Taa...jak ja kocham swoje miasto
Ogólnie, na wakacje do Katowic przyjechałby tylko ktoś nienormalny. Miasto jest brudne zasyfione i brudne. Mimo to, ma swój klimat (tez brudny )
Nie napiszę jakoś dużo o hotelach, bo nie korzystałem. Jest ich kilka : Qubus (ciężko go nie zauważyć, cholernie wysoki budynek, ceny pewnie też), na drodze do Sosnowca jest hotel Novotel (chyba), zaś w centrum widziałem jakiś mały obskurny hotelik (na ulicy Mariackiej - kojarzonej głównie z prostytutkami ).
Jedzenie - jak to w dużym mieście, w Katowicach jest pełno sklepów spożywczych, restauracji i fast foodów. Jeśli maiłbym polecić to ostatnie - koło Empiku w centrum (ulica Piotra Skargi) stoi kilka budek tej samej sieci - mozna w nich kupić za****ste hamburgery, 4 razy większe od tych z McDonalda, za jakieś 4 zlote - piekielnie się IMO opłaca.
Jest także znane i lubiane centrum handlowe Silesia City Center - w nim Tesco, Saturn i kupa pomniejszych sklepów różnego typu..
Co do zwiedzania...ku**a, tu nie ma co zwiedzać xD Można iśc pooglądać stare kamienice na Nikiszowcu/Giszowcu, ale jak już to z obstawą, i trzeba też iśc za Gieksą xD
Czyli zwiedzanie radzę sobie podarować
Do Katowic najlepiej jest przyjechać na różnorakie imprezy (Metalmanie czy inne Maydaye), gdyż z tego to miasto chyba najbardziej słynie.
A przez dworzec faktycznie najlepiej przebiegać xD
Wiem, że nikomu nie pomogłem tą wypowiedzią, ale starałem się. Jak sobie coś jeszcze przypomnę, to zedytuję tego posta.