
Treść opublikowana przez Heviro (Fanboy BDG)
- DC Cinematic Universe
-
Konsolowa Tęcza
Az mnie ciekawi w jakiej ruinie byl dmc2 zanim Itsuno dolaczyl do teamu
-
własnie ukonczyłem...
Killzone HD - Pośladów nie urwało strzelanie całkiem przyjemne ale monotonia dobija. Dobrze ,że na wyższym poziomie trudności jest jakieś wyzwanie.
-
Małe growe przyjemności
Dla mnie najlepsze do przerabiania było Eyes on me z FVIII nienawidzie tej piosenki. Do tej pory nie wiem czemu ludzie ją tak ubóstwiają .
-
Elder Scrolls V: Skyrim
Na PS3 grając na premierę przeżywałem wszystkie katusze. Znikające save'wy, nieskończona książka dająca lvl , zawieszające cała grę pływanie itd. Może naprawili jakieś 90% ale boję się podejść do tego potworka na bliżej niż na kilometr.
-
Pokémon - temat ogólny
Kuźwa , Rayos niech twoje słowa w.. ciało sie zmienią . To byłoby boskie.
-
Demon's Souls
Ad 1 Łuk i nawalanie póki nie odlecą Ad 2 . Tak powinien być drugim Bossem(choć wszystko zależy kim grasz) nawalaj go po goleniach a potem w czerep . Może musisz ciut podpakować, bo parafrazując
-
Dark Souls III
O tak, mój wewnętrzny zbol będzie ucieszony, Chce też sporą liczbę broni pomysłowych i wykręconych na maksa.
-
Star Wars: Battlefront
Teraz po obejrzenii Vii mam dylemat czy nie kupic znowu battlefronta.
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Już teraz na spokojnie. Film był strasznie szybki . W oczy rzucają się żywe postacie. Każdego da się polubić. Finn , Poe, Ray i BB-8 będą całkiem niezła "Nową Ekipą" Co do Kylo - to jest to ciekawy przypadek złodupa który będzie się rozwijał . Fabularnie mamy strzępy ale PM miało pewnie to samo zadanie co Nowa nadzieja - czyli uchylić nam rąbek tajemnicy, która będzie wyjaśniona w kolejnych filmach. Efekty i sceny walki w kosmosie były rewelacyjne. Porządny start dla nowej trylogii .
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Oj tam zostaw tego pana ze spoilera skopał sprawę i miał chore zwidy i pomysly ale juz go nie ma let it go~~~ z czasem bol przejdzie
-
Star Wars: Battlefront
To jest subiektywne odczucie i właśnie o tym pisałem? Nudzi się szybko? Dla jednych tak dla innych nie. Ja gram 40 godzin, ani chwili znużenia, za to Borderlands czy Diablo nudzą mnie po godzinie i dlatego w te serie nie gram Oczywiście AJ i TB mają takie samo prawo przy wystawianiu swoich ocen. Nie krytykowałem nigdy ocen od żadnego z nich, krytykuję poziom ich zawodowstwa, bo w moim mniemaniu osoba pozująca na opiniotwórcę, winna prezentować wyższe standardy( ilość faktów jakie przekręcają, plus spora doza błędnych informacji jest za duża, szczególnie przy takiej widowni). Co do biznesowych praktyk. AJ jest zrzeszony w Channel Awesome (ewolucja That Guy With The Glasses), razem z Nostalgia Criticiem (którego też nie lubię) i Todd in the Shadows (jedyny którego mogę posłuchać, choć za często wychodzi mniejsza znajomość innych rynków niż USA), w dodatku jest jedną z głównych postaci owej strony. Wszystko co publikują ostatecznie ma przynosić dochód, jak każda firma, operują na przychodzie i zyskach. Joe Vargas jest aktorem i "scenarzystą", co zresztą widać w rzeczach, które produkuje. Dlatego "najlepiej" wypada we własnych kreacjach, a najsłabiej gdy trzeba rzeczowo coś omówić, bo po prostu ciężko mu wyjść z roli, którą sobie sam narzucił. Ostatecznie EA chyba zagrało najbardziej fair jak mogło, była otwarta beta, był tydzień z EA Access (na co dziennikarze narzekali :v ), przy którym nie blokowali streamów, to samo z grami kupionymi przed oficjalną premierą. Komu się spodobało to kupił, komu nie to odpuścił. Masz sporo racji jednak uważam że w grze za pełną cenę mogę wymagać wiecej.Gdyby SWBFEA miał zawartość zbliżona do tej z bf4 to nikt by nie powiedział złego słowa a tak jest to gra w której wszystkiego jest malo. Co do AJ to całkiem miły facet jak sie nie stara sie pozować. Mialem okazje poznać go osobiście jak był w warszawie na zaproszenie redòw. pamietam ze pokłóciłem sie z nim o ocene skyrima. Wkurza mnie w nim ze czasem bierze sie za gre o ktorej nie ma ślepego pojecia i to wyplywa w recenzji
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Oj tam pozwól ludziom marzyć. Wolałbym Luke'a po ciemnej stronie .
- Bloodborne
- Bloodborne
- Bloodborne
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Hmm to wyglada tak pysznie...
-
Metal Gear Solid V: The Phantom Pain
A o czym tu pamietac? Postaciach fabule? Jak wszYstko tu prostackie i po jednym przejściu gry wszystko wiadomo. Raz na jakiś czas mozna posilowac sie z bossem. Tyle.. Teraz dopiero mozna zobaczyć ile warte sa oceny i recenzje dużych serwisow
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Mnie rozłożyły baterie star wars
-
Dark Souls
Dwojka jest roznorodna ale brakuje jej spojnosci swiata jedynki. Bosowe z 2 po za dwoma wyjatkami i tymi z dodatku nie zaskakuja ani nie zapadaja w pamiec. Choc przyznaje ze ds2 w prawilnej wersji na ps4 gra sie najlepiej w historii soulsow.(gdyby tylko nie soul level i te cholerne blokujace droge zakamieniowani przeciwnicy-byloby idealnie)
-
Gwiezdne Wojny, Epizod 7: Przebudzenie Mocy
Jar -jar tylko on swiat podbic moze. On to sith legendarny co imperium stworzyl palpatine to jeno zabawka w palcach jego
-
Dark Souls III
Cyberblood . Mógłby sie tak nazywać. Grałbym. Ale bardziej chcialbym jakies Tenchu prawa do marki maja
-
Dark Souls
Popieram wrednego ogrywajac je w kolejności w jakiej zostaly nam darowane masz piękną historie od pierwszych niepewnych kroków (Demons) po zdobycie wysokiej góry (Dark1) i wyrznieciem sie podczas próby ponownego jej zdobycia bo zabrakło przewodnika (miyazakiego) a na szalonym wariactwie(bloodborne) konczac
-
Seria Valkyria Chronicles
Final Fantasy Type Zero ekhm ekmm. A Graficznie Valkirya bardziej sie nadaje na portowanie niż Type-0
-
Star Wars: Battlefront
Ogrywałem od 14. wrażenia ? Ale ta gra jest piękna i brzmi NIESAMOWICIE gram na słuchawkonach i jest mega wczówka. Efekty płynność to sam miód. Projekty map też są solidne choć przydałoby się ich ciut wiecej. Najlepsze tryby to Supremacja i AT-AT , dropy(choć mapki do nich wydają się za małe) team deathmatch jest użyteczny gdy podziwiać grafikę i wylączam huda (bajka). Tryby z bohaterami idą na plasterki i służą raczej aby się zaznajomić ze sterowaniem bohaterami. Latanie jest zbyt chaotyczne aby sie nim bawić na serio.Tak jak w Oryginalnym SWBF nie lubiłem bohaterów tak i tutaj ich nie lubię, choć widok nacierającego na Ciebie Vadera /Luke'a potrafi zmrozić krew. a i miałem calkiem fajny pojedynek Ja jako Palpi kontra Luke prawie wygrałem ale dostałem serią w plecy ze stojącego działka. System kart i odblokowań jest ok , ale wydaje sie być ubogi. BTW.: Dobrze ,że szturmowcy To nie klony bo inaczej byłaby lipa z dostosowaniem wyglądu Stormtroopera(zdjęcie hełmu ) Samo sterowanie postacią jest... pozbawione wagi a szkoda, Brakuje odrzutu. A pojazdy steruje się ok ale w "wingach" ujęcie kamer jest zbyt oddalone z 3 osoby a zbyt nieczytelne z kamery w kabinie. Ogólnie gra idealna na posmakowanie przez chwile. Niestety może ją ubić spora schematyczność i zbyt mała zawartość. Ogram jeszcze trochę i idzie w ludzi, takie 2.5-3 /6