-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Hajptrejn ruszył https://www.transfermarkt.pl/widzew-lodz-czy-przyjdzie-ivan-perisic-/thread/forum/377/thread_id/12420/page/1#anchor_21613
-
Limp Bizkit
Fakt, ciężko było zrozumieć co ta babeczka nawija/śpiewa, ale ma plusa, że próbowała się produkować do podkładu z N 2 Gether Now. I tak było to dużo lepsze niż oststni support. Przyćpany raperzyna słaniający się po scenie i bełkoczący randomowe bzdury. Jego akurat niestety było całkiem dobrze słychać. No i osobliwy pomysł z tym "konferansjerem" mającym za zadanie wkurwiać publikę. Za pierwszym razem było to nawet umiarkowanie zabane, ale drugi i trzeci raz to już mocne męczenie buły. No dobra, udawanie że rzuca koszulkę w tłum nawet mu się udało. Ciekawe kto go wreszcie uświadomił co znaczy "pokaż dupę".
-
Reprezentacja Polski
Jest nowa jakość, granie na czas z Maltą.
-
Reprezentacja Polski
Świderski jaki triumfator HA! I CO TERAZ? GŁUPIO WAM? NIE WIERZYLIŚCIE W NAS, A MY JUŻ W PIERWSZEJ POŁOWIE NAPOCZĘLIŚNY POTĘŻNĄ MALTĘ. ŻAŁOŚNI JESTEŚCIE W CHUJ DWULICOWI NARA. CHCECIE COŚ Z ORLENU?
-
Limp Bizkit
Dobrze było. Durst ma charyzmę sceniczną, dzięki której dziad po pięćdziesiątce ubrany jak nastolatek, rapujący i drący mordę do gówniarskich tekstów jakimś cudem nie wypada żenująco. Setlista bardzo w porządku. Mogli tylko sobie darować Show Me What You Got, które średnio się sprawdza na żywo. No i szkoda Nookie urwanego przed kulminacją, tyle dobrze że przeszło w Nelsona wykonywanego wspólnie z typem wyłowionym spod sceny. Gość nieźle sobie poradził, mega przeżycie dla chłopa. Gold Cobry nie poznałem, myślałem że jakiś cover grają Tu płynnie przechodzimy do kwestii nagłośnienia. No cóż, może nie ściana dźwięku, ale będąc na trybunie prawie centralnie naprzecieko sceny, mózg musiał czasem wypełniać luki w tym, czego nie było słychać.
-
Reprezentacja Polski
Co ma w głowie Kubuś Moder widzący Lewego obstawionego z 3 stron przez Litwinów? I leci podanie. Na dobieg chociaż? Gdzie tam, do nogi. Jaki jest tu plan? Litwini mają dostać synchronicznego wylewu czy o co chodzi? Może chociaż jakieś wnioski na przyszłość?
-
Reprezentacja Polski
To co, kiedy koordynator dopingu zarzuci Polska grać, kurwa mać?
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Jak Gong zrobi łysemu wykład nt. tercji i wbiegania w półprzestrzenie, to Sopić będzie musiał brać korepetycje u F16 żeby się wdrożyć
-
Ekstraklasa + Puchar Polski
Trochę obawiam się szitstormu i fali beki, jeżeli po przejęciu przez jednego z najbogatszych Polaków klub od razu nie włączy się do walki o majstra, ale jak mieć problemy to lepiej takie. Legia uskrzydlona nadchodzącym wpierdolem od czelsinek chyba planuje sobie przerwę od pucharów
-
Champions League
Zastanawia jak można w sposób zamierzony i kontrolowany dwukrotnie dotknąć piłkę w kontekście podstawowego przepisu, że rzut karmy ma być oddany ze stojącej piłki ustawionej na wyznaczonym punkcie na 11. metrze.
-
Champions League
Tzo? Czyli gdyby to był zwykły karny w trakcie meczu to by powtórzyli? A nie, teraz to wszystko jasne. Tak samo jak to, że jeśli bramkarz popełnia błąd techniczny wychodząc przed linię przed strzałem, to nawet w serii rzutów karnych jednak nie ma problemu żeby powtórzyć.
-
Champions League
Zastanawiam się co stało za ustaleniem takiego przepisu. Ktoś się obawiał, że bez niego strzelec będzie sobie przed oddaniem strzału popychał piłkę do przodu i strzelał z 10, 9 czy może 8 metrów? To już naprawdę łatwiej wyobrazić sobie, że ktoś się wypierdala w trakcie wykonywania jedenastki. No i skoro tak, to czemu bramkarzowi, który ruszy się z linii przed strzałem daje się ponowną możliwość obrony? Według tej wykładni to uznać że gol padł i lecimy dalej.
-
Champions League
Po raz pierwszy od przybycia Khelaifiego wygląda to na coś więcej niż maszynkę do wygrywania League 1. Trzeba to zepsuć, może jakaś oferta 500 mln € za Yamala i komin płacowy?
-
Skoki narciarskie
Oczywiście FIS musiał przywalić głupa, że nie chodzi wcale o podmiankę chipów tylko o jakieś sznurki, bo inaczej trzeba by też było zrewidować wyniki konkursu na normalnej, drużynówki i mikstów. Ale i tak jestem pozytywnie zdziwiony, że nie zamietli tego pod dywan.
-
Champions League
Bawi za każdym razem.