-
Postów
3 365 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Wygrane w rankingu
1
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Basior
-
Ależ piękne wypowiedzi Roberta podaje Gutowski:
-
Zachciało mi się pudełka... Dopiero dziś wysłane więc w poniedziałek będzie. A po robocie patch się ściganie i już we wtorek zagram. Może przynajmniej Astral Chaina skończę.
-
Mam od tygodnia i leci gram po około pół godziny dziennie. Wytrzymałość materiałów wydaje się ok. Na razie jestem na 4 świecie i 19 levelu. Co jakiś czas dochodzą nowe mechaniki, a to wrażliwość na rodzaj ataku, a to smoothie itp. Do tego garść mini gierek wykorzystujących ćwiczenia. A i jest 6 slotow na ataki, które można zmieniać na nowe które się dostaje chyba za przejście plansz. Także jak coś się nie lubi można nie korzystać. Fabuła durna, ale jest. Elementy rpg - levele, ekwipunek do dokupienia, siła ataków ćwiczenie - są ok. Z ciekawostek - gra dostosowuje poziom trudności po wpisaniu danych typu waga, płeć oraz posciskaniu kolka. Mi dało 13/30 i nie widzę powodu zmieniać. Do tego dochodzi rozgrzewka przed i po (opcjonalna, ale robie). A no i po kazdym levelu mozna sprawdzić joyconem puls. Jest jeszcze system alarmów na konsoli. Można per dzień tygodnia ustawić to switch zacznie mrygac. Z wad: cholernie mnie irytuje że gra jest na karcie. Muszę przez to co dzień zaglowac. Imo kod sprawdziły się lepiej. Trochę mocowanie joya na udzie irytuje, bo potrafi się czasem trochę opuścić. Ale jak na moim udzie da radę zapisać to da radę na większości.
-
W końcu skończyłem i trzeba przyznać, że mimo problemów grało mi się całkiem fajnie. Ale kilka, kilkanaście razy skorzystałem z opisu, bo nie chciało mi się męczyć. Przy czym oprócz znajdziek było to głownie rzeczy z cyklu - jak to zabić. Czy tylko ja miałem problem z królikami? Grafikę odbieram na plus, zwiechy nie przeszkadzały. Żaden hit, ale warto było zagrać. Tyle, że wolałbym jednak następną Zeldę 2D jako coś nowego, a nie remake.
-
Mnie najbardziej rozwaliło: Ciekawe jak teraz licytowanie o drugi fotel będzie przebiegać. Będą jeszcze Latifiemu dopłacać.
-
Wuja....
-
Nie wiem co miało w tym filmie kogoś zaskoczyć? Przecież od początku było wiadomo jak się skończy. Trochę spoilera: A z rzeczy wkurzającej - muza klimatyczna, ale na początku jakoś dziwnie na mnie działała, aż mnie zaczął łeb boleć.
-
Jak dla mnie jeden z najlepszych filmów w ogóle. Cholernie podpasował mi klimat, historia, muzyka i świetna gra aktorska.
-
To wycofanie Roberta... Zawsze powinni się wycofywać.
-
Co do Fire Emblem i bycia tej gry niegrywalnej w trybie przenośnym to bym nie przesadzał. To zależy pewnie od osoby, bo dla mnie da radę grać, ale jest to uciążliwe i męczące. Ale oczywiście dla kogoś innego może być inaczej.
-
Z racji narzekania w temacie Lite'a na dryfujące joycony, z którymi już w drugim zestawie joyconów się zmagam - zna i korzysta ktoś alternatyw dla joyconów? Bo mnie trochę kusi: Oczywiście tylko do przenośnego grania.
-
Jest screen z materią.
-
A Siergiej? Z wiki: Ale przecież on nie jeździ w piątki, a o to raczej chodzi Robertowi. Zresztą zobaczymy, ale dla mnie wygląda na to, że jedna ściganie przede wszystkim - stąd DTM, a poza tym zaczepienie się w F1 także, żeby trochę pojeździć w normalnym aucie, żeby się pokazać, a nie żeby wskakiwać do bolidu bo coś się odwali. Oczywiście to jest ta sama "rodzina", bo ten sam silnik jak dobrze rozumiem.
-
Na początku mnie ta gra irytowała. Niektóre rzeczy trudne do ogarnięcia, jak to jak zabić jakiegoś stwora. Małe plansze. Dziwne rozwiązania jak że skokiem. Ale teraz przy trzecim dungeonie jak gra się powoli rozkręca stwierdzam że rzeczywiście ta gra ma coś w sobie fajnego. Te Mario-levele z goombasami i w ogóle sporo takich nawiązań też robią swoje.
-
Dla mnie dziś na prawdę mega robota Kubicy. Btw nie tylko Racing Point: Do tego dtm/wec i mniam. A Williams niech się wali.
-
Robert pogadał dziś trochę że opcja rzeczywiście jest dtm. Że symulator to nie. I jakoś tak wyczytałem że chce całkowicie odpuścić. Ale ktoś gdzie podał: Źródło: https://www.bbc.com/sport/formula1/49783513 Więc może całkowicie nie odpuszcza.
-
-
Co do Williamsa. Przecież jakby Orlen dał więcej kasy to by to poszło. Wygrali by i nawet Latifim. Ale oni w następnym roku nadal będą tacy jacy są. I wątpię, żeby to miało sens. Podejrzewam, że Robert jest także wkurzony jak go traktują (tak - uważam, że nie traktują go tak jak George'a), Problem z rezerwą (oby nie tylko symulator) jest taki, że trzeba wynegocjować jakieś jazdy, a nikt nie chce oddawać. I z tym, że Robert chce jeździć gdzieś indziej - DTM to np. 9 wyścigów tylko, ale co jak będzie kolidować? Jak to pogodzić? To nie takie proste, bo team chce rezerwowego mieć na zawołanie - ala jak Kimi zapił i Erkisona ściągali (chociaż chyba wytrzeźwiał). Tak jak pisze i się mówi to są dwie opcje na rezerwę - Racing Point, gdzie przecież w przyszłym sezonie także skład się nie zmieni albo Hass, który sądząc po plotkach za rok może przejść w arabskie ręce. Ciekawe czy Robert jeszcze myśli, że wróci do ścigania w F1. Wszystko nie byłoby takie złe gdyby nie to, że jest już teraz stary. A z tego powodu bardzo słabo to widzę. A innego Polaka pewnie nie zobaczę już w F1.
-
Mnie zastawia czy nie brać Hero Mode. Bo gdzieś było, że gra jest za prosta. Szkoda, że Hero Mode to połączenie podwójnych obrażeń i braku serc z wrogów/trawy.
-
Perez tak, Lance nie. Ale przecież będzie tam jeździć. Tata go nie wydziedziczy, a nikt go nie weźmie. Chodzi o rezerwę:
-
Eeee wątpię. Raczej jakby był sens i nadzieja, że Williams w przyszłym roku znów nie będzie tak słabo jeździć, to by się w licytację włączyli. I wtedy by to w grudniu ogłosili. Przecież trzeba Latifiego do wyłożenia większej kasy jakoś zmusić. A kto ma to zrobić? Hulk bez kasy? Siergiej? Swoją drogą ciekawe, gdzie Hulk pójdzie co tak się stawiał, że on tam miejsce se znajdzie.
-
I sądząc po newsach z powrotu Racing Point na rezerwie. Albo coś w ten deseń.
-
Też się łudzę...
-
Wygląda i rusza się świetnie, a do tego nie wygląda na takie prostackie. Trochę się obawiam, że będzie za proste. Chociaż z drugiej strony chyba nie był to trudny final. Ale może mam już zaniki pamięci. Rzeczywiście najgorzej jak okaże się, że gra jest krótka, na max 15h powiedzmy. Do tego dochodzi to czy nie będzie to oznaczać, że system będzie zbyt uproszczony - np. że najpotężniejsze czary/skille/summony (materie) będą dopiero FF7R-3. Z każdym trailerem jest coraz lepiej.
-
Czyli nie robią Xeno3 ani XenoX2. Bo new game to raczej coś innego.