[InSaNe]
Użytkownicy
-
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
-
Obecnie
Przegląda stronę główną forum
Treść opublikowana przez [InSaNe]
-
Spider-Man
To trochę mało A DLC w najbliższym czasie wychodzą?
-
Spider-Man
Ile mniej więcej zajmuje przejście tej gry i wymaksowanie wszystkiego?
- Wolfenstein 2: New Colossus
-
Yakuza Kiwami 2
Te pokery i te duperele, to zaliczajcie po większym zbieractwie. Z tymi "gadżetami" to jest banał. W pokera nigdy w życiu nie grałem i nawet nie miałem o tym pojęcia, a trochę szczęścia i 3 "lucky card" (zebrane w mieście) i banał. Golf dla mnie bardzo przyjemny i prosty. Jest jeden quest z pokonaniem typa, gorzej przy requeście Haruki, bo tam w bingo trzeba mieć perfect. Ale po paru próbach na pewno się uda. Za te minigierki i żarcie w knajpach najlepiej się brać dopiero przy lub po requestach Haruki. Bo z nią będziecie latać po knajpach i trzaskać dużo minigierek. A jak się wcześniej pozbędziecie tych "gadżetów", to potem ciułanie pokera lub te karty i gra w kości mogą być naprawdę irytujące, bo to rzeczy randomowe. Zapowiada się druga platyna w serii (poprzednio mahjong był dla mnie nie do przejścia), a teraz aż mi się zachciało wrócić do Zero, by go zaliczyć Problem w tym, że czasu mało wobec zalewu hitów, a tam jest Ippatsu i bodajże jedna "ręka", w której trzeba mieć wszystkie rosnące numery. Także to studzi mój zapał.
-
Yakuza Kiwami 2
Taki analfabeta mahjongowy jak ja dał radę, to na pewno sobie poradzisz. Paradoksalnie miałem największy problem, by wygrać na.... easy. Serio Układy najlepiej wchodzą na medium (dobre do robienia 30-stu ronów lub tsumo). A te turnieje to udało mi się nawet bez wykorzystywania peerles tile Pamiętaj, że są trzy - jeden za subquest z Komakim, a dwa leżą w mieście. Jeden wykorzystałem do wiadomego subquesta. Co do tych Amonów w Bouncer mission, to myślę, że już rozkminili w sieci jakąś taktykę i idealny ekwipunek, więc w razie dużych problemów można się tym posiłkować
-
Yakuza Kiwami 2
Mahjong zaliczony! Aż sam w to nie wierzę
-
Yakuza Kiwami 2
Nie, na razie tylko parę robiłem. Ale szczerze mówiąc takie rzeczy w grach, wymagające skilla manualnego, z którymi inni mają problemy, to mi niestraszne, chociaż pewnie jeśli jest to trudne, to będę się w(pipi)iał, jak reszta. Nie lubię w grach przede wszystkim rzeczy randomowych :) Amony też są w tych Bouncer Missions? Wyrzucili ich z typowej substory?
-
Yakuza Kiwami 2
Dla mnie wszystko jest proste, poza tym mahjongiem. Ale O DZIWO zaczynam wygrywać, więc chyba skumałem w końcu, o co chodzi Największy problem mam wygrać przy stole... łatwym
-
Yakuza Kiwami 2
Rozumiem, zresztą to logiczne, po przecież do 100 procent muszą być zaliczone wszystkie subquesty Zapomniałem o tym Myślałem, że wbije się subquesty, wpadnie trofeum i potem załaduje się stan gry, co by tę jedną płytkę zachować W tych turniejach jest kilka meczów, czy przy dwóch "tiles" da się zaliczyć te dwa turnieje?
-
Yakuza Kiwami 2
W nawiązaniu do zrobienia gierki na sto procent... Akurat ten baseball to dla mnie banał, za to wielokrotnie pisałem, że jestem mahjongowym antytalentem i mam pytanie. Mamy w grze 3 te "płytki" (tiles), co by ułatwić mahjonga. Jedną możemy wykorzystać do tego subquesta, potem załadować stan gry po zrobieniu wszystkich i nam zostaną cały czas te 3. 6 stołów do wygrania, w tym te turnieje. Przy wykorzystaniu tych 3ch, zostaną 3 do wygrania, czy w tych turniejach trzeba kilka takich meczów wygrać? Poza tym 30 wygranych partii, czyli ron lub tsumo? Jeszcze coś z tym mahjongiem jest związane?
-
Pieprzenie
No nie ukrywam, że chciałbym się poczuć jak detektyw Frank Bullit w słynnym filmie https://www.ford.pl/osobowe/mustang/nadwozia-i-parametry/mustang-bullitt
-
Platinum Club
Taki mam zamiar
-
własnie ukonczyłem...
Dishonored 2 Pluję sobie w brodę, że nie dałem zarobić twórcom na premierę, tylko kupiłem po jakimś czasie i leżało na dysku z rok, jeśli nie dłużej. Uwielbiam gry Arkane Studios - robią gry w starym stylu, singlowe, bez grama srulti dla debili. Design, cały świat gry, wykonanie i możliwości przechodzenia poziomów na różne sposoby - rewelacja. Gierka przywróciła mi radość grania - przeszedłem trzy razy z przyjemnością, najpierw jako Emily, potem jako Corvo i na końcu jeszcze speedrun bez mocy jako Corvo. Niektóre levele, jak dom Aramisa, czy posiadłość Jindosha to moim zdaniem TOP 10 w historii gier. Od samej gry nie odstają również trofea - bardzo pomysłowe i niesztampowe. Widać, że pomyślano nad ich projektowaniem, a nie wrzucano idiotyzmy typu zabij 1000 przeciwników każdą bronią. Ich zdobywanie to sama przyjemność i nic nie robi się z przymusu. Jedyna upierdliwa rzecz, to zebranie 60 procent fantów podczas jednego przejścia, ale jest do zrobienia - po prostu trzeba lizać ściany i zaglądać do każdego pokoju. Polecam z czystym sumieniem Dla mnie 9,5/10. Teraz Yakuza Kiwami 2, naprzemiennie z Prey, w którym też postaram się zrobić platynę.
-
Platinum Club
Dishonored 2 Pluję sobie w brodę, że nie dałem zarobić twórcom na premierę, tylko kupiłem po jakimś czasie i leżało na dysku z rok, jeśli nie dłużej. Uwielbiam gry Arkane Studios - robią gry w starym stylu, singlowe, bez grama srulti dla debili. Design, cały świat gry, wykonanie i możliwości przechodzenia poziomów na różne sposoby - rewelacja. Gierka przywróciła mi radość grania - przeszedłem trzy razy z przyjemnością, najpierw jako Emily, potem jako Corvo i na końcu jeszcze speedrun bez mocy jako Corvo. Niektóre levele, jak dom Aramisa, czy posiadłość Jindosha to moim zdaniem TOP 10 w historii gier. Od samej gry nie odstają również trofea - bardzo pomysłowe i niesztampowe. Widać, że pomyślano nad ich projektowaniem, a nie wrzucano idiotyzmy typu zabij 1000 przeciwników każdą bronią. Ich zdobywanie to sama przyjemność i nic nie robi się z przymusu. Jedyna upierdliwa rzecz, to zebranie 60 procent fantów podczas jednego przejścia, ale jest do zrobienia - po prostu trzeba lizać ściany i zaglądać do każdego pokoju. Polecam z czystym sumieniem
-
PSX Extreme 253
Rogera w tym numerze nie ma prawie wcale, a Kali składał w HP kondolencje. Jeśli chodzi o to, o czym myślę, to Roger - trzymaj się chłopie!
-
Zakupy growe!
- Pomoc przy kupnie auta
Wynajem jest też bardzo dobrą opcją. Zawsze stała kwota ubezpieczenia, stała rata serwisowa, możecie mieć wyje.bane na ten samochód - obcierki, syf w środku itd. Miesięcznie odlicza się koszty wraz z VAT-em jak w leasingu, potem ten samochód się oddaje i można brać inny. No i nie trzeba robić wpłaty własnej, bo ta wpłata własna w tym przypadku to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Sprzedawanie używanego samochodu, nawet zadbanego to w dzisiejszych czasach droga przez mękę. Jest to coraz popularniejsza metoda finansowania auta, na świecie to standard, w cebulandii jeszcze się do tego nie przekonali.- Pomoc przy kupnie auta
Na Mazdę 6 czekałem...5 dni Na Hondę 2, 5 miesiaca.- Pomoc przy kupnie auta
Ja tej wycieraczki prawie nie używam ;] Ja bym brał, czekanie na jakąś śmieszną wycieraczkę w ogóle by nie wchodziło w grę. Jeszcze możesz się pobawić nowym samochodem w wakacje, a to też robi różnicę - fun x2.- Dawne (i dzisiejsze) pisma o grach poza PE (PSX Fan, P+, OPSM, i inne)
Nie, po prostu było chu.jowe- Reprezentacja Polski
Cytat z weszlo. Nic dodać, nic ująć. Dramat. Ten wybór wpisuje się w ostatnie miesiące polskiej piłki. Po farsie zgotowanej na Mundialu przez naszych kopaczy, Boniek zamiast szarpnąć się na trenera z nazwiskiem, mocnym autorytetem, kogo nie interesowałyby podziały w kadrze to wybrał opcję budżetową, a w zasadzie – dziadowską. W jaki sposób ten człowiek ma zbudować autorytet wśród piłkarzy (rozkapryszonych zresztą i niepoukładanych mentalnie), których trenują Tuchel, Sarri, Ancelotti. Gość którego największym osiągnięciem jest absurdalne 4 czy 5 miejsce w pszenno-buraczanej lidze i który nie poradził sobie z presją awansu do ekstraklasy. Naprawdę ciężko myśleć, że jest możliwy scenariusz inny niż cztery srogie w(pipi)e w Lidze Narodów i zwolnienie figuranta przez piłkarzy. Nie mogę uwierzyć w tę decyzję.- Reprezentacja Polski
Za Wójcika Brzęczek był kapitanem reprezentacji. Szkoda, że Wujo już nie żyje, mogliby go zrobić znowu trenerem, a Brzęczka dać mu na asystenta Ależ by się działo EDYTA: Chyba tylko u nas dają do zabawy świeżakom i żółtodziobom reprezentację. To powinno być ukoronowanie kariery trenerskiej lub chociażby kolejny etap po wieloletnich wcześniejszych sukcesach. A tu nie - jak zwykle postępowanie w ramach zasad "jakoś to będzie". I tak od lat, jak ze szkoleniem.- Reprezentacja Polski
Waldek Fornalik też był "rewelacyjny" na ekstraklasę (?), a każdy wie, jak to się wszystko skończyło. W tym kraju zawsze muszą strzelać sobie w kolano. Inna sprawa, że bez porządnego szkolenia, reprezentacja zawsze będzie pospolitym ruszeniem i nawet Mourinho nie pomoże.- Verbatim czy jajko - co było pierwsze...
Myślałem, że Shiva to jeden z najbardziej "ogarniętych" redaktorów, a po tych ostatnich postach wychodzi na to, że to zwykły małostkowy chłystek i hipokryta, nawet po latach kipiący żalem i pretensjami do swojego byłego pracodawcy- Verbatim czy jajko - co było pierwsze...
Czyżbym był jedyny na forum, którego żadna z konsol nie powąchała nawet pirata? A gry kupowane najczęściej wysyłkowo lub w CMR Digital na Alejach Jerozolimskich. Ale fakt, rodziców było na to stać, a ze swoim hobby nie musiałem się ukrywać. Zresztą, nawet jakbym chciał piracić, to nie miałbym gdzie tych piratów kupować. Ostatnie podstrony w wykonaniu Shivy i tego drugiego oszołoma, to polactwo w czystym wydaniu Ciekawe, co to miało na celu. Ale fajnie, że dostarczyli trochę rozrywki. - Pomoc przy kupnie auta