Treść opublikowana przez Jacobss
-
Killzone 2
Założyłem . Tylko boję się, że będą wybierać pod jakieś kryteria, a moje konto na UK służy tylko do PS Store. Wszystko inne, czyli granie itd. robię na niemieckim koncie. No ale zobaczymy .
-
Polityka Sony
Pięknie, tylko co to ma wspólnego z PS4?
-
Polityka Sony
Dwa HDMI miały służyć po to, żeby podłączyć PS3 do dwóch TV jednocześnie. Wtedy jakbyście mieli dwa TV po 20 cali, to zrobiłoby się nam 40. Coś podobnego się robi na PC: Tylko ja tutaj akurat wstawiłem 3 monitory, a w starym PS3 chodziło tylko o dwa. Niestety, zrezygnowano, bo PS3 by tego nie pociągnęło.
-
Killzone 2
Ech, zawsze można się pocieszyć myślą, że do lutego już nie daleko
-
Killzone 2
Jakim, a możesz powiedzieć gdzie to czytałeś? Bo jak oficjalnie powiedzieli, że nie dla Niemców, to sobie mogę o becie pomarzyć.
-
Killzone 2
A ja mam największy wałek, bo oczywiście konto mam na niemieckim PS Store (mieszkam w Niemczech). I oczywiście jak zwykle Theme'u nie ma na niemieckim PS Store. Zarąbiście. Już wysłałem pytanie do tego developera Seb Downie, czy mają zamiar to zmienić. Dobrze, że mam też konto na UK, to może mi przyślą z niego .
-
Resistance 2
Po 1. Będzie multiplayer demo przed premierą. Po 2. Jak ktoś narzeka, że się nie dostaje do bet, to niech spróbuje z betą Killzone 2. Szczegóły w sygnaturce.
-
Killzone 2
Wybaczcie za post pod postem, ale trzeba odświeżyć. Public Beta startuje dzisiaj!!!!! Każdy kto chce się dostać, musi ściągnąć najnowszy Killzone 2 Multiplayer Theme z PS Store (nie wiem czy jest na polskim).
-
Polityka Sony
No wiesz, niektórzy jeszcze jadą na niższych . Każdy w sensie, większość . IMO 1mb to już dzisiaj przeżytek .
-
Resistance 2
No cóż, grafika podciągnięta , możliwości multiplayer nie zmienione, zapowiada się świetny wypełniacz między listopadem a lutym . Teraz pytanie (wbrew tego co mówiłem wcześniej), sprowadzać grę ze stanów czy nie? Chyba się w ogóle skuszę na kolekcjonerską. Oby tylko kampania była naprawdę epicka. Marzy mi się coś na wzór ostatniego poziomu w Heavenly Sword :twisted2: Super, mam nadzieję, że po tym moście będzie można chodzić.
-
Polityka Sony
Wiecie, to tylko na dzień dzisiejszy wygląda szalenie. Ale przypomnijcie sobie czasy 5 lat temu: Ściąganie głupiego filmu trwało tygodniami, a dzisiaj? Każdy może sobie ściągnąć film o pojemności 700 MB w pół godzinki. Może faktycznie online dystrybucja nie przejmie dowodzenia, ale z tego co wiem, to sami developerzy nalegają na taką. Szczególnie pecetowi developerzy. Na PC, sprzedaż online zaczyna pokonywać tą pudełkową.
-
MotorStorm: Pacific Rift
Niestety, ale to wina Sony, bo Evolution Studio, należy już teraz do Sony. Ech, pamiętam te gadki "jedynka, już prawie render osiągnęła", a "dwójka to już na pewno osiągnie". <_< Gdzie kamera w motorze z kasku do cholery?
-
MotorStorm: Pacific Rift
Toż mówię, że sytuacja z pierwszą częścią jest nieporównywalna. I wiesz? Ja mam dużo innych wydatków, a skoro teraz wychodzi mnóstwo, naprawdę mnóstwo tytułów i na dodatek producent raczy nas demem, które jest na poziomie jedynki, to bardzo mi przykro, ale ja np. nie kupię. I założę się, że wielu ludzi zrobi podobnie jak ja. W okresie wysypywania hitów, producent musi się nieźle napocić, żeby przekonać nas właśnie do tytułu X, a nie tytułu Y. Jak nie potrafi, to ja mu nie będę dawał szansy. Mam w czym wybierać, więc łaski mi nikt nie robi, że mi łaskawie za moje 60 Euro, sprzeda mission pack do jedynki. Wierzyłem, tłumaczyłem po demku w QORE, ale to się nie różni niczym, więc ja nie będę łaskawie czekał aż mi producent za MOJE pieniądze pozwoli przekonać do następnej częsci.
-
MotorStorm: Pacific Rift
Tak, tylko jedynka powstawała w czasach, kiedy jeszcze nie było PS3 i pełnych deviktów. Devkity były gotowe w lipcu 2006 roku, a targi E3 w maju, więc to logiczne, że zdołali wszystko podciągnąć. Tutaj nie ma logiki, bo gra powstaje już długo.
-
MotorStorm: Pacific Rift
No, zgodzę się z powyższymi, że dostaliśmy to samo, co było w QORE. Ech. Zero różnicy. Co oni sobie myślą. Że zaskarbią zaufanie ludzi, jakimś starym buildem z E3?
-
Polityka Sony
O już się zaczęło. To nic, że ja to mówiłem w kontekście punktu widzenia wielkich koncernów. To nic, że mnie o coś innego chodziło, ważne żeby mnie zjechać, bo ja przecież wyjechałem z kraju i uważam się za najmądrzejszego. Co, może powiedziałem nieprawdę? Ktoś napisał, że mówimy o Polsce. Eeee, że niby co? Skoro mówimy o PS4, to musimy wyłączyć Polskę. No bardzo mi przykro, ale tak jest. Zastanawiam się w ogóle, dlaczego się tak nie oburzacie jak ktoś się śmieje z Ameryki, albo nazywa Amerykanów "hamburgerami". Nie wspomnę, jakie ktoś tutaj miał spojrzenie na Ukrainę - niczym na kraj z obcej planety. To co wy robicie, to jest głupota. Nie ja. Dlaczego? A no właśnie dlatego, że Sony tworząc PS4, nie będzie patrzyło przez pryzmat naszego kraju. Ja napisałem prawdę, ale zostałem oczywiście źle zrozumiany (jak zwykle wychodzą kompleksy niektórych ludzi tutaj). Ja obrażam polaków? Gdzie? Sam nie dość, że jestem polakiem, to w dodatku gdzie ich obrażałem? Spójrzcie lepiej co tu się dzieje. Wyzywanie innych krajów od hamburgerów, żółtków i innych makaronów. Może warto najpierw się nad samym sobą zastanowić, a nie wyskakiwać od razu z jadem. Widzę, że nie ma sensu pisać tutaj "oczywistej oczywistości" o braku znaczenia Polski w świecie. Ważne jest, żeby pisać coś, co się innym podoba. Ale przyzwyczaiłem się, że posiadanie własnego zdania, kończy się obrzucaniem mięsa. Dziękuję w takim razie za niesłuszne zjechanie mnie tutaj. Ja nie omieszkam się następnym razem zrobić tutaj czegoś podobnego, jak ktoś będzie sobie szydził z innego narodu (bo tak samo gadki o Amerykanach-hamburgerach ignorowałem dotychczas).
-
Polityka Sony
Ludzie, ja was o jedno proszę. Skończcie już pier.... o Polsce. Tego się po prostu nie da słuchać. Niech do was WRESZCIE dotrze, że Polska jest tak nie ważna, że może nawet spłonąć cała żywcem, a nikt by się tym nie przejął. KOGO do cholery obchodzi jakie będą łącza w Polsce? Ludzie zrozumcie, ten kraj jest NICZYM! Ktoś pisał o Kazachstanie - rzeczywiście, Polska i Kazachstan to takie ważne kraje, że Sony specjalnie zrezygnowałoby z tej dystrybucji, dla tych właśnie krajów. Żenada po prostu. Cieszcie się, że w ogóle PS3 jest w Polsce, bo taki Microsoft zlewa ją dalej ciepło-chłodnym moczem. Liczą się mocarstwa technologiczne, takie jak USA i Japonia, oraz zachodnia Europa. Świat w oczach wielkich koncernów wygląda właśnie tak, jak w Life with Playstation. Jest Berlin, a potem do Moskwy czarna dziura. Wam pozostaje się z tym pogodzić, albo wyprowadzić się do cywilizacji.
-
MotorStorm: Pacific Rift
Właśnie ciągnę. Zaraz się przekonamy. Nadal mam to demo z Qore. Patrzałem na wielkość. Demo z QORE wynosi 615 MB, to 617, cóż, nie wygląda to najlepiej . Chyba faktycznie to te same dema.
-
Bioshock 2
Nie. To nie jest rewelacyjny wynik, jak na system sellera i taką grę jak Bioshock. Po prostu typowo to jest gra nie dla mas. Takie gry jak zwykle (co tak samo pokazuje MGS4) w dzisiejszych czasach nie mogą się sprzedać dobrze. Fabuła była widocznie za trudna dla gówniarzerii, a sam bohater był za mało "męski". Wszak jak ktoś nie ma 3 metrów, bicepsa większego od czołgu i nie rzuca co drugie słowo "fuck" to jest do kitu. Tak, piję do Marcusa.
-
Polityka Sony
Cóż, jak widać w przypadku PSXa i PS2, takie męczenie nie miało większego znaczenia. Ponadto, Microsoft sobie zaskarbił "łatwość" w programowaniu czymś innym, niż komponentami zerżniętymi z peceta (GeForce 3, Pentium 3 733 MHZ), a tym czymś jest DirectX. Bardzo mało firm na świecie robi cokolwiek w OpenGL, więc stąd bardzo często wynika ta niewiedza. Ostatnio na rynku pecetowym, nie widziałem żadnej firmy poza ID Software, która pisałaby gry w openGL. Tu chodzi o to, że która firma ma kasę, żeby ją wyrzucić w błoto. Przecież konsole to ogromne inwestycje, z których czerpanie zysków trwa latami. Sony i Microsoft robią konsole "przy okazji", bo tak naprawdę te koncerny zyskują kasę na czymś zupełnie innym. Sony na tonie hardware'u, a Microsoft na Windowsie.
-
Bioshock 2
Wypuszczenie takiego filmiku w wersji na PS3, świadczy wyłącznie o tym, że Bioshock 2 będzie również na PS3. Przepraszam, a niby dlaczego Microsoft miałby mieć coś do powiedzenia? Zapłacili za czasowy "exclusiv" w przypadku pierwszej części i tyle. Bioshock nie sprzedał się rewelacyjnie jak na taką grę, więc to logiczne, że twórcy chcą zarobić więcej. Microsoft najwidoczniej uznał, że nie ma sensu płacić tyle kasy, za grę, która żadnym system sellerem nie jest. W dodatku nie rozumiem gadki, jakoby Bioshock 2 miałby być tylko na X360, skoro jedynka była na Games for Windows i X360. Teraz jeszcze oczywiście na PS3.
- Bioshock
-
Polityka Sony
Co do nadzienia, to wybacz, ale właśnie takie preferuje . Nie podoba się, to możesz być gorzką tabliczką czekolady i tyle Wracając do tematu: Cena byłaby odgórnie narzucana przez Sony. Cyrków by nie było, bo byś nigdzie taniej nie dostał (nie byłoby używek itd.), ale to ma naprawdę swoje plusy. Nie dość, że gry zyskałyby na wizualiach (dzięki ładowaniu z dysku oraz ogromnej pojemności - brak kompresji tekstur, czy innej bzdury), to w dodatku developerzy nie musieliby się użerać z piractwem (niby jak mieliby to złamać, skoro konsola ściągałaby wszystko za pomocą PS Store 2 - nowa nazwa, dla nowej generacji ). Co my zyskujemy, jako gracze (pal licho zyski developerów)? Przede wszystkim jak powiedziałeś, grę od razu, jak developer skończy. Developer kończy, daje komunikat, że gra nadchodzi i się pojawia do ściągania. Wizualia jak powiedziałem już wyżej. Brak troski o utratę/uszkodzenie nośnika. Minusy: Raczej gry by wolno taniały (choć z drugiej strony byłyby o wiele tańsze niż teraz, bo bez nośnika, pudełka i instrukcji), Sony miałoby monopol na nie. Teraz "Zenek" na stadionie nie mógłby sprzedawać ukradzionych gier za pół darmo w jakimś zagranicznym sklepie, bo nie byłoby nośników. Dla jednych plus, dla innych minus.
-
Polityka Sony
Dokładnie batoniku z nadzieniem karmelowym. Nie ma sensu czegokolwiek mówić w sferze hardware, bo ta za 4,5 lat, może już wkroczyć w zupełnie nową erę doznań. Można dyskutować o tym co można ulepszyć czy zrobić coś rewolucyjnego. Ja bym np. poruszył temat o elektronicznej dystrybucji. Czy Sony będzie chciało zrezygnować za 5 lat z napędu, dla gier kupowanych wyłącznie przez neta? Kto wie. Wystarczyłyby ogromne dyski twarde, a developerzy mogliby sobie wziąć tyle miejsca, ile potrzebują. Bez żadnych durnych ograniczeń, jak z BD, DVD czy CD. Jeden developer będzie chciał np. 100 Gb, to tyle weźmie, inny 70 GB, to też. Zrezygnowanie z napędu daje ogromne plusy: Szybszy odczyt, nieograniczona ilość miejsca (teoretycznie), sposób na piractwo, brak jakiejkolwiek wojny formatów (strachu o przegraną własnego formatu) oraz praktycznie stałość gry "płyta nam się może uszkodzić, a gra na dysku będzie". A nawet jeżeli się nam skasuje (bądź dysk padnie), to zawsze możemy (np. po wymianie dysku) pobrać znowu (wszak przez neta będzie zaznaczone, co już ściągnęliśmy, tak jak jest teraz). Edit: Przy obecnym postępie netu, ściąganie 200 GB za 5 lat, to dziecinna igraszka, trwająca szybciej, niż ja zdążę ubrać buty, żeby wyjść do sklepu po grę, bądź wypełnić formularz zamówienia na stronie (a czekać na przesyłkę, to już w ogóle). Btw. wszystkie gry można byłoby mieć w dniu premiery. Full luksus.
-
Polityka Sony
Ludzie, skończcie już wygadywać bzdury. To o czym była mowa w sprawie PS4, to to, że niektórzy developerzy dostali wstępne próbki nowego hardware'u. Co wy (my) możecie wiedzieć o przyszłości? Odpowiedź jest jedna: Guzik. Raz, że Cell był już projektowany w 2001 roku (to daje wam do pomyślenia, ile trwa projektowanie nowej konsoli), a dwa że technologia się tak rozwija, że przestarzałe truchło, jakim jest procesor Cell za kilka lat, czyli procesor opierający się na niewydajnej architekturze Powerpc, będzie po prostu zbyt słabe, żeby je do czegokolwiek wkładać. Nawet dwa Celle. No jasne, przecież lepiej połączyć Celle i zrobić 14 niewydajnych rdzenni, niż procesor oparty na zupełnie nowej architekturze, z wydajność o 300% większą. Jeszcze jak się o ramach słyszy, to mnie śmiech ogarnia Ludzie, proszę was, nie komentujcie czegoś, na czym się nie znacie, bo to naprawdę śmiesznie wygląda. Chodzi mi po prostu o to, żebyście spojrzeli, jaki typ komputera był wydajny 3 lata temu, jaki jest dzisiaj, a jaki będzie za 3 lata (a co dopiero za 5!). Człowieku, gdzie ty żyjesz? Nowa konsola to nie tylko hardware, a przede wszystkim ogromna kampania reklamowa. Do tego dochodzą nowe patenty, wymyślanie, próba obejścia konkurencji - myślisz, że dlaczego mamy tylko 3 firmy obecnie, które robią konsole? Właśnie dlatego, że to pochłania ogromną ilość kasy, bardzo często nie zależnie od hardware'u. Marnowanie kasy było, jest i będzie, bo to są testy, testy i jeszcze raz testy. Ruch Sony będzie zależał od tego, w jakim kierunku pójdzie konkurencja. Jeżeli Microsoft i Nintendo wybiorą casuali, to Sony nie pozostanie nic innego, jak zająć się tą niższą (zwaną hardcorowymi graczami). Wszak trzeba konkurencję przechytrzyć, zrobić coś kompletnie innego. Widać, że Microsoft zaczyna się kierować ze swoim X360 w stronę casuali. Niebezpiecznie to wygląda na przyszłą generację. Pieniądze idą teraz tak samo na gry. Studia Sony pracują pełną parą, żeby zrobić coś, co wreszcie pokazałoby przewagę PS3 nad X360 (Killzone 2, God of War III). Obecnie Sony przeznacza mnóstwo na kasy na gry, ba, nawet prawdopodobnie więcej, niż za czasów PS2, bo mają więcej własnych studiów, niż za czasów PS2. Dlaczego jest więc wrażenie, że exów jest mniej? Ano dlatego, że gry kosztują coraz więcej. Za czasów PS2, za kwotę XXX zrobiono 3 tytuły, dzisiaj się zrobi tylko jeden.