Wielkie tam modowanie, kopiuj-wklej do katalogu i elo.
Swego czasu to było rewelacyjne, nikt Cię nie gonił, sam sobie robisz swoje w kolejności jaka Ci się podobała, a pomiędzy zwykły freeskate i mnóstwo naprawdę fajnych zadań. Trafiały się lepsze i gorsze, na niektóre to mam ochotę rzucać mięsem do dzisiaj (Misty Flip w Konie ), ale było to odważne przełamanie utartego schematu i robiło naprawdę dobrą robotę w budowaniu unikatowego flow. Nie bez powodu chyba już nigdy nie powrócono do starej formuły. Z drugiej strony ta sprawdza się w 1+2 bardzo dobrze i mimo smuteczku jak dobrze nad tym usiądą to może wyjść z tego coś dobrego. Szkoda jednak, że w 2025 roku na konsoletach najnowszej generacji nie da się ogarnąć ficzerów i bajerów, które miała gra z 2002 roku wydana na PS2 z 32MB RAM