-
Postów
18 258 -
Dołączył
-
Wygrane w rankingu
63
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez _Red_
-
1x? Czyli wkladasz 100g suchego makaronu i wyciagasz 100g juz miekkiego? To jakis hydrofobowy makaron.
-
No moze troche przesadzilem, ale 70g suchego makaronu zwykle daje ok 170g gotowego. Nie gotuje super krotko, bo za aldente nie przepadam.
-
Proste, 100g przygotowanego fileta ma wiecej bialka, niz 100g surowego, bo po odparowaniu wody skladniki maja wieksze zageszczenie. Tak jak wspomnial dziku, licz zawsze wage przed obrobka. Podobnie sprawa ma sie z ryzem, makaronem, ktore pecznieja prawie trzykrotnie. Czasem biore pod uwage w bilansie wage po obrobce (z lenistwa), ale w FatSecret wybieram pozycje np. "pieczony losos" a nie surowy.
-
Tfu, mialem pisac ze do Auchan Bronowice mam daleko. Zmeczenie. Zreszta tu i tu mam daleko;)
-
Tanio:) Tylko do bonarki mam daleko:(
-
Jak ono wygląda? W sensie, to surowa plastelina do rozwałkowania samemu, czy taka gotowa płaska i sztywna bułka? Jaka gramatura i cena?
-
Na psn chyba za 39zl widzialem. Taniej niz uzywki na allegro (no ale pudełkowa wersje zawsze mozna odsprzedac:). Czy ta gra jest jakos specjalnie trudna? Demo mi sprawialo problemy - ledwie poczatek gry i juz boss w lesie.
-
93cm O_o Dziwne, bo wydaje się, że masz wąski brzuch. Ja mam wałek oponkowy chwytliwy palcami, a zjechałem i tak już do 88cm (z 97 - fatass). Obecnie mam wzmożony trening na biceps + triceps + przedramiona, gdyż muszę je zmotywować do większych wzrostów. Jakoś opornie idą te partie, a klata np. pęcznieje łatwo mimo średnich wyciskanych ciężarów.
-
Batman i mechanika walki Saints Row? Predzej Sleeping Dogs.
-
Ostatnio wiele gier kończyłem wręcz z musu, na zasadzie - przejść, zobaczyć ending, sprzedać. W Unczarteda gra się jednak cholernie przyjemnie, oglądając widoki i kolejne cut scenki. Ot generyczny Gears Raider ze wspinaczkami i zagadkami w grobowcach, ale chętnie włączam codziennie na 3-4 chaptery. Z przyjemnością po ukończeniu wezmę się za dwójkę i trójkę. Na początku trochę dała mi po oczach grafa. Dość plastikowe postacie, malowana niebieską farbą woda - ot 2007 rok (mówię o początku gry na statku). Dobrze jednak, ze to było tylko pierwsze złudne wrażenie, bo po godzinie już nie mogłem oczu oderwać (dżungla, ruiny, gra świateł etc.). Nie mogę jednak przeboleć jednej głupoty - przeciwnicy: - celują doskonale z kilometra (no trudno, trzeba się starać i korzystać z covera), - pojawiają się w kompletnie oskryptowanych momentach. Cisza, pusta przestrzeń, ale wystarczy pół kroku w przód by obskoczyli z każdej strony. Szczytem wszystkiego był przeciwnik pojawiający się nagle za filarem, podczas gdy na 100% wcześniej go tam nie było (rzucałem granatami, znając zawczasu jego pozycję). No i skąd przeciwnicy w grobowcach? Nasz dzielny bohater rozwiązuje tonę zagadek, wspina się na sam szczyt, odkrywa tajemne przejścia tylko po to, by w (z trudem) odnalezionej komnacie czekało 10 tubylców do wystrzelania. SKĄD TAM SIĘ WZIĘLI? Z tego wynika, że są lepszymi szperaczami grobów niż Drake. - no i ZAWSZE nas widzą, nawet jak chowamy się za murem. Celują idealnie w miejsce, za którym się chowamy, mimo że niepostrzeżenie przeszliśmy na drugi koniec muru. No i granatami rzucają na 300 metrów tuż pod nasze stopy. Reszta spoko, fajnie się gra:)
-
1) Ciasto robię z: - 370g mąki pszennej typ 500 przesianej przez sito (nie wiem co to daje xD wszystko wyjdzie bardziej puszyste, bez grudek?) - 220ml ciepłej wody (podgrzewam w czajniku) - łyżka oliwy z oliwek - łyżeczka soli - łyżeczka cukru - łyżeczka drożdzy w proszku Zmieszać wszystko razem na masę - ważne by ciasto nie przylepiało się zbytnio do palców. Jeśli tak się dzieje, dosypać mąki i dalej ugniatać kulę, aż zrobi się suche. Odstawić w ciepłe miejsce na ok pół godziny (przykrywam miskę ręcznikiem papierowym i kładę na kaloryfer) Po wyrośnięciu (powinno być ze 2x większe niż na początku - mi miskę rozsadzało) kulkę jeszcze można przyklepać mąką by była sucha. Wymiętosić, pościskać, ułożyć na blachę do pieczenia wysmarowaną tłuszczem po czym równomiernie rozpłaszczać palcami (ja nie wałkuję ciasta wcześniej, bo nie mam wałka ;_. Preferuję cienkie ciasto, więc blachę mam odpowiednio dużą. 2) sos (tutaj pewnie można inaczej do tego podejść, ale ja robię tak): - 180g słoik koncentratu pomidorowego 30% - łyżka oliwy z oliwek - posiekany ząbek czosnku - sól, pieprz, oregano 3) Składniki: - tutaj cokolwiek. Standardowo stosuję podsmażone z cebulą pieczarki, salami pepperoni, szynkę no i ofkors ser (gouda, ale szarpnę się na mozarellę kolejnym razem). Na górę posypać oregano, bazylię. Piekę w gównianym piekarniku gazowym ok 20-25min na dolnym palenisku (ciasto będzie dobrze wypieczone, zero gumy), po czym ostatnie 5 min przełączam na górny płomień, by dogrzały się składniki i roztopił całkowicie ser. Jeśli ciasto nie jest w środku wilgotne i miękkie, lecz wypieczone, a dodatkowo nic się nie przypaliło i pizza łatwo się odkleja od blachy, osiągnęliśmy kulinarne arcydzieło. Wychodzi z tego danie mogące napchać do pełna dwie osoby i waży chyba ponad 1kg, po około 1200kcal na głowę.
-
Trzecia domowa pizza w tym miesiącu zrobiona od podstaw. Ciasto opanowane do perfekcji, już prawie umiem nim zakręcić w powietrzu. Najlepsze jest to, że po ok godzinnej zabawie z przygotowaniami do umycia mam tylko deskę drewnianą, plastikową miskę, kubek i łyżkę. Bardziej bym upieprzył kuchnię po robieniu kotletów schabowych z kapuchom.
-
Zgodze sie, kiedys dagrasso uwielbialem, a ostatnio wplynela bardzo niekorzystnie na moj uklad trawienny... bardzo niekorzystnie..
-
Wlasnie bylem. Zjadlem 5 roznych porcji. Przyznam, ze wole wlasna pizze albo jakas sprawdzona osiedlowke. Nic specjalnego: ciasto gumowate, jakby slabo dopieczone, skladniki bez rewelacji.
-
Skonczony Heavy Rain. Rozpoczety MGS4. W kolejce trylogia Uncharted.
-
Taki byl tutorial na opakowaniu:) Co 2 min zmieniac strone, lacznie dwie rundy wiec calosc 8min. Wg "instrukcji" to jest stek dobrze wysmazony, ale i tak byl lekko rozowy. Sredni ogien mialem. Kolejnym razem wezme rostbef dla porownania.
-
W biedrze maja steki z antrykotu lub rostbefu po 35zl/kg. Kupilem, obsypalem pieprzem, smazylem po 4min na strone, na koncu sol i troche masla. Tu zacytuje Yano, ale "I came". Hesus, jakie to miekkie, kruche i soczyste. Tyle smaku jedynie z pieprzem i sola. 270g szczescia, pelnego kreatyny i bialka.
-
Próbował ktoś baru Frasses? W zasadzie nie wiem gdzie mają sieć, jadłem jedynie w Tarnowie. Kiedyś byłem zachwycony, że za 7,50 zł mają piętrowego burgera jak kilka bigmaców. Jednakże po degustacjach w lepszych przybytkach typu Moa, czy nawet Burger King, te przemielone kotleciki (na oko i kubki smakowe 50% mięsa) przypominają mięsopodobne wyroby z biedry czy tesco.
-
Z tego co slyszalem to kilka(nascie) minut. Ze dwie godziny zarezerwuj;) Fajnie ze rozne smaki sie pozna.
-
Zamierzam sie na to wybrac. Znajomi byli i mozna sie solidnie napchac za jedna cene. Wiadomo tylko, ze nie mozna cebulic (dzielic sie z innymi za jedna cene).
-
Graj na mniejszym tv:p Jak tymczasowo zmienilem 40" na 22" monitor lcd, to gra byla gladka jak dupa niemowlaka. Ale w przypadku duzego ekranu pomoglo zmniejszenie ostrosci w ustawieniach tv, co wymuszalo lekkie rozmycie.
-
Moja tez krewetki czy ostrygi nie ruszy. Ale filet z lososia jest zarowno elegancki jak i pyszny, wiec raczej bezpieczny na wytworna kolacje.
-
Lucek, to kup cos z tego a za dwa lata mi sprzedasz (jak sie otrzasne z wydatkow weselnych i mieszkaniowych:)
-
i brazzers z KFC
-
No to zaczynamy podbijanie exów pod koniec tej generacji. Na tapecie Heavy Rain. Dosc specyficzne, ale lubie klimat Fahrenheita czy LA Noire - duzo gadania, malo akcji. Ale do sterowania nie moge sie przyzwyczaic. Spust jako chodzenie??