Miał ktoś styczność z Accentami 2007-2008? Mam dobrą opinię o pierwszej generacji (1999), jeździ jak trzeba, od 4 lat tylko lałem płyny eksploatacyjne i benzynę. Wymieniłem jedynie chłodnicę i zbyt luźny hamulec ręczny. Poza tym zajeżdżę je do oporu, bo nie opłaca się remontować Z zadowolenia, ale i sentymentu chciałbym kontynuować tradycję: http://otomoto.pl/hyundai-accent-serwis-klima-1-5-crdi-lancuch-C31413519.html Warto coś takiego kupić? Czy w tym budżecie jednak dostanę dużo lepsze opcje pod kątem awaryjności? PS.
zacząłem też przychylnie patrzeć na Opla Astrę (rocznik 2008, ok 13,000 zł) lub Forda Focusa (r. 2007). Nie wiem już sam jaką strategię obrać - niższej klasy auto, ale młodsze (czyli w teorii mniej zajechane, nowszy lakier), czy coś japońskiego z lepszej półki (Toyota, Honda, Mazda) z roku 2000, modląc się, żeby zaraz wszystko do remontu nie było. PPS. no i czy diesel ma sens w przypadku krótkich cykli miejskich (10km na dzień) + raz na miesiąc wypad poza miasto (90km w tę, 90km z powrotem), dwa razy do roku po 1000km w obie strony (wakacyjnie)?