Tak wiem, ale jakieś tam dochody jednak z tego są, no ale zapomniałem że jutubowy hajs też jest.
Może i by się rozeszły, ale jak widać nikomu nie zależało robić tego koncertu w polsce skoro nawet na Węgrzech ktoś się tego podjął czyli pewnie słaby hajs w tym był. Pryx wiesz o co chodzi, nikt nie chce ryzykować wtopienia grubego hajsu i duże bookingi po prostu kalkulowały i wyszło, że w Polsce przyjdzie 2000 osób a na Węgrzech 5000 i od razu lepiej to wygląda z punktu widzenia organizatora jaki i zespołów.
Jakie 2 tysie jak na slipach w 2009 w torwarze był chyba full 8000 ludzi. A na slipach + korn miałby nie być?
To dopiero początek trasy, równie dobrze mogą późną wiosną albo wczesnym latem być w polandii. Aczkolwiek się zastanawiam w chooj nad koncertem w berlinie albo budapeszcie, przy okazji miasto zwiedze.