Treść opublikowana przez milekp
-
Battlefield 3
wróciłem po pół roku i gra multum ludzi, nie przypominam sobie żadnych lagów.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
to jest jakieś poboczne zadanie czy główne? Bo oczywiście u Natchnionego już byłem, żadnych wojaków w wąwozie nie spotkałem - nie wiem, czy olać czy cofać się już do poprzednich saevów? OK - już wiem.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Są, ale wydaje mi się, że powiązane z fabułą - biegając bez celu, praktycznie zawsze miałem słoneczny dzień/bezchmurną noc. Deszcz był w kilku miejscach związanych z opowiadaną historią, zazwyczaj w przerywniku filmowym.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Tak, zrobisz bo harpie się respawnują. Co do pułapki - poczekaj aż harpie się pokażą, postaw im pułapkę na ziemi i odskocz, tak by była w prostej linii pomiędzy harpią a tobą. Jedna z nich weźmie ją w szpony i odleci do gniazda w którym wyleci w powietrze. Jeśli dobrze pamiętam, w kamieniołomach można
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Idąc z Bindugi w las w stronę mostu trolla patrz cały czas w lewo - tam musi być ścieżka do góry i na cmentarz (widać kilka nagrobków - nie szukaj krzyży :-).
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
tfu, jasne - pomyłka bo miasto jest wielopoziomowe - to zaznaczenie mogło pokazywać quest nad/pod tobą - kilka razy się na tym złapałem
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
faktycznie - tej miejscówki trzeba się nauczyć, bo mapa jest do bani. Ale mimo, że Verden wydaje się jakoś rozbudowany, jest prosty jak drut, tyle, że kilkupoziomowy.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Krótkie pytanie - skończyłem drugi akt, mam na końcówce 31 poziom doświadczenia. Dojadę w trzecim akcie do 35 poziomu, czy szukać na siłę jakiegoś respawnu niemilców?
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
po mojemu nie ma takiej opcji.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Widziałem - do tego, nie dość, że smaczek, to jeszcze dodaje jakieś bonusy.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
edit: sorry - poprawione, choć i tak uważam, że nic takiego nie chlapnęliśmy. :blum1:
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
bez kitu, w większości to nawet nie widać co można podnieść dopóki na to nie wejdziesz przypadkiem i nie pojawi się X/A na ekranie. Częściej używać medalionu - wtedy wszystko się świeci i nie ma możliwości przegapienia. "Szturchać" wilka co kilka kroków i nie ma żadnego problemu z "systemem podnoszenia przedmiotów"
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
@Bansai Podsumowując - podanie miecza nie uniemożliwia dwóch wyborów, ustawia tylko zadanie jako aktualnie robione. ;-)
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
jak pisałem wyżej,
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Ścieżkę wybierasz wcześniej - Nie trzeba miec szklanej kuli, wystarczy pomyslec. Skoro na zrobienie miecza potrzebne mi jest przykladowo 5 rud to kiedy mam ich juz w skrytce ponad 50 moge sobie raczej darowac poki co ich zbieranie. Mi taki odruch przyszedl naturalnie kiedy skrytki jeszcze nie bylo i sie nawet z 20 rudami w ekwipunku rade dawalo bezproblemowo. Ale każda pierdółka to dodatkowe dutki - nawet jak sprzedaję za orena, to 500 sztuk żelaza daje 500 orenów. no właśnie, nie jestem pewien bo mimo podania miecza miałem dwie ścieżki do wyboru
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Jestem ciekaw ile takich "smaczków" przejdzie mi koło nosa? :confused:
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Sądzę, że taka rzecz by mogła się udać, pod warunkiem, że w zwłokach byłyby także pieniądze. Aktualnie, żeby jakąś porządną sumkę uciułać (poza minigierkami) trzeba sporo rzeczy znaleźć i przywlec do kupca. Jednakże głupio wyglądałoby gdyby z każdego niemilca wylatywał kesz.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
jestem w tym samym miejscu i też się uchachałem ...
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Wiedźmin jest mutantem, któremu wypruto, podczas Próby Traw i szkolenia, wszelkie uczucia (tak przynajmniej powinno być, Geralt jest pewnym ewenementem) więc trudno, żeby się podniecał podczas rozmowy. Wiedźmin się nie denerwuje, nie cieszy, nie smuci - wobec tego jednostajny ton jest jak najbardziej na miejscu. Osobiście bardzo mi się podoba
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Wie ktoś może o dzisiejszej lub weekendowej sprzedaży w MM lub Saturnie?
-
Kinect
Zgadzam się w 100%. Jedna z lepszych, jeśli nie najlepsza gra na kinecta - imho dorównuje lub nawet przewyższa Disneyland'a. Jestem fanem Gwiezdnych i z córą wymiatamy aż miło. Zabawa przednia, mała piszczy z radości, niedorób i bugów, w wirze atrakcji nawet się nie dostrzega. To jest dopiero poprawne wykorzystanie kinecta jako casualowej, rodzinnej rozrywki dla osób od lat 5 do 50ciu, dla gospodyń domowych kochających się w latach 70tych w Harrisonie Fordzie jako Hanie Solo, jak i dla nastolatek, które piszczą na widok Anakina Skywalkera. Polecam
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Nie chcę nic mówić ale Geralt każdego swojego konia nazywał Płotka, więc o którego ci chodzi?
-
W co teraz grasz?
z braku jakichkolwiek nowości cofnąłem się w czasie i pożyczyłem Burnout: Paradise - nuuuuda, Panie, nuda. Raczej nawet nie skończę.
-
Wiedźmin 2: Zabójcy Królów
Przeczytałem kilkukrotnie sagę, kilkukrotnie grałem też w jedynkę. Mimo, że nie grałem jeszcze w dwójkę, uważam, że bez przeczytania sagi, traci się dość dużo. Bez zagrania w jedynkę, jeszcze więcej. Mam wrażenie, że trudniej albo w sposób niepełny "wsiąka się w fabułę". Począwszy od wejścia w świat stworzony przez Sapkowskiego, jego pełniejsze zrozumienie (np. relacje ludzie-nieludzie), pojmowanie (kwestie wiedźmińskie - miecze, eliksiry, potwory), naleciałości polityczne (Foltest, królestwa) po same postacie i relacje łączące Geralta z nimi (Jaskier, Tris Merigold). Ale oczywiście i bez przeczytania, sądzę, że zabawa będzie przednia.
- Kinect