Treść opublikowana przez Tori
-
Najskuteczniejszy styl walki.
ile Ty masz lat i ile ćwiczysz?
-
Najskuteczniejszy styl walki.
to w końcu co?
-
walka na ulicy
No... chociaż nim, to mógłbyś go rzucić i też załatwić na amen.
-
walka na ulicy
To najgłupsza rzecz, jaką słyszałem. Zajarałbyś się, adrenalina by Ci do łba skoczyła, typ byłby po paru hopsach i skoczyłby na Ciebie... a Ty... je,b mu nóż i patrz- niespodzianka! wygrałeś konkurs i zaje.bałeś typa na smierć, wygrywając wycieczkę do pier.dla. Większość gazów miotający, jak np. smith & wesson nie rozpyla, tylko trafia strumieniem do celu, wystarczyłoby popsikać przed siebie i strumień złapałby nawet 3 typów- a wtedy masz jakieś 5-10 min, żeby się ulotnić, bo typy będą się miotać jak zombiaki przez ten czas. Z kolei baton to ostateczność. Można tym rozbić łeb, niczym arbuza, ale zachowując w miarę trzeźwe myślenie wystarczy machnięcie w łokieć, żeby typa zająć zwijaniem się z bólu na kilka chwil. Nóż to naprawdę głupota, mógłbym wymyślać tysiąc sytuacji- a co, gdyby przeciwnik... etc.
-
Najskuteczniejszy styl walki.
Ja nie mam zbytniego wyboru- u mnie była sekcja tkd, w której siedziałem od smarka i wieczna sekcja karate kyokushin, która kiedyś była słaba i chodziliśmy tam z kumplami z sekcji "POKAZYWAĆ KLASĘ". Tymczasem teraz jest tam bardzo wysoki poziom, 3 czarne pasy, 3 brązowe. Typy, których kiedyś miałem za mięczaków oklepali się do takiego stopnia, że w pełnym zwarciu przy samych lowkach na nogi nie mam z nimi szans. Ratuję się atakami na głowę i czasem dobrymi akcjami łączonych technik. Była u nas krav maga, ale to był jakiś kabaret- trening 1 w tyg (wtf? O_O) i typ brał za miesiąc z 80zł. Zaraz mnie podjedziecie, że po ch.uj mi ćwiczyć kyokushin, albo wcześniej tkd, jak to mi nie da wystarczających umiejętności. Sęk w tym, że mnie nie interesuje combat, jaram się doskonaleniem swoich umiejętności i sprawdzaniem jak np. po nie udanym sparringu zawiodły moje piszczele, hartuję je dzień w dzień przez miesiąc i po tym daję radę typowi, który jeszcze kilka tygodni temu nawrzucał mi sęków. Wydaje mi się, że najbardziej odnalazłbym się na kckb albo mt, ale u mnie najbliższa sekcja jest 50 km od miasteczka- w Kielcach, więc ćwiczę to, na co pozwala mi oferta miasteczka. Niestety u nas najbardziej rozwinięte są jakieś grupy pływackie, ręczna, siatkówka i nożna... na MA wszyscy mają wyje.bane.
-
walka na ulicy
Psychika to jedyny aspekt, mogę kopać 5 milionów razy piszczelami, mogą mnie oklepywać co dwa dni na treningu, ale w sytuacji kiedy 3 gości podejdzie do mnie, jak jestem sam - nogi z waty. Dlatego mam przy sobie batona, czasem jak nie mam możliwości (np. impreza, gdzie zza portek by mi wypadł) to mam w kieszeni gaz... nie chodzi o ich używanie, ale fundament bezpieczeństwa, który rodzi się w mojej głowie. Widzę jakieś zagrożenie, to nie wymiękam, przypominam sobie- "w razie największej lipy masz jeszcze koło ratunkowe", co w gruncie rzeczy daje mi wewnętrzną pewność siebie, co z kolei ciągnie za sobą to, że typy, których uznaję na starcie za zagrożenie w ostatecznym podejściu mnie omijają. Najgorszy jest singlowy spacer ze spuszczoną głową- w oczach dresów wygląda to tak-> skoro typ sam nie jest pewien siebie, nie wierzy w siebie, to tym większa i łatwiejsza dla nas szansa, żeby go oje.bać.
-
Mięsień Piwny
Bez obrazy, ale wg. mnie jeśli typy do 25 roku życia potrafią złapać brzuch ala święty mikołaj, to jedynie świadczy o ich lenistwie. Przede wszystkim powinniście grubaski zapamiętać, że przy regularnych ćwiczeniach, regularnym ruchu nie musielibyście się katować grapefruitem na śniadanie i połówką bułki z ziarnem + serek almette.
-
Najskuteczniejszy styl walki.
Skoro każdy się tam zna, to nie nazywaj tego miejsca miastem
-
Mięsień Piwny
Ja poza ma ćwiczę mnóstwo w domu, średnio 1,5 h dziennie, jak bym miał czas to mógłbym i pół dnia, dlatego uważam, że samym 3 x ma w tyg. mozna zapomnieć o tłuszczu.
-
Najskuteczniejszy styl walki.
tja, baton i miotacz gazu to frajerstwo... bo ku.rwa na mieście to zawsze CIę zaczepia jeden typ? Nigdy mnie jeden nie zaczepił, NIGDY. I co, ja mam teraz walczyć z 3 typami? Co mi da moje ćwiczenie jak jednemu wrzucę lowka na udo, ten się zagnie, a w tym czasie drugi mnie już będzie trzymać z tyłu, a trzeci napier.dalać pięściakiem po masce. A tam u góry ktoś skrytykował tajski boks... nygga, please -_-
-
Mięsień Piwny
A pier.dolicie, ja żrem co mi pasuje i nie narzekam. Czasem odmówię jakiejś pizzy, ale zdarza się, że przed snem najem się do syta. Na drugi dzień w pracy zrobię kupę i kaloryfer wraca do normy.
-
Sprzęt domowy
Ale typ z filmiku ma zaje.bistą technikę.
-
Sprzęt domowy
W ch.uj tu pasuje ten filmik
-
Sporty walki
ITF jest świetne, w Kielcach taekwondo ma treningi czasem mieszane z bokserami. Naprawdę warto!
-
Sprzęt domowy
Ostatnio zownowałem tylko dwóch. U mnie w sekcji jest o tyle problem, że dobrzy zawodnicy, z którymi ćwiczę mają przynajmniej 5 letni staż w sekcji. Z kolei mój dobry znajomy ćwiczy dla przykładu... 15 lat, nie widać tego po nim, ale mógłbyś go prać po nogach kijem, a on by miał na to wyje.bane. Po wczorajszej popijawie umówiliśmy się na sparring w nastepny poniedziałek.... ludzie robią głupoty po alkoholu A mówiłem, że mam gryfa łamanego? :>
-
Sprzęt domowy
Ostatnio służy mi makiwara na scianie- na wysokości głowy-> zaje.bista do front kicków i ociosywania... ale też dla piszczeli zrobiłem użytek z futryny. Low kicki w ochraniaczach. Ostatnio tylko na tym ćwiczę
-
Sporty, normalne i extremalne. Uprawiasz czy nie ?
E tam wzrost... na szerokich np dobrze mi się robi flipy takie jak kickflip, heelflip i ogólnie olki różne. Z kolei na wąskich świetnie kręci się 36 flip, varial kick i varial heel, impossible w przypadku wąskich traci na wartości swojej nazwy
-
Sporty, normalne i extremalne. Uprawiasz czy nie ?
Łe, na dwóch kontach siedzi- bana!
-
Sporty, normalne i extremalne. Uprawiasz czy nie ?
A to co (pipi)a?
-
Sporty, normalne i extremalne. Uprawiasz czy nie ?
w slizgu przeczytałeś?
-
Sporty, normalne i extremalne. Uprawiasz czy nie ?
No mój deck po ciągłym dokładaniu jest teraz warty 600zł. Deck enjoy, traki independent, kółka mięciutkie element, łożyska nervous abec 5, wszelkiej maści nakrętki, śrubeczki i gumki mam od shortiego. Też polecam Bujala, każdy się u niego zaopatruje, tylko lepiej zamówić wcześniej, bo czasem potrafią iść pocztą 3-4 tyg. W zasadzie jacuś powyżej dobrze wszystko napisał- trucki mogą być obgryzione przez raptora, a i tak początkującemu będą służyć rok- łożyska nowe ok 40-50zł, grip + deck -150zł... resztę to można dostać za free od wieloletnich skejtów, którzy mają obsrane tym szafki, pudła, garaż, piwnica etc.
-
łakocie
(pipi)a! w kerfurze znalazłem sezamki w czekoladzie- niebanalnie zaje.biste
-
Chipsy
REAL... z 5 razy było juz pisane. Stoją sobie każdego rodzaju swobodnie na półce.
-
Sporty walki
WTF czy ITF? bo jak WTF to weź lepiej siedź na tym karate xD nic tam się nie nauczysz
-
Sporty walki
Gość serio się nie nadaje, widziałem go rok temu, nie miał więcej niż 70 kg... w rok nieźle przykoksował, a na worku ćwiczy serię 2 minutową. Pierwsza minuta zamiata tylko prawą, a lewą ma uposledzoną, z tym, że Jab ma całkowicie dziurawy, zamiata nim w tak kiepski sposób, że w razie skuchy nie mógłby zahaczyć typa łokciem. Dopiero zabawa zaczyna się jak skoksowany popek mija 1wszą minutę xD zmachany cieć już macha tymi łapami na oślep i widać, że jest totalnie zajechany tą minutą. I on chce do klatki? Spoko, ma siłę, to się chwali, tylko po 2 minutach kozaczenia typ go zlikwiduje. Ale ok, czekamy na filmik z walki xD