Oczywiście, że w starocie da się grać, ale też nie oszukujmy się: sporo starych gierek ma archaizmy okropne, ale to wynika z czasów w których wyszły i z faktu, że wtedy po prostu nikt nie wiedział, że da się inaczej. Ten Quake 2 na PSX to idealny przykład: sterowanie ma jakie ma, bo nie każdy miał Dual Shocka w domu, a ludzie ze zwykłymi padami bez analogów byli nadal sporą częścią bazy potencjalnej klienteli i jakoś grać musieli bez gałek. Co innego jakaś stara mechanika, która jest częścią designu a co innego ułomność, która istnieje ze względu na to, że tak kiedyś było. Albo ma się na to jakąś odporność albo nie, np. gierki z PSX w zdecydowanej większości są do łyknięcia na miętowo, tylko nieliczne potrafią złamać zagrajmera. Duke Nukem TTK, ojezu - granie w to dzisiaj to droga przez mękę mimo tego, że kiedyś człowiek siedział przy tym bez problemu i łoił świniaki shotgunem w ilościach hurotwych.