
Treść opublikowana przez Wojtq
-
Sezon 8
Byłoby pięknie, gdyby 20 maja po emisji ostatniego odcinka tego fan-fiction zapowiedziano datę wydania Wichrów Zimy. Już nie boję się o spoilery, bo chyba tak trzeba traktować ten serial - jako jedna z wielu możliwych wersji dalszego ciągu historii pisana przez fanów. Mam nadzieję, że GRRM powykręca fabułę w nieco inną stronę, bo o teleportach raczej nie będzie mowy.
-
Marvel Cinematic Universe
Biorę w ciemno. Jedynka była fajowa, więc liczę na podobny luz. Poza tym Pająk to mój ulubiony superhero z tej bandy, a Holland świetnie sprawdza się w roli. Jeśli powtórzy się passa pająka z Homecoming to znów dostaniemy złoczyńcę o jakimś znaczeniu.
-
Sezon 8
No dziwny odcinek. Trochę zabawne jak to: Ale oglądało mi się przyjemnie. Mam nadzieję, że słowa Varysa nie pójdą na marne.
-
Sezon 8
Ja jestem zadowolony. Jasne, że przeżycie wielu postaci jest zbyt wygodne, bo jak ktoś już zauważył - często było widać kogoś otoczonego przez chmarę umarłych, by po chwili widzieć tę postać zupełnie bez szwanku. Ale dobra! Cały odcinek oglądałem w pełnym zaangażowaniu i dałem się ponieść temu widowisku. A kto ma zastrzeżenia do Co prawda w finałowej scenie z
-
Avengers: ENDGAME [uwaga spoilery] - temat tymczasowy
Po zgrabnie poprowadzonym Infinity War spodziewałem się podobnie prostolinijnej kontynuacji, ale to co obejrzałem przekonuje mnie, żeby dać sobie już spokój z tymi filmami. Akcja skakała tam i z powrotem, każdemu usiłując dać jakąś sentymentalną scenę, a podróże w czasie tylko umniejszyły wagę wszelkich wydarzeń, bo wszystko mogło się zdarzyć. Ten cały "time heist" byłby jeszcze jakoś ciekawy, gdyby nie przeplatał się z akcją z wieloma innymi i miał jasno sprecyzowany plan, a tak czułem jakby ktoś mi rzucał co chwilę fan-serwisowe smaczki na temat wariacji wydarzeń z przeszłości. I jeszcze ta bitwa na koniec, przypominająca chłam z Ready Player One, podczas której zupełnie się wyłączyłem i miałem to wszystko gdzieś. I jeszcze ta wstrząsająca scena ze stronk-woomenami, które akurat spotkały się w jednym miejscu i ruszyły do boju napędzane siłą feminizmu. Myślałem, że zdechnę. Jest to też kolejny film Marvela z okrutnie nudną stroną wizualną. Większość wydarzeń dzieje się w jakiś korpo biurach, a podczas szaro-burej bitwy na koniec to w ogóle ledwo co widać. Było kilka rzeczy, które mi się podobały i pośmiałem się tu i tam, ale ogólnie oceniam film na meh/10.
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 9 - Skywalker Odrodzenie ( XDDDDDDD)
Gdyby ta walka skończyła się połączeniem sił Rey i Kylo to jeszcze coś by z tego filmu było, a tak to
- HBO Max
-
Cinema news
Tak. To wygląda na piękną kalkulację. Już po pierwszym zwiastunie miałem wrażenie, że film straci wiele przez brak ekspresyjnych rysowanych mordek i podtrzymuję swoje zdanie. Zwierzęta nie mają mimiki, więc wszelkie dramatyczne momenty będą trochę dziwne.
-
Animacja.
Zwierzogród to Ty szanuj. Też mi się podoba. Czuć tu fajny pomysł.
-
Marvel Cinematic Universe
https://www.hollywoodreporter.com/review/captain-marvel-review-1192277 No ogólnie jest słabawo. Myślałem, że przejdę się do kina w piątek z braku lepszego pomysłu, ale odpuszczam. https://naekranie.pl/aktualnosci/recenzje-kapitan-marvel-juz-w-sieci-krytycy-wyjatkowo-podzieleni-4026102?fbclid=IwAR3gsR9ql7vn4_5alJP80fadLngXk7YB7ehx2h8M_aMlyodeFP3UHZrm8g8
-
Marvel Cinematic Universe
Bo kobiety nie są śmieszne. To jest udowodnione naukowo (na pewno). Był jakiś śmieszny moment w MCU z kobietą w roli głównej?
-
Devil May Cry 5
Ale miałem radochę grając w to demo, biorę blisko premiery. Czy ktoś mi może tylko powiedzieć jak przełączać się między ramionami? Ani strzałki, ani nic innego nie działa, a L1 pozbywa się ich bezpowrotnie.
-
OSCARY
Krok w stronę publiki. Oglądalność gali rok temu była ponoć katastrofalna, więc nie dziwi, że popularniejsze filmy zgarniają nominacje, bo to przyciągnie więcej widzów. Ostatnio przeglądałem komentarze pod postem Multikina na Facebooku, w którym pytano ludzi o najlepszy film 2018. Mnóstwo głosów wskazywało właśnie Bohemian. Mam wrażenie, że ktoś kto ogląda ciut więcej to raczej widzi, że temu filmowi daleko do czegoś wielkiego. Dobrze mi się go oglądało w kinie, ale to raczej film ślizgający się po powierzchni. Dla rozrywki przypomnę tylko Sławomira pod koniec filmu, który pojawia się wcześniej w jednej scenie, a później z miejsca staje się ogromną miłością Freddy'ego i wpatruje się niego w niego w trakcie koncertu jak w bóstwo. Cud miód. Ja najbardziej jestem zdziwiony brakiem "Burning" w kategorii filmów zagranicznych. Najlepszy film jaki widziałem w zeszłym roku, który ostatnio zyskał na internetowej popularności, a tu zero. Szkoda, bo przydałoby mu się jeszcze więcej promocji (bo o to w Oskarach przecież chodzi).
-
HBO Max
Czy Wam też aplikacja na PS4 działa tak kulawo? Film się buforuje i buforuje, czasem nawet nie startuje. Później w trakcie też lubi się zatrzymać i tak zostać. Co za ówno. Na łącze internetowe nie narzekam, bo konsolę mam podpiętą po kablu i leci 90 mb/s. Przez przeglądarkę na laptopie działa idealnie, no ale nie będę przecież oglądał na 15 calach.
- NETFLIX
-
Przeczytałem i polecam!
Ło Panie, to jest treściwy post. Wyciągnąłem sobie z niego kilka interesujących pozycji, takich jak "Pan Lodowego Ogrodu" i "Głębia". Wiele z polecanych książek mam już przeczytanych i podzielam zachwyt (szczególnie "Fahrenheit 451" i "Ubik"). Za dalszy ciąg Hyperiona brać się nie będę, bo pierwszy tom mnie nie porwał. Dzięki tego posta.
-
Przeczytałem i polecam!
Mam już na oku to Archiwum Burzowego Światła, ale dzięki za wyciągnięcie tego na wyższą półkę w mojej świadomości. Mam teraz w planie przeczytać kilka książek bardziej klasycznych autorów, ale bardzo chętnie przeczytałbym jakiś dobry cykl. Biorąc pod uwagę rozmiar tych ksiąg chyba nawet lepiej nie czekać na wszystkie, tylko czytać sobie choćby co 2 lata. Jakie byś polecił serie sci-fi i fantasy w takim razie? Mówię o takim top topu w Twoim rankingu. I niech nie mają po 10 tomów.
-
NETFLIX
Polecam dokument Walka, o Stanisławie Szukalskim. Nie znałem wcześniej tego artysty, a film w ciekawy sposób przedstawia jego życie, sztukę i zmianę światopoglądów na przestrzeni lat. Poza tym ciekawie zobaczyć film, w którym ludzie z USA poruszają XX wieczną historię naszego kraju.
-
NETFLIX
Wreszcie podjąłem tę decyzję i anulowałem swoje członkostwo. Ostatnio coraz rzadziej sięgałem po seriale, a większość filmów na licencji albo widziałem, albo w ogóle mnie nie interesują nawet jako zabijacze czasu. Łapałem się nawet na tym, że na siłę szukałem czegoś do oglądania, żeby tylko uzasadnić płacenie abonamentu, co nie jest zbyt rozsądnym sposobem myślenia. Może wkrótce włączę sobie tańsze HBO GO, na którym nowości kinowe wydają się lądować szybciej, a seriale sprawiają wrażenie lepiej skrojonych produkcji, ale nie będę się z tym spieszył. Prawdopodobnie wrócę do Netflixa na miesiąc lub dwa, kiedy skumulują się nowe sezony takich seriali jak Mindhuner, Crown, Stranger Things i Better Call Saul, ale nie chce płacić bez sensu co miesiąc i oglądać tego, co akurat włodarze platformy mają mi ochotę podsunąć. Większość filmów Netflixa to chłam klasy B, na który większość nas nawet by nie zwróciła uwagi, gdyby było wyświetlane w kinach, ale masa ludzi to ogląda, bo "za darmo". Inna sprawa, która mnie drażni w posiadaniu Netflixa czy każdej innej podobnej platformy jest abonamentowa natura tych usług. Nie podoba mi się, że świat rozrywki zmierza w kierunku comiesięcznych stałych płatności, zamiast kupowania/wypożyczania konkretnego produktu, który rzeczywiście chciałoby się obejrzeć lub zagrać. Z biznesowego punktu widzenia jest to znakomite rozwiązanie, ale czy nie jest to trochę zniewalające? Bo skoro człowieku płacisz, to byłoby dobrze, gdybyś miał z tego jak najwięcej, prawda? A im więcej płacisz, tym przydałoby się spędzać z tym więcej czasu, co nie? Było coś spokojniejszego w czasach, gdy filmy, muzyka i gry (które też zostaną zawładnięte przez abonamenty) nie były dostępne w ogromnej liczbie na wyciągnięcie pilota. Nie wiem czy to dobre miejsce na taką dyskusję, ale dajcie znać jak Wy to postrzegacie.
-
NETFLIX
Oj tak. Również bardzo polecam. Wyjątkowy i przejmujący film pozbawiony tradycyjnych chwytów filmowych i ekspozycji, ale przez spokojną obserwację podkreśloną oszczędną pracą kamery wydaje się dawać coś więcej. Znów mamy tu negatywny obraz mężczyzn i skupienie na silnych, niezależnych kobietach, ale nie bolało mnie to, bo w tym przypadku było to jakieś takie prawdziwsze niż w kolorowych popierdółkach z taśmy produkcyjnej Netflixa. Oskar w głównej kategorii murowany, co tylko wyjdzie nam na dobre jako abonentom Netflixa.
- NETFLIX
- NETFLIX
-
True Detective - 2014 - HBO
Ja nastawiam się na rewelację. Skupienie się na jednym bohaterze, prawdopodobnie bardzo niejednoznacznym i granym przez znakomitego aktora wyjdzie tylko na dobre.
- NETFLIX
-
Najlepsze ksiązki Stephena Kinga
Fajna ciekawostka, ale ładne to to nie jest.