Skocz do zawartości

Kazuo

Użytkownicy
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Kazuo

  1. Kazuo odpowiedział(a) na Kosmos odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    Z Crunchipsów tłuszcz się prawie wylewa, ale ja akurat uznaję to za plus. Kranczipsy są drogie jak cholera, chociaż i tak rządzą. Top Chips z kolei to alternatywa dla ludzi mniej zamożnych, jednak trzeba przyznać, że choć całkiem tanie to są nawet niezłe.
  2. Kazuo odpowiedział(a) na jarko van basten odpowiedź w temacie w zgRedzi
    Ło ja, obrotny gość ten Marcin Kosman. Szacun.
  3. Kazuo odpowiedział(a) na Figaro odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    Do One Piece sam z początku nastawiony byłem ultra sceptycznie, jakoś po tych wszystkich Narutach czy innych D.Gray-manach nie spodziewałem się specjalnie spektakularnego anime, tym bardziej po tych wszystkich zróżnicowanych opiniach, których zawczasu się nasłuchałem. Jednak we wrześniu ubiegłego roku postanowiłem się przełamać i w końcu nadrobić te bagatela ponad 400 odcinków. Obecnie, po blisko pół roku oglądania skłonny jestem zgodzić się z opinią jakoby to właśnie One Piece mógłby uchodzić za godnego następcę Dragon Balla. Nie jestem pewien czy jest lepsze od Naruto, ale poza tą drobną uwagą zgadzam się z przedmówcą co do wszystkiego - o ile początkowo OP nie zapowiada sobą nic wielkiego, tak z czasem akcja nabiera tempa i zaczyna się robić naprawdę epicko (a im dalej tym lepiej), "zapychaczy" jest tyle co kot napłakał, a poza tym w ogóle nie przeszkadzają, do tego anime względem mangi okazuje się znacznie przyjemniejsze w odbiorze (czyli przeciwnie w stosunku do takiego Naruto). Sama fabułka pomimo swojej prostoty wciąga, tematyka to strzał w dziesiątkę (pokaż mi jakąś inną tak fajną mangę albo anime o piratach), postacie z kolei to zbiór chyba najbardziej zróżnicowanych, a przy tym tak powalonych bohaterów (gumowy koleś na halucynach, cyborg paradujący w gaciach (albo bez nich), gadający renifer, zboczony kościotrup - wesoła zgraja, której zwyczajnie nie da się nie polubić). Pozostaje tylko trochę żałować, że tak kozackie akcje jak np. początkowa walka Zoro z Mihawkiem czy późniejsze Buster Call pojawiają się dość sporadycznie, a same walki nie robią tak dobrego wrażenie jak w innych seriach. Jednak mimo wszystko obecnie One Piece jest dla mnie numerem jeden (ex aequo z Naruto), jeżeli chodzi o tasiemce animowane.
  4. Kazuo odpowiedział(a) na Mendrek odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    Tak w ogóle to ciekawi mnie czemu twórcy mając tyle dobrego materiału na fillery robią takie idiotyczne odcinki jak te z Guren. Nie mogliby pokazać jakiejś dodatkowej historii z Akatsuki? Przecież wiadomo, że organizacja nie utrzymuje się z łapania jinjurikich. Albo chociaż czegoś z Sasuke, dałoby się chociaż przedstawić jakiś bonusowy quest, rozgrywający się powiedzmy w czasie kiedy jeszcze trenował u Orochimaru. Ale po co. Taki np. Bleach ma całkiem niezłe zapychacze, które w dodatku bez problemu mogłyby stanowić dopełnienie mangi.
  5. Kazuo odpowiedział(a) na Kazuo odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    Claymore - jak lubisz nawalanki, Hellsing (wyłącznie OVA) - jak lubisz rozpierdzielanki. Nic innego nie przychodzi mi do głowy z tych poważniejszych. Aha, możesz spróbować jeszcze Gilgamesha, ale od razu zaznaczam, że jest to bardzo specyficzne anime. Całkiem mroczne, na pewno ponure jak cholera, z niesamowicie pesymistycznym nastrojem i dość surowe jeżeli chodzi o stronę wizualną (przewaga czerni + ograniczona animacja). Piekła tutaj nie uświadczysz, w jego miejsce masz za to świat postapokaliptyczny.
  6. Kazuo odpowiedział(a) na Mendrek odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    Brad Pitt. Osobiście jestem trochę napalony, w końcu ciekawe fillery w Naruto to niemalże jakiś fenomen. Jakoś się przeboleje do marca.
  7. Kazuo odpowiedział(a) na Dawid-kun odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    Nom, zdecydowanie w tym porządku, nadmiar muzyki klasycznej momentami działa wręcz zniechęcająco do oglądania. Ale Stresemann rządzi. Jako, że uwielbiam shouneny z niedorozwiniętymi dziećmi ratującymi świat to zacząłem Katekyo Hitman Reborn!. Początek nie zapowiada zbyt epickiego anime.
  8. Kazuo odpowiedział(a) na Mendrek odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    A w fillerach prawdopodobnie pojawi się I co wy na to? Fajnie, nie?
  9. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Wychodzi na to, że w przypadku Person, granie bez odpowiedniego poradnika pod ręką w ogóle mija się z celem. A przynajmniej jest cholernie ryzykowne. Trzeba będzie mieć to na uwadze w przypadku P5. I żeby nie było - do replay-ability Persony 4 absolutnie nic nie mam, tyle tylko, że sam mając do nadrobienia jeszcze sporo dobrych gier z gatunku nie wyobrażam sobie, żeby powtarzać teraz te bite 100 godzin. W końcu ta gra zajmuje tyle, że przez ten czas zdążyłoby się skończyć 3 inne erpegi :] Zakończenie Good teraz musi już być, bo gdyby nie to gra by się skończyła po wizycie w szpitalu, zaraz po powrocie "senpaia" do domu. Ok, czyli mogę grać spokojnie przez jakiś czas, dzięki.
  10. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Jak dla mnie motyw z kilkoma zakończeniami, zależnymi od konkretnych wyborów przy dialogach i tak jest lekko zryty. W końcu wystarczy tylko chwila nieuwagi przy czytaniu tekstu albo niezbyt dobra znajomość angielskiego by ominąć całkiem spory kawałek gry, a przy tym prawdziwe zakończenie. Naprawdę współczuje osobom, które omyłkowo nadpisały sobie save'a i musiały powtarzać raz jeszcze całą przygodę. No i jeszcze jedna sprawa, odnośnie odblokowania tego True Ending. Ktoś już zapodał linka do opisu na gamefaqs, ale osobiście wolę się zapytać tutaj niż przez przypadek nadziać się tam na jakiegoś perfidnego spoilera. No więc po tym dialogu z Yosuke, który przekierowuje linię fabularną na tory good ending gra toczy się dalej, dni płyną zwyczajnie, pojawiają się kolejne dungeony, bossowie itp., itd. Tutaj pojawia się moje pytanie - od którego momentu muszę uważać, żeby nie przegapić True Ending? Czy w przedziale miesięcy grudzień-marzec występują jakieś istotne, decydujące dialogi albo okoliczności? W razie czego mam zrobionych kilka save'ów, ale jakoś niespecjalnie widzi mi się powtarzanie ostatnich 20 godzin tylko dlatego, że wybrałem nie tą linijkę tekstu co trzeba.
  11. Kazuo odpowiedział(a) na JanzKijan odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    No właśnie, bo po co? Po co komu poznać prawdziwe zakończenie, po co kolejne 20 wciągających godzin gameplay'u?
  12. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Koniec gry. Po finałowej scenie w szpitalu omal nie spadłem z fotela kiedy zobaczyłem napisy końcowe. Pierwsza myśl - co jest do k*rwy nędzy? Na liczniku "zaledwie" 78 h, mnóstwo niedokończonych social linków, questów, sporo skillów do odblokowania, do tego ostatni boss wyglądający w ogóle nie jak ostatni boss, wiele wątków dziwnie uciętych, zakończenie nie wyjaśniające kompletnie nic..."what the fuck" jeszcze raz przemknęło mi przez myśl. Nadpisałem save'a z nowym cyklem, wyłączyłem konsolę, kopnąłem w krzesło, które przeleciało na drugi koniec pokoju i postarałem się uspokoić, uświadamiając sobie przy okazji, że właśnie zostałem wydymany. Nie mieściło mi się w pale, że ta gra mogła się tak szybko i tak głupio skończyć. Wtem przypomniałem sobie, że przecież wzorem P3 gra mogła mieć dwa zakończenia - pełne i niepełne. Szybko więc wszedłem na pierwszą lepszą stronkę z guidem i rzeczywiście okazało się, że trafiłem na te drugie. Save na szczęście się zachował. Cichy syk ulgi. Tylko - co za DEBIL wpadł na pomysł, żeby od zakończenia zależał ostatni dialog? Tym bardziej, że ryzyko skrócenia sobie gry (o dobre kilkanaście godzin, lol) poprzez wybranie złych odpowiedzi jest całkiem spore. Tak więc panowie, uważajcie co wybieracie w rozmowie z Yosuke. Bo może Was ch'uj strzelić.
  13. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    O ile taki news nie dotyczyłby PSP/NDS to też bym był bardzo zadowolony. Jak już będą robić tą piątkę to niech koniecznie ona wyjdzie na jakąś stacjonarkę. Koniecznie.
  14. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Z odsłon psx'owych nie grałem tylko w FFIX, za to zarówno część ósma, jak i ta cała rozdmuchana siódemka przedstawiają - moim skromnym zdaniem - poziom identyczny co takie FFX. Bo niby w czym miałyby być lepsze? Pod względem scenariusza? Kwestia sporna. Oprawy muzycznej? Raczej nie. Skomplikowanego systemu i wymagających walk? Nie sądzę. Długości rozgrywki oraz pobocznych bonusów w postaci mini-gierek czy dodatkowych bossów do rozwalenia? Też mi się nie wydaje. Osobiście pomiędzy FFVII, FFVIII, a FFX skłonny jestem postawić znak równości. JRPGi z krwi i kości, tak samo epickie, banalne i wciągające.
  15. Kazuo odpowiedział(a) na JanzKijan odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Nowości i dodatki P3:FES względem zwykłej Persony 3: - nowe demony - nowe Arcany - możliwość fuzjowania broni - dodatkowe social-linki - więcej quizów w szkole - dodatkowe questy od Elizabeth - wieczorne spacerki z Koromaru - tryb Hard dostępny od początku no i oczywiście danie główne, którym jest ok. dwudziestogodzinny epizod The Answer, zawierający nowych przeciwników, bossów i odkrywający prawdziwe zakończenie.
  16. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Soundtracki z DS to jedne z najlepszych dzieł jakie stworzył Meguro < < No nie wiem. Mnie te utworki popierdywane na trąbce doprowadzały do szału. Że niby przed FFX poziom serii był tak drastycznie wysoki?
  17. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Jak już wcześniej napisałem - dwójki nie dałem rady skończyć, więc nie jestem w stanie stwierdzić jaki poziom prezentuje całościowo, jednak po tych 7 godzinach grania nie wyglądało to na znaczny skok w stosunku do poprzednika. Oprawa wizualna na tym samym - przeciętnym, momentami nawet bardzo słabym poziomie. Muzyka irytuje niemal przez cały czas, a kompletny brak dubbingu w obecnych czasach to dla mnie śmiech na sali. System poza łączeniem person (w stylu P3/P4) nie oferuje w zasadzie nic, same walki zaś to 2 ciosy na krzyż, do tego magia pełniąca raczej marginalne znaczenie (całą jedynkę na przykład przeszedłem w zasadzie używając tylko jednego demona). Zerżnięte z części pierwszej lokacje z kolei uwidaczniają ewidentne lenistwo dewelopera. Scenariusza nie skomentuję, ale jeżeli wygląda on tak jak w DS1 to nawet szkoda by się nad nim produkować (pod koniec też się walczy z gigantycznym mechem-demonem? Nawet nie odpowiadajcie). Tak Czekoladowy, zgadzam się - każde Shin Megami Tensei ma swoje wady, jednak chyba żadne nie ma ich aż tylu i aż tak poważnych jak ten nieszczęsny Devil Summoner. Jak dla mnie okropny przeciętniak, zwyczajne odcinanie kuponów, a przy tym robienie w bambuko fanów serii. Wracając do tematu Persony 4, a ściślej - social linków - trochę wkurzające jest to, że rozmowy dalej ograniczają się głównie do wybierania odpowiedzi mających na celu lizanie tyłków postaci, brakuje tutaj trochę swobody (albo chociaż nieprzewidywalności), mogliby coś tu zmienić przy okazji P5. Ale żeby nie było, pomimo, że tak narzekam na tą czwórkę (konkretnie na postacie i mniej wymagające walki) to i tak ogólnie uważam ją za cholernie dobry kawał jRPG'a. Wprawdzie już nie tak dobry jak P3, ale i tak wciąż za jeden z najlepszych w jakie dane mi było grać na czarnej maszynce Sony. Generalnie zajebista gra.
  18. Kazuo odpowiedział(a) na Mathiu odpowiedź w temacie w Klub Smakosza
    psie kuta.sy, wieprzowe nogi i ogony oraz krowie wymiona
  19. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Mimo wszystko wybierając poziom "Extreme" spodziewałem się czegoś bardziej ekstremalnego ;P
  20. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    ? Chodzi o "Strange Journey" czy premierę Devil Summonera 2 w US ? ;p Mam na myśli "Devil Summoner 2: Raidou Kuzunoha vs jakiś bardzo potężny bolek, który chce zniszczyć świat". W wielkich mękach skończyłem jedynkę, dwójkę sobie odpuściłem na rzecz Persony:4. Ten spin-off serii SMT to jak dla mnie jedna, wielka, tłusta charcha puszczona w stronę graczy.
  21. Kazuo odpowiedział(a) na Enkidou odpowiedź w temacie w Kącik RPG
    Mięczak ;] Jako, że sam od niedawna gram w czwartą Personę (3 tyg/60 h na liczniku) to też chętnie skrobnę małe co nieco. Ciekaw jestem pod którym to niby względem jest "nieporównywalnie lepszy". Jak dla mnie system wciąż jest świetny, ALE: - już nie tak hardkorowy; głównie przez to, że gracz ma teraz pełną kontrolę nad wszystkimi członkami drużyny (oczywiście można tej opcji nie używać, ale szczerze - jeżeli jest taka możliwość to skorzysta z niej chyba każdy) - mniej jest typów ataków fizycznych (wyleciały slash i piercing - komu one przeszkadzały?), w dodatku czary mudo i hama nieco straciły na znaczeniu - denerwuje swoisty handicap; podczas walk postacie wspomagają sie podnosząc się nawzajem z ziemi po upadku lub nawalają w przeciwnika dodatkowymi atakami - wszystko oczywiście bez utraty kolejki generalnie w stosunku do Persony:3, pod względem samego systemu jak i walk jest słabiej, przede wszystkim czepiam się tutaj zaniżonego poziomu trudności, na który wpływają właśnie w/w elementy. Nawet na Expercie gra nie nastręcza teraz większych trudności. Kolejna rzecz, która mi za bardzo nie podeszła - klimat. Jest fajnie, rozrywkowo, bardzo wakacyjnie, ale szczerze to mroczna atmosfera poprzedniczki znacznie bardziej przypadła mi do gustu (Dark Hour, Tartarus, koniec świata - moc). Tzn. nie wiem, może coś się jeszcze rozkręci i w pewnym momencie gra pokaże pazura (obecnie jestem przy starciu z shadowem Naoto), ale patrząc na wygłupy Teddiego moje wątpliwości jedynie się pogłębiają. W tym momencie nie pozostaje mi nic innego jak się z Tobą zgodzić. Niestety. Pomimo, że postacie są całkiem wiarygodne, a ich rysy psychologiczne przedstawione zostały naprawdę ciekawie, to jednak w ogólnym rozrachunku nie dorównują starej gwardii do pięt (no, może do kolan). Yosuke to rzeczywiście taka trochę podróba Junpeia, Teddiego lepiej nie komentować, laskom z kolei kompletnie brakuje charyzmy (panny Yukari, Aigis i Mitsuru się kłaniają). W zasadzie z całej paczki fajnie wypadają jedynie Kanji i Naoto. Z bohaterów drugo/trzecioplanowych zaś spodobał mi się Dojima, Adachi i...King Moron , ten to jest debeściak. Co do trudniejszych bossów to nie jestem pewien. Na pewno zbyt słabe są shadowy pełniące rolę sub-bossów (te pojawiające się zazwyczaj w okolicach 5-6 piętra), nawet bez odpowiednio podpakowanych postaci da się je pokonać bez większych problemów. Z kolei bonusowe stwory (czekające na końcu labiryntu po pokonaniu głównego shadowa) potrafią już nieźle zaleźć za skórę. Ogólnie jednak nie widzę znaczącego wzrostu poziomu hardkoru względem przeciwników z P3. Same labirynty są na szczęście dużo lepsze niż w poprzedniczce - bardziej rozbudowane i zrożnicowane (zamek, suna, laboratorium...gra wideo), do tego klimatyczniejsze (strip club to moja ulubiona lokacja . Dokładnie, Personę:5 przyjąłbym z szeroko otwartymi ramionami i równie szeroko rozwartą paszczą swojego plejaka 3. Mogliby się w końcu porządnie wziąć do roboty, a nie wydają jakieś śmieszne gierki pokroju Devil Survivor/ Devil Summoner. Z ogólną opinią na temat P4 wstrzymam się do momentu ujrzenia sekcji creditsów, chociaż już raczej teraz wiem, że swoim poziomem nie da ona rady zdeklasować rewelacyjnej części trzeciej.
  22. Kazuo odpowiedział(a) na tk___tk odpowiedź w temacie w Archiwum
    Ten serial powinien się skończyć na piątym (max) sezonie, każdy kolejny zalicza już spadek w dół <koniec dyskusji>.
  23. Kazuo odpowiedział(a) na Mikes odpowiedź w temacie w Seriale
    Od biedy zapuściłem sobie tych Skinsów, zawczasu nastawiając się na kolejną durną parodię o nastolatkach i ich życiu erotycznym. Jak się jednak szybko wydało serial z typową komedią okazał się nie mieć zbyt dużo do czynienia - poruszane sprawy są nader poważne (min. problemy rodzinne, anoreksja, orientacja seksualna vs wyznania religijne), morały pouczające, a humor umiejętnie dawkowany. Jeżeli miałbym określić stosunek komedii do dramatu to wynosiłby on mniej więcej 40-60, czyli to na pewno nie jest taki typ serialu przy którym można się trochę wyluzować po ciężkim dniu w pracy (często nawet wręcz przeciwnie, po obejrzeniu odcinka z Chrisem momentalnie spieprzył mi się nastrój). Na osobną uwagę zasługują postacie - niewyżyty muzułmanin Anwar, trochę niezrównoważona Cassie (fajna), podkochujący się w swojej nauczycielce Chris czy fleja i nieudacznik Sid świetnie kontrastujący z inteligentnym oraz mającym spore powodzenie u lasek Tonym - porąbana zgraja, której nie da się nie lubić + aktorstwo na dobrym poziomie. Ogólnie po pierwszym sezonie jestem zadowolony.
  24. Kazuo odpowiedział(a) na Dworek odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    W takim razie ten serial ma najlepsze "fillery" spośród wszystkich anime jakie oglądałem. Fakt, co ważniejsze wydarzenia (jak np. walka Zoro z Mihawkiem czy spotkanie Shanksa z Whitebeardem) pojawiają się bardzo sporadycznie, ale jakoś specjalnie nie odczuwa się ich braku. Przykładowo - cały Arc z CP9, pomimo że nie obfitujący w jakieś mocne zwroty fabularne, oglądało mi się znacznie lepiej niż Bleachowe wydarzenia w Hueco Mundo czy ostatnie 20 odcinków w FMA:Brotherhood.
  25. Kazuo odpowiedział(a) na Dworek odpowiedź w temacie w MANGA&ANIME
    Szczerze? Ciekawiej się to ogląda od tych durniastych wydarzeń w Karakura Town.