-
Postów
16 688 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
67
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Bzduras
-
Dlatego nie gra się w oryginalną trójkę tylko 3RE i już jest elegancko.
-
A dlaczego akurat dzisiaj, znowu ktoś na reddicie rozrysował teorię, że 10 lat temu w twycie Housera były wskazówki z datą drugiego trailera?
-
Względnie pyknij sobie w tę z Master Collection jeśli nie zależy Ci na graniu online (w reedycji wycięto ten tryb kompletnie). Śmiga w 4K i obecnie to najlepszy sposób na granie w 3RE według mnie.
-
Cieszę się twoim szczęściem albo przykro mi, że cię to spotkało - wybierz sobie które pasuje, bo ja twoich postów czytać nie będę to był tylko żart z tym Xanaxem, zdanie mające podkreślić jak bardzo rzuciło mi się to w oczy przy czytaniu, że aż się zdenerwowałem i musiałem przyjąć coś żeby się uspokoić, w prawdziwości nie przyjmuję żadnych leków na uspokojenie jakby co
-
Dzisiaj wyszło też narzędzie do benchmarku Monster Hunter Wilds, waży niecałe 27GB i jest za darmoszkę na Steamie.
-
Pewnie za tę drugą zdrowy posmarował, ta propaganda małpiszona jest szalona!
-
Tak, nie skumałem. Nadal w sumie nie kumam, a dodatkowo chyba popełniłem jakieś faux pas. Ech, życie, czemu mi to robisz.
-
Nie, no ja wychodzę z pozycji raczej psychotycznego fanatyka który wkłada łapę w majty na samą myśl o tym, że marka Ninja Gaiden po tylu latach zostaje wskrzeszona i od strzała wychodzą trzy gry, więc mogę być Z LEKKA nieobiektywny. Ej, myślałem, że wyłapiesz, że chodzi mi o wyjątkowe zagęszczenie słowa "dodatkowy" na metr kwadratowy (o, nawet się trochę rymuje), bo użycie go trzy razy w ciągu dwóch następujących po sobie zdań sprawiło, że obok ekstrima musiałem DODATKOWO postawić obok siebie Xanax na uspokojenie. W dodatku jeszcze nierefundowany, ech.
-
No dlatego mówię, że może rykoszetem skapnie coś z pańskiego stołu, może nie day one, ale jednak.
-
Może coś pogrzebią przy tym GoW1 na PC. W kuluarach mówi się, że cała trylogia ma śmigać na UE5. Przecież taki "remaster" gdzie podbiją rozdziałkę i FPSy na klocu nie ma sensu, bo to już jest za darmoszkę w tym momencie jako boost dla oryginalnych wydań.
-
Trójki pewnie nie ruszą bo prawa do Żąna Renault, ale Dawn of Dreams Przytuliłbym z chęcią.
-
Uwaga, woke wspomniane, zaraz przyjdzie Kazuo.
-
Skończy się odmrażanie niebieskich użytkowników z komory hibernacyjnej tylko na potrzeby cw poza cw i spam wariata? Kiedy ten next-gen paczyk dokładnie wchodzi?
-
@Konsolite przeczytałem, o ile się nie zgadzam to wybroniłeś swoją opinię na tyle, że nie będę się czepiać. Jedyna przypierdolka będzie do przedostatniego akapitu: Na Twoim miejscu dodatkowo wspomniałbym, że twórcy dodatkowo może dorzucą jakieś dodatki, ale będzie to wymagać od nich dodatkowej pracy Nie będę chwytać za Dragon Sworda, spocznij.
-
Niech już te Gearsy 1-3 zapowiedzą, ile można czekać? Bo w to, że absolutnie cały katalog MSu wyląduje na PlayStation to już nawet nie wątpię, niech chociaż Xbox rykoszetem oberwie gierką od "swoich"
-
Domyślnie to ma włączone TSR (czyli upscaler taki nazwijmy to "stockowy" zaimplementowany w UE5). Ale różnica między TSR a DLSS to jest przepaść jakościowa na korzyść tego drugiego - grając w wersję MS Store (a dostałem w Play Anywhere no to przecież nie będę na Steamie drugi raz kupować) na początku nie było w ogóle obsługi DLSS i to było widać głównie w artefaktach na efektach cząsteczkowych (których NG2B ma dużo) i bardzo mocno podkręconym sharpeningu, jakby ktoś ostrość w ekranie skręcił na 102%. DLSS przy tym to niebo a ziemia, FSR nie próbowałem.
-
Musisz zgłoszenie zrobić, bo inaczej podobno admini nie przenoszą, tak przynajmniej Square informował.
-
Jakby tak dorzucili 4K to DmC Definitive by fajnie weszło po latach. Niby jest wersja PC, ale Capcom w swojej chińskiej mądrości oczywiście nie przeportował DE na pecety, a żeby osiągnąć wiele ze zmian w gameplayu i balansie jakie pojawiły się w tym wydaniu to trzeba się ratować jakimiś lichymi modzikami w chorych ilościach
-
A to racja, w DMC4 jako Dante prawie nigdy nie używałem tych gimmickowych broni jak Lucifer i Pandora. W trójce była Nevan i Artemis, ale one mimo względnego odstawania od reszty nie były takimi brońkami użytecznymi w bardzo specyficznych sytuacjach i bardzo konkretnych momentach i można było normalnie wpleść je w swoje granie tak jak każdy inny oręż. Szkoda, że musieli tak rushować z robieniem gierki, że nie było czasu na jej pełne dokończenie A Darkslayer i Yamato zostały w tej części ekskluzywnie zrobione ze zmielonych marzeń i posypką z rozczarowania.
-
Aż sobie z ciekawości podliczyłem ile w piąteczkę się grało - łącznie w DMC5, SE i na Steamie wyszła ładna liczba 222 godzin. Aż chyba sobie włączę jak wrócę do domku
-
No i spoko, to piąta część serii - jeśli do tej pory ten przeciętny gracz nie stał się jej fanem to już raczej nigdy się nie stanie, więc po prostu przeszedł sobie zajebistą grę. Jeśli w grze wideo gameplay go nie porwał to co mogę powiedzieć, no mam nadzieję, że przynajmniej będzie miło wspominał cutscenki i że zwróciło mu się przy wysyłce paczkomatem.
-
A tam głupoty gadasz, DMC5 piękna historia dla fana serii Najłatwiej to powiedzieć "uu, ale gotycki zamek w jedynce!" - no przeszedłem na początku roku, fajny był, ale gotyckie zamki to obecnie nowe "japoński setting", a i działał on w kontekście jedynki i trochę bardziej eksploracyjnej otoczce. DMC3? Był fajny, ale ile upchano tam też misji na które po latach tylko przewraca się oczami (Leviathan, szachy, Dullahany i levelki platformowe)? Dajmy odpocząć zamkom. Dla mnie piątka absolutny topik serii i gameplayowo coś, czego chyba nawet samo Capcom długo nie przebije.