
Treść opublikowana przez raven_raven
-
własnie ukonczyłem...
No, to kolejna gierka rozgrzebana jeszcze w 2018 klękła: Wolfenstein The New Order w wersji na Xbox One. Zacząłem jakoś rok temu, postrzelałem z godzinę i poleciało w kąt. Wisiało mi jednak w przypiętych gierkach i skutecznie o sobie przypominało. Zabrałem się więc znowu po ukończeniu AC:O i znowu po godzinie miałem ochotę sobie odpuścić, o czym nawet pisałem bodajże w temacie "Właśnie zacząłem" czy jak mu tam. Ktoś gdzieś niedawno wspominał, że po skończeniu gry nie chce mu się zaczynać nowej ze względu na wysiłek, jaki trzeba włożyć we wkręcenie się w nowe systemy i mechaniki. To chyba było dokładnie to. Zacisnąłem zęby, poogarniałem jak gra dokładnie działa (że np. challenge zapisują się na zawsze, można pięć razy wczytać ten sam checkpoint i wyfarmić w ten sposób danego perka) i po pewnym czasie wkręciłem się niemożebnie. Od trzeciego chaptera poleciałem aż do końca w kilka wieczorów, po tym jeszcze zbierając sporo śmiecia rozrzuconego po levelach, łamiąc całą jedną enigmę i odblokowując wszystkie perki. Musiałem sobie strzelić liścia na otrzeźwienie, żeby nie biec przez całą grę drugi raz tylko w celu wyzbierania z pomocą filmików na YT wszystkich kodów do Enigmy. Co mi się podobało? Wszystko chyba. Lokacje są super, fabuła może nie najwyższych lotów, ale wciągająca i "bawiąca" całą plejadą coraz to bardziej porytych charakterów. Dodatkowo sposób prowadzenia narracji jest bardzo specyficzny (w pozytywnym tego słowa znaczeniu), co wyróżnia wchłanianie tej historii od tysiąca innych z rodzaju "idź, zabij milion ludzi po drodze i uratuj świat." Przyznaję tutaj rację liderowi opinii FPE @_Be_, że fabuła bardzo dobrze, że jest i była naprawdę spoczko. Tak samo fragmenty skradankowe jak najbardziej na miejscu. Jedynie wciąż obstaję przy tym, że do replayów mógłby być przełącznik "auto-skip story-related content". Technicznie jest poprawnie, bo co więcej o cross-genie z początku generacji mogę powiedzieć. Gra z 2014 bodajże, to i na 4K na koksie nie ma co liczyć. Mimo to było ładnie, jedynie podczas szybkiego obracania się i wychylania zza osłon można było widać, jak przez klatkę-dwie świata za winklem nie było i nagle się pojawia. Lekko kłuło w oczy, ale to tyle. Checkpointy ładują się szybko w razie śmierci. Jedyna wada? Podnoszenie wszystkiego tym X/[]. Ja rozumiem, nostalgia. Ale dajcie mi opcję w menu, żebym mógł mieć auto-podnoszenie, bo po godzinie to mashowanie tego przycisku żeby w ogóle mieć amunicję mi się już nudzi. To była gra numer trzy w tym roku. Fajnie tak kończyć zaległe w beklogu gierki, dobre uczucie. Ale chyba sobie jeszcze szybciutko odpalę na "parę minut" wersję na PC dla porównania zanim wezmę się za kolejną gierkę
-
PlayStation VR - komentarze i inne rozmowy
Na telefon to nie dla mnie . Do sporadycznego odpalenia na VR jak złoto. Nie umiałbym już chyba zagrać w nią tak na płasko, bez słuchawek na uszach.
-
Nintendo Switch - temat główny
Nintendo przyjdzie jak będzie gotowe, a schylać to się będziemy my ))). Dobrze wiedzą, że i tak będziemy łykać jak pelikany, więc nie ma się co zawczasu wystrzeliwać ze sztosów i dawkować petardy.
-
Nintendo Switch - temat główny
Współpraca Nintendo i Microsoftu, a w rezultacie multiplatformy w jakości z Xboksa na konsolce Nintendo? Bierzcie moje pieniądze.
-
Gry na iOS
Grzybiarz masz Macbooka? Można sobie samemu skompilować emu GBA i NDS, trzeba tylko mieć na czym. Jeśli dobrze pamiętam do uruchamiania programów z Xcode na swoim telefonie nie trzeba już mieć płatnego konta developerskiego, więc może to zrobić każdy, kto ma dostęp do Xcode.
-
Crackdown 3
Napisał może z jedno zdanie o grze i pięć o innych tematach, innych użytkownikach i w ogóle o tym jakie to forum i ten dział nie jest. No zaje,bista opinia, taka wcale nie prowokująca i nie wymierzona w konkretne osoby. anyway, mi to nawet wyścigi pojazdami się podobają ale ja jeździłem bez zgrzytania zębami już w WD2, więc chyba mam niskie standardy w tej kwestii albo coś
-
Schorzenia po trzydziestce
A skąd pokolenie dwudziestolecia międzywojennego może wiedzieć takie rzeczy xd?
-
własnie ukonczyłem...
No ja zrobiłem ponad 50h, gdzie jak się wciągnąłem to i pół dnia potrafiłem biegać za znakami zapytania. Mam dosyć sporą tolerancję na współczesne ubigierki - dość powiedzieć, że ukończyłem już Far Cry 5, Watch Dogs 2 a takie Horizon Zero Dawn to nawet splatynowałem. Wiadomo, jest crafting, skill tree, zdobywanie wież czy czyszczenie posterunków, do tego pełno eksploracji pięknych miejsc. Jeśli tego rodzaju klimaty Cię nie odrzucają, to jest spora szansa, że i AC Origins podejdzie.
-
Crackdown 3
Wczoraj 3 poziom agility wjechał, ale sztos gierka . Gra się tak, jak zapamiętałem Crackdown w 2006, tylko z nowoczesną oprawą. Zaje,bisty traversal miasta, bezmyślna sieczka kolejnych sklonowanych, bezmózgich minionów, wciągające skakanie od orba do orba. Jakieś aktywności nawet są jak wyścigi czy to pojazdami czy na piechotę. Będzie grane.
-
Schorzenia po trzydziestce
No to byłem u doktora Mengele i potwierdził podejrzenia rodzinnego, mam jakąś zje,baną rzepkę i krzywo chodzi w kolanie, przez co obciera mi kość czy tam staw czy chrząstkę czy co z jednej strony. I to chyba też powoduje problemy w udzie, jakie mam. Dostałem bandaż elastyczny i wkładki do butów, które mają odpowiednio trzymać ten staw bardziej na miejscu i skorygować wadę postawy, jaką mam, co też pomoże odpowiednio ruszać się stawom. A, i jeszcze 6 wizyt u fizjoterapeuty mi przepisano w celu wzmocnienia mięśnia czterogłowego, klawo. I to wszystko w tydzień od pójścia do rodzinnego . No, na wkładki czekam, już są zamówione. Dziękuję Pani Angela. Morał? Więcej gier wideo, mniej ruchu. Przez sport do kalectwa, nic nowego.
-
własnie ukonczyłem...
Assassin's Creed Origins - gra numer dwa w tym roku. Nie sądziłem, że seria AC jeszcze mnie wciągnie. Już dwójka mnie nie zachwyciła, przynajmniej nie na tyle na ile uniwersalnie się nią zachwycano. Trójkę zmęczyłem, ale po tym nie byłem w stanie już w nic zagrać. Żadne Black Flag, Unity czy Syndicate. Unity tylko robiło niesamowite wrażenie oprawą graficzną, ale grać w to mi się nie chciało. Origins jednak miało być czymś w rodzaju nowego startu, więc kiedy gra zeszła do odpowiedniego pułapu cenowego postanowiłem dać jej szansę. Nie od razu, ale po jakimś czasie przepadłem kompletnie. Gra jest nadal typową ubigierką ze znakami zapytania i wieżami, ale tym razem podano to w eksploracyjnym sosie, gdzie poszczególne miejscówki/zadania dzieli pewna odległość i mniej lub bardziej zwiedzamy "cały" Egipt podczas ich wykonywania. Są mniejsze, większe miasta, są oazy, pustynie, rzeki, morza, jeziora, góry, pola, piramidy, jaskinie, grobowce. Świat jest absolutnie przepiękny i jestem pod ogromnym wrażeniem, nawet nie wyobrażam sobie ile osób musiało pracować nad tym, żeby tak odtworzyć starożytny świat i życie w nim. Gameplay skręcił w stronę ARPG, co mi baaaaardzo odpowiada, fabuła nic specjalnego, ale była lekkostrawna i przyprawiona humorkiem. Sidequesty nie były też zwykłym "zabij 5 szczurów w piwnicy", nie raz potrafiły mi bardziej podejść jak sama główna nitka fabularna. Nie miałem żadnego problemu z grindowaniem czy coś. DLC już czeka na dysku, ja tymczasem zrobiłem 95% achievmentów (został ten za wyczyszczenie całej mapy bo jednak bądźmy poważni, no i jeszcze jakiś za spalenie 30 przeciwników, nie chce mi się za tym gonić). Odyssey pewnie spróbuję za jakiś czas, boję się tylko czy nie przegięli tam z rozmiarem gry.
-
Nintendo Switch - temat główny
Ja gram w XC1 bez znajomości pozostałych części i też łatwo nie jest
-
Crackdown 3
Chcieli zrobić coś nowego, czego jeszcze nie było i ich to przerosło ew. technologia jeszcze nie ta. Nie ma tutaj jakiejś wielkiej zagadki chyba.
- Wolfenstein 2: New Colossus
-
Crackdown 3
Może powinni byli to nazwać Crackdown Remake zamiast Crackdown 3? Ostatnio popularne całkiem są. Wtedy gameplay sprzed 10/20 lat to zaleta, a nie wada.
-
Nintendo Switch - temat główny
przeczytałem posta na odwrót, nevermind
-
Yoshi's Crafted World
Na telewizorze dość rozmazane to jest. Póki co po dwóch poziomach sam nie wiem, sam Yoshi jest prześliczny, tła momentami bardzo ładne, a momentami mnie wręcz odrzuca ta kartonowa stylistyka. Może to tylko taki fragment poziomu albo coś.
-
Schorzenia po trzydziestce
A prywatnie za Odrę skoczyć też można, to nie jest problem w sumie. Jestem właśnie ciekaw na co tutaj mogę liczyć, wizytę mam już w poniedziałek i dotychczas na kolejne u innych specjalistów zapisywali krótko po pierwszej, wiec pierwsze wrazenie robia dobre. Moze wystarczy nie wiem, pobiegac albo rozmasowac. By Orzeszek byl jeszcze w kraju to bym sie zapisal prywatnie
-
Schorzenia po trzydziestce
Do 30 kawał czasu, a chyba zaczyna się już ta słynna starość . Idę do lekarza z nogą, bo ciągle jakbym miał zmęczony albo sztywny miesięń z tyłu nad kolanem i trochę pod. I nie chce przejsc, jedynie sie oslabia jak staram sie przez weekend nie ruszac za bardzo albo dobrze sie wyspie. Może tryb pracy zaczyna dawac o sobie znac, nie wiem. Ehh
-
PlayStation VR - komentarze i inne rozmowy
https://www.eurogamer.net/articles/2019-02-13-rock-band-developer-harmonix-announces-vr-rhythm-shooter-audica Harmonix pichci jakąś rytmiczną gierkę na VR czekam z movem w ręce
-
Super Mario Maker 2
Na tym trailerze to upewnili się, że wszyscy wiedzą o najważniejszej nowości, czyli skosach . Jaranko, koncept tej gry jest świetny, z przyjemnością sobie ją sprawię. Aż chyba sobie odkopię wersję na Wii U, może jeszcze działa.
-
Nintendo Switch - temat główny
No nie powiem, solidny ten Direct. Super Mario Maker 2 (wreszcie ze skosami xD) jaranko. Zelda 2D fajnie, że jest, chociaż art-style mi nie siedzi tak na pierwszy rzut oka. Nowy Yoshi, Tetris Battle Royale, fajne 3rd party nowości jak Daemon x Machina, porty jak Rune Factory 4, update'y i DLC do Toada. Daliby XCOM EW i byłoby 10/10, tak jest po prostu solidnie. Demek nawet nawrzucali, no milusio bardzo. Nintendo ostatni chyba wydawca, który w ogóle robi jeszcze coś takiego jak dema swoich exów. MS je po prostu rozdaje w Game Passie, Sony ma wyje,bane (#4theplayers) i albo kup albo spadaj. No jestem zadowolony, będzie grane.
-
Crackdown 3
Jeszcze jak, trofea bardzo ważna sprawa
-
Telefony
A masz Messengera? Wyjdę na fanboya Apple, ale naprawdę nie sądzę, by to akurat sam iOS szpiegował. Apple, przynajmniej bazując na publicznie dostępnej wiedzy, nie handluje danymi swoich użytkowników. Wiem za to, że taki Messenger siedzi w tle ile tylko może (a może bardzo długo, dawno się skończyły czasy, kiedy iOS był taki restrykcyjny i nie dało się tego ominąć) i jak mu się da dostęp do mikrofonu, to z pewnością z tego korzysta nie tylko do oczywistych celów rozmów głosowych.
-
Konsolowa Tęcza
Dla mnie te gry nie istnieją póki nie mają konkretnej daty wydania, a chociażby konkretnego roku. I od razu zaznaczę, że nie sugeruję tutaj, jakoby nie zapowiadały się zaje,biście.