-
Postów
16 680 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
67
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Bzduras
-
XboxKrul69, co wygrałem?
-
Tak, tak, Krychu dobrze pisze, zawsze dobrze pisał, obiektywnie i rzeczowo, z troską. Papkin też kiedyś się troszczył mocno o PSX Extreme Ten sam case, byle się przyjebać, byle czym, byle tylko.
-
Nie, bo prowadzisz regularną krucjatę na temat gry, w której nie spędziłeś ani sekundy. I akurat w twoim przypadku nie mam wątpliwości, że jedynym wyznacznikiem tej krucjaty jest to, że śmiała wyjść pod "niewłaściwą" banderą. O ile gregu i kazuo mają coś do powiedzenia tak ty znalazłeś sobie chłopca do bicia i próbujesz go pobić, niezależnie w jaki sposób i ile przy tym trzeba poświęcić. Tak lubisz powoływać się na Fextralife w przeróżnych tematach, więc powiedz mi: dlaczego akurat tutaj tego nie zrobiłeś? Bo chyba nie chodzi o to, że wypowiedzieli się o grze pozytywnie w swojej recenzji? Nie mam więcej pytań, wysoki sądzie.
-
No okej, niech będzie, że tak jest xD I tu mnie zgubiłeś
-
Generalnie dyskusja na temat konkretnie ałał to jest idealny przykład tego, jak gracze sami sobie zaszkodzili. Zamiast zagrać i napisać "fajne/chujowe" to śledzą statystyki na SteamDB, odjeżdżanie na wagoniku absurdu w krainę fantazji albo krainę "xDDDDD", jedna wada urastająca do rangi totalnego absolutu skreślającego całość bez dyskusji, a i podsypane to wszystko plemiennym "my kontra oni". Bo oczywiście jak nie zmasakruje się "drugiej strony" to rozmowa nie ma sensu, a przegrany (i wiadomka - każde plemię uważa się za wygrane) jest skazany na wieczną bekę. Krytyka jest potrzebna zawsze, przy każdej grze, bo na tym polega feedback i bez niego gierki staną w miejscu albo zaliczą regres, bo przecież jest ok i nikt nie narzeka, ale krytyka ma to do siebie, że potrafi być konstruktywna i budująca albo potrafi być jak to, co robi krychu, czyli totalnie bez sensu rzucanie gównem w ścianę i patrzenie, który kawałek się przylepi
-
Krystian ile masz godzin w ałał? Bo po twoich postach to pewnie calaczek i już ng+ leci, tak wszystko dobrze wiesz
-
Ale te filmiki to wklejał zdrowy jehowy, a jak wiemy jego posty automatycznie się skipuje, więc no nie dziwi mnie, że nikt tego kurwa nie oglądał
-
Ale to nie są moje próby logowania, bo nie przypominam sobie żebym w ostatnich dwóch dniach jeździł z konsolą po Tunezji, Brazylii czy Bośni i Hercegowinie. Piwniczaki próbują się dobić do konta w nadziei, że dorwą się do moich gierek i danych karty wklepując jakieś stare hasła z wycieków, choćby z innych stron. To samo mam na innych kontach (PSN, Ubi, EA i co tam jeszcze się da), więc po prostu mają excelka z danymi i próbują te dane wklepywać gdzie się da w nadziei na to, że w końcu gdzieś się uda.
-
Dlatego własnie 2FA, inny alias na logowanie i co się da musi być wszędzie poustawiane. Zabezpieczajcie się Powiadomień tez nie dostaję bo "hakiery" wywalają się na nieprawidłowym haśle, ale gdyby jakaś parówa jednak je odgadła to Microsoft Authenticator robi mi za dodatkową tarczę ochronną. Ten skrin to już po zmianie aliasu, chwilę był spokój, ale znowu się zaczęło od jakiegoś czasu.
-
https://account.live.com/Activity?mkt=pl-PL&refd=account.microsoft.com&refp=security Od kiedy ubili cebulę turecką to nie wbijam żadnych kodzików ani nie kupuję nic przez VPN. Pewnie znowu jakiś leak z innego serwisu był i się rzucają domorosłe hakiery wklepywać nieaktualne hasełka.
-
-
Chrono Cross jest dostępne na współczesnych konsoletach. Po paczyku śmiga tak, jak powinno i można ją śmiało polecić.
-
Chyba zapominacie o pierwszej połowie GT i bezsensownym lataniu od planety do planety, żeby uratować smutnych ucieśnionych kosmitów wyglądających jak kompilacja najgorszych pomysłów Toriyamy z rąk równie bezjajecznych złoli, a na końcu power of uśmiech Pan pozwala odrodzić się biedakom na nowo i zapewnić im dostatnie, szczęśliwe życie na wieki pod tęczą. Absolutnie do wyjebania prawie połowa odcinków i zawsze jak bierze mnie na rewatch GT to przypominam sobie, przez co trzeba przebrnąć zanim dojdzie się do mięska i jakoś tak się odechciewa na momencie.
-
No nie da się obronić pustej makiety, bo ona tam jest i żeby jej nie widzieć to trzeba zamknąć oczy.
-
Bo z jednej strony koszta rosną, a z drugiej niektórzy wydawcy bez cienia ironii wołają trzy i pół bomby za takie kasztany, które powinny chodzić po dwie dychy na Verbatimach żeby ktoś je w ogóle wziął pod uwagę. Do tego gierki wychodzą niedorobione, często zamiast posiedzieć nad bugami siedzi się nad planem monetyzacji i obok normalnej produkcji leci jeszcze robienie wyciętego z podstawki DLC. Ja byłbym skłonny zapłacić te trzy i pół bomby na premierę, ale za produkt jakości choćby Baldur's Gate 3 - gry ogromnej, bardzo dobrej w każdym calu, a miejscami nawet wybitnej i wspieranej po premierze ZA DARMO nawet po ogłoszeniu końca jej życia. I to jest korzystny, uczciwy układ - Larian chyba też nie narzeka, że im się gierka nie zwróciła i studio ledwo dycha?
-
Też na hajpiku wjechało 1+2, niesamowicie dobrze się w to pyka
-
Trójkę i czwórkę katowało się oczywiście najpierw na PSX na wyparciu, że w recenzjach głupoty piszą i wersje na PS2 wcale nie są jakoś super lepsze xd A potem dorwał się człowiek do czarnuli i kapcie same spadały, zwłaszcza przy czwórce. To był powiew next gena jak nic.
-
Jeśli tak to mam naszykowane pieniążki. Toni, przybywaj
-
Ten dyskurs "nooo, przegrywa na steamie z innymi gierkami" to jest taki rak współczesnego gamingu, że ja nawet nie xD Jak gracie to dotykacie się, że teraz w tę samą gierkę pyka 100k osób? Przy 300k wkładacie sobie ogórka w dupę dla większej immersji? O co tu chodzi, bo nie rozumiem. Jasne, widać peak, daje to jakiś obraz zainteresowania, ale tak samo jak w przypadku SH2 tak samo i teraz zapytam: po co wy to wklejacie? Tak zwyczajnie, po jaki chuj? Bo tak jak wtedy było piszczenie, że gra słaba bo tylko 25k ludu siedzi naraz przed ekranem tak tutaj też już któryś raz ktoś wrzuca skrina ze SteamDB i nie wiem co ja mam zrobić. Pomużcie pliska.
-
-
Kiedyś grali fani militariów, ale to było dawno temu i w odległej galaktyce, gdy ta seria jeszcze trzymała się klimatów militarnych. Bo teraz to jest zwykła szczelanka (tak, nawet nie strzelanka) dla gimbazy, która ma w pompie swój rodowód. Najwyraźniej poważne gierki się nie sprzedają, a sranie tęczą w mikrotransakcjach tak. Ostatnio nawet ktoś na forum wrzucał taki filmik w statusy.
-
Śmignęło mi na twitterze i muszę się tym podzielić, bo pani Karoiza dała popis klikbajtu nie z tej ziemi God of War? Hades II? Cóż to za crossover, czyżby Sony dogadało się z Supergiant?! Muszę to rozchodzić
-
Kinowa lokalizacja, można sobie język wybrać w menusach. Gra nie ma dublażu w innych językach niż angielski.
-
A nie wiem, zakładałem, że wyłącza to globalnie, na razie żadnego pokemONU nie spotkałem.