-
Parufki
ale tylko rosyjska, (pipi)a
-
Lokalizacje PL
Jak do tej pory jedynymi tytułami, w które grałem z polskim dubbingiem były Uncharted:2 i Heavy Rain. Dla porównania w każdą z tych gier zagrałem jeszcze raz, tym razem z oryginalnymi głosami aktorów. I co mogę powiedzieć? Że dopie'rdolić, to się można zarówno do jednego jak i drugiego, tak samo jak o obu można powiedzieć kilka dobrych słów. W takim HR w wersji polskiej np. kiepsko wypadli Norman oraz Ethan, ale już detektyw Shelby czy Lauren po stokroć przebili swoje oryginały. Co do U:2 jeszcze, to dla mnie akurat Boberek spisał się na medal albo i nawet dwa - wprawdzie kolo ustępował trochę Northowi, ale głosowo i tak bardzo dobrze wpasował się w swoją postać. No i w ogóle nie przeszkadzało mi to, że strun głosowych głównemu bohaterowi użyczał "policjant z Rodziny Zastepczej", bo żadnego takiego nie słyszałem. Słyszałem tylko Nathana Drake'a.
-
Parufki
Chrzan to tylko z kiełbasą, do parówek średnio się nadaje. A rosyjska musztardówa na pewno nie jest dla ci'pek.
-
W co teraz grasz?
Uncharted 2 przez internet.
-
Rozpoczęcie zajawki na gry typu RPG.
Z tym Vagrantem to Ci prawie współczuję. W naprawdę wiele erpegów już grałem, ale ten chyba sprawił mi najwięcej trudności :wink:
-
PSX Extreme #156
Nie wiem czy to taki cwany pomysł, bo mnie na przykład zarówno recenzja Walkiewicza, jak i krytyka co poniektórych na tym forum jedynie do tego filmu zniechęciły. I nie tylko mnie zapewne. Myszaq, wracaj szybko do regionu dvd, bo jakoś smutno i sucho bez Ciebie.
-
Silent Hill: Downpour
Dla mnie będzie wystarczyć jeżeli będzie przynajmniej na poziomie Homecoming <dobry w kit Silent> Chociaż nie obrażę się jeżeli będzie na wyższym.
-
Jak skasować konto na forum ?
zwyzywaj ich matki od najgorszych, to Ci usuną konto
-
Resonance of Fate
Też właśnie grałem w RoF'a podczas urlopu. Gierka pękła w niecałe 60 godzin wliczając w to wszystkie wykonane sub-questy - fakt, nieco mało (sam tryb fabularny to max 15 h), ale bynajmniej nie żałuję tego czasu, bo choć względnie krótko, to bawiłem się przy niej rewelacyjnie. Dopracowany system, dynamiczne walki, zaskakująco nie-japoński design versus biedota fabularna i ubóstwo lokacji. Nomen omen, mojej opinii jest to najlepsze jRPG tej generacji konsol, a na pewno na PS3. 8+/10 Z terminalami Ci nie pomogę, bo sam się w nie nie bawiłem.
-
High School of the Dead 18+
Ze względu na przytłaczające pokłady fanserwisu ten ep jest IMO najgorszy ze wszystkich. Szkoda, że w ogóle takie durne akcje mają tutaj miejsce, tym bardziej w takim natężeniu, bo ewidentnie widać, że kiedy twórcy nie robią sobie jaj, to anime wspina się na wyżyny zajebistości.
-
Silent Hill: Downpour
No, ja i tak się nastawiam na dobrego Silent Hilla, najwyżej sobie podetnę żyły na odbycie jeżeli ta gra zawiedzie.
-
Persona 5
Czwórka miała świetnych bohaterów, ale IMO ekipa z trójki była od nich ciekawsza. Przede wszystkim laseczki wypadły lepiej - taka Chie czy Yukiko na tle charyzmatycznej Mitsuru, przebojowej Yukari oraz niesamowicie ludzkiej (jak na ) Aegis prezentowały się po prostu blado. Przynajmniej w moim odczuciu. Co do zgrai z P5, to absolutnie nie mam nic przeciwko żeby choć jedna znana postać z serii zasiliła ich szeregi. Podobnie nie mam nic przeciwko odwiedzaniu znanych miejsc czy innych, bardziej subtelnych smaczków (wizyta w starej szkole w czwartej Personie to był bardzo fajny, wspominkowy motyw, ale w żadnym wypadku fanservice).
-
Zejście 2
Jedynka była dobra, ale tylko do momentu kiedy pokazali te potworki. Potem była komedia.
-
Co bym sobie zjadl
Grandera z KFC.
-
Poleć coś w stylu...
Może coś a'la "7" Finchera? Albo chociaż w 1/10 tak dobre? Znacie coś takiego?