Treść opublikowana przez _Red_
- Crysis 3
-
Crysis 3
Małe jak małe - wydać 70 zł za starą grę, której dalej nie odsprzedam na nośniku to tak średnia opcja. Stąd moje pytanie o dostępność zdrapek - ktoś nawet kiedyś na forumku sprzedawał. PS http://allegro.pl/crysis-pl-x360-kod-do-xbla-automat-w-24h-i3114951909.html Dopytam tutaj - może będzie jeszcze miał coś w zapasie
- Crysis 3
- Crysis 3
-
W co teraz grasz?
up: enjoy Hitman & Dishonored:D Po skończonych dwóch powyższych molestuję Tales of Vesperia. Klasyczny kolorowy, prostoliniowy jRPG - moar!!!
-
W co teraz grasz?
Ostatnio wpadłem w ciąg za.(pipi)istych gier ze swojej listy 'must have', na które polowałem od dawna i kończyłem jedną po drugiej Obecnie męczę Dishonored. Full stealth, moje klimaty niczym Thief.
-
Silnik forum
U mnie było to samo. Usunąłem wpierw wszystkie ciacha mające w nazwie PSX*, PPE, PS3Site (całej zawartości nie chcę usuwać, szkoda mi zalogowanych sesji tu i tam), ale bez zmian. Pomogło jednak oczyszczenie samego cache'u w firefoxie.
-
W co teraz grasz?
Far Cry 3 - zapowiada się dobrze. Potem w kolejce jest Tales of Vesperia, ale czekam aż dostanę w prezencie więcej czasu...
-
Sleeping Dogs
Wcześniej pisałem, że demko mi nie podeszło - może dlatego, że w nim gra w ogóle nie kojarzyła się z sandboxem, a raczej czymś w stylu Stranglehold. Pełna gra mnie jednak rozwaliła - gram i oderwać się nie mogę. Ciekawe zbieractwo, interesujące misje główne jak i poboczne (na szczęście gra nie zmusza mnie bym w nie grał, jak to chyba było w Saints Row - mozolne zdobywanie szacunu), system walki zainspirowany Batmanem. Na razie jestem w połowie bez cienia znudzenia i chcę więcej EDIT: Ukończony wątek fabularny, case'y policyjne i wszystkie przysługi. Doskonały gameplay - po tak interesującym systemie walki nie będę już umiał wrócić do klepaniny z GTA. Dla mnie gra bez specjalnych wad, nic mnie po drodze nie wkurzało, chociaż nie każdemu podejdzie plastikowy model jazdy (przez to zbyt łatwy - hamulec nożny praktycznie nie jest potrzebny). No i przeciwnicy mogliby nauczyć się pływać, bo pociesznie wygląda, gdy umierają po wrzuceniu do fontanny głębokiej na 0,5m.
- Omerta: City of Gangsters
- Omerta: City of Gangsters
-
RPG dla dziewczyny
Już się pojawiły niektóre z poniższych propozycji, ale potwierdzę z autopsji, że podziałały na narzeczoną: - Fable 2 & 3 - Dragon Age 1 & 2 - Wiedźmin 2 - Eternal Sonata (dwa razy ukończona :o) Zobaczymy czy na dniach tak jak Eternal Sonata również podejdzie i Tales of Vesperia, którą właśnie zamówiłem.
-
Divinity II - Dragon Knight Saga
Dyskusja na temat tej gry nie powala na forum Pograłem chwilę w demko, ale opinii po krótkiej sesji jakoś jeszcze nie wyrobiłem. Grał w to ktoś jeszcze? Jak się ma ta gra do Gothiców, Skyrima i innych zachodnich RPGów przy dłuższym posiedzeniu (wciąga, nudzi, męczy?)? Po ostatnio ukończonym fajnym, ale powtarzalnym Resonance of Fate mam na chwilę ochotę odpocząć od japońszczyzny i szukam czegoś klasycznego - jednakże o Divinity jest mało opinii, recenzji na Gamespocie brak. Pachnie trochę średnim produktem, skoro tak mało się o grze mówi. Odświeżę zatem ten temat. EDIT: Nikt? Nic?? To co to jest za gra skoro nikt jej nie zna i nie grał EDIT2: dobra... albo to jest taka chu.jnia, że nikt nawet nie splunął, albo faktycznie jedna z tych niedocenionych gier, co nie doczekały się recenzji na gamespocie. Kupiłem za niewielką cenę, to sprawdzę sam za jakiś czas. EDIT3 (19.05.2013) w końcu odpaliłem po wielu tygodniach leżenia w szufladzie. Grałem całą sobotę od rana do wieczora, tak się wciągnąłęm - chyba jeden z najbardziej niedocenionych oldschoolowych RPG. Proste, drewniane, ale ma coś w sobie jak lubi się smoczo-rycerskie klimaty.
-
Max Payne 3 X360
Od strony grywalności, jest to najzwyklejszy i dość toporny shooter z mechanizmami znanymi z poprzednich części - bullet time i shootdodge bez zmian. Powaliła mnie jednak ta cała otoczka, mroczna i depresyjna narracja i mimo, że jest to strzelanina "korytarzowa", świetna jest namiastka żyjącego świata (ten klimat faweli - każdy przechodzień coś robi, gra w piłkę, rozmawia na balkonie z innymi mieszkańcami, pije alkohol etc.). Wszystkie te smaczki powodowały, że mimo dość standardowej grywalności, miałem ochotę iść do przodu i oglądać kolejne cut-scenki. BTW. nie sądziłem, że jeszcze grafika na current genach będzie potrafiła mnie zachwycić. Nie widziałem jeszcze na x360 lepiej wykonanych twarzy - na łbie maxa widać każdą zmarszczkę, każdy włos na brodzie. Nosz kurde, oglądam to na TV FullHD i cieszę michę jakbym pierwszy raz widział konsolę. Do tego zero rozmazanych tekstur - gdzie to wszystko się zmieściło w 512MB RAM?
-
W co teraz grasz?
Końcówka Resonance of Fate. W kolejce: Sleeping Dogs, Max Payne 3, Alan Wake... Tak dużo gier, tak mało czasu:(
-
Resonance of Fate
Fakt, jest dość schematyczna, ale gra się bardzo przyjemnie - system walki mi pasuje i nie nudzi mimo wielu randomowych potyczek. Dopiero jestem w 5 chapterze, jeszcze słabo wylevelowany, ale podjąłem się dungeona Dakota Vein (chcę koniecznie zdobyć drugiego submachine guna). Przy ostatniej lokacji i dwóch Sledgehammerach powtarzałem walkę chyba ze 30 razy (szkoda mi było save'a sprzed 3h a uciec się nie dało). W końcu fart dopisał, udało się wygrać - pad mi się już w łapach ślizgał od nerwów.
-
Resonance of Fate
Dorwałem się niedawno do RoF to odświeżę temat. Po przeczytaniu opinii jaka ta gra jest trudna, myślałem, że będę klął jak przy Dark Souls. Póki co nic bardziej mylnego - system walki idzie opanować w godzinę. Przy zwykłych przeciwnikach (Rogue Gunman, Fat Gunman etc.) ciężko zginąć, a początkowy boss padł za pierwszym podejściem. System walki nawet daje radę, wymaga taktycznego podejścia i kojarzy mi się trochę z FF XIII. Tam też trzeba było kombinować tak, by Ravagerem zwiększać stagger, a Commandosem niwelować jego spadki - tutaj zaś trzeba na zmianę zadawać lekkie rany przez SMG i dobijać Handgunem (z realizmem nie ma nic wspólnego, ale pomysł ciekawy). Wszystko w szybkim tempie z zaje.bistymi dynamicznymi kamerami - na razie 6h za mną i wciągnąłem się jak cholera! Zobaczymy co dalej - boję się tylko, by późniejsze chaptery nie okazały się jedynie podaj & przynieś
-
XCOM: Enemy Unknown
No i gra skończona... szybko, za szybko. Tyle badań, rozwoju postaci i bazy po to, by ukończyć kilka krótkich misji fabularnych. Pozostaje wgrać save'a tuż sprzed ostatniej misji i jeszcze trochę powalczyć w randomowych starciach, ale to w zasadzie tyle - zupełnie od nowa nie miałbym ochoty przechodzić. Mimo wszystko gra świetna i intensywna - ostatnio już tylko takich produkcji szukam, które po tygodniu mogą iść na wymianę
-
W co teraz grasz?
po rewelacyjnym XCOM zaczynam Resonance of Fate
-
Xbox 360 - pytania
Miałem wejść zapytać o to samo, ale widzę, że nie jestem sam;) Tak, dziś mnie wyrzuca, a teraz mam info, że część usług jest niedostępna w tej chwili itp.
-
XCOM: Enemy Unknown
Szczerze mówiąc, nie pamiętam co spowodowało, że taki research się pojawił w laboratorium. Łapię ufoki, robię odkrycie za odkryciem i potem widzę, że mam pełno nowych przedmiotów:) Ale ten pancerz pojawił się stosunkowo wcześnie w moim przypadku, bo dopiero jestem przed misją główną "Attack alien base". http://xcom.wikia.com/wiki/Skeleton_Suit_%28Project%29
- XCOM: Enemy Unknown
-
XCOM: Enemy Unknown
Świetna gra, przy okazji w miarę łatwa do "wejścia" - po tutorialu już się raczej rozumie całą mechanikę gry (w stare XCOMy nie grałem, najwyżej Jagged Alliance czy Fallout Tactics z tego typu gier). Wątek główny na razie czeka, robię z przyjemnością same misje poboczne (linka z hakiem + wskok na dach budynku i snajpowanie bydlaków = za(pipi)ioza), łapię ufoki i rozbudowuję technologię. Na razie udaje mi się utrzymać poziom paniki na zadowalającym poziomie - pytanie tylko, czy zbyt długie odwlekanie misji głównych nie spowoduje, że w końcu się obudzę z ręką w nocniku? Nie wiem czy ta gra karze za zbyt długą zabawę (jak Fallout 1) czy nie ma z tym problemu?
-
Dark Souls
Hehe, wiem że po nicku da się poznać, że kiedyś faktycznie lubowałem się w FFach (stąd zupełnie zrozumiały atak o galaretkach, typowa reakcja obronna). Dark Soulsa łyknąłem z ciekawości, jak każdą inną grę, która zbiera dobre opinie. Gram wyłącznie w singlu i stwierdzam po kilkunastu godzinach, że ten klimat mi nie pasuje (klaustrofobia, pustki itp.). Nie pasuje mi również mechanika gry, mimo że wydawało mi się, iż już wkręciłem się w ten typ rozgrywki. Nie wiem czego oczekiwałem - nie znałem gry, chciałem sprawdzić, sprawdziłem, mam prawo do swoich opinii. Najlepsze jest, że wyraziłem swoje zdanie (nie mówiąc, o tym czy coś jest crapem czy nie), a fani już się bulwersują A co do dojrzewania do gry i pragnienia emocji - wyzwania i emocje (pozytywne i negatywne) mam po uszy w robocie, w życiu codziennym, nie mam 16 lat tylko zbliżam się do 30tki i widzę jednak, że od konsoli wymagam bardziej relaksującej rozrywki na starość - mam do tego chyba prawo . Chyba, że w końcu nadejdzie ten moment, że "dojrzeję" to wtedy faktycznie wspomnę Twoje słowa:)
-
Dark Souls
Tak, jakby to była jedyna alternatywa ...-_- wiesz że są też inne gatunki? A tak przy okazji nie widzę nic przesmiewczego w prostych qte, jak się wraca codziennie po 19 do domu. Wtedy szkoda życia na frustrujace gry. No ale nie zamierzam nikogo przekonywać, to moje zdanie