Taka, ze osoby za toba niekoniecznie musza miec ochote na ekonomiczna jazde i zabawe z biegami, moze po prostu chca wcisnac hamulec przed skrzyzowaniem i dopiero wtedy zrzucic bieg, majac swiety spokoj, troche czasu dla siebie w korku, moze na telefon, moze na zmiane ustawien klimatyzacji czy radia. Dochodzi do tego jeszcze problem nie do konca zrozumienia intencji toczacego sie - niekoniecznie kazdemu musi przyjsc do glowy, ze sie bawisz w ratowanie srodowiska, moze np. uzna, ze padl ci samochod albo chcesz wjechac na jakas posesje przed skrzyzowaniem i dlatego zwalniasz. No i jeszcze jedno - nawet jesli zrozumie, ze ecodrivujesz, to trudno mu bedzie ocenic tempo twojego toczenia, i sila rzeczy bedzie musial sie meczyc z hamulcem, by w ciebie nie uderzyc.