Skocz do zawartości

[InSaNe]

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

  1. [InSaNe] odpowiedział(a) na MaZZeo odpowiedź w temacie w Call Of Duty
    No i cyk, platynka
  2. [InSaNe] odpowiedział(a) na Perez odpowiedź w temacie w Opinie, komentarze - forum, magazyn
    Mam mokro
  3. [InSaNe] odpowiedział(a) na MaZZeo odpowiedź w temacie w Call Of Duty
    Od dzisiaj zaczyna się double XP weekend Może uda mi się w końcu dopakować 10 augumentów w trybie zombie i wpadnie platyna
  4. [InSaNe] odpowiedział(a) na Perez odpowiedź w temacie w Opinie, komentarze - forum, magazyn
    Nintuś <3 A pamiętasz taki sklep z grami, w którym sprzedawano też modele do sklejania, zlokalizowany na ul. Portowej? W tym budynku, w którym jest Hotel Jakubowy? Mieli tam wszystkie nowości, na Amigę, blachy, sprzedawali różne czasopisma, w tym Secret Service (archiwalia). Pamiętam jak dziś, jak kupiłem tam m.in. Duke Nukem 3D w pachnącym nowością boxie Bardzo duży wybór gier na SNES-a był w CH Panorama w Warszawie, pamiętam też, że można było sobie pograć w Yoshi Island.
  5. [InSaNe] odpowiedział(a) na Perez odpowiedź w temacie w Opinie, komentarze - forum, magazyn
    Nigdy nie miałem tych biedackich Pegasusów i na Segach też nie grałem. Od razu przeskoczyłem na Playstation.
  6. [InSaNe] odpowiedział(a) na Perez odpowiedź w temacie w Opinie, komentarze - forum, magazyn
    NARESZCIE! <3 Ileż tego jest na ten sprzęt, ileż wspomnień <3 Gameboy plus SNES to było mega kombo, zanim dostałem w 1996 roku Playstation. Jeszcze N64 Extreme i będę spełniony
  7. [InSaNe] odpowiedział(a) na MaZZeo odpowiedź w temacie w Call Of Duty
    A mi zostały dwa dzbanki i będzie platyna. Oczywiście jak tylko zrobiłem wszystko pod względem trofeów w multi, już do niego nie wróciłem Każde wygląda tak samo od dwudziestu lat - motor w dupie i latasz po mapie. Nudzi się szybko, wbiłem drugi prestiż i battle pass. Trochę trzeba było pograć, by zbudowane trophy wpadło w postaci zabicia dwóch typów RC, ale o tym kiedy indziej. Najwięcej czasu spędziłem w zombiakach i dalej w to gram, bo by wymaksować 10 augumentow jest spooooro godzin grania, ale to tak nie przeszkadza, bo gra się w to zajebiście. Singiel jak zwykle daje radę, choć nie rozumiem zachwytów, że jest to niby jakiś przełom. Jest to fajna, emocjonująca kampania, nieodbiegająca poziomem choćby od Cold War. Może z dwie godziny dłuższa. Dla mnie Treyarch robi najlepszy CoDy, choć peaku serii w postaci Black Ops z 2010 roku już chyba nikt nie przebije. To była miazga.
  8. [InSaNe] odpowiedział(a) na Mustang odpowiedź w temacie w Zimny łokieć
    Nic dodać, nic ująć.
  9. [InSaNe] odpowiedział(a) na Mustang odpowiedź w temacie w Zimny łokieć
    Niestety. https://autogaleria.pl/najpiekniejsza-alfa-romeo-znika-z-rynku-zostaly-tygodnie-na-zakup
  10. [InSaNe] odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w Zimny łokieć
    Mogłeś ode mnie kupić Civica, ale nie chciałeś
  11. [InSaNe] odpowiedział(a) na MaZZeo odpowiedź w temacie w Call Of Duty
    Ma Ktoś ochotę pograć w tryb zombie i porobić trofea z tym związane? Mam już dosyć gier z debilnymi randomami. Dziś na mapie Terminus grałem z trzema typami, w połowie dwóch wyszło, a trzeci myślałem, że jest ogarnięty... Przynajmniej wszystko na to wskazywało. Niestety pomyliłem się Po dwóch godzinach dozbrajania się, by rozwalić ostatniego bossa, rozpoczęliśmy ostatnie starcie. Została mu 1/3 HP, a typ zamiast robić to samo - czyli grać uważnie i biegać dookoła bossa zapragnął użyć kierowanej rakiety powietrze - ziemia Podczas jego zabawy otoczyły mnie zombiaki i padłem ZARAZ PRZY NIM, ale oczywiście kretyn zamiast mnie od razu podnieść, byśmy razem dobili bossa, to nie przerwał swojego celowania rakietą i też dorwały go zombiaki. I tak dwie godziny uzbrajania się po zęby chooj strzelił Nie mam już cierpliwości do grania z nieogarniętymi ludźmi, więc jakby był Ktoś zainteresowany grą w trybie zombie (szczególnie mapa Terminus), dajcie zaproszenie na PSN
  12. [InSaNe] odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w Zimny łokieć
    Co za designerski gniot Zestawienie sprzedaży nowych aut. I modeli:
  13. [InSaNe] odpowiedział(a) na Lain odpowiedź w temacie w Zimny łokieć
    Dziś fotę strzeliłem.
  14. [InSaNe] odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w Zimny łokieć
    Mieszkasz w USA? Tam nie królują Lexusy i Toyoty? Żadnych wyrobów samochodopodobnych na bateryjki. Tego się trzymajmy Co do Alfy, to już dyskutowaliśmy o tej marce sporo. Niestety przez kiepski okres, kiedy w szczególności w modelach tych aut wariowała elektryka, Alfa wyrobiła sobie opinię awaryjnego bubla i trudno zmienić ten pogląd, w szczególności u polskiego Janusza, który uwielbia te wszystkie Skody, Volkswageny i inne tego typu bezpłciowe samochody. Sama polityka Alfy, a potem tego koncernu Stellantis też nie pomogła i zmarnowali wiele lat, by być w miejscu, na które zasługują, bo Stelvio i Giulia to kapitalne samochody. Ale pojawia się kolejny problem - ceny, serwis i finansowanie. Choćby takie BMW daje spore rabaty, konfigurować je można do woli, salonów jest multum, oferty finansowania też są dobre, jak wykupimy to też łatwo odsprzedamy. U mnie w okolicy nie ma żadnego salonu Alfy, a w Toruniu była Alfa, Yamaha, Ducati, Jeep i Harley jako jeden salon, to właściciel wycofał się z Alfy i Jeepa zostawiając sobie tylko motocykle, bo jak mówili pracownicy dealera, sprzedaż (ogólnie obrót, w tym leasing) była mizerna, a warunki handlu tymi autami fatalne. Dlatego rozum u mnie zwyciężył, mimo że uwielbiam sedany, a Giulia jest piękna i szybka. I jest tez oldskulowa, to jest dla mnie wielkim plusem. Pokrętła, klasyczny kokpit, dźwięk silnika, żadnych tablecików. Dalej myślę o tym aucie i ciągle kusi, by kiedyś jednak je kupić/wziąć w leasing. A już niedługo nowe modele i Giulia przestanie być sedanem. Na szczęście nie będą to samochodziki na bateryjki. https://autokult.pl/alfa-romeo-giulia-juz-nie-bedzie-sedanem-tak-dobrze-sie-domyslacie,7119435144776512a
  15. [InSaNe] odpowiedział(a) na Hubi. odpowiedź w temacie w Zimny łokieć
    A ja mam BMW 4 Gran Coupe i cały czas myślę o tej Alfie Giulia, w kolorze Moonlight Pearl... Piękne auto, 280 koni i mega przyjemność z jazdy Do tego nietuzinkowe, bo janusze wolą suvy. BMW fajna furka, ale to przewidywalny samochód, którego jest sporo na ulicach.