No nie da się ukryć, że pewne niuanse odbierają tej grze uroku i charakteru. Pamięć mnie nieco zawodzi jak to wyglądało swego czasu, ale HD tej grze tak średnio służy. Wszystkie krawędzie gładziutkie, tekstury wyższej rozdzielczości, brak mgły... gra wygląda trochę zbyt gładko jak na mój gust. Jestem trochę odprony na horrory i SH2 już nie był w stanie mnie przestraszyć być może właśnie z tego względu. Jednak SH2 to ponury, brudny i przykry obraz, który powoduje inne uczucia niż obecne horrory. Grając na PS2 bałem się, ale z wiekem inne SH jak np. również świetny Origins, budził inne uczucia niż szybkie jump scare'y jak w nowych horrorach. SH2 i SHO to jedne z tych części, które budują napięcie i Cię w nie trzymają. Dodatkowo atmosfera buduje uczucie bycia w czymś ohydnym a historia powoduje przykrość i pewny rodzaj przygnębienia jeśli się wczujesz i ją zrozumiesz. Także całościowo SH2 to naprawdę inny kaliber horrorów i z pewnością poczujesz to wszystko grając w oryginał na PS2. Z wersji HD odejmij połowę. Mnie to wystarczyło z tym, że ja za SH2 zabierałem się kilkukrotnie i na PS2 i na PC i zabrnąłem w obu wersjach do jakichś 60-70% gry. W końcu ukończyłem historię grając w HD.