Tak, żyję w Polsce. I pewnie większa część musi się liczyć z pieniądzem.
Gdybyśmy pisali o żywności to faktycznie trzeba by było podejść do tego poważnie, ale piszemy o gierkach i nie czuję tego ciężaru tutaj sorry
No płacz jest tych co używają płyt. Skąd to generalizowanie ? Jest tu na forum kilka osób i gdziekolwiek w necie co kupują cyfry, w tym ja. I nie płacze, że napęd drogi do Prosiaka bo mi nie potrzebny.
No już wcześniej bylo napomknięte, że niektórzy jednak mają perspektywe na gry ze strony zysku i straty, jakiejś inwestycji, a inni po prostu grania, bez ekonomicznego punktu widzenia.
Dzięki boziu za wrzucenie do drugiej grupyy.