-
Postów
66 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Typ zawartości
Profile
Forum
Wydarzenia
Treść opublikowana przez Psycho-Mantis
-
Rany Julek. Niestety biednie to wygląda. Jestem fanem wszystkich części, zarówno starych jak i tych nowych, każda miała swoje plusy i minusy, nawet F4 mimo ułomności przyciągnęło mnie na długo, ale to co tu zaserwowali to naprawdę tragedia. Wykastrowali perki, skille, dialogi, NPC, VATS i o dziwo nawet post-apo, gdzie u licha jest nuklearna zima? Jak na 20 lat po wojnie spodziewałem się czegoś innego, coś ala Metro 2033, albo morze blasku z F4. Fajny klimat uzyskali w Far Harbor, myślałem, że może pójdą w tym kierunku, a tu mamy kwiatki, pola i zielone lasy. Dziwactwo totalne, do tego graficznie po prostu szkaradne. Wypuszczenie F4 na starym silniku to już były ostatnie soki z i tak wyeksploatowanego systemu, teraz graficznie to po prostu leży. Silną stroną ostatnich części Fallouta była eksploracja i wczucie się w apokaliptyczny klimat otoczenia, tu tego kompletnie nie ma, trudno się wczuć, jak banda ludzi biega w około, strzela się z wielkim nietoperzem, a na koniec walą sobie sefliki zasypując ekran emoticonami. Porażka. Mimo iż wolę single, to nie mam nic przeciwko jakimś elementom co-op czy online w Falloutach, ale moim zdaniem mocno przegięli. Charakterystyczne elementy gry zostały tak rozmyte, że właściwie gdyby pozmieniać brandy w grze jak Nuka-Cola, Vault-Tec itd. na jakiś nie powiązane z uniwersum, to gra mogłaby robić za zupełnie niepowiązany, osobny tytuł. Zdradzałaby go już tylko przestarzała mechanika i silnik gry. Na razie mega duże rozczarowanie i zapowiada się pierwszy Fallout który kompletnie mi się nie podoba.
-
Mam za sobą kilkadziesiąt godzin, gra jest świetna, no i na razie bez problemów technicznych.
-
Zarzuć parę spostrzeżeń po nocnym graniu, ^_^ osłodzisz oczekiwanie na kuriera.
-
Miałem na myśli konsole.
-
Była, zresztą nawet fajnie zrobiona. Bardzo fajnie - nie miała na ten przykład zestawu trofeów. To już inna sprawa, aczkolwiek tak masywna gra zrobiona całkowicie po Polsku to było coś niespotykanego. Chociaż miałem wrażenie, że co drugi NPC mówi tym samym głosem. Ale np. Skiba był.
-
Była, zresztą nawet fajnie zrobiona.
-
Można na sucho pobudować sobie postać. Tylko 21 punktów do dyspozycji? Na bank bĘdzie można dodawać punkty do SPECIAL. http://www.rpg-gaming.com/fo4.html
-
Bez paniki, jeszcze jest szansa na patch day one.
-
Obejrzałem ten filmik, dostrzegam parę plusów. Fajnie jest zagracony świat, adekwatnie do zniszczeń, czyli taki zapiaszczony i porośnięty, no i chyba zmienna pogoda będzie. Ja tam z wyrokami czekam na grę, jestem nakręcony a filmik mnie tylko utwierdził w tym, że znowu chce macać każdy piksel.
-
Jakby tak było to super. Książki chyba były zapowiadane o ile mnie pamięć nie myli, co w niczym nie przeszkadza, bo po prostu będą dawały instatnt +1 bez kolejnego levelu. Teraz miałoby sens powolne levelowanie postaci i mało expa za przeciwnika, żeby za szybko nie zbudować terminatora, a jednocześnie daje możliwość wymaksowania tym co chcą posiedzieć z gra długo. Ekstra by było.
-
Ciekawe jak będzie z budową postaci. Skoro jest nieskończony level, to znaczy, że prędzej czy później można odblokować wszystkie perki na maks?
-
Pewnie to jakieś łamagi za 8 expa, jak się podciągniemy to przeciwnicy też się wezmą w garść i będzie lepiej lecieć doświadczenie.
-
Wygląda w porządku, czegoś takiego się spodziewałem, jest dobrze i nakręciłem się jeszcze bardziej. Już mam zaplanowane granie
-
Może komuś, kto ma w planach nabycie wersji US się przyda ta informacja i poszuka potwierdzenia zanim się właduje w blokadę regionalną. Złośliwości są zbyteczne.
-
Słyszałem, że wersje F4 z amerykańskiego regionu nie będą hulać u nas, ale tak mi się obiło o uszy, nie mam potwierdzenia tego niusa.
-
Twórcy dziś podali, że nie ma limitu levelu postaci! Yeaaa! W F3 po ponad półtora tysiąca godzin miałbym kilka setek levelu.
-
Świat stał się lepszy.
-
Widzę, że sztuka czytania ze zrozumieniem umiera w narodzie.
-
Umimy czytać? Niczego nie zakazuje, jak ktoś chce być januszem biznesu i dziergać te parę złoty to jego sprawa i jego prawo. Moim prawem jest mieć odmienny pogląd i wyrazić dezaprobatę. I życzę Ci, żebyś zarobił i nawet, żeby ktoś kupił i był zadowolony. Nie wpływa to jednak na moje zdanie.
-
O mnie i moich "kolesi" się nie martw. Krytykuję całe zjawisko, drugiemu nie dać, samemu się nażreć. To jak z wyprzedażami gier. (ale tyczy innych produktów też) Jak pojawia się promocja to bardzo często się zdarza, że wchodzi zaraz jakiś Janusz byznesu i wykupuje wszystkie promocyjne produkty, żeby potem popychać 5zl drożej na allegro. Czy ma do tego prawo? Jasne, Czy ja mu czegoś zakazuje? Nie, wyrażam swoją luźną opinię i dezaprobatę dla takiej zachłannej postawy. Tyle, a dlaczego w tym temacie? Ano dlatego, że sztucznie wygenerowany hype wokoło tych limetek sprowokował moją wypowiedź. To akurat tyczy się ogółu międzynarodowego, a nie tylko forum. Odkąd pojawiły się te limitki, mimochodem widzę wpisy po forach i innych społecznościowych mediach, gdzie ludzie chwalą się zakupieniem dwóch, trzech sztuk na handel. Patrząc na masowość tych wpisów, mam przypuszczenie, że ponad połowa wszystkich sprzedanych pójdzie na handel w drugim obiegu, ale to tak na marginesie. Egzotyczny pogląd dla niektórych, dla mnie normalny.
-
Czy ja komuś coś zabraniam? Po prostu kupowanie kilku limitek celem handlu, żeby wytargować kilka złotych uważam za cebulackie, bo zmniejsza to szanse na zakup przez innych, ot tyle, prywatna opinia.
-
Ludzie kupują po kilka sztuk, a potem płacz, że nie ma. Trochę to cebulackie kupować na handel.
-
Chyba wystawię swoje walizki.
-
Trochę niepokojący ten brak skilli, no ale zobaczymy w praniu.
-
Data to prawdziwa bomba. Święta już zaplanowane.