Treść opublikowana przez Jacobss
-
Resistance 2
heh Nie zrozumiałeś o co mi chodziło. Kompletnie nie zrozumiałeś. Nie wiem jak u ciebie z kasą, ale ja ledwo mogę wydać 60 euro na grę raz w miesiącu. To znaczy, że nie będę wydawał 60 Euro, tylko po to, aby się przekonać, czy mój osąd był słuszny czy nie. To jest rola producenta. To on mnie ma przekonać materiałami - dlaczego ja mam im robić łaskę? Są inne Fpsy na podobnym poziomie, od których ugina mi się półka. O zachwyceniu jak powiedziałem, będzie można mówić po kilku miesiącach. Oprócz mnie, jest wielu ludzi, którzy podchodzą sceptycznie do RES2. Zobaczymy . Ło Jezu, ty tak specjalnie? A o kim ja mówię, jak nie o sobie? Czytałeś tego posta po pijaku czy jak? Przecież to logiczne, oczywiste, i wynika z mojego postu, że mówię o własnych odczuciach. 8) Neo3016 pisał o własnych odczuciach, ja mu napisałem o swoich. Tyle. Wiesz, , ktoś kto decyduje się na kupno RES2, mając opinie/trailery/betę do dyspozycji, raczej nie może się czuć wydymany. Ci co się tak czują, po prostu gry nie kupią.
-
Resistance 2
Nie, nie. Ja to inaczej postrzegam. FPSów dzisiaj jest masa prawda? Moja półka ugina się od wszelakiej maści FPSów z lat 1995-2008, z konsol Xbox, PS2, X360, PC czy też PS3. Więc, grałem już w tyle FPSów, ba w tyle odgrzewanych kotletów, że przy takim wysypie gier jaki jest od ostatnich lat, po prostu mi się autentycznie RZYGAĆ chce jak widzę kolejnego, takiego samego FPSa, tylko w innej panierce. Jestem graczem głównie singlowym, seria Resistance nie ma dla mnie kompletnie klimatu. Resistance 1 było moją pierwszą grą na PS3 1,5 roku temu. Do dziś nie zapomnę tego rozczarowania po zaliczeniu kilku poziomów. Dla mnie jedynka to był poziom FPsów na PC, z roku 2003 i oklepaną fabułą. 60 Euro za coś takiego? Dziękuję, posiedzę . Dla mnie się tylko nadawała jako dodatek do starter paków, albo w kiosku na rogu, za 10 Euro, w serii tania gra. No ale miało być o dwójce. Więc jak wspomniałem, rzygam takimi samymi FPSami. Jest tyle, ale naprawdę tyle dobrych gier z roku 2006, 2007 czy 2008, których nie zaliczyłem, że kolejny taki sam FPS mnie po prostu nudzi. Może gdybym wydawał miesięcznie 400 Euro na gry, to bym był zainteresowany, ale po zagraniu w betę, rezygnuję z zakupu. Wysokie i przehypowane recenzje mnie tylko utwierdziły w przekonaniu, że po raz kolejny mamy do czynienia z grą - wysokie recenzje, chłodne spojrzenie graczy ala GTA IV. Za to z SW: Force Unleashed było na odwrót . Podsumowując: Ja nie jestem masturbatorem graficznym, ale nie kupuję tytułów, które są po prostu odgrzanym kotletem. Kupuję produkcje, które coś wnoszą, a nie są typowym wydymaniem graczy - najmniej się napracować, najwięcej zarobić. Dla mnie gra musi mieć ciekawą fabułę, bo dla tego gram dalej (zawsze ciekaw co się stanie dalej ) i coś wnoszącego do gier.
-
Resistance 2
Tak jak GTA IV było masakrycznie dobre . Zobaczymy ile ludzi będzie grało za pół roku. Jeżeli nadal miliony, to będzie można mówić o dobrej grze. Sam doskonale wiesz, jak działa hype przed premierą.
-
Killzone 2
Nie grał, a już wie co jak działa i ile odbiera Z takich ludzi zawsze mi się chce śmiać . Serio. btw. wiesz, że KZ2 to nie tylko multi?
-
Killzone 2
Zależy od punktu siedzenia, poza tym, to sprawa osobista. Każdy uznaje sobie za hit co innego. Ja np. nie uważam GTA IV za taki hit, na jaki był promowany, choć gram ostatnio cały czas w GTA IV. Solidna gra, ale nie żaden hit dla mnie. To tyle . Co do kamperstwa - wystarczy spojrzeć na siłę snajpera. Nie dość, że jest prawie niewidoczny, to w dodatku jeden strzał w główkę przeciwnika i koniec. Siadasz sobie takim snajperem w wygodnym miejscu z widokiem na ogromny plac, i tylko zdejmujesz przeciwników po kolei. Widać już, że snajper będzie najlepszy. Ciężko cię zauważyć - a za nim zauważą skąd walisz, zdążysz załatwić cały team.
-
Killzone 2
Przecież wystarczy wejść na Neogafa... Czemu dziwna? Wiadomo przecież, że twórcy cały czas kod ulepszają, a chcą dać do bety taki, który nie zniechęci potencjalnych kupców. Beta Halo 3 była dopiero w maju, a premiera samej gry we wrześniu, więc czas odstępu całkiem podobny. Chodzi mi po prostu o to, że twórcy będą mieli dość, żeby zaimplementować ewentualne propozycje graczy. Nie tak jak to było z RES2, gdzie betę dali dosłownie (chodzi mi o pierwszą betę dla graczy, nie tą co była ostatnio) na kilka tygodni przed wysłaniem do tłoczni. Niby można zrobić wszystko w patchu, ale wtedy czuję się wydymany, bo to tak, jakbym płacił za niepełny produkt i musiał poczekać aż resztę doślą mi później. Jestem za płatnymi patchami, ale tylko wtedy, kiedy gra retail nie będzie kosztować 59 Euro/$, tylko np. 39.
-
Killzone 2
wiadomo jakie ograniczenie wiekowe bedzie posiadala ta gra? bo w jedynce fucki gesto lataly (biorac pod uwage lokalizace bardzo mnie to ciekawi) troche nie chce mi sie wierzyc, by zostawili taki jezyk przy tytule w ktory wpakowali tyle kasy i ktory ma stac sie takim hitem A co to ma do hitu? Wulgaryzmy będą, jak w każdej tego typu grze. Grałeś w Gears of War? Nie? To zagraj. Fenix i Dom nie oszczędzają i sypią niezłe teksty. Kategoria 18+ w niczym nie przeszkodziła tej grze w staniu się hitem. Podobnie będzie z KZ2. Flaki i krew leją się jak miło. Sam jesteś "tragedia". Po 1. Zainteresuj się fabułą i uniwersum Killzone. Po 2. Zagraj w dwie poprzednie części Killzone. Po 3. Właśnie to jest jeden z powodów, który wyróżnia KZ2 od innych tytułów. Gra trzyma fason, a nie jest przeplatana czyli, że trochę tego i trochę tego. O co mi chodzi z punktem pierwszym? Ano to, że akcja się dzieje na planecie Helghan, czyli "niby" ojczystej planecie Helghastów. Na tej planecie nie ma zieleni, nie ma radości - jest zwykłą, fabryczną i metalową planetą. Nawet nie ma zbyt dobrych warunków pogodowych, bo Helghaści posiadają specjalne maszyny do kontrolowania całej pogody. Część z nich można było zobaczyć na poziomie z E3 2007. Seb Downie nie wykluczył obecności śniegu, ale nie spodziewajcie się trawki i różowych motylków, niczym jak w Halo. Drugi punkt: Akcja poprzednich dwóch części KZ rozgrywała się na planecie ISA, czyli na jednej z kolonialnych planet ludzkości. Logiczne, że były tam drzewka, krzaczki, las, kwiatki i inne duperele, ale Helghan jest typowo brudną planetą. Punkt trzeci: Gra jest dzięki temu oryginalna. Twórcy nie chcą wepchać wszystkiego na siłę, czyli ruin, zabytków, dżungli i innych takich rzeczy. Jest jeden logiczny ciąg, planeta ma swoje właściwości i tyle. A nie że mamy do czynienia z kolejną planetą na której jest wszystko. To głupie, nudne i oklepane. Edit: Ja nikogo nie zjadam. Każdy ma przecież własną opinię .
-
Killzone 2
Szkoda tylko, że jakość do bani, bo nie można podziwiać walorów wizualnych KZ2 .
-
Killzone 2
Seb Downie potwierdził, że będzie możliwość słuchania własnej muzyki z dysku PS3, ale tylko w trybie multi . Zresztą, po co to komu w kampanii, gdzie liczy się klimat?
-
Killzone 2
Najlepiej jakby betę dali wszystkim, którzy ściągnęli ten theme pomiędzy 17 a 23 października, ale niestety będzie losowanie . No ale nawet jak się wszyscy nie dostaniemy, to możemy pocieszać się myślą, że luty już niedługo, a Seb Downie mówił kiedyś, że oprócz bety, przed premierą gry dostaniemy single demo. Edit: To jest jeden z Helghańskich robotów (nie pamiętam nazwy). Bankowo nie jest to nikt z obcej rasy. Sony chce utrzymać w tajemnicy ich wygląd do samego końca. Czy komuś oprócz mnie przypomina się pierwsze Halo? btw. Killzone 2 - moim zdaniem - pokazuje, że exclusivy mają sens. Nie dość, że naprawdę masa ludzi kupi/kupiło PS3 z powodu tej gry, to w dodatku gdyby tak gra była multiplatformowa, w życiu by tak nie wyglądała. Jak to dobrze, że Jack Tretton palnął takie głupie słowa, że render KZ2 to real time . Dzięki temu mamy taką grę...
-
Resistance 2
Zastanawiałem się, czy zmieszać cię z błotem za nazywanie mnie kłamcą, ale się powstrzymam. Dodaj może moje ID i zobacz czy czasem nie pogrywam w R2. I owszem, multi to multi, ale silnik pozostaje ten sam. Poza tym, to moja opinia, i możesz się z nią nie zgadzać - mnie to lata. Zresztą nie jestem odosobniony w moich odczuciach. haha? Powiem tak, jakość tekstur może i trochę się poprawiła, ale na poziomie najlepszych gier tej generacji może będą, jak będziesz patrzył na 20 calowy TV z 5 metrów. Odpaliłem sobie Dooma 3 (grę z 2004 roku) i jestem zdania, że RES2 nie ma lepszych tekstur. A co to jest Doom 3... Screen, który podałeś, tylko obnaża RES2 . Zaznaczę ci coś punktami: 1. Mówisz o tej fantastycznej trawie w 2d rodem z PS2? O przenikaniu nie wspomnę. 2. Fantastycznie przenikająca ręka. 3. Rozpikselowana chimera, jak Big Daddy bez patcha w Bioshocku. 4. Tekstura podłoża to dla mnie jakiś śmiech. Rozmyta tekstura z bump mappingiem - stosowane od lat w setkach gier. Nie wiem gdzie ty tu widzisz tekstury na poziomie tych najlepszych z tej generacji. Ja tu widzę grę, na poziomie najlepszych gier 2005 roku, no może, z biedą ujdzie 2006. Zacząłeś popadać w skrajność to ja też . I tyle. Ale dobra, nie ma sensu się sprzeczać, bo czy chcesz czy nie, flame się tu zrobi. Najlepiej zostawmy ten temat.
-
Killzone 2
No... . Jak to dobrze, że Guerilla postawiła na STAŁE 30 FPSów. Nie jakieś 40 fpsów jak nie ma wrogów, 24 jak wyskakują, a z wybuchami 15, tylko właśnie STAŁA płynność. Obojętnie co się dzieje, płynność ta sama. Nie cierpię właśnie jak gra tak skacze. Dobrze, że zrezygnowano z COOPA na jednej konsoli. Bo nie dość, że musieliby ciąć grafikę, epickość i fpsy do tego, to w dodatku, kto gra dzisiaj w COOPa na jednej konsoli? Guerilla nie wyklucza COOPA przez sieć, a do tego na szczęście nie trzeba zużywać dodatkowej mocy konsoli. I do tego dostaniemy pełne i natywne 720p, czyli 1280x720. Nie żadne przeskalowane 1138x653 z masą bluru, który zalewa ekran (Bioshock!!! - bluru jest tyle, że nawet in-game XMB jest rozmazane), żeby zakryć brak AA. Będzie pełne 720p z technologią "full screen Anti Aliasing 4x" generowane przez procesor Cell. Spójrzcie jakie idealne krawędzie ma KZ2. Właśnie zasługa takiej technologii. FSAA, zamiast zwykłego AA.
-
Killzone 2
Uhm. Teraz wygląda lepiej. Spójrzcie na teksturę ucha, o wiele lepsza . Tak samo jak broda, czy też skóra (ma więcej szczegółów). Ponadto, te budynki w oddali są teraz masywniejsze.
-
Killzone 2
Zobaczymy . Ja się chcę zaskoczyć. Tymczasem, kilka rzeczy z neogafa: http://i6.photobucket.com/albums/y247/Wollan/27yoopk.gif Wysportowany Helghast A o to i nasz bohater, którym pokierujemy. Sev się zwie (wygląda inteligentniej niż Fenix, a przy okazji nie ma bicepsu większego od czołgu ) Haha, jesteś w ukrytej kamerze! Kto ma ochotę na grzyba? btw. ten obrazek obrazuje moją twarz po obejrzeniu trailera:
-
Killzone 2
Tak, trzecia rasa będzie . Podobno Guerilla i Sony były strasznie wściekłe, że wyciekły informacje o trzeciej rasie (jakaś gazeta to napisała), ale Seb Downie w końcu kiedyś potwierdził. Rasa będzie, ale mówił, żeby nie zadawać pytań o fabułę, bo on nie będzie spoilerował. Dlatego też, nie liczmy na żadne zdjęcia, bądź trailery o wyglądzie trzeciej rasy, bo oni chcą żeby nas zaskoczyć. Podobno są to prawdziwi mieszkańcy Helghanu (jak wiadomo, Helghan nie jest prawdziwą planetą Visariego i Helghastów), którzy w czasie wojny ISA vs. Helghast wyjdą. Btw. mają być potężniejsi niż ISA i Helghaści razem wzięci. Ludzie spekulują, że w czasie gry, sprzymierzymy się z Helghastami, żeby ich pokonać.
-
Killzone 2
Ficuś, to co akurat Seb Downie odpowiedział, znamy do dawna . To już chyba 4 seria tego tematu "zadajemy pytania". Stamtąd czerpałem przez cały czas te całe info. Na tym forum można się sporo dowiedzieć. Inny temat w którym odpowiadał na pytania przez cały 2007 rok, poleciał - sam nie wiem czemu. Notabene było tam ponad 100 stron! Tak jak mówiłem, koleś nie mógł być Visarim . Edit: Z pewnością. Jedynka była bardzo długa - ponad 20 godzin na normalu! Wiadomo jedynie, że w dwójce będzie 13 leveli, ale jak wiadomo, jeden będzie bardzo długi. Np. ostatnie materiały (oprócz tego trailera of course) były cały czas z jednego levelu pokazywane. Inny był pokazywany w 2007 roku. Zanosi się na długi single.
-
Resistance 2
Jak już 10000 razy mówiłem, oceny można sobie rozbić o kant... Kiedy RES2 trafił w status GOLD? Jakiś 1,5 tygodnia temu. I co, IGN zdołał już calutką grę przetestować, na wszystkich poziomach trudności, a multi sprawdzić itd.? Jasne Żeby tylko znowu nie było jak z GTA IV. Wszyscy się jarali przez pierwsze 2 tygodnie, a dzisiaj sami widzicie jak się ma gra "wszechczasów". Minęło pół roku zaledwie, a gra straciła na popularności. Co będzie za rok? Wolę nie mówić. Po zagraniu w betę i przeczytaniu recenzji na IGN, podtrzymuję zdanie, że ta gra będzie istnieć przez 4-5 miesięcy. Potem część się na KZ2 przerzuci, a część pozostanie przy sprawdzonych grach. COOP i single w RES2 w końcu się znudzi po tych kilku miesiącach, a jako, że multi nie wyróżnia się i szczerze, jest taki sobie to nie wróże tej grze długiej przyszłości. Mówcie sobie co chcecie. Czuję, że znowu będziemy mieli do czynienia z - recenzenci dają super opinie, a gracze mają mieszane uczucia. Tak było z GTA IV, a z SW:FU było znowu na odwrót. Edit: Aha, i mnie osobiście denerwuje, że grafika w RES2 wcale nie jest jakaś ekstra (jak tu niektórzy wcześniej pisali, oglądając filmiki), bo po zagraniu w betę, jestem zdania, że mamy do czynienia z identyczną grafiką z jedynki, ale wzbogaconą o lepsze shadery i ogień. Kiepskie tekstury i animacje pozostały dokładnie takie same.
-
Killzone 2
No i oczywiście, jak zwykle Killzone 2 miażdży wszystko. Dlaczego mnie to nie dziwi? ^_^ Dawać mi tu betę, zaraz! Tutaj mamy pewność, że tego cacka nie dostaną użytkownicy x-pudła. Sony potrafi robić piękne gry... Nie, nie. Głównym "złym" bosem, jest Scolar Visari, którego notabene mamy złapać - cel lądowania wojsk ISA (czyli naszych) na planecie Helghan. Dlaczego myślę, że to nie Visari? Bo on nie ubiera się w Helghastowskie ciuszki. Głowę ma odsłonięta. Przypuszczam, że na trailerze jest jeden z jego sługusów . Może i kopiuje, ale szczerze sobie powiedzmy, która gra tego nie robi? Edit: Wtym temacie możecie zadawać pytania developerowi.
-
Polityka Sony
Widzę, że prowadzicie dyskusję na temat - dlaczego tworzenie gier zajmuje tak długo? Przede wszystkim, przesiadka wszystkich ekip developerskich na erę HD i nowe konsole, trwa bardzo długo. Trzeba zatrudnić nowych (dobrych) ludzi, którzy się znają na tak zaawansowanym programowaniu. Do tego trzeba napisać nowe silniki graficzne, a czasem nawet i fizyczne. Rzecz w tym - tak jak napisał Maximmus - w HD jest więcej szczegółów. Weźmy na przykład Resident Evil 4. Capcom musiał zaprojektować wioskę: W niej znajdowały się domy, zwierzęta, beczki, jakieś drzewa i krzaczki. Dalsze otoczenie było zwykłą bitmapą. Dzisiaj natomiast jest tak, że trzeba wszystko zaprojektować z większą pieczołowitością. Kiedyś wnętrza domów składały się z kilku rozmazanych tekstur. Obecnie muszą być szafki, podłoga, jakieś dywany, obrazy i kwiatki - szczegółowe zaprojektowanie tego trwa dłużej przecież. Gry puszczone w HD zdradzają nam wiele niedoróbek, tak więc twórcy są zmuszeni do projektowania wyrazistych i szczegółowych tekstur. To wszystko pochłania coraz większą ilość pieniędzy oraz ludzi. Wszystko to zajmuje coraz więcej czasu, stąd też mamy takie obsuwy czy też odległe premiery. Gry nie zyskują przez to na długości, a na efektywności.
-
Killzone 2
Wystarczy ściągnąć.
-
MotorStorm: Pacific Rift
Musisz się niestety przyzwyczaić do tego, że recenzje są bardzo częste niesprawiedliwe (nie oceny, bo te zawsze będą subiektywne), czyli że nie wymieniają w nich wszystkich cech (i tych dobrych i tych złych). Czasem jest nawet tak, że redaktorzy ze względu na krótki okres czasu, nie przechodzą gry do końca, a wystawiają reckę, która zawyża o tysiącach graczy.
-
Killzone 2
Na pewno zaczyna się po 24 października. Bo do wtedy trwa rekrutacja czyt. ściąganie tego Theme'u. Po tym okresie, mają zacząć rozsyłać kody, choć czy dokładnie 24 nie wiadomo.
-
PlayStation HOME
On tylko żartował . HOME ma wyjść w listopadzie. Program jest już w ostatecznej fazie beta-testów. Wszystko zapinają na ostatni guzik.
-
Polityka Sony
Edit: Posta pisałem, jak Maximmus napisał posta numer 190, więc proszę o wyrozumiałość co do treści. Maximmus, słaba pozycja Sony wynika z tego, że każda firma ma wzloty i upadki. Zawsze tak jest. Myślisz, że Microsoft będzie na wieki wieków miał najpopularniejszy system operacyjny? Prędzej czy później, ktoś ich w końcu wyprze. Tak jak Sony straciło pozycję lidera w telewizorach, tak Microsoftowi któryś Windows się w końcu nie uda, lub ktoś z olbrzymią kasą im zagrozi (google?). Stara zasada, żadne imperium nie może trwać wiecznie . Wracając do Goggiego: Od razu zaznaczam, że nie prowadzę żadnej wojny, a chcę po prostu wyprostować parę kwestii . Polityka każdej firmy w konsolach jest taka sama - zdominować rynek. Nie wiem dlaczego niby Microsoft miałby się w tej generacji różnić od Sony pod tym względem. Piszesz że PS2 i PSX - PS3 także kolego . Rzecz polega na tym, że Microsoft dąży za wszelką cenę do monopolu w branży gier, taki jaki ma z Windowsem. Dobrze kombinują, bo wszyscy widzimy, że branża gier ma o wiele lepszy potencjał, niż np. filmy, czy muzyka. Problem jest taki, że tego monopolu nigdy nie osiągną, bo raz, że pojęcia o grach przy Nintendo mają żadne, dwa, ich zwyczajnie na to nie stać. W branży gier jest zbyt wiele liczących się firm, żeby udało im się wszystko skontrolować i przejąć. Przepraszam, a skąd taki wniosek? Sony ma kilkanaście własnych studiów, tworzących dla nich gry, sporo gier reklamują bardzo dobrze (to, że nie w Polsce, to nie moja wina). Nikt o niczym nie zapomniał. Kasa jest, gry wyszły, bądź za niedługo wychodzą. To raczej Microsoft tu o czymś zapomniał, bo zamiast sadzić drzewa, który im dadzą owoce czyt. robić własne studia które im dadzą dziesiątki nowych gier, wolą kupować gotowe jabłka, tylko, że za każdym razem będą musieli kupić nowe. To jest taktyka? Moim zdaniem totalnie nie trafna. A czy ktoś mi kazał kupować PS2? No właśnie. Na razie, to Microsoftowi w porównaniu do Nintendo idzie bardzo słabo, przy kasie jaką mają, a Sony ich sukcesywnie dogania (z przewagi 10 milionów sprzedanych egzemplarzy, zrobiło się 5). Dlatego też, nie w następnej generacji. Microsoft jest nadal zbyt słaby w branży gier, żeby móc nią rządzić. Pragnę przypomnieć kolejny krok w dupsko, jaki Microsoft dostał od pecetowców. Inicjatywa Games for Windows okazała się po prostu bagnem. Gier, które w to wchodzą, jest jak na lekarstwo, a tych które się trzymają tych wszystkich wytycznych, jeszcze mniej. Dodatkowo mało kto korzysta Live'a. Na rynku pecetowych gier są pogrzebani. Zwyczajnie nie mają szans. Może im się uda z Xboxem, choć zobaczymy czy w następnej generacji nie wpadną na jakiś kolejny "genialny" pomysł, taki jak wypuszczenie palących i psujących się konsol (79 na 100 padało przed wysłaniem do sklepów) do sklepów. Dobrze i jaki mam bilans? Sony nie zapłaciło słonej kasy za exclusiv (czyli zaoszczędzili kasę), a jednocześnie gra ukazała się na ich platformie. Sony popełniło kilka błędów w zarządzaniu, to fakt, ale moim zdaniem, nie kupienie GTA IV to był dobry wybór. Dlaczego? Niżej odpowiedź. A kto powiedział, że GTA w kolejnej generacji zrobiłoby to samo? Przecież w poprzedniej GTA było innowacyjne, było przejściem w 3D i miały klimat. GTA IV nie sprostało sukcesowi starych części, właśnie dlatego, że już takie nie jest. Nie jestem pewien, czy w tej generacji by bardzo pomogło Sony w sprzedaży PS3, tak jak za czasów PS2. To jest podobnie jak z Tekkenem. Na PSX i PS2 szał, a nowa odsłona odchodzi w zapomnienie, hype się chowa, bo coraz mniej ludzi ma ochotę na kolejnego Tekkena. GTA IV swoją słabością (dużo ludzi kupiło GTA, bo miało dobre recenzje, ale szybko rzuciło w kąt) nadszarpnęło reputację serii GTA. Jestem pewien, że kolejne GTA już tak nie będzie wyczekiwane. To chyba wiadomo. Źle się stało, że Kuternoga wyleciał. Ten chłop, mimo, że za bardzo bujał w obłokach, miał pomysły. Chciał zrobić z PS3 jeszcze lepszą konsolę od PS2 (w sensie analogicznie). Niestety, skrzydła ucięło mu Sony. Możecie się z niego śmiać, ale bez niego Playstation by tak nie wyglądało, a jego wizje co do PS3, mogliście zobaczyć na E3 2005. Jestem pewien, że mógłby więcej zrealizować, niż dzisiaj jego następcy. Tak samo Phil. Chłop chciał wydać HOME, wierzył w Killzone 2, wierzył w Heavy Rain, wierzył, że uda się jeszcze wiele osiągnąć. Teraz widać, że Kaz Hirai jest bezradny. Nie wie, czy wypuścić HOME, nie wie w jaką stronę mają pójść studia Sony, nie wie czego chcą gracze. Podsumowując: Bez słynnej trójki, potencjał PS3 jest zaniedbywany.
-
Polityka Sony
do goggy. Dajcie mi pół godzinki, a obalę te twoje bzdury na temat Sony i ich kasie. Już tylko na wstępie ci powiem, że Sony ma mnóstwo własnych studiów, które im zapewniają sequel za sequelem, a Microsoft za każdą grę musi płacić oddzielnie. Sony wyda na PS4 Resistance 4 (wymyślam teraz te tytuły), Killzone 3, czy Heavy Rain 2 ze swoich studiów za średnią kasę, a Microsoft standardowo będzie musiał płacić za kolejne Tekkeny, czy inne Finale. Reszte ci napisze potem, albo jutro. Ale nie zgadzam się z tobą w żadnym punkcie. Aha, apropo dominacja rynku, to nie chcę ci mówić, ale Sony dominuje Europę, a różnica 10 milionów więcej sprzedanych X360 od PS3, zmalała do 5. A i tak wszystko sprząta Nintendo, który dominuje i które prawdopodobnie osiągnie sukces PS2 ze swoim Wii. Microsoft niczego nie dominuje, ba wywala ciężką kasę, większości ludzi padły po 3 konsole i musi nadal za to płacić przede wszystkim reputacją, jak i miliardem strat. Tak samo musi zacząc płacic za głupote jaką było Core i jest Arcade.