Jaka to jest SZTOS gra
SONY, ty qrwo, za takie cuda zawsze Cię szanowałem i wspierałem. Astro Botem pokazaliście, że wiece co to tworzyć gry na wysokim poziomie.
Świetnie zaprojektowane poziomy i pomyślane poziomy (mój ulubiony jak do tej pory to ten z myszą), ekstra poziomy ukryte w galaktyce, podobnie jak poziomy wyzwań (tutaj na przykład te z trójkątami, jeden z nich dał trochę w tyłek). Poza tym R-E-W-E-L-A-C-Y-J-N-Y soundtrack, muzyczka wpada w ucho, aż sobie człowiek nuci pod nosem. To wykorzystanie postaci z historii PlayStatioj jest cudne, a że dochodzą do tego zakupy dla postaci i nowe interacje z nimi to miód. Pomysł na hub i jego rozbudowę bardzo mi się podoba - ogólnie cała gra jest świetnie pomyślana i micha sama się cieszy jak człowiek w nią gra.
A samiutki początek gry, jak Astro wzywa pada i pokazuje, że mamy lecieć z nim a potem wchodzi ta muza… No aż łezkę człowiek może uronić