No a dwójka właśnie jest dużo bardziej "męcząca" i dłużąca się.
W dzieciństwie miałem kolegę, który miał peceta z Celeronem 333MHz podczas gdy ja jak młody bóg Pentiuma 700. Kolega ten by chyba nie czuć się gorszym też zawsze wmawiał sobie, że te same gry, które widział u mnie, i u niego chodziły płynnie, mimo tego, że tak naprawdę grał w każdy tytuł w 15-25fpsach.
Blighttown na PS3 ma spadki do 5fpsów i nie ma mowy o tym, że ktoś "miał szczęście i u niego się nie cięło"; po prostu to zignorował lub nie zauważył/nie umiał/nie chciał zauważyć.