Może dojdzie do przetasowania sił w PE albo sami się kapną, że nie tędy droga. Najlepiej wyeliminować ruch samochodowy albo każdy ma jeździć tym samym małolitrażowym gowienkiem lub gowienkiem na bateryjki, produkowanym od linijki, najlepiej wg. jednego schematu.
Dla mnie auto nie słuzy tylko do przemieszczania się i nie jest mi obojętne, czym jeżdżę. Lubię motoryzację, pasjonuję się fajnymi samochodami, serducho bije szybciej, jak widzę fajne auto. I też nigdy nie chciałem mieć tego, co każdy, więc dla mnie jakieś Octavie, Golfy, Fiaty Punto itd. nie wchodzą w ogóle w grę. Teraz też mnóstwo tych samych Toyot wszędzie pełno, więc dla mnie też te Corolle, C-HRy i inne klony odpadaj. Nigdy bym tego nie kupił i nie brał w leasing takiego samochodu.
Już wolę starsze auta niż powyższe modele.
Mazda rozwija spalinowe silniki i nie idzie z prądem tylko jak zawsze pod prąd Ostatnio CX-60 wypuścili, mocne, dość oldskulowe auto. To auta piękne, w obsłudze oldskulowe. Niszowa w Polsce marka, co jest dla mnie zaletą.
BMW zapowiedziało, że nigdy nie zrezygnuje ze spalinowych silników i dalej je rozwija, a do tego ma multum wersji, konfiguracji, nie wycofuje z rynku praktycznie żadnych modeli.
Ostatnio chodzi mi po głowie Alfa Romeo i się poważnie zastanowię, czy nie wziąć Stelvio/Giulii.
Chyba, że będę miał kasę (rok niestety na razie kiepski), to się szarpnę na nowe BMW 5, tylko że niestety będzie pewnie horrendalnie droga (wzrost cen i efekt nowości) albo paskudna jak to nowe BMW 7. Niestety, design idzie w tę stronę i nie odpowiada mi to. Tak jak te obrzydliwe dupy SUVow, typu BMW X6.