Bo zejście na 0HP nie jest tak naprawdę śmiercią - po prostu wtedy dostajemy "drugi" pasek życia, każde otrzymane obrażenia zmniejszają nam maksymalne hapsy, jakie będziemy mieli po uzdrowieniu się. Jeśli w tym "critical state" uda nam się uniknąć dalszych obrażeń i uleczyć - super, biegamy dalej z całym paskiem; jeśli mimo to chcemy się bić dalej, zamiast się wycofać i dostaniemy znowu - oj, teraz trzeba biegać z krótszym paskiem HP aż do kolejnego campa; jeśli podczas critical state dostaniemy w(pipi) do końca, game over.
Łatwiej jest ubrać klapki na oczy i hejtować każde rozwiązanie które nie mieści się w kanonie m-muh jrpgów