadki, choć nie są szczególnie wymagające (no może oprócz jednej). Podsumowując Resident Evil to nadal gra która wzbudza niepokój, szczególnie grając nocą, wystarczy tylko olać panujące w niej archaizmy. Warto znać. 8/10
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Extracted - motyw podobny do Celi z Lopezową, również główny bohater zamknięty jest w umyśle przestępcy, tylko że atmosfera jest tu o wiele bardziej spokojniejsza (brak psychodelicznych obrazów). Fabuła jak i sposób narracji wypadają całkiem przyzwoicie, przez 90 minut trwania filmu nie odczułem znużenia. Miło mnie ten obraz zaskoczył. 7/10 Split Second - Rutger Hauer ścigający brutalnego seryjnego morderce w scenerii zalanego wodą Londynu. Świetny mroczny klimat. 8/10
-
Animacja.
Ekranizacja komiksu "Batman & Son" http://www.youtube.com/watch?v=thJ8LYdEu0k
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Hellraiser - klimat, muzyka, fabuła, efekty gore, Cenobici. 8/10 Hellraiser II: Hellbound - bezpośrednia kontynuacja wątków części pierwszej. Przez połowę filmu trzyma poziom pierwowzoru, później miałem wrażenie chciano wszystko jakoś zakończyć i wyszły nielogiczności w fabule. Ale to nadal dobry i krwawy horror. 7/10 Hellraiser III: Hell on Earth - chaotyczny do bólu, a na dodatek sam Pinhead wygląda trochę inaczej i nawet jego głos ma inny mniej złowieszczy ton. Przeciętniak choć parę scen daje rade. 5/10 Hellraiser IV: Bloodline - wreście jakaś odmiana w serii bo tym razem poznajemy geneze kostki. Fabuła daje rade (liczne retrospekcje i związana z tym zmiana epok w których dzieje się akcja), a efekty są na przyzwoitym poziomie. 6/10 Hellraiser V: Inferno - jak na produkcje wideo sprawnie zrealizowany z intrygującą fabułą. Szkoda tylko że tak mało Cenobitów. 6+/10 Hellraiser VI: Hellseeker - jak dla mnie jeden z lepszych w filmów w całej serii. Fabuła jest tajemnicza i nieźle zakręcona, a zakończenie potrafi zaskoczyć. Mniej tu horroru i krwawych scen niż w poprzednikach, ale to wcale nie minus. 8/10 I tyle, do pełni "szczęścia" brakuje jeszcze części 7 i 8, choć sądząc po opiniach to już znaczne pikowanie w dół, ale pewnie kiedyś obejrzę z ciekawości, na razie mi wystarczy filmów z tej serii.
-
Bioshock: Infinite
Tak chodzi tylko o sklep (Dollar Bill), nie można nic z niego kupować. Bronie i vigory można ulepszać.
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
No One Lives - slasher gdzie zamiast wybijać grupkę pijanych nastolatków, psychopata poluje na bandę bezwzględnych bandytów. Jest sporo dosadnej brutalności, jednak chyba zabrakło czasu/kasy żeby lepiej to zrealizować. Film przez to drażni sporo liczbą niedomówień i głupot fabularnych. 5+/10 Open Grave - bardzo dobra tajemnicza fabuła która wciąga. Szkoda że gdy wszystko zaczyna się wyjaśniać pojawiają się nielogiczności które psują obraz całości. Ale obejrzeć warto. 6+/10
-
GOTY 2013
1. The Last of Us +3 2. Bioshock Infinite +2 3. Ni No Kuni: Wrath of the White Witch +1
-
Poleć coś w stylu...
In the Mouth of Madness Secret Window
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Martwica mózgu - ten film się nie starzeje, gore + humor na najwyższym poziomie. 9/10
-
W co teraz grasz?
Obecnie DmC: Devil May Cry
-
własnie ukonczyłem...
Max Payne 3 – czasem są tytuły które są gdzieś obok, na liście do ogrania, ale jakoś nie można się zebrać by je sprawdzić. Pewnie w nowe przygody Maxa bym nie zagrał w tym roku gdyby nie to że dostałem je w prezencie, a tak odpaliłem z ciekawości i już po godzinie gry wiedziałem w jakim błędzie byłem zwlekając z zaliczeniem tej gry. Spodobało mi się tu wszystko: lokacje, fabuła, miejsce akcji, główny bohater (poprzednie części ograne dawno temu, zapomniałem jaki Max to kozak i jak świetnie komentuje każdą zaistniałą sytuacje), muzyka no i oczywiście gameplay. Co prawda esencja gry to ciągła akcja i strzelanie, ale nie pamiętam kiedy ostatnio grałem w TPSa który by dawał taką frajdę z posyłania kolejnych przeciwników do piachu, o nudzie nie ma mowy. Do przygód Maxa w Sao Paulo na pewno jeszcze wrócę. 9/10
-
Bravely Default: Flying Fairy
No piękny tytuł, co prawda dopiero zacząłem przygodę i za daleko nie jestem, ale ciężko było się oderwać. Uwielbiam turowe systemy walki, szczególnie jak niosą ze sobą posmak strategii. Dobrze że gra mi doszła przed weekendem, już wiem jak go spędzę Jakby co mój FC: 0963-0537-9685
-
Europa League
Tym ostatnim meczem Legia daje wyraźny sygnał "w tym roku badaliśmy grunt, odpuściliśmy wam, ale w przyszłym sezonie Europo bój się!"
-
Cinema news
Nowa Godzilla ma potencjał być czymś lepszym od syfu który nakręcił Emmerich w 1998r.
-
W co teraz grasz?
Max Payne 3, długo się zabierałem i widzę że to był błąd bo jak na razie gra się rewelacyjnie.
-
Nintendo 3DS
Dzisiaj doszło : Z początku nie byłem pewny tego koloru, ale kurcze konsola jest śliczna . Na razie bez żadnych gier, ale w drodze już jest Ghost Trick i Inazuma Eleven (z Ds-em miałem znikomy kontakt, więc mam sporo gier jeszcze stamtąd do nadrobienia). Zastanawiam się jeszcze co jako pierwsze wziąć z gier dedykowanych rzeczonej konsoli, nową Zelde, Fire Emblem Awakening, Pokemony czy Bravely Default. Za dużo dobrych gier a chciało by się zagrać we wszystko naraz .
-
Bioshock: Infinite
Słabe to Burial at Sea, zarówno gameplayowo jak i stylistycznie. Rapture w tym dodatku nie przeraża i nie fascynuje (z małymi wyjątkami) jak to miało miejsce w dwóch pierwszych odsłonach. Jest łatwo, prosto, a nawet prostacko. W B:Infinite strzelankowy charakter rozgrywki mi nie przeszkadzał (większa różnorodność we wszystkim), tutaj grało mi się bez większych emocji. Lokacje w większości przypadków jakieś takie bez wyrazu i graficznie chyba jest gorzej niż w podstawce. Ale dla samej końcówki warto było zagrać.
-
Europa League
No bo to zasłona dymna żeby zdezorientować przeciwnika, w drugiej połowie Legia pokaże klasę i strzeli dwa
-
Ostatnio widziałem/widziałam...
Gallowwalkers - kiedyś Wesley Snipes ganiał wampiry jako Blade, teraz w kinie klasy D tropi nieumarłych na dzikim zachodzie. Film ma kilka nawet udanych scen, ale jakieś 90% filmu to chaotyczna tandeta. Gdybym wiedział że będzie aż tak źle to bym na trzeźwo nie podchodził. 2+/10 Death Bell - koreański horror o grupce uczniów którzy muszą zmierzyć się z bezwzględnym mordercą. Film to takie połączenie ghost story z motywami znanymi z Piły. Czasami może się wydawać chaotyczny i nielogiczny, ale zakończenie zgrabnie wyjaśnia wszystkie wątki. 7/10
-
Reprezentacja Polski
I znowu to samo, można było lepiej zagospodarować te 90 minut w piątkowy wieczór.
-
Europa League
Chyba 5 MP, bo w 1993r. wam mistrzostwo zabrali, bo w tak "uczciwy" sposób żeście je zdobyli.
- Nintendo 3DS
-
Reprezentacja Polski
Pewnie Olkowskiego z Górnika bo ten sie od początku sezonu wyróżnia i na upartego można z niego nawet zrobić lewego obrońce.
-
Marvel Cinematic Universe