Treść opublikowana przez Kazuo
-
Filmowe Mortal Kombat raz jeszcze?
Najwyraźniej gekon nie widziałeś pierwszego Residenta i Sajlenta.
-
Final Fantasy XIII
Ok, grafika na pewno nie jest "be", pewnie jest nawet całkiem ładna (sugerując się playtastem z PE i filmikami na necie dotyczy to przede wszystkim walk), ale bądźmy szczerzy, w tej materii od Finala można wymagać chyba trochę więcej? Wystarczy wrócić myślami do FFVII, lub FFX, które na swoje czasy, pod tym względem miażdżyły wszelką konkurencję. Wprawdzie dla mnie oprawa wizualna nie gra aż tak znaczącej roli, jednak mimo wszystko przy tak dużej, epickiej wręcz produkcji chciałoby się, żeby i ten element stał na najwyższym możliwym poziomie. Najwyraźniej stare Fajnale za bardzo mnie rozpieściły, co zrobić.
-
Fullmetal Alchemist
Nie wiedziałem, coś może być bardziej pierwsze niż pierwsze pierwsze. Enyłej, dzięki za wyjaśnienie, bo już powoli zaczynałem się gubić.
-
Final Fantasy XIII
Wczorajsze otwarcie Psx Extreme na stronie z playtestem FFXIII podziałało na mnie jak kubeł zimnej wody. Jak zapewne wielu z Was spodziewałem się potężnego uderzenia serii w nową platformę, liczyłem na to, że FFXIII będzie tym czym był FFX dla ps2 oraz FFVII dla psx'a. Grą wyznaczającą nowe standardy na kolejne lata. A tu dupa Jasia. Jedynie gra dobra. Wprawdzie biorąc pod uwagę znikomą ilość jrpg'ów na obecnej generacji konsol, trzynasty Final wciąż jawi się jako łakomy kąsek, jednak nie na to czekałem tyle lat. Brak jakiejkolwiek eksploracji (przynajmniej przez trzydzieści pierwszych godzin) to chyba największy fail jaki można strzelić przy erpegu. Kompletnie nie rozumiem po jaką cholerę wycięto łażenie po miastach i rozmawiawianie z NPCami. Że niby ukłon w stronę casuali? Wątpię, za bardzo się to kłóci z wymagającymi walkami. Wspaniałe, klimatyczne, często wręcz monumentalne lokacje - zapierające dech w piersiach widoki, żyjące miasta, przesycone gęstą atmosferą labirynty. Kolejna wizytówka serii. Kolejny spaszczony element układanki zwanej Final Fantasy XIII. Grafika. Bodajże najmocniejszy punkt każdej kolejnej odsłony, a na pewno taki, który nigdy nie schodził niżej z poziomu bardzo dobrego. W życiu bym się nie spodziewał, że pod tym względem FFXIII też zawiedzie. Zwykłe screeny jednak mówią same za siebie, a wolę się nie zastanawiać jak to wygląda w "ruchu" (nie mam na myśli walk). Na szczęście jeżeli wierzyć Extrimowym gryzipiórkom muzka, fabuła, oraz co najważniejsze - walki - robią. Więc raczej nie jest tragicznie. Pomimo tak wielu rażących wad wciąż jednak na nowego Finala czekam i z przyjemnością, po raz kolejny zanurzę się w wirtualnej przygodzie zaserwowanej przez S-E. To jedno się nie zmieniło.
-
Fullmetal Alchemist
A wcześniej myślałem, że to jest pierwszym Homunculusem. Najwyraźniej coś źle zrozumiałem.
-
Heavy Rain
W nowym PE ciekawie spekulują właśnie na temat przechodzenia gry po raz drugi. Sam raczej zastosuję się do rady jednego z twórców HR i po pierwszym przejściu odstawię ten tytuł na półkę.
-
Heavy Rain
Podobno to jest gra, którą powinno przechodzić się tylko 1 raz. Tak słyszałem. Strasznie jestem napalony na tą produkcję, obok trzynastego Fajnala będzie to prawdopodobnie czołowy argument decydujący o zakupie PS3. Oby tylko nie pokpili scenariusza, jak to było w przypadku Fahrenheita.
-
Atomowy chaos i ośmiornice z głębin...
" [...] Owe kształty miały kolor różowawy, a długość jakieś pięć stóp; całe ich ciało pokryte było skorupą, na grzbiecie znajdowały się dwie ogromne płetwy albo błoniaste skrzydła i cały szereg zginających się w stawach kończyn, a także coś w rodzaju zwiniętej elipsoidy, pokrytych niezliczoną ilością krótkich macek, w miejscu gdzie powinna być głowa. [...] Powiem tak: METAPOD, WYBIERAM CIĘ! Co kto woli. Was to może przeraża, mnie jedynie śmieszy. O ile długość większości opisów faktycznie mnie irytowała (tym bardziej jeżeli zajmowały one 1/2 całości opowieści), tak nie potrafię odmówić im wczówy. Rzeczywiście, klimat od razu stawał się dzięki nim bardziej namacalny. Przeczytałem wszystkie cztery części po osiem razy i bardzo mi się podobało. W kinie na dwójce byłem czternaście razy. Komputerowo zrobiona klata Pattinsona rządzi.
-
Quiz obrazkowy PS2
Aggressive Inline
-
Jaką grę wybrać?
Ja bym tu raczej postawił pytanie - czy ktokolwiek jeszcze gra online na ps2?
- Quiz obrazkowy PS2
-
Quiz obrazkowy PS2
- Co bym sobie zjadl
Kanapke z mortadelą.- Najlepszy tekst w historii PE?
"3 dni głupawki", czyli streszczenie ded-lajnu. To było epickie.- W co AKTUALNIE gracie?
Przed chwilą skończyłem Chaos Legion. Capcom w bardzo wysokiej formie, nie wiem jakim cudem ominął mnie wcześniej ten zacny szlagier. Muzyka niszczy, fuckin EPIC. No i zaraz zaczynam nowego Sajlenta, a potem spróbuję Blood Will Tell.- Fullmetal Alchemist
Dobry odcinek (w końcu). Tylko chyba nie skumałem, kim jest w końcu ten nieśmiertelny dziadek? Homunculusem? Nowy opening w dechę.- Bleach
- Forumowy Versacze
Zajcik ma racje, za dużo kolo ma tego na sobie. Wygląda trochę jak bezdomny, który ładuje na siebie wszystko co nawinie mu się pod rękę Ja bym mu jeszcze założył skorupę żółwia nindża na plery.- Quiz obrazkowy PS2
Rurouni Kenshin: Enjou! Kyoto Rinne? W każdym razie na pewno jakiś Kenshin.- Quiz obrazkowy PS2
Gut. Zadajesz.- Ostatnio widziałem/widziałam...
Książę ciemności? Łowcy wampirów? Wioska przeklętych? Klasyka może i tak, ale duże znaczenie ma z jakiego punktu odnosisz się do tych filmów. Kiedyś może i robiły wrażenie (z mocnym akcentem na MOŻE), ale dzisiaj to ścierwo, nie warte złamanego centa, a co dopiero cennego czasu przeznaczonego na oglądanie. Jedyne horrory tego dziadka, które pomimo upływu lat nie utraciły swojej świetności to Coś oraz W paszczy szaleństwa (no, powiedzmy), resztę wprawdzie też można obejrzeć, ale tylko po pijaku, i traktując je wyłącznie jako dobre komedie. Wszystko to oczywiście "IMO", żeby nie było.- Ostatnio widziałem/widziałam...
Mylisz z Tarantino, Carpenter to ten od fajnych horrorków i Ucieczki z NY Nom, Tarantino to jest człowiek dwóch filmów, tutaj przyznam Ci rację. A jeżeli chodzi o Carpentera to pisząc, że udały mu się 2 filmy to chodziło mi tylko o horrory, Ucieczek nie brałem pod uwagę. Tak więc, niech będzie, zrobił 4 fajne filmy, w tym 2 dobre straszaki. I mnóstwo taniego gó.wna klasy C. E: Rokenrolle też niedawno widziałem, w porównaniu do takiego Przekrętu mocno przeciętne to.- Najlepsze starcia z bossami w grach
Na EE praktycznie wszystkie walki są zaje. Starcie z bojowym Harrierem zapamiętam do końca życia. Moje ulubione: - 3 x Vergil (DMC:3) - wszystkie bitwy z członkami Organizacji XIII (Kingdom Hearts: 2/RE:CoM), a w szczególności z Roxasem na Very Hard (KH:2 Final Mix +) - walka z Nemesisem przy wieży zegarowej (RE:3) i pierwsze wejście Piramidogłowego (SH:2) - Vlad (Enter the Matrix)- Jaką grę wybrać?
Od czwórki wzwyż każda część jest w zasadzie identyczna (nie licząc drobnej kosmetki), więc nie ma za specjalnie znaczenia którą wybierzesz. Czas gry potrzebny do wymaksowania danej odsłony liczony jest w dziesiątkach, a nawet setkach godzin.- Quiz obrazkowy PS2
- Co bym sobie zjadl